Na zmęczenie oczu


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr sty 30, 2008 7:16 pm

Na zmęczenie oczu

na zmęczenie oczu, bóle oczu czy nie wyspanie należy stosowac okład ze świeżo zaparzonej herbaty (czarnej)
i położy się na chwilę z herbatą na powiekach
dawniej stosowano chusteczeki, moczono w mocnej herbacie i robiono okłady herbaciane
a teraz jak żyjemy w dobie herbaty w torebeczkach ( czy jak ktoś woli określenie "herbaty na smyczy")
to możemy się okłada torebką ;)

stosowałem już różne rodzaje herbat, zielone i owocowe, jak na razie najlepsze efekty występują dla czarnej herbaty

metoda przekazana przez moją matkę i przez jej matkę, ( a dalej to już nie wiem )

Post Śr sty 30, 2008 8:32 pm

O tx, mam czesto problemy z bolem oczu od swiatla. Wiec bede mial pewnie niejedna okazje by wyprobowac. ;)

Post Cz lut 21, 2008 9:51 pm

Podam tutaj pewną metodę, która jest dosyć naturalna w mojej rodzinie(mnie samego nią wspomagano). Zwyczajnie chodzi tutaj o ziele świetlika, tak powszechnie znane przez nasze babcie i wszystkich(a może i nie?).
Jakkolwiek, istnieje pewna praktyka na poprawienie wzroku. Mianowicie należy wziąć ze dwa liście świetlika do miski, którą zalewamy wrzątkiem. Wrzątek odstawić, aż odtaje do temperatury pokojowej. Później obmyć oczy w tej oto... Herbatce?
Jakkolwiek, piszę to dlatego, że czasami nie wszyscy wiedzą, że ziele świetlika jest podstawą w pomaganiu oczom ;). Ponadto, jak ktoś zna się nieco na impregnacji wody, to wie, że woda poprzez swoją magnetyczną naturę ma tę właściwość, że wchłania wibracje, jakie jej damy. Używałem tego często i powiem, że działa.

Post Wt mar 04, 2008 6:50 pm

można chyba tez gdzieś kupić już zrobione ziele świetlika. Pamiętam, że jak byłam mała to zawsze leżało u nas w takiej brązowo-złotej buteleczce, przed lustrem. Miało niesamowity zapach, kleiło się i przypominało mi trochę miód ... ale nie do końca. Takie wspomnienie z dzieciństwa. Dawno jednak tego już nie widziałam, wiec nie wiem...

Post Pn wrz 15, 2008 4:11 pm

Zamiast torebek z czarną herbatą można użyć miętowej - też nieźle działa
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 15, 2008 4:58 pm

No to dorzuce cos jeszcze od siebie, nauczylem sie tego od babci. Trzeba nazrywac bratkow polnych, nastepnie je ususzyc. 2 lyzki na szklanke/ zaparzyc. Maczac mozna wate i klasc na oczy dodatkowo mozna pic ta herbatke , a bratki spokojnie jesc. Oczyszcz krew, i poprawia wzrok.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Wt wrz 16, 2008 9:27 am

Jest tez fajna (chyba) ksiazeczke "Joga dla twoich oczu" - m.in. o metodach rozluzniania i relaksacji oczu - podobno tego typu cwiczenie czesto owocuje znakomita poprawa wzroku (jak ktos ma wade - ja na szczescie nie mam problemow ze wzrokiem). Ksiazeczke polecila mojej zonie okulistka - zobaczymy czy i jakie efekty to bedzie przynosic.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr wrz 17, 2008 4:30 pm

Jezeli jeszcze chodzi o zabiegi, to bardon ma jedno dobre cwiczenie. Wieczorem zostawiamy przegotowana wode w misce, rano zanurzamy w niej twarz , otwieramy oczy i krecimy nimi 7 razy w obie strony. Dodatkowo mozna dodac ziele swietlika. Na poczatku troche szczypie ale po czasie to mija ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Śr wrz 17, 2008 11:16 pm

Hmm, a czemu ta woda się musiała odstać całą noc? I ta miska miała stać cała noc z przykrywką, czy bez? :gwizdze:

I potwierdzam - świetlik i czarna herbata są bardzo dobre na oczy :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz wrz 18, 2008 12:12 am

Bo wieczorem gotujesz wode czyli jest to wrzatek :P a przez noc ladnie wystygnie :)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn wrz 22, 2008 8:30 pm

Dziś próbowałam tego hermetycznego ćwiczenia, całkiem niezłe ;) Z tym że po południu
Na początku strasznie piecze :/ i wyglądałam jak po długim płaczu, więc nie byłby to najprzyjemniejszy początek dnia, ale teraz czuję, że mi pomogło (przesadziłam z ebookami i miałam dośc zmęczone oczy)
Więc dzięki ;)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 22, 2008 8:34 pm

To dobrze :) Na basenie w chlorowanej wwodzie bardziej pieka a i do tego idzie sie przyzwyczaic ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz paź 09, 2008 8:39 pm

...a ja sądzę, że Bardon po prostu użył tam czegoś w stylu ładowania prostą energią i pewnej autosugestii. Wsjo. Dla mnie lepsze są metody typowo z zielarstwa teraz i robienia czegoś z duchem rośliny. Papciu Bardon rady nie dał. Chociaż niewątpliwie był dobry na pewnym poziomie.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Śr gru 17, 2008 9:46 pm

Chiropter napisał(a):zobaczymy czy i jakie efekty to bedzie przynosic

przynosi jakieś?
od niedawna noszę okulary,wada nie jest jakaś strasznie duża jednak mnie to irytuje(bez okularów oczy mi się męczą i źle widzę).
Na oczy znam tylko jedno ćwiczenie,które nie jest na poprawę,lecz na 'rozluźnienie' oka.po ćwiczeniu,może i widzę wyraźniej,jednak nie trwa to długo. :/
Jeśli ktoś zna jakieś ćwiczenia/zioła które kogą mi pomóc,niech podzieli się wiedzą. ;)
/jestem krótkowidzem/

Opis ćwiczenia:
staramy się patrzeć jak najbardziej możemy bez odkręcania gł0owy w lewo,potem w prawo,do góry i na dół.po 10 razach na każdy kierunek,kreślimy oczami wyciągniętą,leżącą ósemkę.

Post Cz gru 18, 2008 1:21 am

Z powodu braku praktyki, to narazie ciezko powiedziec ;)
Ksiazeczka, uwazam, jest godna polecenia, tylko ze jakby chciec sie do niej zupelnie stosowac to trzeby by nic innego nie robic, tylko pewnie z osiem godzin dziennie cwiczyc oczy ;)

Ale poniewaz mi sie zaczely problemy z okiem, to tez bylem u tej okulistki i z nia sobie pogadalem. Ona (niezaleznie czy ktos ma i jakie problemy ze wzrokiem) poleca cwiczyc 2-3 razy dziennie po jakies 3 minuty:
- tak jak pisesz - wodzic za palcem na maxa w lewo, prawo, gore dol i na ukosy (razem 8 kierunkow)
- to samo, tylko, ze w kazdej z 8miu skrajnych pozycji potrwac przez 3 sekundy
- spojrzec w dal, a potem wyciagnec reke i skupic spojrzenie na palcu, a potem przyblizyc palec do nosa (ciagle fiksujac wzrok na palcu)
- wodzic szerokie kola (tez za palcem) w obu kierunkach
- rozetrzec dlonie, zamknac oczy i zaslonic dlonmi (nie naciskajac oczu) i tak "ciemnosc widziec" przez 20 sekund, a potem zabrac dlonie - i dalej z zamknietymi oczami - zwrocic twarz w strone jasnego swiatla (slonce, zarowka - wazne, zeby nie otwierac oczu) , tez na 20 sekund (podobno to cwiczenie dobrze robi siatkowce).
Cwiczenia chyb powinno robic sie bez soczewek, czy okularow.

A tak w ogole, to bardzo wierze (tak jak pisza w "jodze dla twoich oczu"), ze problemy ze wzrokiem wynikaja glownie ze stresu napiec psychicznych itp. I soczewka i cale oko sa umiesnione i zmieniaja ksztalt na skutek dzialanie miesni - a jak ktos jest chronicznie spiety calym soba to i oczy ma spiete (i np. staja sie krotkowzroczne).
No ale teraz to juz sie wymadrzam na wyrost, bo sam nad soba (i swoimi oczami) musze popracowac ;)
Zdrowia!

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.118s | 15 Queries | GZIP : Off