Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Koszmary

Koszmary


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn cze 18, 2012 11:13 am

Koszmary

Odkąd pamiętam zawsze miałam pokręcone sny.
Nigdy nie śniłam o czymś normalnym tylko zawsze śniłam o śmierci.
Widziałam w snach jak ktoś kogo nie znam podcina sobie żyły,jak kogoś wieszają jak składają w ofierze.Przecież jako dzieciak 5 letni nie wiedziałam nie słyszałam o magii rytuałach i o niczym co by takie sny wywoływało.
Śniłam o miejscach w których nigdy nie byłam a potem w nie trafiałam po paru latach nawet znałam dane miejsce z najdrobniejszym szczegółem.
To samo jest z ludźmi....śnię o nich później siłą rzeczy ich poznaję .

Ostatnio śniła mi się dziwna sytuacja kiedy byłam w swoich ukochanych ruinach pałacu.Widziałam jak dwóch mężczyzn dokładnie pamiętam ich ubiór......ubrani na czarno mieli peleryny i koszule na szyi obydwaj nosili takie same symbole....założyli młodej zapłakanej kobiecie na szyję sznur miała związane dłonie.Na sobie miała suknię jasno błękitna długie włosy i w oczach strach nie zapomnę tego spojrzenia .....Ciągnęli ja po schodach na górę spieszyli się bo słońce zachodziło.....z ostatnimi promieniami słońca zrzucili ją z najwyższego balkonu tym samym wieszając ją ....stałam patrzyłam jak ona umiera i krzyczałam .....zawsze tak jest zawsze dokładnie widzę całą sytuację jak bym stała obok....mam tego dość :maruda:

Post Cz cze 21, 2012 12:13 pm

Re: Koszmary

Soul napisał(a):Odkąd pamiętam zawsze miałam pokręcone sny.
1. Nigdy nie śniłam o czymś normalnym tylko zawsze śniłam o śmierci.
2. Widziałam w snach jak ktoś kogo nie znam podcina sobie żyły,jak kogoś wieszają jak składają w ofierze.Przecież jako dzieciak 5 letni nie wiedziałam nie słyszałam o magii rytuałach i o niczym co by takie sny wywoływało.
3. Śniłam o miejscach w których nigdy nie byłam a potem w nie trafiałam po paru latach nawet znałam dane miejsce z najdrobniejszym szczegółem.
To samo jest z ludźmi....śnię o nich później siłą rzeczy ich poznaję .
4. Ostatnio śniła mi się dziwna sytuacja kiedy byłam w swoich ukochanych ruinach pałacu.Widziałam jak dwóch mężczyzn dokładnie pamiętam ich ubiór......ubrani na czarno mieli peleryny i koszule na szyi obydwaj nosili takie same symbole....założyli młodej zapłakanej kobiecie na szyję sznur miała związane dłonie.....
...mam tego dość :maruda:


Ponumerowałem wybrane fragmenty.

ad.1. Śnić o śmierci jest zwyczajne. Nie jest normalne tylko dlatego, że norma jest sztucznie ustanowiona. Natomiast pokręcony może być sznurek a nie sen. Sen jest przetworzonym obrazem rzeczywistości i pamięci przeszłości.

ad.2. Dzieciak, jak powiadasz 5-letni, to człowiek. Człowiek na starcie w życie, od urodzenia, posiada wrzuconą w mózg pamięć przeszłości, od początku świata. Jest to pamięć genetyczna przekazywana z pokolenia na pokolenie.

ad.3. Można śnić o miejscach w których się nigdy za życia nie było. Śni się wtedy jawę ojców, albo dziadków, pradziadków, Piastów, Neandertalczyków i dżdżownic. Jeśli śnimy o jakimś miejscu to najprawdopodobniej ktoś z naszej rodziny w nim był.

ad.4. Jeśli sen jest bardzo wyrazisty, może on być przetworzonym obrazem widzianym w kinie, w internecie, w telewizji. Bowiem im pamięć starsza tym bardziej rozmyta, im młodsza tym ostrzejsza. Jednocześnie pamięć starsza jest trwalsza a pamięć młodsza jest nietrwała i można ją wymazywać.

Reasumując:
- Jeśli masz sny drastyczne niewyraźne to były w twojej przeszłości genetycznej takie zdarzenia i ich nie wymażesz, gdyż są trwałe. Szukaj w przeszłosci rodziny a znajdziesz (wisielców, pożary, wojny).
- Jeśli masz sny bardzo wyraźne to albo sama coś drastycznego zrobiłaś albo widziałaś to na filmie. W pierwszym przypadku przekażesz sen dzieciom, a w drugim możesz z czasem wymazać (zapomnieć).
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 22

Dołączył(a): N paź 02, 2011 12:56 pm

Post Śr lip 04, 2012 11:16 am

Re: Koszmary

Szamancow. Piszesz, że pamięć jest ostrzejsza, kiedy wspomnienia są "młode", czy zatem można przyjąć, że świadomie śniąc, czy tez tkając sny, dokonujemy operacji na pamięci? To by prowadziło do wniosku, że każde szamańskie zadanie jest pracą na "danym" śnie, jego uzdrowieniem. Zadaję to pytanie - przepraszam, jeśli nie jest to odpowiednie miejsce, czy też niewłaściwy temat - bo zastanawiam się, czy "rzeczywiście" wszystko sprowadza się do śnienia?; Domyślam się, że zdania będą podzielone, w końcu każdy ma inne zapatrywanie na sprawę. W gruncie rzeczy, pisząc tego posta dochodzę równocześnie do wniosku, że nie ma znaczenia, jak "To" - Duch, Śnienie - zostanie nazwane, pytanie brzmi jak wchodzimy z nim w interakcję, na ile pozwalamy by pewne sygnały do nas docierały, a na ile blokujemy/uzdrawiamy te, które mogłyby okazać się szkodliwe/niekorzystne, i jakie dobieramy do tego narzędzia(bębnienie, taniec, mantry, zaklęcia), no i czy te narzędzia są same w sobie istotne, czy to tylko pewien rodzaj "bramy" jaką tworzymy w swojej świadomości po to, żeby przepuścić Duchy do naszego świata i pozwolić im działać. Równocześnie myślę - i staram się odróżnić, które duchy są dobre, pomocne, a które - zwodnicze, fałszywe - bo przecież wśród duchów zdarzają się również kłamcy, i niezbyt przyjemni osobnicy, całkiem łasi na to żeby wpaść na "naszą" stronę, i narobić zamieszania. Osobiście mam mnóstwo tego typu przykrych doświadczeń za sobą, ale zacząłem odbiegać od tematu więc pociągnę ten wątek we właściwym dziale.

Pozdrawiam

Wiktor

P.S. W gruncie rzeczy skoro tematem są koszmary, to własnie z tego typu istotami miałem/miewam sporo do czynienia, czy tez raczej one mają do czynienia ze mną :glupek2: Zapytam więc jak można się skutecznie i możliwie łatwo uchronić przed koszmarami - nie wiem, czy odpowiednią metodą byłoby okadzenie się jakimiś ziołami, czy wystarczy po prostu dobrać jakąkolwiek czynność który stworzy umysłowi komfort przebywania w bezpiecznej przestrzeni?

Post So lip 14, 2012 9:04 am

Re: Koszmary

Quetzal napisał(a):1....czy zatem można przyjąć, że świadomie śniąc, czy tez tkając sny, dokonujemy operacji na pamięci? To by prowadziło do wniosku, że każde szamańskie zadanie jest pracą na "danym" śnie, jego uzdrowieniem.
2. ...czy "rzeczywiście" wszystko sprowadza się do śnienia?
3. ...dochodzę równocześnie do wniosku, że nie ma znaczenia, jak "To" - Duch, Śnienie - zostanie nazwane, pytanie brzmi jak wchodzimy z nim w interakcję, na ile pozwalamy by pewne sygnały do nas docierały, a na ile blokujemy/uzdrawiamy te, które mogłyby okazać się szkodliwe/niekorzystne,
4. ...i jakie dobieramy do tego narzędzia(bębnienie, taniec, mantry, zaklęcia), no i czy te narzędzia są same w sobie istotne, czy to tylko pewien rodzaj "bramy" jaką tworzymy w swojej świadomości po to, żeby przepuścić Duchy do naszego świata i pozwolić im działać.
5. Równocześnie myślę - i staram się odróżnić, które duchy są dobre, pomocne, a które - zwodnicze, fałszywe - bo przecież wśród duchów zdarzają się również kłamcy, i niezbyt przyjemni osobnicy, całkiem łasi na to żeby wpaść na "naszą" stronę, i narobić zamieszania.
6. ...Zapytam więc jak można się skutecznie i możliwie łatwo uchronić przed koszmarami - nie wiem, czy odpowiednią metodą byłoby okadzenie się jakimiś ziołami, czy wystarczy po prostu dobrać jakąkolwiek czynność który stworzy umysłowi komfort przebywania w bezpiecznej przestrzeni?


ad.1. Świadomie śniąc dokonujemy operacji na pamięci, polegacącej na abstrakcyjnym odegraniu różnych części pamięci. To praca twórcza i ozdrowieńcza, bez względu na to czy kojarzy się przyjemnie czy koszmarnie.
ad.2. No nie wszystko sprowadza się do śnienia, gdyż na jawie też śnimy twórczo, powiedzmy fantazjujemy wobec rzeczywistości otaczającej nas.
ad.3. My nie tyle wchodzimy w kontakt z Duchem co nim jesteśmy napełnieni non stop. Jeśli pewne myśli blokujemy/uzdrawiamy to oznacza naszą Wolną Wolę która subiektywnie kieruje nas ku pożytkom. Nie da się przesądzić z góry czy one tym się okażą.
ad.4. Narzędzia są tylko składnikiem rytuału. Myślę że każdy może je sobie dobierać kreując indywidualny wizerunek, z którym się dobrze czuje.
ad.5. Duch jest neutralny, ani dobry ani zły. On nam daje Energię, którą wykorzystujemy dowolnie (Wolna Wola). Oznacza to, że to w pewnym sensie my możemy być zwodniczy i fałszywi wobec Istotnej części samego siebie i wobec innych ludzi.
ad.6. Wszelkie koszmary należy 'dograć do końca' czyli mają się wypalić ogniem, zabliźnić ma się rana w umyśle. Koszmar jest przeżyciem dobrym, oznaką dokonującego się zdrowienia. Nie powinno się od niego uciekać, koić cierpienia, oszukiwać metodami, szukać pobocznego komfortu. Wiara w siebie i spokojnie czekać na wygaszenie.

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.108s | 11 Queries | GZIP : Off