Skarbek, co się w górach pokazuje


Dział o utopcach, strzygach, upiorach i dziwożonach. Opowieści ludowe, wyczytane lub zasłyszane od babci.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn cze 16, 2008 9:58 pm

Skarbek, co się w górach pokazuje

Skarbek, co się w górach pokazuje

Za dawnych czasów w kopalni miedzi w Tarnowskich Górach otrzymał pewien młody górnik trudne zlecenie od sztygara. Długo dumał, jak dać sobie radę z jakimś trudnym blokiem kruszcu, przy czym uczuł głód.
- Może mi po śniadaniu lepsza myśl przyjdzie - i zaczął się posilać. Wtedy widzi małą myszkę, która przystanęła i świdruje go oczkami. Rzucił jej kąsek. Zjadła chętnie i nie odchodzi. Więc dał jej znowu.
- No, a teraz koniec, więcej nie mam, ale przyjdź, myszko, jutro. Nagle myszka zniknęła, a przed górnikiem stanął malutki krasnoludek, życzliwie uśmiechnięty.
-Ty mi pomogłeś, teraz ja ci pomogę - i poradził mu, jak wywiercić otwory w złożu rudy miedzianej, aby wybuch był skuteczny.
- Przy samym wybuchu już ci pomóc nie mogę, pamiętaj jeno, aby robota była dziś skończona. Szczęść Boże!
Wziął się górnik z towarzyszami na pazury do roboty. I dobrze się stało, bo ledwie skończyli, zawaliła się z hukiem cała obudowa, a oni uniknęli niechybnej śmierci.
-Jest wprawdzie u was, śmiertelnych, przysłowie: „Mówiły jaskółki, niedobre spółki", ale spróbuję. Będziesz się odtąd dzielił ze mną na pół swym zarobkiem - powiedział nazajutrz krasnoludek-skarbnik do młodego górnika.
Było się czym dzielić, bo urobek miał wspaniały. Sztygarzy wydziwić się nie mogli jego szczęściu, sprytowi i żwawej robocie. Sumiennie dotrzymywał umowy, składając połowę zarobku na umówionym miejscu. Razu pewnego, licząc, pomylił się o piętaka. Oddaje go tedy Skarbnikowi przy najbliższym widzeniu, a ten:
- No Wiesz, pierwszy raz zdarza mi się spotkać człowieka, który sumiennie dotrzymuje swych zobowiązań. Wobec tego nagrodzę cię…
Skinął Skarbnik ręką i bryła węgla zmieniła się w sztaby złota.
- To twoje, a pamiętaj używać pieniędzy tylko na rzeczy godziwe; choćby grosz, poświęcony krzywdzie ludzkiej, pozbawi cię natychmiast bogactwa. Szczęść Boże!
Górnik dotrzymał słowa i żył długo w dobrobycie.

Źródło: Stanisław Wasilewski, „Legendy i baśnie śląskie”, Katowice 1947
Ostatnio edytowano Wt cze 17, 2008 12:35 am przez Dream, łącznie edytowano 1 raz
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn cze 16, 2008 10:54 pm

Swietne poprostu swietne, nawet znalazlem odniesienie do swej nauki i do pytan ktorych pewnym osobom zadawalem ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Powrót do FOLKLOR POLSKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.164s | 11 Queries | GZIP : Off