Koniec swiata


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So lip 12, 2008 2:03 pm

Koniec swiata

Opisze tutaj co mi sie snilo dziosiejszej nnocy, calego snu niepamietam dokladnie, ale byl bardzo dlugi:

Zaczelo sie od tego ze mieszkalem w miescie i w pewnej chwili ktos wpadl do mojego domu i musialrm uciekac, ratowalem sie razem z kims sadze ze byl to moj przyjaciel ale za nic nie moge sobie twarzy przypomniec. Przebijalismy sie przez jakis snieg , przez lasy , az wkoncu dotarlismy do jakiejs chatki, probowalismy sie tam jakos urzadzic. Po jakims czasie wrocilismy do mojego mieszkania aby zabrac kilka rzeczy , nie jestem pewien ale ta osoba odpowiedzialna za wurzucenia mnie tam chyba powroocila i wywioazala sie bojka, w jakis sposob znowu uciekalismy ale chyba nas wiecej ludzi gonilo. Moj przyjaciel zostal zabity a ja jakims cudem , przez jakas dziure w ... materii choolibka wie co to bylo . Sprowadziulem go spoworotem, wojsko sie dowiedzialo i chialo koniecznie poznac ta tajemnice, mysmy wiedzieli ze bedzie z tego problem, i nagle akcja zaczela sie przenoscic do iraku jak sadze, bylismy tylko obserwatorami ze chlopaki z iraku z czyms sie pomylili i wypuscili bombe nukrealna w stanyy zjednoczone , stany oczywiscie im odpowiedzialy, a na koncu rosja wpadla w panikei tez swoje wypuscila. Pamietam ze bylem w jakims buknkrze chyba tych amerykancow i szarpalem jakiegos goscia i krzyczalem , aby nie wypuszczal pociskow bo szlag trafi ziemie.... nie posluchal. Na koncu pamietam jak ziemia doslownie pekala na kawalki na calym globie a bomby atomowe zmiotly wszytsko...
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post So lip 12, 2008 2:09 pm

wow! fajny sen :)
że tak skomentuję lapidarnie: zmiany, zmiany, zmiany.
W końcu śmierć i zniszczenie to zmiana, miejsce żeby powstało coś nowego:)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So lip 12, 2008 2:12 pm

Jedyna smiercia poza ziemia i przyroda ofc , byla smierc mojego przyjaciela ktorego twarzy nie widzialem , tylko czulem ze jest moim przyjacielem.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post So lip 12, 2008 2:15 pm

miałeś totalną zagładę, to chyba nawet więcej niż śmierć :]
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So lip 12, 2008 2:16 pm

no tak :p wsumie jescze mi sie nigdy nie snil taki sen, ciekawe ciekawe, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post So lip 12, 2008 3:51 pm

Fajnie, lubie tkaie katastroficzne klimaty. ;)
A poza tym to zgadzma sie. Zwykle snyz wiazane z zaglada ziemi wyrazaja jakeis gwaltowne zmiany w psychice i zniszczenia starego systemu.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N lip 13, 2008 11:30 pm

Kojarzy mi się to z ostatnią kartą tarota z Arkan Wielkich - ze Światem. Czyli byłoby to dojście do końca, zamknięcie pewnego etapu, i rozpoczęcie nowego. Ciekawe - kiedyś na pewnych warsztatach z tarotem rysowałem właśnie taką pękniętą Ziemię widzianą z kosmosu, ale nie pamiętam do której do było karty, chyba do Mocy.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N lip 13, 2008 11:33 pm

Dreamcatcher napisał(a):kiedyś na pewnych warsztatach z tarotem rysowałem właśnie taką pękniętą Ziemię widzianą z kosmosu, ale nie pamiętam do której do było karty, chyba do Mocy.


Moglbys napisac cos wiecej na ten temat? Jakie ma znaczenie ta karta?
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N lip 13, 2008 11:45 pm

noezb napisał(a):Moglbys napisac cos wiecej na ten temat? Jakie ma znaczenie ta karta?

Z tarotem to ci za wiele nie pomogę, bo w przeciwieństwie do run moje doświadczenie w nim jest nikłe. Niedawno wpadł mi w łapki komplet, który mi pasuje do pracy, więc po latach po prostu znowu uczę się go od podstaw. Poza tym o którą kartę pytasz - Świat czy Moc?
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N lip 13, 2008 11:47 pm

chodzi mi ozwiazek peknietej ziemi do karty mocy, bo zainteresowalo mnie to ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N lip 13, 2008 11:59 pm

noezb napisał(a):chodzi mi ozwiazek peknietej ziemi do karty mocy, bo zainteresowalo mnie to Wink

No więc co do tego warsztatu, który prowadziła bliska mi osoba, chodziło o przelanie na papier luźnych skojarzeń wylosowanej karty. Wówczas już nie pamiętałem znaczenia karty, co było plusem, bo skojarzenia były wolne od systemu. Z tego co pamiętam, to na moim rysunku kula ziemska wyglądała jak pęknięta skorupa, z której wydostawały się błyskawice i wir powietrza. Coś jak narodziny. Dlatego skojarzyło mi się to z twoim snem - jak pisał Strzygon, zniszczenie starego systemu (skorupy) i narodziny nowego. A że takie to globalne, wiadomo - czyści wszystko. :D
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn lip 14, 2008 12:01 am

heh, nasunelo mi sie kilka koncepcji na ten temat , coz zobacze jak to bedzie ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.161s | 13 Queries | GZIP : Off