Krwawienie


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt sty 11, 2008 10:34 pm

Krwawienie

Z opowieści dziadka.
Opowiadał mi dziadek, jak to kiedyś spadł ze strychu i rozwalił sobie głowę o stary gwóźdź. rana była poważna, krew się polała. Co zrobił chłopak? Wziął chleba, ulepił z tego placek, przyłożył do rany i założył czapkę. Krwawienie ustało. :wink:

Post So sty 12, 2008 3:44 pm

Lepiej jest chleb mieszac z pajenczyna i ugniatac na kulke. Dobrze tod ziala na krwawienia i rany.
Choc ja zwykle stosuje chematyt. Kilka razy juz rozwalilem sobie cos tak, ze ciekzo to bylo zatamowac przez ucisk nawet. A przylozenie hematytu zawsze pomaga.
Jesli chodzi o zatrzymywanie krwotokow u innych,s tosuje tez zamawianie krwi, ale sama technike musze juz pozostawic dla siebie. Tajemnica zawodowa. ;)

Post N sty 13, 2008 2:19 pm

Kowale, którzy często tez są wiązani ze sztuką magiczną przez naturę ich rzemiosła, mają w zwyczaju czyszczenia ran i tamowania krwawień przy pomocy rozpalonego żelaza. Naturalnie polega to na przyłożeniu rozpalonego kawałka metalu bezpośrednio do rany. Skuteczność jest niesamowita.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N sty 13, 2008 7:45 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):Kowale, którzy często tez są wiązani ze sztuką magiczną przez naturę ich rzemiosła, mają w zwyczaju czyszczenia ran i tamowania krwawień przy pomocy rozpalonego żelaza. Naturalnie polega to na przyłożeniu rozpalonego kawałka metalu bezpośrednio do rany. Skuteczność jest niesamowita.


Dzięki Wyjcu za poradę, ale nie skorzystam. Jeśli musiałbym już korzystać z tradycyjnych metod, wolałbym jednak chleb z pajęczyną. :tongue:

Post N sty 13, 2008 10:09 pm

Dreamcatcher napisał(a):Dzięki Wyjcu za poradę, ale nie skorzystam. Jeśli musiałbym już korzystać z tradycyjnych metod, wolałbym jednak chleb z pajęczyną. :tongue:


Ej to naprawdę nie boli. Nerwy bardzo szybko giną i w zasadzie to jedyne co czuć to zapach pieczonego mięsa. Ewentualną wadą mogą być blizny, ale nie sądzę by każdemu to przeszkadzało. :roll:
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N sty 13, 2008 11:16 pm

Nie no ok, akurat nie o ból mi chodziło, tylko nie wyobrażam sobie ciebie, po kilku latach tej praktyki leczenia skaleczeń. Chodziło mi właśnie o blizny. Niestety na tym etapie, na jakim jestem, muszę liczyć się z tym, jak mnie odbierają ludzie. A myślę, że niewielu miałoby ochotę pracować z kimś, kto ma pełno blizn od oparzeń :wink:

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.156s | 13 Queries | GZIP : Off