List otwarty w obronie rozumu


Miejsce na rozmowy w tematach nie występujących gdzie indziej na forum, ale mimo to pasujących do niego.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr lut 25, 2009 2:38 pm

List otwarty w obronie rozumu

http://www.cft.edu.pl/protest

Ciekaw jestem Waszego zdania na ten temat ;)

Post Śr lut 25, 2009 3:17 pm

Nic tylko się uśmiać :D ... ależ te profesory i doktory habilitowane (bo tylko tacy podpisani sa pod listem) boją się konkurencji :D
Tu nie wymienione zawody zostały ośmieszone, tu ośmieszyło się to panicznie przerażone całe towarzystwo prof, dr hab itd...
Nic nie zwojują :P

Post Śr lut 25, 2009 3:53 pm

Ojj te zawody w klasyfikacji są od dawna, teraz wprowadzili nową klasyfikację, a zawody przepisali i tyle. Nie wiem po co ten szum.

Bo minister pracy nie jest od tego, żeby stwierdzać sensowność czy racjonalność jakichś zawodów, tylko zaklasyfikować to, co ludzie robią, w jaki sposób pracują i zarabiają - czyli klasyfikować stan faktyczny.
Ktoś mógłby stwierdzić że zawód "artysta malarz" jest bezsensu, bo nie efekt pracy jest subiektywny i nieracjonalny - a w zawodach chodzi o to, że ktoś coś robi, a ktoś inny mu za to płaci - i to wszystko.

O, a ja jestem za tym, żeby zaklasyfikowali jeszcze atestowany i na specjalnych prawach, zawody:
szaman
czarownica
dopuszczające przez te osoby (na sobie i na innych) w celach rytualnych i leczniczych używanie zakazanych ogólnie substancji etc. ;P
I jeszcze do praw dla tych zawodów - zakaz umieszczania ich w szpitalach psychiatrycznych bez ich zgody i bez zgody co najmniej dwóch biegłych przedstawicieli tych samych zawodów - bo w końcu to że np. ganiają nago w miejscu publicznym i bredzą coś o duchach wcale niekoniecznie świadczy o ich chorobie :)
Ostatnio edytowano Śr lut 25, 2009 4:06 pm przez zjawa realna, łącznie edytowano 1 raz

Post Śr lut 25, 2009 4:37 pm

zjawa realna napisał(a):Bo minister pracy nie jest od tego, żeby stwierdzać sensowność czy racjonalność jakichś zawodów, tylko zaklasyfikować to, co ludzie robią, w jaki sposób pracują i zarabiają - czyli klasyfikować stan faktyczny.


To powinni jeszcze dodac prostytucje ;)
Smiesznie jest, bo nie ma ciagle ustawy o zawodzie psychologa i podobno zdarzaja sie tabliczki "psychoterapeuta - jasnowidz". I oto sie nikt nie burzy, ze psychoterapeuta kazdy moze byc. Zreszta opis na tym ministerialnym linku tez jest niezly:
[i]Prowadzi terapię osób uzależnionych, z zaburzeniami osobowości, chorobami psychicznymi, fobiami, nerwicami; pomaga rozwiązywać problemy małżeńskie, rodzinne, zawodowe za pomocą różnorodnych metod i technik psychoterapeutycznych, takich jak: psychoanaliza, muzykoterapia, treningi interpersonalne, ćwiczenia relaksacyjne, hipnoza, gry, psychodramy, pozytywne myślenie oraz zajęcia plastyczne, indywidualnie lub grupowo w celu modyfikacji zachowań klientów.[\i]
Bo jak rozumiem w psychoteraii na dzis uznawane sa 4 glowne paradygmaty: psychoanalityczny, psychodynamiczny, behawioralno-poznawczy i humanistyczno-egzystencjalny. A tu tylko psychoanalize wspomnieli.

Ale szczerze mowiac, to nie wiem co do tej ustawy - kolega pracuje "u wrozek" gdzie ludzie za smsy dostaja wrozby lub porady i to wielka sciema jest.
Moze tez nalezaloby wprowadzic ustawe o wrozkach i dawac licencje :D
To bysmy sie dopiero oburzali...
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lut 25, 2009 8:35 pm

Ja tam mam mieszane uczucie co do wciągania na listę co niektórych profesji. Zaraz by porobili komisje, ekspertów, egzaminy, szkolenia i kursy. Z niektórymi zawodami ma to sens, ale z innymi raczej nie. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Takie zawody jak wiedźma, zamawiacz, szaman, bronią się same. Poza tym dziwnie bym się czuł gdyby ktoś nagle mnie tytułował, np prof. dr hab. szamanizmu praktycznego. Chyba bym umarł ze śmiechu :lol:
A, no i oczywiście gdyby to było oficjalne, mogliby zabraniać praktyki osobom, które nie potrzebują dyplomu.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lut 25, 2009 9:28 pm

No to by było koszmarne gdybym potrzebowała dyplomu żeby zrobić jakiś ryt z ludźmi, pobębnić czy cokolwiek :D
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So mar 07, 2009 2:36 am

...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So mar 07, 2009 1:21 pm

O w morde!
Bo ja szukalem czy jest na liscie "ksiadz" - i nie znalazlem - ale okazuje sie, ze "duchowny" to juz jest.
Znam osobiscie pare wierzacych osob, ktore podpisalo ten list - zaraz ich zapytam co oni na to ... ;)

No bo w te albo w te, prawda?

Post So mar 07, 2009 1:34 pm

Ten pan z Taraki tez zwrocil uwage na zawod "psychoterapeut", ale pisze:
"Na przykład psychoterapia nigdy nie opracowała naukowej metody pracy, na postawie której terapeuta przynosi psychiczną ulgę cierpiącym ludziom. To skomplikowane zagadnienie i nie czas je teraz rozwijać, niemniej tak właśnie jest. Praca psychoterapeuty pod wieloma względami nie różni się, z naukowego punktu widzenia, od praktyki plemiennego szamana. Tyle samo w niej racjonalności i naukowości, co w znachorskich gusłach."
I to nie do konca prawda, bo z tego co wiem sa cztery glowne nurty w psychoterapii - i choc moze nie sa naukowe w scislym sensie, to ich skutecznosc (lepsza niz placebo) zostala naukowo udowodniona.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So mar 07, 2009 10:59 pm

Chiropter napisał(a):I to nie do konca prawda, bo z tego co wiem sa cztery glowne nurty w psychoterapii - i choc moze nie sa naukowe w scislym sensie, to ich skutecznosc (lepsza niz placebo) zostala naukowo udowodniona.

No i to jest właśnie kwestia sporna. Ja swego czasu poznałem sporo osób, które korzystało z psychoterapii i to, czy terapia była skuteczna, zależało głównie od samego terapeuty, czyli jego umiejętności. Zresztą jak w każdym zawodzie. Ale to samo można powiedzieć o szamanizmie, astrologii, wróżbiarstwie (runy, tarot). Jakby dajmy na to szamanizm nie był skuteczny (nie w 100% oczywiście) to przez tysiące lat już by ludzkość do tego doszła. W końcu chodzi o efekty. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn mar 09, 2009 8:35 am

Dreamcatcher napisał(a):No i to jest właśnie kwestia sporna. Ja swego czasu poznałem sporo osób, które korzystało z psychoterapii i to, czy terapia była skuteczna, zależało głównie od samego terapeuty, czyli jego umiejętności.

Oczywiscie, ze to zalezy od terapeuty - zwlaszcza u nas, gdzie nie ma ciagle ustawy o tym zawodzie i czesto paraja sie tym ludzie niedoczueni (i nierzadko z wlasnymi nierozwiazanymi problemami). Ale byl szereg badan naukowych dotyczacych skutecznosci psychoterapii (szczegolow nie znam, ale to jakas klasyka jest w naukowej psychologii).

Dreamcatcher napisał(a):Ale to samo można powiedzieć o szamanizmie, astrologii, wróżbiarstwie (runy, tarot).


Ja sie z Toba zgodze - ale wiekszosc naukowcow nie. Wiele bylo badan np. na temat astrologii, i jak dotad zadne nic nie wykazaly :( (pare lat temu nawet w kraju nad Wisla byl taki wielki projekt, ktory tez nic nie wykazal, ale za to oburzyl srodowisko naukowe, ze przyznawanie kasy na takie projekty to wyrzucanie pieniedzy - poniekad slusznie z reszta ;) ).

Dreamcatcher napisał(a):Jakby dajmy na to szamanizm nie był skuteczny (nie w 100% oczywiście) to przez tysiące lat już by ludzkość do tego doszła. W końcu chodzi o efekty. Smile


Patrzac sceptycznie, to nie mam przekonania co do tego zdania ...
Ja wierze w szamanizm ;) Ale ta wiara (jak i wiele innych wiar) niekoniecznie musi byc wynikiem tysiacletnich doswiadczen ludzkosci dotyczacych skutecznosci , a nawet nie musi byc wynikiem wlasnych doswiadczen, tylko moze byc wynikiem jakischstam wlasnych potrzeb... :razz:
Tak przynajmniej uwazaja myslacy naukowcy nie wierzacy w szamanizmy, ale przyjmujacy do wiadomosci to, ze inni ludzie myslacy (np ja) w takie zjawiska swiecie wierza :lol:

Post Pn mar 09, 2009 12:57 pm

To jeszcze zależy o jakiej skuteczności mówicie:p

Trudno przecież stwierdzić, żeby modlitwy do katolickiego boga byly skuteczne w sensie materialnym czy fizycznym, a jednak od 2 tysiecy lat ludzie to robią i wierzą że są skuteczne.

I większość praktyk duchowych jest skuteczna jeśli chodzi o samopoczucie i sprawność psychiczną - zarówno religie, jak i szamanizm czy jakieś systemy ezoteryczne. Czyli mają funkcje porównywalne do funkcji psychoterapeutów.
Ciekawą kwestią jest np. procent ozdrowień fizycznych, albo skuteczność jakiejś metody, jeśli nie było skuteczności innych metod.
I tu myślę, że górą byłyby nie tyle określone ścieżki czy metody, a określeni uzdrowiciele ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn mar 09, 2009 3:48 pm

Chiropter napisał(a):Ale ta wiara (jak i wiele innych wiar) niekoniecznie musi byc wynikiem tysiacletnich doswiadczen ludzkosci dotyczacych skutecznosci , a nawet nie musi byc wynikiem wlasnych doswiadczen, tylko moze byc wynikiem jakischstam wlasnych potrzeb...

Jak np wiara katolicka? ;P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn mar 09, 2009 4:10 pm

Dreamcatcher napisał(a):Jak np wiara katolicka? tongue


Mozliwe, ze kazda... :co:
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Cz mar 12, 2009 8:56 pm

zjawa realna napisał(a):O, a ja jestem za tym, żeby zaklasyfikowali jeszcze atestowany i na specjalnych prawach, zawody:
szaman
czarownica
dopuszczające przez te osoby (na sobie i na innych) w celach rytualnych i leczniczych używanie zakazanych ogólnie substancji etc. tongue


TAK!
Założymy izby zawodowe i każdy dostanie wypaśne prawo wykonywania zawodu z numerkiem i zdjęciem :D
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz mar 12, 2009 10:26 pm

Gerich, nie przemądrzaj się. Ty i tak po tych swoich studiach dostaniesz swój numerek. ;P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt mar 13, 2009 12:19 am

Gerich - i będziesz mógł używać zakazanych ogólnie substancji ;)

Powrót do OFF TOPIC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.218s | 13 Queries | GZIP : Off