Jak być szczęśliwym?


Osobiste pytania i odpowiedzi, rozmyślania i teorie na temat tego jak magia działa i działać może.

Moderator: Kapelusznik

IOX

Post N lis 23, 2008 1:35 pm

Jak być szczęśliwym?

Od pewnego czasu wiedziałem że ten temat się ukarze, ale nie przypuszczałem że ja go otworze.

Otwarłem go z powody gdyż człowiek nieustannie szuka szczęścia, bycia "zadowolonym", w harmonii z otaczającym go światem i naturą, lecz wielu ludzi jest nieszczęśliwych i pustych w sobie i także wielu ginie i gaśnie z braku szczęścia.

Dlatego pisze do Was, na różne wypowiedzi o tym temacie, waszych przemyśleń, doświadczeń czy refleksji.

Mi do szczęścia za wiele nie potrzeba, jedynie osoby, która by mnie prawdziwie Kochała, okazywała to i była zawsze blisko mnie...


Zamieszczam także metodę i definicje "Jak być szczęśliwym" Johana Daviesa:
PS: Polecam Expresivo :gwizdze:

Wstęp
Abraham Lincoln powiedział kiedyś: "Większość ludzi jest na tyle szczęśliwych, na ile się na to sami zdecydują". Patrząc dziś na większość ludzi, oczywiste jest, że jeszcze się nie zdecydowali. Szczęście to efekt wyboru - wyboru, jak skutecznie wykorzystywać myśli, które wpływają i wypływają z umysłu. Myśli, które wpuszczasz, mają wpływ na to, jak postrzegasz świat dookoła. Jeśli świat jest według ciebie ponury, wrogi i nieszczęśliwy, to twój umysł pełen jest ponurych, wrogich i nieszczęśliwych myśli. Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat!

Inny sposób myślenia
To nie zewnętrzne wydarzenia w twoim życiu powodują, że czujesz się nieszczęśliwy. To, co robią i mówią inni, nie może cię unieszczęśliwić. To twoja reakcja na to, co mówią bądź robią, decyduje o tym, czy wybierasz szczęście czy nieszczęście. Nieszczęście nie powstaje poza tobą. Nieszczęście pochodzi z wewnątrz. Nieszczęście to stan umysłu - chory sposób myślenia. Chore myśli dają chore rezultaty.

Filozofia życiowa
Filozofia oparta na świadomości, zrozumieniu i akceptacji - nie tylko siebie, ale swojego otoczenia i osób w nim się znajdujących. Pitagoras, grecki filozof (żyjący ok. 550r. p.n.e.), naukowiec, mędrzec i nauczyciel, wymyślił słowo "filozof", które zdefiniował jako "ten, który próbuje się dowiedzieć". My próbujemy się dowiedzieć, jaki sposób myślenia powoduje więcej nieszczęścia niż szczęścia w naszym życiu. Kiedy już to odkryjemy, można przedsięwziąć kroki, aby to zmienić.

Czym jest szczęście?
Szczęście można opisać jako stan umysłu wywołany wyższym stanem świadomości - naturalny stan umysłu, mający swe źródło w zrozumieniu i akceptacji życia, dokładnie takim, jakie ono jest. Jedynym powodem, dla którego nie jest to naturalny sposób życia dla 99% populacji świata, jest to, że pozwoliliśmy naszemu ego kontrolować i zdominować naszą świadomość poprzez przekonanie, że świat powinien robić dokładnie to, czego chcemy, i dawać nam dokładnie to, czego chcemy. Nasze ego nieustannie nas rozprasza, żądając, byśmy spełniali żądania i potrzeby jego "zewnętrznej" rzeczywistości, zamiast cieszyć się bogactwem, które można odnaleźć w rzeczywistości "wewnętrznej". Zawsze mamy na tyle dużo, byśmy byli szczęśliwi, wystarczy, że skupimy się na radości z tego, co mamy - zamiast martwić się ciągle tym, że czegoś nam brak.

Dlaczego jest tak wiele nieszczęścia?
Nieszczęście bierze się z krócej lub dłużej trwającego rozczarowania, frustracji i napięcia emocjonalnego, których doświadczamy, kiedy życie nieustannie serwuje nam dokładnie to, czego nie chcemy zaakceptować.

Zaprzestanie walki
Nieszczęście to walka, nieustanne odpychanie rzeczy, których nie chcemy zaakceptować w swoim życiu. Z drugiej strony, szczęście to prosta akceptacja! Kiedy osiągniesz w swoim życiu stan, w którym potrafisz zaakceptować świat dokładnie taki, jaki jest, odnajdziesz ten nieuchwytny spokój umysłu, który nazywamy szczęściem. Osoba przebudzona żyje życiem prostej akceptacji - stanem istnienia, w którym umysł całkowicie przestaje oceniać ludzi bądź warunki. Kiedy już można taki stan osiągnąć i utrzymać, wraz z nim pojawi się tyle szczęścia, ile zapragniemy.

Natura rzeczywistości
Rzeczywistość - taka jak postrzega ją ego, jest całkowicie związana z osobistymi przekonaniami i wierzeniami. Nasze rozumienie życia jest ograniczone przez to, jak nasze ego postrzega i interpretuje świat nas otaczający. W zbiorowej świadomości naszych niezbyt odległych przodków istniało przekonanie, że jeśli statki popłyną zbyt daleko w jakimkolwiek kierunku, to spadną z krawędzi wszechświata - iluzoryczne przekonanie, które przez długi czas ograniczało ludzi w ich poszukiwaniu wiedzy i zrozumienia. W tamtych czasach postawy i wierzenia pełne lęku krępowały i ograniczały ludzi, tak samo jak ograniczają ich dziś.

Pokonywanie iluzorycznych granic
Kolumb, Magellan oraz inni odkrywcy i wizjonerzy, przesuwali, a w końcu również przekraczali, iluzoryczne granice ludzkich ograniczeń, a w szczególności ograniczający system wierzeń. Ówcześni ludzie przekonali się i zaakceptowali, że nie ma w morzu czyhających na nich smoków pożerających statki, tak samo jak nauczyli się akceptować, że Ziemia jest okrągła, a nie płaska. Wyższa świadomość doprowadziła do lepszego zrozumienia, które z kolei spowodowało akceptację faktu, że wierzenia i postawy nie mogą być sztywne i muszą się zmieniać, jeśli człowiek ma rozwijać się i żyć w pomyślności.

Zdecyduj się na zmianę swojej rzeczywistości
Zmień swoje przekonania i poglądy, a zmienisz swoją rzeczywistość. Jeśli świat wokół ciebie, twoja obecna rzeczywistość, nie sprzyja wewnętrznemu poczuciu szczęścia i zadowolenia, rozwiązanie jest oczywiste. Zdecyduj się na zmianę. Świadoma zmiana zapatrywań i przekonań przeniesie cię na wyższe poziomy świadomości, gdzie dostrzeżesz to, co jest, a nie to, czego nie ma.

Szczęście to nie nagroda, to sposób życia
Zasłona iluzji, nastawienie umysłu stworzone przez twoje ego, nie pozwala ci zobaczyć prawdziwej rzeczywistości. Jeśli ego każe ci w to wątpić, to dlaczego wydaje ci się, że nie możesz doświadczać szczęścia przez cały czas, a tylko chwilami i przelotnie? Dzieje się tak głównie dlatego, że zgodnie ze swoim programem z przeszłości wierzysz, że szczęście to coś, na co trzeba sobie zapracować - nagroda za walkę - coś, co od czasu do czasu przynosi wytchnienie od poczucia nieszczęścia, które przysłania twoje postrzeganie życia.

Przebudzenie
Szczęście w życiu to w rzeczywistości kwestia wyboru. Wybierz rodzaj myśli, które regularnie gościć będą w twoim umyśle, a możesz przekonać się, że szczęście i radość zawsze były i zawsze będą twoim udziałem.

Post N lis 23, 2008 6:54 pm

Przedostatnie mi się najbardziej podobało, które ukierunkowało jednostkę na proces, a nie na cel. Przypomina mi się "Przebudzenie" de Mello. Dalej gości w księgarniach, jak widziałem.
Poza tym, szczęście to to, jak sobie namieszasz w głowie. W istocie nic nie jest nam potrzebne do szczęścia, a jedynie błąd percepcji, pragnienia, etc sprawiają, że nam się wydaje, że czegoś na cza :). Tak więc dla mnie szczęście to brak iluzji. Jakkolwiek nie radziłbym zamykać tego w jakichkolwiek formach.
Zresztą de Mello ujął to w swoim przebudzeniu dobrze: Wielu ludzi pojmuje szczęście przez pryzmat ego. W istocie wątpię, żeby można mówić o ostatecznym szczęściu bez wypalenia ego. Jest to bolesny proces, jednak warty świeczki; to jest - transmutacja osobowości.
De Mello przeczuwał, że tak naprawdę szczęście nie jest porywem emocjonalnym, a czymś przeciwnym. On opisywał, jak ten stan może wyglądać i bardzo mi to przypomina rozpuszczenie osobowości.
Tak więc punkt widzenia de Mello mnie pociąga, bo wyszedł poza krąg ego i stwierdził, że po jego rozbiciu byłoby coś, co prawdopodobnie nazwalibyśmy nieszczęściem. To, jednak, jest kwestią transmutacji osobowości.
Ostatnio edytowano N lis 23, 2008 7:18 pm przez saliva, łącznie edytowano 1 raz

Post N lis 23, 2008 7:08 pm

Szczęście to stan duszy.
Wtedy trwać może i w smutku, bo głębokie poczucie szczęśliwości mało zależy od zdarzeń po powierzchni się przetaczających.
Gdy masz w duszy pewność, że Wszechświat w tobie mieszka, to tańczysz swobodnie z Kosmosem - wolny i nierozdzielony od niego.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N lis 23, 2008 10:17 pm

IOX napisał(a):Wstęp
Abraham Lincoln powiedział kiedyś: "Większość ludzi jest na tyle szczęśliwych, na ile się na to sami zdecydują". Patrząc dziś na większość ludzi, oczywiste jest, że jeszcze się nie zdecydowali. Szczęście to efekt wyboru - wyboru, jak skutecznie wykorzystywać myśli, które wpływają i wypływają z umysłu. Myśli, które wpuszczasz, mają wpływ na to, jak postrzegasz świat dookoła. Jeśli świat jest według ciebie ponury, wrogi i nieszczęśliwy, to twój umysł pełen jest ponurych, wrogich i nieszczęśliwych myśli. Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat!

Inny sposób myślenia
To nie zewnętrzne wydarzenia w twoim życiu powodują, że czujesz się nieszczęśliwy. To, co robią i mówią inni, nie może cię unieszczęśliwić. To twoja reakcja na to, co mówią bądź robią, decyduje o tym, czy wybierasz szczęście czy nieszczęście. Nieszczęście nie powstaje poza tobą. Nieszczęście pochodzi z wewnątrz. Nieszczęście to stan umysłu - chory sposób myślenia. Chore myśli dają chore rezultaty.


Nic dodac nic ujac. Jestem szczesliwy realizujac sie na plaszczyznie duchowej i materialnej. Jestem szczesliwy ze walcze z pokusami ego. Ucze sie zyc. Wykorzystywanie zdobytej wiedzyw codziennym zyciu rowniez wnosi usmiech na ma twarz. Tyle moge powiedziec :)
Każdy jest, kowalem własnego losu

IOX

Post Pn lis 24, 2008 1:58 am

saliva napisał(a): W istocie wątpię, żeby można mówić o ostatecznym szczęściu bez wypalenia ego.


Zgadzam się z Tobą bardzo dobrze, jednakże nie wiem czy można stwierdzić dwóch dróg prowadzącym do szczęścia. Jedna to prawie całkowite wyzwolenie się od Ego i rozpłynięcie się w harmoni swej osobowości, a druga to raczej jest związana z Ego, na przykładzie, choć to trudno niekiedy doznać czy zauważyć, można uzyskać pełnie szczęścia dzięki związku z kobietą, czyli dopełnienia się z nią jako w jedno, znam taki przypadek i w pewnym sensie mogę chyba powiedzieć że znalezienie kobiety i się z nią złączenie jest w pewnym sensie zaspokojeniem Ego, czy otarciem o nie...

saliva napisał(a):De Mello... on opisywał, jak ten stan może wyglądać i bardzo mi to przypomina rozpuszczenie osobowości.


O tak, można to nazwać rozpłynięciem się w harmonii ze sobą i ze światem.

noezb napisał(a):Nic dodac nic ujac. Jestem szczesliwy realizujac sie na plaszczyznie duchowej i materialnej. Jestem szczesliwy ze walcze z pokusami ego. Ucze sie zyc. Wykorzystywanie zdobytej wiedzyw codziennym zyciu rowniez wnosi usmiech na ma twarz. Tyle moge powiedziec Smile


Wiedziałem że ten tekst Was zainteresuje, jest w miarę ciekawo opisany, tak samo jak ciekawe są wypowiedzi De Mello. Można by było go tu umieścić ;)

Alicja
Alicja

Posty: 5

Dołączył(a): Pt wrz 25, 2015 9:36 am

Post Cz paź 08, 2015 8:05 pm

Re: Jak być szczęśliwym?

Nie rezygnować z siebie..

Powrót do FILOZOFIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.263s | 15 Queries | GZIP : Off