Fałszywe przebudzenie / False Awake


Praca ze snami - dziennik snów, zapamiętywanie, warunki dobrego śnienia. Techniki przydatne przy LD.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn wrz 01, 2008 3:53 pm

Fałszywe przebudzenie / False Awake

Poniżej cytat, który znalazłam tutaj. Oni z kolei podają oryginalne źródło: http://www.autohipnoza.pl/art11.html , ale ten link już nie działa, więc zostawiam odnośniki do obu.

Podczas fałszywego przebudzenia śniący śni, że się budzi. Doświadczenie to ma miejsce częściej niż przywoływane poprzednio świadome lub nieświadome doświadczenie związane z lataniem. Kilkakrotnie w czasie fazy REM śniący może doświadczyć mylnego odczucia, że się przebudził, rozpoznając poprzedni fragment snu jako sen i nie spostrzegając nierzeczywistości trwającego nadal doświadczenia.


Dlaczego fałszywe przebudzenie wydaje się mieć związek ze świadomymi snami? Zarówno na fałszywe przebudzenie jak i na świadomy sen można patrzeć jako na sposoby utrzymywania, zachowywania snu. Osoba śniąca świadomie osiąga stan zbliżony do świadomości obecnej po przebudzeniu i dzięki niemu dokonuje wglądu w iluzoryczną naturę trwającego doświadczenia; chociaż śniący pozostaje w fazie REM. W czasie fałszywego przebudzenia z jednej strony dotychczasowe doświadczenie rozpoznawane jest jako sen, z drugiej strony śniący pozostaje w błędzie co do trwającego doświadczenia. Trwając w fałszywym przekonaniu, że obudziliśmy się, nie mamy powodu krytycznie odnosić się do postrzeganej rzeczywistości. Fałszywe przebudzenie może być rozumiane jako samookłamująca się alternatywa wobec percepcyjne właściwego stanu świadomości. Fałszywe przebudzenie często prowadząc do utraty świadomej/jasnej świadomości, wyposaża śniącego w wygodny nieświadomy środek kończący trudny do wyważenia akt świadomości/jasności bez rzeczywistego przebudzenia. Lecz jeśli śniący staje się zdolny rozpoznać przyczynę z którą wiąże się pojawienie fałszywego przebudzenia, to zdarzenie fałszywego przebudzenia we śnie może być potraktowane jako początek świadomości w śnie lub jako coś, co tę świadomość pozwala zachować.


Znane jest wam zjawisko fałszywego przebudzenia? Często wam się to zdarza? Wykorzystujecie je jakoś do pracy ze snami?
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pt wrz 19, 2008 3:51 pm

Mi sie czasem zdarza, jak sie proboje wybudzic i jestem za gleboko. Ale zwykle je rozpoznaje i to wtedy jest czasem troche meczace - bo zanim sie obudze na dobre to sie kilka razy tak poodbijam jak pileczka kalczukowa - i za kazdym razem to nie jest faktyczne przebudzenie. ;)
Bdw moge dodac, z eniektore naprawde dobrze imituja rzeczywistosc. ;)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pt wrz 19, 2008 7:55 pm

Strzygon napisał(a):Bdw moge dodac, z eniektore naprawde dobrze imituja rzeczywistosc. ;)

No właśnie to jest mój najczęstszy problem... wszystko jest tak prawdziwe i realne, że po faktycznym obudzeniu dałabym sobie rękę uciąć, że to się działo naprawdę. Mam w takich stanach czasem niesamowite spotkania z różnymi istotami i już nie wiem jak to traktować - halun, faktyczne spotkanie z kimś/czymś z wymiaru "pomiędzy", czy jakaś inna fantazmagoria... :roll:

Znam to uczucie "odbijania jak piłeczka", szczególnie kiedy jestem świadoma tego stanu, ale czasem autentycznie wydaje mi się, że to co się dzieje, dzieje się naprawdę i później ciężko mi ustalić czy to był sen czy jawa ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pt wrz 19, 2008 8:29 pm

Moj organizm świetnie wykorzystuje to zjawisko w ten sposob, ze jak dzwoni budzik, a ja jestem niewyspana, to wstaje we śnie i śnię to wszystko co powinnam rano robić - myję się, ubieram, robię śniadanie dziecku itd. do tego bardzo mnie to męczy, a potem ze zdziwieniem stwierdzam że dalej tkwię w łóżku :P Trochę się wtedy irytuję ze tak się napracowałam i muszę jeszcze raz, chociaż na ogół to się przydaje bo jak już naprawdę się obudzę, to jestem bardziej rozgarnięta :]

Co do tego "odbijania się jak piłeczka" - świetnie to opisał Pratchett w Wolnych Ciutludziach - chodzi o zmagania z Królową w świecie baśni i snów - Królowa to zjawisko bardzo wrednie wykorzystywała na zbłąkanych ludziach.

Post Cz paź 02, 2008 8:36 pm

Miałam dzisiaj i to dość zabawne: po tym fałszywym przebudzeniu śniło mi się, że przypominam sobie poprzedni sen i zapisuję; pamiętam, że gdy pisałam pojawiła sie myśl, że powinnam napisać też coś o fałszywym przebudzeniu- ale nie dotarło wtedy do mnie, ze to właśnie jest fałszywe przebudzenie ;)
Ale faktycznie są b. realne- pamiętam, ze w dzieciństwie często tak miałam, po czym mówiłam mamie, ze nie ma sensu, żebym szła do szkoły. bo przecież już byłam :tongue:=+;P

Post Pn paź 06, 2008 3:03 am

Kiedyś się przebudziłem ze snu (fałszywie) a że śniło mi się coś okropnego to z przyzwyczajenia zrobiłem sobie szybki test rzeczywistości, wszystko było w normie, leże na łóżku, pościel ta sama, pokój ten sam, jest noc tak jak być powinno (gdybym miał się zerwać ze snu) ale przerażenie tego co mi się śniło i że mogło coś wyjść nieświadomie przez sen ( typu krzyki, czy odruchy ) i konsekwencje tego wywołały we mnie ogromną chęć by to nie było prawdą, co w spowodowało, że się przebudziłem naprawdę, a widok ten sam, łóżko, noc pokój etc. tym razem wiedziałem że to już nie jest sen, uspokoiłem się i poszedłem śnić dalej...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Wt wrz 15, 2009 8:17 pm

Ja tak miałem dziś w nocy:

Próbowałem polatać sobie w astralu, (jak każdej nocy w tym tygodniu) Było późno, nie chciałem grzechotać więc zdałem się na medytację. No i zasnąłem... miałem kilka świadomych snów, po czym wydawało mi się że się obudziłem - pokój ten sam itd. Coś mi tam kołatało że chciałem gdzieś jechać ale nie mogłem sobie przypomnieć gdzie... No więc próbowałem się ubrać i wziąć zegarek.. potem pomyślałem że to miało być gdzieś daleko, więc próbowałem wziąć mp3. I wtedy zauważyłem że przedmioty które wziąłem są hm... zdublowane.Zegarek był na moim ręku i nadal leżał na swoim miejscu tak jak wszystkie pozostałe przedmioty. Tak mnie to zdziwiło że postanowiłem iść spać, wszedłem z powrotem na łóżko i... obudziłem się... A może to było opuszczenie ciała fizycznego a nie fałszywe przebudzenie? Trudno mi osądzić bo ani na jednym ani na drugim się nie znam
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post So wrz 19, 2009 9:17 pm

hmm, można rzecz iż było to spontaniczne oobe, choć LD jest również dopuszczalne:) obie techniki i zjawiska tak są do siebie podobne, świadomość podczas wyjść itd, iż czasem cięzko jest je rozróżnic
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl

Powrót do PRAKTYKA, LD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.147s | 13 Queries | GZIP : Off