Mitologia i jej rola w rozwoju jednostki


Teoria nauki o wierzeniach ludzkich - problematyka i zagadnienia związane z religioznastwem, mitologią, kulturoznastwem, lingwistyką kulturową etc.

Moderator: Kapelusznik

Post N sie 24, 2008 1:15 am

Mitologia i jej rola w rozwoju jednostki

Mitologię określam pokrótce jako zespół wzajemnie ze sobą powiązanych mitów, które tworzą obraz świata. Nie są to jednak jedynie opowieści o bogach i bohaterach, czy niezwykłych zdarzeniach. Budowa tego typu przekazów jest o wiele bardziej skomplikowana. Ich wieloznaczność i symboliczność sprawia, iż są doskonale przyswajane przez podświadomość, w której kształtują ważne struktury, warunkujące postrzeganie świata. Konstytuowanie tych struktur, jest głównym celem przekazów mitycznych. O ich roli nie świadczy więc forma czy bogactwo opowieści, lecz raczej struktura umysłu człowieka – który jest ich twórcą i odbiorcą. Dlatego też nie należy rozumieć mitologii jedynie w kontekście wierzeń ludów pierwotnych. Również w społeczeństwie współczesnym spełnia ona niezwykle ważne funkcje. Schematy poznawcze kształtowane przez mitologię pozwalają na właściwe określenie świata i swojego w nim miejsca, na rozumienie symbolicznych sensów natury a także na rozróżnianie dobra i zła. Bez niej niemożliwe by było stworzenie jakiejkolwiek kultury i jakiegokolwiek sprawnie działającego społeczeństwa. Oddzielenie człowieka współczesnego od sfery mytchos, na które często zwracał uwagę Mircea Elidae okazuje się szkodliwe dla jego prawidłowego rozwoju duchowego i intelektualnego. Wywołuje poczucie zagubienia w świecie poprzez uniemożliwienie określenia jasnych wartości moralnych a także sensu i porządku rzeczywistości zewnętrznej. To z kolei sprawia, iż jest ona postrzegana jako miejsce działania wrogich i chaotycznych sił. Niemożność ich zrozumienia jest często przyczyną frustracji, kryzysów osobowości i braku wiary w siebie. Tego typu przypadłości stają się obecnie coraz częstsze i zaczynają powoli pełnić rolę „znaków” nowoczesnej cywilizacji. Michael Ripinsky-Naxon opisywał to zjawisko słowami:
Sublimacja lub wyparcie się instynktownych popędów jest ceną, jaką człowiek zapłacił za proces cywilizacyjny. Ograniczenia narzucone przez kulturę, są jednocześnie źródłem psychologicznych i emocjonalnych frustracji, mających udział w procesie kształtowania charakteru jednostki oraz pozostających nie bez związku z powstawaniem stanów neurotycznych.
Powrót do sfery archaicznej, ukrytej w podświadomości człowieka może pomóc w rozwiązaniu wielu współczesnych problemów. Mitologia oferuje bowiem spójny i głęboki obraz świata, nasycony wartościami duchowymi. Jest to nie tylko świat, w którym człowiek jest intruzem lub obserwatorem, lecz raczej wizja takiej rzeczywistości, w której wszystkie elementy łączą się w harmonijną całość. Człowiek jako uczestnik rzeczywistości staje się więc jej współtwórcą. Znika sztuczna granica oddzielająca go od reszty istnienia, co pozwala na pełniejszą i bogatszą egzystencję. Zrozumienie sił kierujących przyrodą, nie tylko w sensie fizykalnym lecz również mistycznym, pozwala odnaleźć i zaakceptować własną duchowość. Występujące w mitach symbole i archetypy, odwołują się bezpośrednio do podświadomości i pozwalają odkryć i uwolnić ukryte tam siły. Akceptacja mitologii jest więc drogą odnalezienia siebie, w przeciwieństwie do współczesnej cywilizacji, która zagubiona we własnym racjonalizmie, spycha sferę duchowości na margines życia społecznego. Myślenie mityczne uczy wchodzenia w interakcje z otoczeniem i stawia przed człowiekiem coraz to nowe wyzwania. Można ją więc uważać (w przeciwieństwie do psychoanalizy czy religii) za naturalną ścieżkę samorozwoju. Rozwój ten nie oddala człowieka od spraw związanych z życiem, a wręcz przeciwnie, zbliża go do rzeczywistości i pozwala doświadczać jej w nowy, pełniejszy sposób.

Post N sie 24, 2008 12:07 pm

Doskonale rozumiem o czym piszesz.Sam w pewnym momencie odnalazłem w mitologii siłę i spokój być może uratowała mi życie.Bezsensowna "kultura" jaka otacza współczesnego człowieka nie daje żadnego wsparcia i co gorsze odrywa go całkiem od natury z obserwacji której mitologia przecież wyrasta.Nie pozostaje nam nic innego jak tworzyć własną jednoosobową osobistą kulturę skoro otoczenie nic nam nie daje stwórzmy to sami zbierając
to co jest nam bliskie z jakiejś kultury a luki(nie oszukujmy się nikt nie stanie się dzisiaj Saxonem z VI wieku) trzeba wypełnić samemu.Na własnym przykładzie wydaje mi się że to możliwe bo gdyby ktoś zapytał mnie: kim jesteś? odpowiedział bym z przekonaniem-neobarbarzyńcą.Ciekawe co odpowiedział by dzisiejszy przeciętny człowiek i czy miałoby to sens?

Powrót do RELIGIOZNAWSTWO OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.176s | 14 Queries | GZIP : Off