Grzechotka - jak i z czego zrobic?
W kazdym razie na trzonek dobrze wybrac kawal drewna ktory sie nei zlamie. Nie kupujcie teog w sklepie. naprawde grzechotka majaca trzonek z odpilowanego trzonka od miotly czy innego anrzedzia domowego, to kiepska sprawa. Chcecie byc neoszamanami to pofatygujcie sie do lasu. Poprpscoie duchy - wskaza wam odpwoeidni kawalek.
Jak jestescie szamanami to nie musze tego wyjasnaic, bo sami wiecie.
Back tu subject: Glowe grzechotki robimy albo z kokosa (mozna kupic za okolo 2 zlote w supermarkecie, zaden problem), albo z tykwy. Ale moze byc tez masa papeirowa oblepiona dookola balonika (z balonika sie na koncu spuszcza powietrze i wyjmuje go), albo nawet wyschneita skorka greapefruta. pomyslow jest wiele, naprawde.
Wypelnienie robimy: a) standartowo z suchego grochu kaszy i fasoli; b) bardziejz aawansowanie -s zukamy roslin mocy - np nasiona cisu albo bielunia - lub tez malymi krysztalami np kwarcu. W kazdym razie dobrze eset mieszac rozne materialy - dzwiek jest ciekawszy i bardziej zroznicowany. Ale dobierzcie go indywidualnie. To istotne.
No i wreszcie - mocowanie. Musi byc mocne, naprawde mocne i odporne na potrzasanie i uderzenia. W transie raczej nie ebdziemy zbyt delikatnie obchodzic sie z naszym instrumentem.
No i last but not last - zdobienie. Tutaj mzoe nas poneisc fantazja. Grzechotke mozna przystroic piorkami, koralikami, wlosiem konskim etc. Do malwoania zalecilbym akryl lub cos innego co jest wodoodporne. W koncu ansza grzechotka ma wytrzymac takze warunki atmosferyczne. No chyba ze ejstesmy naoszamanem ktory odkrywa wszechswiat ze swojej kanapy i brzydzi sie lasem. Ale to nie ma progresu.
No to tyle idei. Bdw naprawde warto wlozyc wysilek w wykonanie wlasnego sprzetu. To duzo uczy i daje wiele mozliwosci.



