Szamańskie savoir vivre w mieście


Duchy maszyn, elektryczności, miast. Jak z nimi pracować i czym się różnią od duchów natury

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Śr sty 07, 2009 1:43 am

Szamańskie savoir vivre w mieście

Jeśli jest się w nowym mieście, na nowym terenie, albo dzielnicy, która ma powiedzmy strażników albo duchy, które w tej części rządzą, powinno się z nimi przywitać.

Duchom miasta można składać ofiary. Można to robić np przez dokarmianie ptaków.

Część duchów miejskich lubi ludzkie śmieci i są dla nich naturalne (tak jak wszystkie koty zawsze zostaną śmieciarzami :P). Trzeba wyczuć jak to jest i gdzie. Czasem jest wręcz odwrotnie i dobrze jest np podnieść jakiś papierek albo plastikową butelkę. Zwłaszcza w parku, które są miejscem pomiędzy naturą a miastem.

Jeśli prosisz duchy miasta o pomoc (np. w znalezieniu pracy), ofiaruj im coś w zamian. Np zapytaj czego chcą.

Rozmawiaj z nimi. Jeśli pokażesz, że jesteś ich świadomy, będą cię traktowały jako osobę świadomą, czyli najczęściej z szacunkiem. Z duchami złośliwymi często można dojść do porozumienia.

Przyczyniaj się do rozwoju miasta. Nie musi to być pęd urbanistyczny i nawoływanie do powiększania terenów miasta kosztem lasów, itp. Z szamańskiego punktu widzenia byłoby to wręcz szkodliwe. Trzeba dbać o równowagę. Chodzi raczej o wzrost poprzez przyczynianie się do przepływu informacji, sprawności działania służb porządkowych, infrastruktury, itp. Płacąc za bilet w autobusie przyczyniasz się do poprawy komunikacji miejskiej, ale można też powiedzmy złożyć duchom odpowiedzialnym za to jakąś ofiarę, i w ten sposób też można się dołożyć. Nigdy nie próbowałem w ten sposób uniknąć kanarów. Jakby ktoś znalazł sposób, to niech da znać :P Płacąc za bilet wstępu do kina, teatru, muzeum, przyczyniamy się do wzrostu tych instytucji.

Wszystkie miasta na ziemi tworzą jakby sieć. Są ośrodki mocniejsze i słabsze, tym niemniej są ze sobą połączone. Sieć podzielona jest na części, w ktorych np stolica państw gra pierwsze skrzypce. Te silniejsze miasta (najczęściej stolice, ale nie zawsze, że wspomnę tu np Nowy Jork) też tworzą sieć, jakby nadrzędną.
Cała sieć jest dynamiczna, wciąż się zmienia i rośnie.

Dobrą rzeczą jest postawa proekologiczna, popieranie i zwracanie uwagi na nowe źródła energii, rozwiązania przyjazne środowisku. To również wzmacnia duchy miejskie, bo w ten sposób zmniejsza się konflikt z duchami natury. Idealne byłyby miasta w 100% zintegrowane z naturą, ale do tego raczej nam daleko.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt sty 09, 2009 1:11 am

Re: Szamańskie savoir vivre w mieście

Dreamcatcher napisał(a):Duchom miasta można składać ofiary. Można to robić np przez dokarmianie ptaków.

Część duchów miejskich lubi ludzkie śmieci i są dla nich naturalne (tak jak wszystkie koty zawsze zostaną śmieciarzami :P). Trzeba wyczuć jak to jest i gdzie.

Niektóre lubią też szczątki organiczne czy przeterminowane resztki z lodówki. Nie jestem pewna, czy są w tym względzie jakieś scisłe reguły, wkońcu każde miejsce, a więc i jego duchy, ma swoją własną specyfikę.:)

Dawniej myślałam, że gdyby jakiś miejski duch chciał, żebym mu rzuciła jakiegoś śmiecia, to w odpowiedzi pozbierałabym z ulicy wszystkie śmieci w promieniu pół kilometra bez względu na konsekwencje :D, ale jednak faktycznie są takie miejsca, które aż się proszą, żeby coś tam rzucić i to wyrzucenie jakiegoś ludzkiego syfu na chodnik wcale mnie tam tak nie boli. One wręcz się tego domagają :D
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pt sty 09, 2009 2:24 am

Oczywiście nie chodzi mi o to, żeby propagować śmiecenie w niektórych miejscach. Tu chodzi raczej o to, że w niektórych miejscach nie trzeba mieć wyrzutów sumienia, że nie podniosło się papierka, bo duchy cierpią z tego powodu. Kwestia wyczucia. Jeśli znajdę papierek po czekoladzie w lesie, wiem, że nie pasuje on do tego miejsca. Tym niemniej w niektórych dzielnicach potrafię tego typu śmieci nawet nie zauważyć. Prawdę mówiąc trudno mi się do tego odnieść. Chyba za dużo czasu pracowałem z duchami natury i mam taką naturalną skłonność do odbierania śmieci cywilizacyjnych jako coś niepożądanego.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt sty 09, 2009 10:25 pm

Dreamcatcher napisał(a):Oczywiście nie chodzi mi o to,żeby propagować śmiecenie w niektórych miejscach.Tu chodzi raczej o to,że w niektórych miejscach nie trzeba mieć wyrzutów sumienia,że nie podniosło się papierka (...) Tym niemniej w niektórych dzielnicach potrafię tego typu śmieci nawet nie zauważyć.

Oczywiście chodziło mi o to samo,ale może źle to ujęłam.:)

Dreamcatcher napisał(a):Chyba za dużo czasu pracowałem z duchami natury i mam taką naturalną skłonność do odbierania śmieci cywilizacyjnych jako coś niepożądanego.

Dla mnie osobiście w ogóle wszelkie cywilizacyjne śmieci są czymś niepożądanym i godnym pogardy bez względu na to,gdzie się znajdują(zresztą tak samo,jak miasta,które je produkują-tak,mam uprzedzenia).W sumie pisząc o miejscach,w których rzucenie śmiecia na ulicę nie wywołałoby u mnie torsji(a jedynie odruch wymiotny),miałam na myśli konkretną sytuację.Było to w Warszawie;nie pamiętam,o jaki śmieć chodziło,w kazdym razie właśnie chciałam go wyrzucić.W tym celu zmierzałam do stojącego niedaleko śmietnika i wtedy coś zaczęło się w dość chamski sposób domagać,bym tam nie szła i rzuciła to na ulicę,co tylko wzmogło moją pogardę dla tego miejsca,niemniej uległam wkońcu i rzuciłam,choć nie było to bynajmniej dobrowolne,poczym prędko wyparłam to z pamięci i poszłam dalej,ale później jakoś tak dziwnie przestałam błądzić i dotarłam do celu bez wiekszych 'przygód',a nawet mogłam w jakimś stopniu się uspokoić,choć to miasto zazwyczaj mi takie rzeczy skutecznie uniemożliwia.

Co do resztek organicznych miałam w sumie na myśli duchy mojego osiedla,bo dogadałam się z nimi tak,że ja im rzucam przez balkon to,co jest naturalne,a normalnie wylądowałoby w świetniku,jak np.obierki czy zużyte liście herbaty(opcji jest mnóstwo i nie ma sensu ich wymieniać),czasem jest to tez spleśniały chleb czy zepsuty kawałek mięsa lub warzywa(za to sztuczne śmieci często sprzątam).W sumie nie jest to takie głupie,bo wszystko spada w krzaki lub na trawę pod nimi,po czym się rozkłada,tworząc nawóz.

Dodano 38 minut temu:

Tym bardziej, że często jest tu mgła, a to tylko sprzyja szybkiemu rozkładowi. Resztki organiczne to nie to samo, co szuczne śmieci cywilizacyjne - w przeciwieństwie do nich zawsze się rozłożą, zamykając obieg materii w przyrodzie, poza tym każda z nich była kiedyś żywa. Ponadto resztki organiczne lądujące na wysypisko pomieszane ze stertami sztucznych śmieci zazwyczaj reagują z nimi, tworząc różne przykre i trujące substancje. Dlatego stwierdzam, że nie jest to takie głupie, jak na pierwszy rzut oka może wyglądać, choć na samym początku miałam pewne objekcje.
Dodam tylko, że jakoś tak później zauważyłam, iż inni ludzie na tym osiedlu, w różnych, nieraz oddalonych od siebie blokach, też wyrzucaja resztki organiczne przez balkony. Zauważyłam to głównie dlatego,że mojego psa swego czasu szczególnie do tych rzeczy ciągnęło :D Nie wiem, na ile ci ludzie robią to świadomie i czy w ogóle robią to świadomie, ale robią.

(Przepraszam za 'podwójnego' posta,niestety piszę z telefonu i mam ograniczoną liczbę znaków.)

Powrót do SZAMANIZM I ANIMIZM MIEJSKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.067s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie