Axis Mundi


Doświadczenia z podróży do światów: górnego, środkowego i dolnego.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So paź 03, 2009 3:19 pm

Azar napisał(a):Pion, ponieważ wskazuje wspinaczkę -> żmudną podróż pod górę, by cokolwiek osiągnąć.

Zapomnieliście, że czestokroć zejście jest cięższe od wejścia ;) Nieraz czy to koty czy ludzie wejdą gdzie i boją się zejść. Ja bym tutaj odstawił motyw Dobra i Zła. Ja widzę tutaj "dwa" światy. Każdy za co innego odpowiada. Dolny kojarzy mi się z naprzykład podświadomościa a górny z nadświadomościa. Idąc w dół wchodzimy w swoje wnętrze. Idąc w górę wychodzimy poza. Obie podróże są bardzo dobre i korzystne. Oczywiście to co napisałem to moje subiektywne odczucia. I dość mocno to ujednoliciłem, a jest to bardziej złożone. Każda podróż jest inna ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post Pt paź 23, 2009 11:19 pm

niekoniecznie w snach muszą się przewinąć symbole wchodzenia na górę bądź schodzenia na dół. śnienie ma to do siebie iż nawet będąc świadomym podróżnikiem nie zawsze mamy wpływ na to co tam zastaniemy. kiedyś mi się śniła np podróż autobusem, a w zasadzie jej początek, gdyż szukałem odpowiedniego przystanku, wcześniej rozkładu jazdy itd, gdy mi się to nie udało zaoferowała swoją pomoc istotka (kobieta, ale pozory potrafią mylić) iż mnie podwiezie, z początku ufnie za nią podążyłem, ale w samą porę udało mi się zakończyć tę feralną podróż. to można różnie interpretować, innym razem mało nie wyskoczyłem z autobusu, który nie miał przedniej szyby, a to było podczas gwałtownego hamowania na przystanku, jescze innym razem wchodziłem po schodach, gdzie czekało "gorące powitanie" itd, tu po prostu nie ma reguły pozostaje tylko doświadczenie i sztuka obserwacji oraz tego jak rozumiemy to co widzimy
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post So paź 24, 2009 3:45 pm

Ja bym tutaj odstawił motyw Dobra i Zła.


Na spojrzenie na świat górny i dolny z pewnością wpłynąć może, dajmy na to, Chrześcijańskie piekło i niebo. Rozpoczyna sie kojarzenie świata górnego z dobrem a dolnego ze złem.
Osobiście świat górny odbieram jako świat myśli, pomysłów, chłodnej wiedzy, a dolny jako świat w którym panuje wyobraźnia, emocje. Oczywiście wyraźnej granicy nie widze - światy przenikają sie delikatnie.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So paź 24, 2009 10:44 pm

Whedaus napisał(a):Na spojrzenie na świat górny i dolny z pewnością wpłynąć może, dajmy na to, Chrześcijańskie piekło i niebo.

O, właśnie. Chrześcijańska wizja nieba i piekła moim zdaniem wywodzi się z pogańskich zwyczajów, jak zresztą większość katolickich tradycji. Ale w buddyżmie mamy też coś podobnego.
W mitologii nordyckiej światem podziemnym rządzi Hel.
Z tym że chrześcijańska wizja ma sztywno podzielone te światy jeśli o ich charakter chodzi. W szamanizmie nie ma tak, że dolny świat to miejsce dla niegrzecznych chłopców i dziewczynek, a niebo dla tych, którzy słuchali mamusi i tatusia.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post N paź 25, 2009 2:47 pm

Z tym że chrześcijańska wizja ma sztywno podzielone te światy jeśli o ich charakter chodzi.

Tego typu wizji należy moim zdaniem unikać. Model Dobro-Zło, Światło-Mrok czy dowolny inny oparty na przeciwieństwach w którym przyjmuje sie że dwie wartości są kompletnie oddzielne i występują w formie czystej nie występuje w rzeczywistości. W każdej bieli znajdziemy kilka kropel mroku i odwrotnie. Nie można na figury w odcieniach szarości na siłe próbować nakładać czarnych czy białych farb. To ogranicza nasze pole widzenia, zwęża je, zakrzywia nam obraz.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N paź 25, 2009 4:19 pm

Whedaus napisał(a):Światło-Mrok czy dowolny inny oparty na przeciwieństwach w którym przyjmuje sie że dwie wartości są kompletnie oddzielne i występują w formie czystej nie występuje w rzeczywistości.

Można postrzegać jako Światło-Mrok, pod warunkiem że przypisze się Swiatłu pozytywne jak i negatywne cechy i z Mrokiem tak samo.Tutaj chodzi bardziej o to zeby nie patrzeć na Czarne jak na coś tylko negatywnego i odwrotnie ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post N paź 25, 2009 4:51 pm

To właśnie miałem na myśli. Nasze poglądy sie pokrywają.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Śr lis 04, 2009 1:11 am

a mnie ciekawi wasze zadanie na temat czy wejscie do swiata gornego czy tez dolnego powinno byc miejscem realnie istniejacym w naszej materialnej rzeczywistosci, czy niekoniecznie. spotkalam sie z dwoma roznymi szkolami. jedna z nich mowi o tym ze wejscie powinno byc miejscem istniejacym w naszym codziennym swiecie poniewaz daje materialne zaczepienie w rzeczywistosci i z tego wzgledu ulatwia powrot. druga nie uwaza tego za istotne. ja osobiscie wyprobowalam obie wersje ale najbardziej pasuje mi wejscie ktore poznalam w jednej z moich wizji i nie istnieje realnie.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post N lis 15, 2009 9:58 pm

Fakt, warto mieć oparcie w rzeczywistości by mieć dokąd wrócić. Jednak nie lokuję bramy na planie materialnym z dwóch powodów
a) najprostszą i najbardziej oczywistą kotwicą do rzeczywistości i tak jest nasze ciało
b) rozdzielnie planów ma wiele plusów,

mi.n ten, że umożliwia szybkie odcięcie się od astralu w sytuacjach awaryjnych. Wystarczy chwilowe przyjęcie świadomości, że realnie istnieje wyłącznie to, namacalne, fizyczne. Dobre uziemienie trudno przecenić jako obronę przed wpływami z innych planów. Mogą tu pomóc rozmowy z tzw. realistami, naukowcami, szarymi twarzami, którzy umocnią cię w przekonaniu,że żaden świat astralny nie istnieje.

I dlatego wejście zawsze lokuje na planie duchowym, mimo, że może się pokrywać częściowo z tym, co istnieje materialnie. Np. jeśli wchodzę przez dziurę która istnieje fizycznie pod korzeniem drzewa, to naprawdę wchodzę przez jej odpowiednik na planie astralnym.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Śr lis 18, 2009 5:04 am

siedem bram napisał(a):najprostszą i najbardziej oczywistą kotwicą do rzeczywistości i tak jest nasze ciało


bardzo dobrze to ujelas. kiedys na jednym z warsztatow podczas podrozy bebnowych, gdy prowadzacy gral a reszta wchodzila w swiaty zdarzylo sie tak ze kilka osob "odjechalo" tzn nie calkim wrocili do siebie. i wtedy prowadzacy zrobil taka rzecz: polecil im chodzenie na czworaka dopoki nie wroca do siebie. mysle ze wiele rzeczy ktore sie wiaze z cialem tak dziala. typu np jedzenie, zwlaszcza czegos co trzeba przeżuwac, prysznic. to zdanie (ktore cytuje) ostatnio chodzilo gdzies tam za mna i przyszlo dzis podczas grania na djembe. mialam wrazenie ze jest podroz ale jest tez ziemia - drewniany beben w ktory uderzam rękami i czuje jego materie. najbardziej niesamowite bylo to ze dzis pierwszy raz na tym instrumencie udalo mi sie osiagnac stan ktory uwielbiam i ktorego ciagle szukam. to jest "bycie granym" - kiedy nie ja gram, ale gra cos wiecej. kiedy jestem narzędziem w rękach czegoś co jest większe ode mnie a ja jestem tego częścią. czegoś co moge okreslic jako ducha, ktory wyraza sie poprzez materie. dzieki za inspire :piwo:

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 59

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post Cz gru 30, 2010 7:37 pm

Re: Axis Mundi

Obecnie Axis Mundi jest dla mnie miejscem naszego umysłu, w którym odczuwamy świadomość JA.
Możemy wyobrażać to sobie jako drzewo, jako słup, czy nawet ognisko.
Jednak jest to nierealne miejsce w naszym umyśle, które pozwala naszej świadomości schodzić niżej po "Klifotycznym Drzewie Życia" by zmierzyć się z własnymi światami lęku i ciemności, by zejść wgłąb siebie. Zaś idąc ku górze, w kierunku światów jasnych, możemy obcować z pozytywną stroną swojego umysłu, z potężną nadświadomością...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt maja 17, 2011 11:49 am

Re: Axis Mundi

Odgrzewając kotleta.....

Moje Axis zawsze wiąże się z miejscem w realu pomaga mi to w powiązaniu działań w astralu z moim tu i teraz.
Duża część mojej praktyki związana jest z miastem a tu duch trzeba niemalże na siłę ściągać. :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 14

Dołączył(a): N gru 25, 2011 7:35 pm

Post Pn sty 02, 2012 4:10 pm

Re:

[...]3. Utożsamiania się z wybranym źródłem natchnienia w celu
zjednoczenia makrokosmosu (całej przestrzeni doświadczeń)
z mikrokosmosem (sobą). Przykład ortodoksyjnej wersji Rytuału
Odpędzenia Pentagramu jest przytoczony w Rozdziale Szóstym.

Pytanie - jak rozumiem ten rytuał pochodzenie ma kabalistyczne, czyli nawiązuje do Boga Izraela (JHWH - En-Lil itd.) jak to się ma do szamanizmu, który jest raczej "rodzimowierczy" i w Polsce na przykład ewokuje do bogów słowiańskich?

Tak po prostu mnie to ciekawi, nowy tu jestem.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 601

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr sty 04, 2012 8:00 am

Re: Axis Mundi

Czy tak w Polsce jest Rodzimowierczy to bym nie generalizowała. Są szmani różni, niektórzy nawet z podziałem na tzw Białych i Czarnych, inni nie mający nic wspólnego z jakakolwiek reiligią, a raczej sympatyzujacy z jakaś konkretną.
Pytanie też czy konieczne jest ewokowanie do jakicholwiek bogów? A może wystarczy uważanie słuchać swoich duchów opiekunów, siebie i pzrewodników, a one same uczą wielu przydatnych technik, dają nawet symbole, z którymi szaman pracuje i tworzy rytuały. I czy muszą to w końcu byc rytuały zaczerpnięte z ksiazek by zadziałały i przyniosły zamierzony skutek?

Szamanizm to nie jest droga, że jak sie mieszka tu i tu to trzeba tak i tak. Tym bardziej w dobie globalizacji, gdzie nawet duchy przychodzą z róznych kręgów kulturowych.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 14

Dołączył(a): N gru 25, 2011 7:35 pm

Post Śr sty 04, 2012 3:22 pm

Re: Axis Mundi

Rozumiem, ale chodziło mi o ten konkretny rytuał.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 601

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr sty 04, 2012 8:05 pm

Re: Axis Mundi

Ten konkretny rytuał nie moja kultura, nie moja branża i nie moja magia, ze tak to ujmę, więc nie mam nawet chęci na przeróbki. New Age dosć juz przerabia i miksuje metod, co wcale nie znaczy, że to jest takie ok.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Alicja
Alicja

Posty: 1

Dołączył(a): N sty 29, 2012 1:00 am

Post Śr lut 01, 2012 8:08 pm

Re: Axis Mundi

Rozmawiacie tutaj o snach i nie do końca rozumiem o co chodzi...
Nie wygląda to jak byście opisywali przeżycia ze snów, bo piszecie o górnym i dolnym świecie, ja jak miewam sny to ani się nie wspinam ani nie schodzę w dół, dlaczego?
Moje sny są bardziej realne, nic wydumanego wszystko mogło by się zdarzyć w świecie realnym.

np.
*bycie dzieckiem(jak gdyby wspomnienie) często śnią mi się wspomnienia ale jak gdyby nie koniecznie moje
*sen o budzeniu się w którym próbuje się obudzić coś trzyma mnie przy łóżku kiedy dotarło do mnie że to sen normalnie wstałem:)
*chyba najbardziej przypominającym wasze była jazda pociągiem na początku wsiadałem w rodzinnym mieście do pociągu jakaś dziewczynka mi opowiadała o czymś nie pamiętam o czym(może to był przewodnik?) inna sprawa że zaczynałem jazdę do konkretnego miejsca przez okno widziałem znajome okolice ale że było ciemno .. działo się to pewnie o godzinie której poszedłem spać :D i wszystko by było ok gdybym nie zajechał do miasta w którym działy się dziwne rzeczy dookoła tory dziwne postaci w parowych ciufciach, wystraszyłem się tym to i się wybudziłem także nic więcej nie powiem :)
Poprzednia strona

Powrót do PODRÓŻE DO ŚWIATÓW

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.073s | 14 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie