Pamieć....


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn lip 14, 2008 2:49 am

Pamieć....

Zastanawiam sie tak nad jedna sprawa... Jakis czas temu znajomy zadal mi pytanie na ktore znalem odpowiedz , ale niemoglem sobie przypomniec , chociaz wiedzialem ze mam ja w glowie. Usilnie szukalem tego w moim umysle az w koncu poddalem sie i zapomnialem o tej sprawie. Jakies 3 dni pozniej rabiac z kumplem drzewo nagle wykrzyknalem odpowiedz, dopiero po chwili uprzytomnilem sobie ze jest to odpowiedz na pytanie zadane kilka dni wczesniej. Nasuwa mi sie taka teoria, byc moze przez to iz tak usilnie szukalem odpowiedzi na to pytanie i caly czas nad tym myslalem, stworzylem istote ktora sama zaczela jakby "przekopywac " moj umysl, kojarzy mi sie to z tworzeniem miedzy innymi elementali , przy ktorych rowniez musimy oczyscic swoj umysl i o nich zapomniec. Co o tym sadzicie? Napewno tez wam nieraz podobne przypadki sie zdarzyly ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn lip 14, 2008 3:42 am

No, nie raz ;P. Ja zwykle w ten sposob rozwiazuje problemy, które poniekąd wymagają przemyślenia. By nie zaprzątać sobie głowy (co pożera energię i uwagę) "programuję" podświadomość, by znalazła odpowiedź na pytanie (lub też rozwiązanie). W części świadomej kasuję schemat szukania, lub też wracam do niego sporadycznie, by niejako dorzucić do pieca. W zależności od problemu odpowiedź pojawia się wcześniej czy później. Czasem to wygląda w sposób, jaki podałeś, a czasem bardziej subtelnie, niejako wyłapując informacje z otoczenia i układając je jak puzzle. Czasem też odpowiedź pojawia się w snach. Te zwykle mają specyficzny charakter, jakby wyrzucały informację związaną z ładunkiem informacji.
Na poziomie fizycznym, ponoć wiąże się to z połączeniami neuronów. To tak jakby przeszukiwać archiwum (coś jak twój elemental, a raczej bibliotekarz-archiwista) i w końcu trafić na właściwy zapis.
Podobnie zresztą można programować rzeczywistość (tzn mechanika jest podobna), ale to już inny temat. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn lip 14, 2008 4:32 pm

Ale jak tworzyc elementale? Myslalem ze elementale sie tworza niejako same. :P
Tzn z tworzeniem kojarza mi sie abrdziej serwitory.

A co dos amej pameici, to ciekzo cos dodac. Skomentowalbym to lapidarnym: tak bywa. Podswiadomosc duzo lepiej sobie radzi jak dla mnei z odszukiwaniemw alsciwych danych niz swiaodmosc - ktora sie zwykle wsrod nich gubi. ;)

Post Pn lip 14, 2008 4:48 pm

W ogóle, to fajny temat:)
Co do odzyskiwania informacji z pamięci, to zdecydowanie szybciej ten proces zachodzi, jeśli umysł jest rozluźniony.Po prostu sprawniej wtedy wszystko działa, bo nie traci energii na niepotrzebne i energochłonne zajęcia jakim jest "trzymanie się" czegokolwiek, czy stres.
Poza tym przydaje się "kotwiczenie" poszczególnych obszarów wiedzy. Wtedy wystarczy pomyśleć o czymś związanym z "rejestracją" danych informacji, a lawinowo przypomina się reszta.
Noezb - twoje wyobrażenie o stworzonku przekopującym zasoby pamięci wydaje mi się przezabawne! :D

Co do pamięci warto wiedzieć, że nie jest ona niezmienna, że się zmienia wraz z poglądami na rzeczywistość i samego siebie. Ego sobie tworzy nowe "bajki" na temat przeszłości, aby była spójna z obecnymi wyobrażeniami i poglądami. Widać to szczególnie wyraźnie u osób, które są mocno przywiązane do wizerunku samego siebie, do filmu o sobie.
Jak dla mnie metodą, żeby faktycznie przypomnieć sobie to co się wydarzyło, to jest zacząć od przypomnienia sobie kim byłam, kiedy to się wydarzało, następnie wejścia w tą osobę wraz z jej myślami, emocjami i wszystkim co się działo wtedy wokół niej, i dopiero wtedy sobie przypominasz to co się działo w miarę możliwości bez przekłamań.

Ciekawy jest proces nieświadomego myślenia - w końcu stąd mamy powiedzenie "prześpij się z problemem" - wrzucasz sprawe "w proces" przed snem i po jakimś czasie - na drugi dzień, a może na kolejny - masz rozwiązanie. Procesy myślowe zachodzące świadomie to tylko pewna cześć tego, do czego nasze mózgi są zdolne i to zupełnie bez naszego świadomego wysiłku - my mamy tylko dać mu spokój - super sprawa:)

Post Pn lip 14, 2008 5:14 pm

Slyszalem, ze bardzo skuteczeni jest wyobrazac sobie czarana kropke przeszukujaca mozg w poszukiwaniu zapomnianej informacji (sam nie sprawdzalem, bo pamiec mam raczej dobra, a jak czegos zapomne to i o czarnej kropce nie pamietam ;) ) - polecam wyprobowaniu - podobno to naprwade skuteczna "technika".

Zdrowia!

Post Pn lip 14, 2008 6:00 pm

Bdw ja raczje u siebei obserwuje degradacje pamieci. Ale to wynika z tego, ze w sumie uznalem, iz pamiec ogranicza. Tzn pamiec o sobie tworzy to czym jestesmy. Swietnie to opisal R. Zelezny w Stworach swiatla i ciemnosci.
A poneiwaz pamiec nie ejst prawdziwa, bo jak juz zauwazyla Zmora , jest wysoce subiektywna i wplywa na nia wiele czynnikow, dlaczego mialaby ograniczac mozliwosc manifestacji czy tez tworzyc schemat jakeigos aktualnego "ja"?
Ofc mowie o pameici osobistej. Tzn zaczynam uwazac, ze nie ejst potrzebna.
Natomaist pameic informacyjna jest jak zbior danych. I przydaje sie w zyciu, wlasciwie trudno byloby bez niej exystowac - skoro zawiera wiadomosci i doswiadczenia potrzebne w exystencji a takze zasob wiedzy teoretycznej. Wydaje mi sie ze lepiej byc moze oprzec sie na niej, niz na osobistej. Choc ofc inni, w zaleznosci od sciekzi, moga miec rozne zdanie. To taki moj maly experyment.

U cAn bE ANyOne thIS tImE AroUNd...

Post Pn lip 14, 2008 10:35 pm

Heh, no ja programowo nie pamiętam wielu szczegółów, liczb, dat, etc;) Nie pamiętam, czy jakieś ważne wydarzenie było 3 czy 5 lat temu - co do za różnica? Nie widzę powodu, aby tym sobie umysł zaśmiecać. Ważne że się to stało, że coś zmieniło i życie toczy się dalej;)
Ta złudność pamięci też fajnie nam pokazuje to, że istnieje tylko teraz, a reszta jest złudzeniem umysłu:)
Co do pamięci informacyjnej - wydaje mi się że ważniejsza jest wiedza która z niej wypływa - informacje można stosunkowo szybko odzyskać, o ile się wie, że istnieją:)
BTW - awansowałam na Zmorę? :D

Post Pn lip 14, 2008 10:54 pm

A sorka, pomylilo mi sie. :P
No ale wslanie, tak to ejst z moja pamiecia. ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt lip 15, 2008 2:43 pm

Ekspertem od pamięci nie jestem, ale ciekawą rzeczą jest fakt, że pamięć nie jest liniowa, tylko raczej fraktalna. Co można też wykorzystać w praktyce. Ciekawą metodę opisał Tony Buzan w swoich książkach, że wspomnę tu choćby Mindmapy. Dobre dla tych, którzy muszą zakuwać na studiach albo w szkole. Sam to wykorzystywałem z powodzeniem na egzaminach i metoda jest rewelacyjna. Potrafiłem spamiętać 90% zanotowanych materiałów, i to bez wysiłku i siedzenia nad książkami, a przy tym bawią się w rysowanie. :P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt lip 25, 2008 10:37 pm

Heh, ja mind mapów nie stosuję- nie libię i mi się nie chce. Ja czytam raz i pamiętam praktycznie wszystko. No i apropos wpisu noezba, to mi odpowiedź nasuwa soię raczej szybciej, ale może po prostu mam mniej informacji?? Btw, ten temat jest fajny... I chyba nie napisałam tym razem nic głupiego...?? :D
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So lip 26, 2008 12:41 am

BlacKBlooDeDRoSe napisał(a):No i apropos wpisu noezba, to mi odpowiedź nasuwa soię raczej szybciej, ale może po prostu mam mniej informacji??



Niemozliwe jest abysmy pamietali kazda pieprzę, chodzilo mi o informacje, ktore szufladkujemy do innych obszarow umyslu , aby zrobic miejsce na rzeczy wazniejsze.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post So lip 26, 2008 1:43 pm

noezb napisał(a):
Niemozliwe jest abysmy pamietali kazda pieprzę, chodzilo mi o informacje, ktore szufladkujemy do innych obszarow umyslu , aby zrobic miejsce na rzeczy wazniejsze.

Nie zgadzam się, są mi znane techniki przypominania sobie całego życia z najdrobniejszymi szczegółami, nawet takimi jak kolor koszulki którą nosiłeś gdy miałeś po raz pierwszy w życiu w dłoni kubek :P

Post So lip 26, 2008 2:09 pm

Ok... Ale po co one sa wlasciwie? Tzn no wiecie... Kogo to obchodzi no nie?
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So lip 26, 2008 2:17 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):Nie zgadzam się, są mi znane techniki przypominania sobie całego życia z najdrobniejszymi szczegółami, nawet takimi jak kolor koszulki którą nosiłeś gdy miałeś po raz pierwszy w życiu w dłoni kubek Razz



wiem ze sa takie techniki, ale mi chodzilo o to ze niepotrzebne jest pamietanie kazdego malego wydarzonka w naszym zyciu. Niektore rzeczy poprostu spycha sie w glab siebie i wyciaga tylko jak sa nam potrzebne(niektore latwiej inne trudniej)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn lip 28, 2008 9:51 am

JA tam lubię pamiętać każdą pierdołę. Wtedy zawsze znajdę coś , z czego mogę się pośmiać. :D

Post Pn lip 28, 2008 1:48 pm

Strzygon napisał(a):Ok... Ale po co one sa wlasciwie? Tzn no wiecie... Kogo to obchodzi no nie?


Czasem to drobne szczegóły okazują się mieć największe znaczenie dla kogoś kto ma braki w duszy i chce ją zebrać w całość. Wtedy takie przypominanie sobie jest ponownym przeżywaniem danego zdarzenia i można przy tym odzyskać ten odpowiedni fragment duszy. Tak więc czasem takie szczegóły mnie bardzo obchodzą ;P

Post Pn lip 28, 2008 1:54 pm

Nie musimy tego wszystkiego trzymać w "głowie" - jeśli to jest naprawdę potrzebne można to przywołać - po prostu mentalnie wrócić tam, gdzie się coś zgubiło :P

Post Pn lip 28, 2008 3:09 pm

No wlasnie. Tzn wiecie, jak dla mnie ebz sensu zapychac sobie dysk twardy jakimis pierodlami typu: jaki mial kolor talerzyk z ktorego sie jadlo w dziecinstwie. ;)

Post Pn lip 28, 2008 4:31 pm

Strzygon napisał(a):No wlasnie. Tzn wiecie, jak dla mnie ebz sensu zapychac sobie dysk twardy jakimis pierodlami typu: jaki mial kolor talerzyk z ktorego sie jadlo w dziecinstwie. ;)

Zabawne, jak wracam pamięcią do dzieciństwa to kolory takich szczegółów mają dla mnie ogromne znaczenie ;P
Może to co jest w nas ma gdzieś bardzo głęboko*, to czy nas obchodzą pierdoły?

*Tam gdzie świadomość nie dochodzi.

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.152s | 15 Queries | GZIP : Off