Formy w astralu
Znalazlem sie w zupelnie pustej, bialej przestrzeni i poczulem obok czyjas obecnosc - wiec spytalem, czy ten ktos jest moim "przewodnikiem duchowym" - on powiedzial, ze tak.
I zaproponowal: "Przejdzmy sie." I nadal w bialej pustce zaczalem miec poczucie, ze sie przemieszczamy. Zapytalem: "Czy tu nie ma zadnych form?" A on na to "A chcesz?" - i pstryk - i oto znalezlismy sie w parku i szlismy parkiem. Ale jakos tak ten park byl jakby 'wyciety z innego komiksu'. "Nie pasuje?" spytal Przewodnik - i pstryk - i idziemy po pieknych gorach - tez totalnie nie pasowaly. Ulica tez nie pasowala i stwierdzilem, zebysmy zostali w tej bialej pustce. Potem uzyskalem porade, ktorej potrzebowalem.
W czasie innych podrozy do Gornego Swiata czasem zdazaja mi sie jakies wizje (procz bialej pustki) ale naprawde proste (np czlowiek na krzesle w bialej pustce), ale zazwyczaj jest jak za pierwszym razem.
A przeciez w Dolnym Swiecie, to az kipi.
I tak sobie mysle, ze to sie wiaze z "warstwowoscia" astrala o kotrej pisal Strzygon http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=474
Co Wy o tym myslicie? Kiedy i na ile formy maja znaczenie, a kiedy jest to poprostu wytwor naszych umyslow?



