Necronomicon


Miejsce w którym można podzielić się inspiracjami, wnioskami i przeżyciami związanymi z potęgą Wielkich Przedwiecznych.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 16, 2008 4:07 am

Akurat to zaklęcie wydaje mi się bezwartościowe. Nawet jeżeli działa, to można się tylko zamulić. Takie jest moje zdanie. Towar z Internetu to zły towar.

Wezcie pod uwage, ze nawet, jesli informacje w necie to smiecie, i że "Towar z iInternetu to zły towar.", czy coś w tym guście, to dlaczego jesteście w tej sieci? Rozmawiacie, wymieniacie się wiedzą, informacjami, energią? Więc myślę, że informacji włąściwych można szukać wszędzie. I wszędzie można je znaleźć. Nawet w takiej formie:

IANA EFRIS ISHI YA OHTOH
NASTOH NAYEH SAI-THULUS

To taka mantra, która pomaga na bóle głowy, bóle miesiączkowe, migreny, głód nikotynowy, elzheimera, rzerzączkę, malarię, głupią sąsiadkę, etc. Prosiłeś, więc masz. :>

Więc po co narzekać, nie lepiej nauczyć się słuchać i patrzeć, i po prostu to robić, skoro ma się okazję?
Eh, chyba znowu robię się zbyt mistyczny, albowiem przepełniła mnie Sofia ze stoków bułgarskich (a może to jakaś inna była Sofia?).
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So sie 16, 2008 12:11 pm

No, też myślę, że nie ma sensu popadać w jakiś anty-internetowy snobizm. I mówić ' Nie dla mnie internety, czaty i fora, dziadostwo, tandeta i bzdury!' - na forum.
Fajnie jest czytać papierowe książki, ale najpierw trzeba znaleźć tytuł, zamówić na amazonie i zapłacić paypalem ;)
Miło też mieć znajomych o podobnych obsesjach - a gdzie ich znaleźć? Na podwórku? W metrze? ;D
Wśród papierowych książek też są badziewia i głupoty, a jak się dobrze pogmera w internecie to można cuda znaleźć. I słowne i ludzkie :D

Post So sie 16, 2008 12:48 pm

Dreamcatcher napisał(a):Wezcie pod uwage, ze nawet, jesli informacje w necie to smiecie, i że "Towar z iInternetu to zły towar.", czy coś w tym guście, to dlaczego jesteście w tej sieci? Rozmawiacie, wymieniacie się wiedzą, informacjami, energią? Więc myślę, że informacji włąściwych można szukać wszędzie. I wszędzie można je znaleźć. Nawet w takiej formie:


Tak właściwie miałem na myśli ogólne podsumowanie wartości Internetu. Jasne, są strony takie jak hermetic.com albo experiencefestival.com, które dają radę i rzeczywiście są ciekawe. Istnieje jednak druga
strona tego medalu, i właśnie widzieliśmy ją we fragmencie, który przytoczył Trymon.

Dreamcatcher napisał(a):IANA EFRIS ISHI YA OHTOH
NASTOH NAYEH SAI-THULUS


Ekhm :>

Post So sie 16, 2008 1:12 pm

Dreamcatcher napisał(a):IANA EFRIS ISHI YA OHTOH
NASTOH NAYEH SAI-THULUS


Skąd ta formuła? Wklepałem w googlach i nie wyskoczyło na żadniej stronie, nie kojarzę jej też z moich książek. To jakaś własna produkcja wzorowana na necro? Może jest też w necie formuła na naprawę tostera? (bo mi się zepsuł) :tongue:=+;P

saliva napisał(a): Istnieje jednak druga
strona tego medalu


Ubiegłeś mnie, właśnie miałem to napisać ;)
Dla mnie strony internetowe są dobre jeśli nie sypią wszystkiego do jednego kotła, trzymają się rdzennych nauk czy chociażby starych tradycji jak wasza stronka o szamanizmie.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So sie 16, 2008 1:29 pm

saliva napisał(a):nie wiem, czy słyszeliście, ale jest taka metoda na podładowanie sobie sigila: Wyślij to w Internet i powiedz ludziom, że przynosi szczęście. Efekt: Darmowa energia


Bardzo często się z tym spotykałem działa jak komiks z sigilami tylko koszty mniejsze :P
PS Zawsze omijałem necronomicon szerokim łukiem zacząłem go czytać dopiero teraz i muszę potwierdzić zdanie strzygona: jest wręcz niezwykle inspirujący

PPS Na zepsuty toster najlepsze jest zaklęcie GWARANCJA GWARANCJA GWWWARANCJA!!! toster zamienia się na sprawny :P
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post So sie 16, 2008 1:44 pm

Nie no jak dla mnie ta formula jest w pewien sposb bardzo dowcipna. Przy zalozeniu, ze w ten sposb zauroczona kobieta staje sie "cialem Czarnej Matki". Moze meic to wiele nieprzewidzianych efektow ubocznych, prawda?
Wiec nie przeszkadza mi jej stosowanie przez osoby neiswiadome. Mysle, ze moze sie stac to raczej przykladem magii, ktora nie dziala w tkai sposb jak sie chcialo i przewidywalo. Moze kogos nauczy, ze sa sily potezniejsze niz walsne pragnienia...

Taki zart Nyrlatothepa... Mnie osobiscie tez bawi. ;)

Ia! Ia! Shub-Niggurath!
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 16, 2008 5:29 pm

Ah, i w końcu zaczyna nam sie maniferstować Nyarlathotep. Cudownie :faja:

Skąd ta formuła? Wklepałem w googlach i nie wyskoczyło na żadniej stronie, nie kojarzę jej też z moich książek. To jakaś własna produkcja wzorowana na necro? Może jest też w necie formuła na naprawę tostera? (bo mi się zepsuł) tongue

Bo i też w googlach jej nie było, ale za niedługo już będzie, skoro pojawiło się tutaj ;P.
Nie, to nie własna produkcja.
A czy działa na toster? Nie sprawdzałem. Może dlatego, że nie mam tostera. Ale jak masz to może sprawdzić, bo czasem nawet GWARANCJA nie pomaga. :P

A może wolicie taką wersję:

IA NFRIS ISH YOT
NS TNY SIThLS

Dobra, ale tak odnośnie tematu, to necronomicon jest inspirujący, bo nie serwuje odpowiedzi na wszystko i pozwala przekraczać granice ego, ja. Nawet w takich formułach zamknięte są klucze, jeśli ktoś wie, jak ich użyć. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr sie 20, 2008 9:53 pm

Posiadam necronomicon napisany przez Simona (tego tajemniczego mnicha),czyli ten który miał być autentyczny i ten który spotkał się z ostrą krytyką jakoby zawierał wiele nieścisłości a niewiele z mitów Cthulhu. Wg krytyków np zawiera zbyt wiele elementów z innych mitologii i błędne porównania istot Lovecrafta z innymi (brak też Nyarlathotepa). Trochę zaczyna męczyć mnie to dochodzenie i dziwi mnie to że skoro sam mit Chtulhu to wymysł, to po co czepiają się autentyczności książki nieszczęsnego Simona.
Coraz bardziej zaczynają denerwać mnie schematy i coraz częściej zaczynam wierzyć że sama magia jest poza nimi (nie tylko odnośnie Al-Azif). Mam nadzieję że się nie mylę.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr sie 20, 2008 10:30 pm

Trymon napisał(a):Mam nadzieję że się nie mylę.

Po części się nie mylisz wedle mnie. System jest jak szkielet albo mapa. Jak system wierzeń dla szamana. Nie ważne który sobie wybierzesz, byle by ci pasował. Jeśli komuś pasuje bardonowski hermetyzm, to jego broszka. Jeśli ktoś woli Nyarlathotepa i spółkę, to też dobrze.
Czasem tworzy się własny system, ale to wyższa szkoła jazdy. Można też operować bez systemu, ale to już high way.
Generalnie system jest ważny, dlatego dobrze, jeśli jest spójny, ale też nie za sztywny.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz sie 21, 2008 11:34 am

A ten autorstwa Simona to ktory? Bo nie kojarze w tej chwili... Jest to na sieci gdzies?
Ja widzialem kilka Necro, i po prostu czesc wydala mi sie malo ciekawa, wiec je olalem. Zreszta nudza mnie np takie wstawki z zachodniej demonologii, jak 13 kulistych cial Yog-Sototha. Czuje sie jakbym Goecje czytal - a Goecja to dla mnei synonim nudy. ;)

Post Cz sie 21, 2008 12:21 pm

Strzygon napisał(a):A ten autorstwa Simona to ktory? Bo nie kojarze w tej chwili... Jest to na sieci gdzies?


http://www.scribd.com/doc/2557171/The-N ... Spell-Book

drugi link

http://rapidlibrary.com/download_file_i ... sion++.pdf

To chyba ten. Nigdzie nie znajdziesz w sieci tej książki po polsku. Ale to chyba nie powinno być problemem :> .
Książka jest czymś w rodzaju poradnika po sferach "Antycznych Bogów" i "Wielkich Przedwiecznych", czyli tych dobrych i tych złych.
Zawiera też zaklęcia sumerów i swego rodzaju pamiętnik który miał być podobno napisany przez samego Alhazzreda. Ale jak się go czyta to ma się wrażenie że sam Abdul miał talent pisarski i umiał do samego końca budować napięcie. Trochę dziwne jak na kogoś kto miał być szalony, prawda? :>
Ostatnio edytowano Cz sie 21, 2008 12:30 pm przez Trymon, łącznie edytowano 1 raz

Post Cz sie 21, 2008 12:29 pm

O rany... To jest to 50 imion Marduka. :P To jest ciezkie, nie dalem rady tego przeczytac w calosci. Nudne niczym Goecja o poranku, lub Bardon o switaniu. Poza tym jak mowilem, jakos nie kreca mnie Starsi Bogowie. :P

Post Cz sie 21, 2008 12:31 pm

A znasz może link do swojej wersji?

Necro Simona jest rzeczywiście bardzo skomplikowane. W czasie lektury przypominała mi się inna książka "Święta Magia Abramelina Maga", która była jedyną której nie skończyłem (są granice ludzkiej wytrzymałości ;) ). Tak samo dzieło Simona wprawiało mnie w zakłopotanie "Niby co mam jeszcze zrobić żeby to działało? Uwzględnić koniunkcję planet i jednocześnie przestrzegać absynencji na produkty mleczne z jednoczesnym spożywaniem pokarmów niskokalorycznych?" jak dla mnie jest to zbyt skomplikowane i nie miałbym ochoty się za to zabierać.

Post So sie 23, 2008 8:03 pm

Trymon, bo to jakeis bzdety sa mowiac ogolnie.
Wez sobie znajdz gdzies przeklad Azarewicza. Wyszedl w Pol nakladem wydawnictwa Fox. Ja mam ten - chociaz jak mowilem, sredni jest na jeza.
Mam tez gdzies ten Crowleya, ale musze miec chwile to sie zaglebie. Niemniej po przejrzeniu pobieznym wydaje mi sie lepszy. W Azarewiczu sa blendy i czesc formul ejst pominienta lub zmieniona.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So sie 23, 2008 10:16 pm

Z tego co czytałem to Azarewicz powybierał z różnych necronomiconów te fragmenty które uznał za najbardziej inspirujące
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pt wrz 19, 2008 5:47 pm

Kurcze, no - a ja Necronomiconu nie czytałam, co więcej - nie sądziłam, żeby był bardziej inspirujący od Goecji. Czy to polskie wydanie daje rade? bo po tych waszych reklamach mam ochote sobie poczytać:)

Post Pt wrz 19, 2008 6:06 pm

Jak mowilem, nie ejst ono najwyzszych lotow - ale daje rade ogolnie. Miejscami ejst ciekawe. Choc w formulach sa blendy albo czegos brak. Sadze, ze to nieprzypadkowe. ;)
Ale same idee sa przedstawione calkiem przyzwoicie.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt wrz 19, 2008 11:15 pm

zjawa realna napisał(a):Czy to polskie wydanie daje rade?


daje rade ale jak pisał Strzygon troche pomieszane
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr wrz 24, 2008 9:19 am

Saliva wrzuć go do biblioteki to będzie porównwnie do wersji ang.
Ostatnio edytowano Śr wrz 24, 2008 11:27 am przez Djembe, łącznie edytowano 1 raz
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Cz paź 09, 2008 1:43 pm

ehh, czytam ten Necronomicon i mnie nie przekonuje :p
No bo wszystkie te istoty są ohydne, cuchnące, obrzydliwe, paskudne i mnóstwo innych przymiotników co odruchowo mnie śmieszy i wydaje się naciągane :p Nigdy jakoś wartościowanie mnie nie przekonywało, a tu dodatkowo mam poczucie, że autor miał jakiś fetysz związany z paskudnymi zapachami :D
Ale faktycznie są tam rytuały, które mogą być niezłą inspiracją dla np. chcących sobie urozmaicić życie erotyczne, bądź kogoś poderwać, albo dla własnych indywidualnych praktyk magicznych.

Post Cz paź 09, 2008 1:56 pm

Ech zjawa, bo ty jako kobita estetycznie podchodzisz... A to wlansie tkai kult i klimat, ze one sa "plugawe i ohydne", wiesz, taki ze tak powiem specyficnzy anstroj. Zreszta trzeba byc milosnikiem prozy Lovcrafta jednak zeby to chyba zalapac. ;)

Poza tym mi sie te macki np podobaja. I wcale nie uwazam, ze sa ochydne. Sa mile. :>
Inspirujace.
Klebiace sie.
Wypelzajace z jakis odleglych i kompletnie pojebanych wymairow.
Ergo - mile. :>
Ostatnio edytowano Cz paź 09, 2008 2:15 pm przez Strzygon, łącznie edytowano 1 raz

Post Cz paź 09, 2008 2:10 pm

Rozumiem, że nie jestem romantyczna jak wy, Prawdziwi Mężczyźni? :rotfl:

A macki to inna historia. Macki uwielbiam, są prawdziwe i miłe, sama miałam kiedyś wiele macek i nie wiedziałam gdzie jest moja góra, gdzie dół i które macki należy użyć, aby się skutecznie przemieścić w płaszczyźnie poziomej :D
Ale do macek jeszcze w lekturze nie doszłam ;)

Post Cz paź 09, 2008 2:15 pm

Owin sie wiec ohydnymi i plugawymi mackami Przedwiecznych i czytaj dalej. ;)

Post So paź 11, 2008 5:01 pm

Macki stały się chyba znakiem rozpoznawczym mitów Ctulhu.
Ostatnio oglądałem film pt "Hellboy". Elementem fabuły byli bogowie z otchłani kosmosu o tajemniczej nazwie "Ogru Jahad". Mieli ogromne macki , głowy ośmiornicy i bardzo przypominali istoty Lovecraftove (Ctulhu, Dagon). Najciekawsze jednak było to że osobą która chciała sprowadzić Ogru Jahad na ziemię był...Rasputin współpracujący z zakonem Thule<lol>
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt sie 27, 2013 12:32 pm

Re:

Trymon napisał(a):
Co prawda nie zawsze ma się dostęp do wszystkiego, wtedy pojawiają się ebooki. Ale ebooki stanowią przynajmniej sensowną całość. A nie wyrwane z kontekstu fragmenty. Ktoś interesuje się powyższym zaklęciem? To niech najpierw ma podstawy i kupi (lub ściągnie) sobie cały Al-Azif.


Każda publikacja ma to do siebie że stanowi pewną kompletną drogę a wyrywanie czegoś z kontekstu mija się z celem i może być bardzo niebezpieczne szczególnie w kontekście tego typu magii. Kupić tak to pierwszy krok, drugi przeczytać, trzeci zrozumieć, a dopiero czwarty praktykować.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Poprzednia strona

Powrót do MITY CTHULHU

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.321s | 15 Queries | GZIP : Off