Tłumaczenie snów na forum


Zgłębiamy ulotny język snów. Dział, w którym można opisać swój sen i porozmawiać o jego symbolice.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt lis 13, 2009 11:52 pm

Tłumaczenie snów na forum

Djembe zwrócił mi uwagę na pewne zjawisko.
Chodzi o tłumaczenie snów na forum. Ludzie wrzucają sny, a jakaś mądra głowa go tłumaczy. To jest trochę nieprofesjonalne, ja to wiem, ale wrzucający sen user może tego nie wiedzieć.
Może warto by wrzucić jakieś info, np w regulaminie, czy temacie o snach, że tłumaczymy sny by uczyć się symboliki, a nie prowadzić psychoterapię. :)
Człowiek pisze sen, dostaję materiał wypełniony symbolami, nic nie wiem o człowieku, o jego życiu, co wczoraj jadł, oglądał, z kim rozmawiał. A to jest cały kontekst snu, który mówi wiele o śnie.
Dla przykładu - dwie osoby jadą samochodem, oboje są pasażerami. Samochód wpada w lekki poślizg, kierowca wyrównuje i jedzie dalej. Jednej z osób śni się wypadek samochodowy, drugiej nie. Świadomość kontekstu pozwala naprowadzić na właściwy trop podczas analizy snu. Dlaczego tej osobie przyśnił się wypadek? Dlaczego we śnie samochód miał czerwoną karoserię? Itd.

Nie prowadzimy darmowego gabinetu psychoanalitycznego, szamańskiego, czy jakiegokolwiek innego. Każdy kto opisuje swój sen, ma świadomość, że obnaża coś ze swojego wnętrza, ale ten materiał jest tylko polem do dyskusji, ćwiczeń, uczenia się. Oczywiście zainteresowana osoba może dorzucić jakichś informacji i w trakcie dyskusji sama dojść do wniosków, które okażą się przydatne. Ale to nie jest profesjonalna analiza. My się tu uczymy rozpoznawania symboli sennych. To wszystko.

Tak mi się wydaje. :|
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Pn lis 16, 2009 2:04 pm

Popieram.

Ludzie z reguły wylewają z siebie różne opisy, z nastawieniem że ktoś im to wytłumaczy, niczym opasłe tomisko zwane "Sennikiem" :)
Moim zdaniem snów nie tłumaczymy tylko dlatego aby zrozumieć ich symbolikę ale też aby zrozumieć samych siebie ;), a jak widać większości nie chce się kiwnąć palcem ;)
http://snienie.net
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Cz lis 19, 2009 3:17 pm

No wiecie... Nie wiem jak inni, ale ja zrobiłem coś takiego, by sprawdzić, czy moja własna interpretacja w jakiś sposób pokrywa się z interpretacją innych, którzy mają (może tak, a może nie) jakieś doświadczenie. Chodzi o to czy symbolika zawarta we śnie w jakiś sposób, w jakiejś części, jest "obiektywna", zrozumiała dla większości, czy też wyłącznie subiektywna - zdecydowanie i wyłącznie zrozumiała dla mnie.

Pozostaje co prawda otwarte pytanie, po co to robić. No być może po to, by znaleźć działanie zastępcze, zamiast się zwyczajnie wziąć do roboty i coś ze swoim życiem zrobić... hehe :/

pzdr.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post Cz lis 19, 2009 5:46 pm

@ śniący absolutna racja, ludzie są zbyt leniwi, by spróbować, choć czasem interpretacja kogoś z zewnątrz pozwala dostrzec pewien hmm, odstęp, coś co nas ogranicza, czego nie widzimy, gdzyż "pierwszy plan" jest tak frapujący iż reszta nie ma znaczenia. wiesz dobrze że tak jest, w częstych naszych rozmowach sam mi często pokazywałeś miejsca gdzie popełniałem błędy, będąc zafascynowany jakimś szczegółem, który przesłaniał mi całą resztę.
RainMonk napisał(a):ale ja zrobiłem coś takiego, by sprawdzić, czy moja własna interpretacja w jakiś sposób pokrywa się z interpretacją innych, którzy mają (może tak, a może nie) jakieś doświadczenie. Chodzi o to czy symbolika zawarta we śnie w jakiś sposób, w jakiejś części, jest "obiektywna", zrozumiała dla większości, czy też wyłącznie subiektywna - zdecydowanie i wyłącznie zrozumiała dla mnie.

Pozostaje co prawda otwarte pytanie, po co to robić. No być może po to, by znaleźć działanie zastępcze, zamiast się zwyczajnie wziąć do roboty i coś ze swoim życiem zrobić...

i to jest bardzo dobre ujęcie tego. czasem jestesmy zbyt leniwi, by dostrzec niuansy, małe drobne szczególiki. które potrafią tak naprawdę zasadniczo zmienić interpretację snu.
Nie mówię tu o snach które w jakiś sposób odreagowują rzeczywistość, bo te są najprostsze do zinterpretowania, ale czasem również niby najprostsza rzecz jest najcięższa do wykonania. jeden drobny szczegół może różnić nasz sen jako odreagowanie, od głębokiego śnienia, podróży, które tak naprawdę bierzemy jako coś innego. i tu czasem warto poświęcić tą chwilę na pomyślunek ;) oczywiście nie namawiam, boshe broń przed robieniem pseudo sennika, bo to byłaby tragedia na całej lini, ale chwilę uwagi
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz lis 19, 2009 11:08 pm

Śniący napisał(a):Moim zdaniem snów nie tłumaczymy tylko dlatego aby zrozumieć ich symbolikę ale też aby zrozumieć samych siebie

Niektóre symbole są wspólne dla nas - to część ludzka, która nas łączy jako gatunek. W genach mamy tą samą historię, te same symbole, archetypy. Tym niemniej każdy z nas podąża własną ścieżką i ta ścieżka stanowi o indywidualnym charakterze - indywidualne doświadczenia, niepowtarzalna osobowość, Ja. To wszystko mówi do nas poprzez język, który stworzyliśmy my - indywidualny język symboli. Poznając zarówno jedne jak i drugie symbole (które często są wspólne, lecz ich znaczenie dla nas mówi na kilku płaszczyznach) poznajemy siebie.
Dlatego dziwi mnie, nie zniesmacza, nie żenuje, ale właśnie dziwi to, że tak mało uwagi poświęcamy snom Pisząc my mam na myśli homo sapiens lub homo ledwo sapiens.Wręcz bagatelizujemy sny - jakby nie było 1/3 część swojego życia.
Spójrzmy na to w ten sposób. Weźmy Kowalskiego albo Smith'a, który żył 75 lat. Rezygnując z życia we śnie rezygnuje z 25 lat swojego życia. Tak po prostu. I tu zastanawiam się, czy to faktycznie jest lenistwo. Ci bardziej aktywni, ale tylko nieco więcej, biby przyjdą, zapytają o sen, ale już samemu szukać rozwiązania to nie bardzo. Wersja spłycona to korzystający z senników. Bywają ludzie, którzy tłumaczą sobie sny od czasu do czasu, korzystając z ludowych tradycji. Bywają też tacy, którzy nawet zapisują swoje sny. Co więcej, można znaleźć też ludzi, którzy uczą się interpretacji snów. Ba, tłumaczą nawet sny innym.
Z innej beczki. Są ludzie, którzy są świadomi tego że śnią. Od czasu do czasu. Niektórzy nawet trenują. Bo fajnie jest przespać się z ... Albo polatać. Bo można być bogiem we własnym śnie. Zdarzają się ludzie, którzy świadomość snu wykorzystują do analizy snu, do eksploracji własnego wewnętrznego świata (czy zdarzyło wam się podczas snu rozejrzeć się i pomyśleć: "Wow, to wszystko co tu jest, ja stworzyłem"?). Czasem zmieniają coś. Tu też trafiają się dwa typy - albo zmienia dla zabawy, albo w jakimś celu - eksperymentuje albo prowadzi celowy proces transformacji. Bo czy można stworzyć lepsze środowisko do pracy nad swoim wnętrzem niż własny sen - przestrzeń, gdzie jesteśmy skazani tylko na siebie (pomijam teorię gości i podróży)? W tej pracy dochodzi się do momentu, gdy nie trzeba już nic śnić. Ponoć - na dzień dzisiejszy jeszcze tam nie doszedłem.

A'propos eksperymentów - czy robiliście lub prowadziliście jakieś badania nad snami lub w trakcie snu, np. medytacja we śnie, przechodzenie przez lustro, odwracanie praw fizyki, przechodzenie przez Bramy, rytuały i ceremonie, badanie zachowań istot pojawiających się w snach, wspólne sny, wspólne projekcje, itd???
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pt lis 20, 2009 12:15 pm

zauwazylam ze moje sny moge podzielic na 2 rodzaje. 1 z nich to sny "zwyczajne" dotyczace mojej codziennej aktywnosci. 2 to sny bardzo naladowane symbolika - dotycza one duchowej sciezki. wydaje mi sie ze nie mozna dobrze zinterpretowac snow z gatunku 1 nie znajac osoby. natomiast jezeli chodzi o sny z gatunku 2 - mysle ze mozna to zrobic prawidlowo, z tego wzgledu ze symbole w nich wystepujace sa uniwersalne i zrozumiale dla osob ktore sie na symbolice znaja, przynajmniej tak mi sie wydaje :). zawsze interpretowalam swoje sny sama, natomiast przyznam ze to forum kusi mnie troche zeby wrzucic kilka snow z gatunkow tych symbolicznych. mam tu podobne podejscie jak RainMonk - ciekawa jestem czy interpretacja kogos z zewnatrz bedzie pokrywac sie z moja. moze wlasnie ktos pokaze mi cos o czym nie wiem? spojrzy na sen z innej strony? pytanie tylko czy jest dobra rzecza pozwolic komus na grzebanie w swoich snach?

Dodano 41 minut temu:

Dream napisał(a):A'propos eksperymentów - czy robiliście lub prowadziliście jakieś badania nad snami lub w trakcie snu, np. medytacja we śnie, przechodzenie przez lustro, odwracanie praw fizyki, przechodzenie przez Bramy, rytuały i ceremonie, badanie zachowań istot pojawiających się w snach, wspólne sny, wspólne projekcje, itd???


coz nie jestem az na takim stopniu zaawansowania jezeli chodzi o snienie :) natomiast czesto gdy snie moge aktywnie uczestniczyc w tym co sie dzieje, w czyli moge podejmowac decyzje, analizowac sytuacje itd. caly czas na poziomie na ktorym nie jestem swiadoma tego ze jest to sen. kilka razy udalo mi sie zrobic taki myk: nie podoba mi sie zakonczenie, wiec robie stop klatke, przewijam wstecz do momentu od ktorego moge cos zmienic i puszczam play, po czym zmieniam kierunek akcji. w interpretacji wtedy biore pod uwage oba zakonczenia a za ktorym pojde potem w realu to juz moj wybor. fajne jest to ze moge zobaczyc 2 wersje wydarzen. czasem jest tak ze to co we snie wydaje mi sie niefajne po zastanowieniu sie potem uznaje za najlepsza wersje.
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Pt lis 20, 2009 11:56 pm

Dream napisał(a):A'propos eksperymentów - czy robiliście lub prowadziliście jakieś badania nad snami lub w trakcie snu, np. medytacja we śnie, przechodzenie przez lustro, odwracanie praw fizyki, przechodzenie przez Bramy, rytuały i ceremonie, badanie zachowań istot pojawiających się w snach, wspólne sny, wspólne projekcje, itd???



Bramy, Wrota, w wielu "światach" znane prawa fizyki nie obowiązują więc nie ma czego odwracać ;) interakcja z całą gamą istot, "wchodzenie" w sny innych lub wspólne śnienie i rózne inne "takie" co może się wydarzyć podczas śnienia :)
http://snienie.net

Post So lis 21, 2009 1:00 am

- Telekineza to byl kiedys moj sposob na testy rzeczywistosci ( jesli to sen, to ta rzecz przylatuje do mojej lapy) Zero problemow z podnoszeniem ciezkich rzeczy itd.
- latanie – tez jakas norma
- zmiana wzrostu mego nikczemnego – lecze kompleksy ; )
- zmiana wzrokiem tego co widze – np ozywianie kamieni,
- cofanie sie w czasie by cos jeszcze raz zobaczyc, kilka alternatywnych zakonczen

Jak jeszcze sobie cos przypomne to napize. Nie przykladam jednak do nich jakiejs szczegolnej wagi. Mozliwe ze to przez moje goraczkowe autopsychoterapeutyczne nastawienie. Inne rzeczy sa jakby dla mnie wazniejsze tj.

- Branie roznych prochow jako czesc snu – od tej pory nie musze naruszac prawa ; )

- Indukowanie snow inicjacyjnych, w tym wlasnej smierci.
Ponadto od mojego nauczyciela bioenergoterapii, zapalonego buddysty bon uslyszalam o technice, ktora polega na tym, by w snach dawac sie pobic, ulegac wypadkom etc jesli tylko mamy do tego sposobnosc. Normalnie tendencja w snach jest taka, ze albo walczymy albo uciekamy. Nie wytlumaczyl jaki ma to miec efekt, ale jak sadze zblizony do indukowania smierci, czyli znowu inicjacyjny. Smierc ego lub starej skorupy.

- Nie widzialam sensu w rytualach, jesli na mysli mamy inwokacje, ewokacje. Byt, z ktorym pragnelam sie skontaktowac, wplywal na tresc snu i pojawial sie w nim bezposrednio, wystarczylo wyrazic zyczenie, uzyc sigila i odpowiednich slow.

- Wchodzenie w sen z intencja uzyskania energii, ktora nastepnego dnia wykorzystam w jakims celu. Efekt na jawie podobny do zazycia srodka stymulujacego

- Z lustrami ostatnio : ) przechodzenie do innych swiatow
- Bramy przy niektorych z powyzszych technik

- Jednak najwieksza wartosc ma dla mnie cos w rodzaju psychoanalizy kontynuowanej w snie. Wywolywanie konkretnego lęku jako postaci ze snu i wspolpraca
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt lis 27, 2009 1:45 am

A, i jeszcze jedną rzecz zauważyłem. Może to oczywiste, ale pewna wpsólna intepretacja snu, do której zaprosiłem znajomego i jego odpowiedź zwróciła mi uwagę na specyficzną różnicę jaka zachodzi podczas intepretacji między grupowym (czyli 2=<) a indywidualnym.
To co my tu prowadzimy różni się znacznie od klasycznej psychoanalitycznej intepretacji snu, gdzie klient (pacjent) z pomocą psychoanalityka dochodzi do zrozumienia swojego snu. I nie chodzi o to, że nie mamy odpowiedniego wykształcenia. Były i wciąż są kultury, w których ludzie opowiadają sobie w grupie wzajemnie sny. Jest to tradycja, w której uczestniczą również dzieci. Uczy się, że świat snów jest równie ważny co ten na jawie. Ludzie uczą się nie tylko symboli, jak rozumieć sny, jak pokonywać wrogów (koszmary), ale też jak aktywnie wpływać na swoje sny, czyli śnić świadomie.
Ograniczamy się tu do interpretacji. Jak ktoś już zauważył, nawet intepretacja "od czapy" może wnieść nowe spojrzenie na sen.
Często tak robię, że gdy ktoś pyta mnie o interpretację snu, lub nawet tylko odpowiada, na jakimś poziomie odbieram go indywidualnie. Różnie to bywa z akcentem. Moje podejście do cudzego snu bierze się stąd, że zwykle historie lub zdarzenia, których jestem świadkiem a nie dotyczą mnie bezpośrdnio, w jakiś sposób odnoszą się do mojego życia. I nie mam na myśli paranoi lub urojeń. ;) To jest raczej jak komentarz. To tak, jakby ktoś opowiadał mi historię, którą mam usłyszeć i ode mnie zależy, czy wyniosę z niej jakąś naukę.
Ale bywa, że cudze sny mnie po prostu nudzą. Tak jak to potrafią robić moje. :P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So gru 12, 2009 1:44 pm

Wiecie, z interpretacją snów to wcale nie jest taka prosta sprawa jak sie na pozór wydaje... owszem, jeśli ktoś się pokusi o przeanalizowanie własnego snu, to jest to jak najbardziej właście.. jednak z doświadczenia wiem że nie ma uniwersalnych symboli i jednakowych dla kazdego.. cały problem rozchodzi się od ogólnego kontekstu snu, inwidualnej sytuacji osoby sniacej, odczuć jakie towarzyszą śnieniu (to tak z gróbsza)..
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post So gru 12, 2009 1:59 pm

shaamankaa napisał(a):że nie ma uniwersalnych symboli i jednakowych dla kazdego.. cały problem rozchodzi się od ogólnego kontekstu snu, inwidualnej sytuacji osoby sniacej, odczuć jakie towarzyszą śnieniu (to tak z gróbsza)..


sa uniwersalne symbole i wielkie sny ktore mozna odniesc do kazdego, bo wszyscy mamy je w sobie. sa tez sny zwykle ktore dotycza tylko osoby sniacej. to sa 2 rozne poziomy snow.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So gru 12, 2009 5:34 pm

I dlatego na forum ograniczamy się tylko do tej ogólnej symboliki i skojarzeń, bo zwyczajnie nie jesteśmy w stanie pracować ze snami na płaszczyźnie indywidualnych symboli. Do tego trzeba by poznać inne sny śniącego i samego śniącego, czyli ten cały kontekst.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt lis 26, 2010 6:59 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Ostatnio śniło mi sie ze byłem na wykładzie. Wszyscy studenci byli azjatami, wykładowca też, no i on gadał a ja przedrzeźniałem go (np kutak w tjescie na otro!) i takie tam różne kawały o azjatach mówiłem. Studenci sie śmiali ale wykładowca patrzył na mnie wrogo, no i uratowała mnie przed nim moja dziewczyna która obudziła mnie telefonem. Co ten sen może znaczyc O.o?
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt cze 03, 2011 2:11 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Ktoś z twojego otoczenia ma ci coś do przekazania a ty go nie słuchasz? W dodatku wydaje ci się, że robisz dobrze a tak nie jest. To taka moja luźna interpretacja.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt cze 03, 2011 3:47 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Akurat ten sen wstawiłem tak dla jaj ale dzięki noezb :D
Stare Bóstwa podobno śpią...

Post Śr lip 06, 2011 12:51 am

Re: Tłumaczenie snów na forum

Mam prośbe o pomoc w uzupełnieniu interpretacji trzech snów ale ścile zwiazanych ze soba.
Sen 1: Stoje przed jakąś karczma i oporządzam brązowego konia do dalszej jazdy, mówie stojącej obok kobiecie ze ten koń towarzyszy mi od dziecka ( dalsza część snu umknela mi z pamięci)
Sen 2: Rozmawiam oczym to nie pamiętam ze starszym mężczyzną nagle pojawia sie drugi mezczyzna z brązowym koniem wiem ze znam tego konia. Obserwuje jak mężczyzna glaszcze go po grzbiecie a grzbiet przybiera różne kształty ,następnie mężczyzna łapie konia za wystającą dziwnie cześć grzbietu i przewraca na ziemie mówiąć ze koń nie żyje. Robi mi sie przykro rozmyślam chwile nad tym i zwracam się do starszego mężczyzny z którym rozmawialam ze ten czlowiek kłamie mówiac ze koń umarł i ja jestem tego pewena.
Sen 3: Jestem na dawno w realu nie odwiedzanej łace przez chwile probuje latać ale mi nie wychodzi wiec się turlam po trawie z zamknietymi oczami. Nastepnie otwieram oczy i dostrzegam stado koni w większości białe i kilka brązowych. Jestem zaskoczona tym ze żaden nie ma kantaru ani nie sa ogrodzone. Podchodze do stada w ręku niose czerwone jablko ale stwierdzam ze zjem je sama bo jak dam jednemu to reszcie będzie przykro. Idac z tym jabłkiem napotykam białego konia ktory MÓWIĄC proponuje mi ze chętnie mnie przewiezie. Obok nas ( mnie i konia) przechodzi drugi biały koń ale z niezwykle intensywnie czarna grzywa a dotego bardzo gęstą i długą tak ze zakrywa połowe jego ciała , pytam <mojego> czy on specjalnie tak się czesze i farbuje grzywe, <mój> odpowiada ze ten kon sie już taki urodził. Podchodze do grzbietu <mojego> ale grzbiet zaczyna się wydlużać i skracać na zmiane oraz przybierać forme garbów, pochwili grzbiet jest już normalny a na grzbiecie siodło. Przy wsiadaniu zjawia sie jakiś meżczyzna ( po obudzeniu mialam dziwne wrazenie ze to ten sam który klamał o śmierci konia) i pomaga mi wsiąć oburzam się że potrafie sama, natomiast polecenie poprawy strzemion wykonuje chętnie wdzięczna za zwrocenie uwagi. Mężczyzna przez chwile prowadzi konia za uzde poczym znika i dalej jade sama.
MOJA INTERPRETACJA : Koń brązwy symbolizuje (lub nim jest) ducha opiekuńczego mojej rodziny. JAko że za miesiąc wychodze za mąż brązowy koń umiera ale tylko dla mnie dlatego mam pewność ze tak naprawde nie umarł. Pojawia sie biały tak więc zakładając nową rodzine dziedzicze ducha opiekuńczego ale przybiera on inną forme (inny kolor) i dotego w przeciwieństwie do tamtych mówi a wiec nawiazuje ze mną bliższe stosunki.
Niepotrafie jeszcze rozwikłać kim jest ten mężczyzna od koni i co oznaczaja te falujące grzbiety ? I tu prosba o pomoc w interpretacji. Chetnie tez wysłucham innych interpretacji bo możliwe że coś przeoczyłam lub żle zrozumiałam. Pozostałe postacie to przypadkowi i widziani poraz pierwszy rozmowcy. Co do koloru koni to są to barwy maści moich prawdziwych koni wiec od dziecka sa poprostu wkodowane.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Śr lip 06, 2011 2:06 am

Re: Tłumaczenie snów na forum

A cóż może symbolizować jeżeli w śnie jesteśmy nie-sobą a spotykamy siebie?

Ah, niezbyt jasno to zabrzmiało. To był dość krótki sen. Śniło mi sie ze byłem grubym sklepikarzem po 40-stce i na placu koło mojego sklepu byłem świadkiem zabójstwa. Jakiś czas później do mojego sklepu przyszedł Kenneth. Spojrzałem na niego i uświadomiłem sobie ze ja przecież jestem nim więc dlaczego nim nie jestem a on stoi naprzeciwko mnie. W głowie pojawił mi sie mindfuck i sie obudziłem. Dodam ze tej nocy miałem całą mase snów, w tym LD i sie budziłem niemal co chwile.

Kryminalny wątek tego snu jakoś wydaje mi sie nie istotny za to to jest chyba już drugi albo trzeci raz gdy spotykam siebie w śnie bedąc nie sobą.
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post So wrz 03, 2011 11:17 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Nikt nie odpisał a ja mam kolejną zagadke. Co może symbolizować czarny kij? Bowiem dla pewnej osoby śniła sie koleżanka i w snie ta kolezanka umarła, to było przedwczoraj. A wczoraj umarła na serio. Dziś śniło sie dla tej osoby że ta koleżanka przekazała jej czarny kij. I teraz boi sie ze czas na nią. Na dodatek niedługo bedzie miała bardzo ważną operacje. Licze na szybką pomoc w rozgryzieniu tego...
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post So paź 01, 2011 6:17 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Jak już zacząłem spamować pytaniami to paspamuje jeszcze troche. Co może oznaczać ciasne przejście, jakiś tunel przez który nie damy rady przejść? Ja dziś w nocy miałem kilka snów i we wszystkich musiałem przejść (przeczołgać sie) przez jakieś takie małe przejście. Ale bo nie dawałem rady albo zaklinowywałem sie praktycznie na samym początku.
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post So paź 01, 2011 6:55 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

@Kenneth - Odnośnie ostatniego snu. Mnie się kojarzy z tym snem tylko tekst: "Nie dla psa kiełbasa" - czyli "jeszcześ nie gotów..." - jak zwykle w takich grach, coś jeszcze musisz zrobić, może musi nadejść odpowiedni moment, albo zwyczajnie trzeba dojrzeć, lub "już za późno"...

Ja miałem kiedyś taki sen, w którym tłumaczyłem jakiemuś młodzikowi jak ma przejść pewną trasę, że musi trzymać się strumienia i przejść przez skałę z której biło źródło. Że nie wolno mu wyjść ze strumienia i że cały czas ma nim podążać. Przejście było małe. Ale coś mnie podkusiło i po tym "szkoleniu" - postanowiłem sam przejść tę trasę, pomimo tego że nie mogłem się przecisnąć, że to nie było dla mnie, wyobraziłem sobie ze się jednak przeciskam - ale po przejściu raz że niczego i nikogo nie było, dwa że strażnik nie wyglądał na zadowolonego...
Szkoda czasu było i energii - co nie znaczy, ze nie warto czasem spróbować... :)

Co zaś się tyczy czarnej laski, to nic nie powiem, bo z niczym mi się nie kojarzy, poza ogólnymi, że 'laska' to 'wsparcie', ale też i 'wladza' czasami, albo symbol tej władzy. Co nie wiem jak ma się do tych osób o których piszesz, być może dla nich to miało znaczenie...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N paź 02, 2011 4:02 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

Ja mam inne zdanie. We śnie jesteś za duży na przejscie- gdyby chodziło o to że nie jesteś jeszcze go towy, to byś był za mały, np nie sięgałbyś do drabiny itd. Z czasem będziesz właśnie coraz większy więc nie o to tu chodzi.

Moim zdaniem chodzi o jakąś część Ciebie, którą masz odrzucić. Część do której przywykłeś i czujesz się z nią bezpiecznie, ale w rzeczywistości nie jest już dobra dla Cb, przytłacza Cię i ogranicza... tak ja bym to odebrał
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post N paź 02, 2011 8:06 pm

Re: Tłumaczenie snów na forum

To by sie zgadzało.
Stare Bóstwa podobno śpią...

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 199

Dołączył(a): Pn lut 28, 2011 10:16 am

Post Pn lut 04, 2013 7:18 am

Re: Tłumaczenie snów na forum

Fajny temat, wcześniej jakoś nie zauważyłam.
Interesuje się snami od dawna. Zawsze potrafiłam odczytać przesłania z moich snów. Tym bardziej, ze symbolika powtarzała się. np. puste łózko, tapczan- zwiastowało śmierć kogoś znajomego. To taki jeden z prostszych przykładów.
Od jakiegoś czasu, podczytuję Junga i Wielką Księgę Symboli Sennych. Staram się tłumaczyć ludziom sny.

Sen wyżej- sądzę ze miałeś do czynienia z sytuacją, która na tamten moment przerastała Cię. Nie byleś w stanie poradzić sobie z nią. Podświadomość dawała Ci znak- nie teraz, jeszcze nie ten moment, ponieważ i tak sobie nie poradzisz.
GDY WILKOŁAK ZAMIENIA SIĘ W CZŁOWIEKA OGON ZAWSZE POZOSTAJE
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.


http://forumezo.pl/index.php

Powrót do SYMBOLIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.162s | 16 Queries | GZIP : Off