Kwestia barw


Medytacje z runami. Wasze pomysły, ciekawe techniki, doświadczenia. Praktyczne wskazówki.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 10

Dołączył(a): Śr lis 30, 2011 11:26 pm

Post N gru 11, 2011 1:09 pm

Kwestia barw

Nie wiem czy słusznie postępuję zakładając nowy temat. Hm.

Zastanawia mnie czy kolory mają wpływ na runy, np na talizmany runiczne? Czy przygotowując sobie talizman runiczny można go dowolnie pokolorować czy może jest jakaś teoria mówiąca o tym, że do określonych celów jedne kolory są bardziej odpowiednie inne mniej? Motam, sorry.

Czy znacie jakieś wiarygodne źródło informacji na ten temat?

Tutaj np przyporządkowano runom kolory: KLIK ale co z tego ma wynikać... tego już nie wiem.

Sol

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 38

Dołączył(a): Wt wrz 13, 2011 9:27 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N gru 11, 2011 3:23 pm

Re: Kwestia barw

Ponoć runy powinno się malować na czerwono, bo jest to kolor krwi - a wiadomo, że nie każdy chce pakować od razu krew w przedmiot. Ale nie jest to chyba twarda zasada, patrząc po różnych Futharkach. Moje są po prostu wypalone i też ładnie pracują. :)
Tognas tunge
synar gamle stiar.
Til den som søkjer.

Ravnen flyg i himmelhjul,
i skogen gjestar gamal Tul.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Wt gru 06, 2011 12:14 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N gru 11, 2011 4:00 pm

Re: Kwestia barw

Osobiście spotkałam się również z runami pomalowanymi na niebiesko i zielono. Owszem, najczęściej maluje się runy na czerwono, jak wspomniała Sol, nawiązując do koloru krwi, ale jak wiadomo, kolor też jest pewną wibracją energii. Więc jeśli uważasz, że Twoje runy powinny być w innym kolorze, to pomaluj je na taki kolor jaki uważasz za stosowny (lub nie malować wcale, tylko wyryć lub wypalić). To Twoje runy i Tobie mają one służyć.
Nie wywołuj wilka z lasu...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 296

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post N gru 11, 2011 10:15 pm

Re: Kwestia barw

Ja zawsze maluje na czarno
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 2:14 am

Lokalizacja: Olsztyn

Post Wt sty 03, 2012 2:50 am

Re: Kwestia barw

Erich Zann napisał(a):Czy znacie jakieś wiarygodne źródło informacji na ten temat?

Polecam Sagę o Egilu np. ;)

Erich Zann napisał(a):Tutaj np przyporządkowano runom kolory: KLIK ale co z tego ma wynikać... tego już nie wiem.

Z tego wynika głównie niepotrzebne drażnienie pewnych bóstw. Niemniej dzięki za sporą dawkę humoru ;)
Powodzenia w malowaniu Fehu na niebiesko, leczeniu układu sercowo-naczyniowego Jerą i odpromieniowywaniu promieniowania geopatycznego runą Hagalaz.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 602

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr sty 04, 2012 7:55 am

Re: Kwestia barw

Taaa :D

A co do wiarygodnych Źródeł o runach to wspomniana Saga o Egilu, poza tym Havamal i oczywiscie Edda Poetycka. Warto przeczytać tez Pieśni o runach
Tutaj są wszystkie: http://ezodar.blogspot.com/2011/07/piesni-o-runach.html
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 10

Dołączył(a): Śr lis 30, 2011 11:26 pm

Post Śr sty 11, 2012 8:07 pm

Re: Kwestia barw

Dziękuję Wam bardzo za wskazówki. Przepraszam, że dopiero teraz ale musiałem się na dłuższą chwilę oderwać od internetu. Niedługo zabiorę się za polecane przez Was dzieła. Saga o Egilu to obszerna rzecz i niestety na razie posiadam tylko wersję elektroniczną a wzrok już nie ten. Cóż, będę czytał, będę się też rozglądał za drukowanym wydaniem.
Szept - dzięki za link, jestem pod wrażeniem stuffu na blogu, serio.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N lis 21, 2010 11:01 am

Lokalizacja: Górnośląski Okręg Przemysłowy

Post Cz sty 12, 2012 4:12 am

Re: Kwestia barw

A co jeśli każdy z nas widzi kolory zupełnie inaczej,
tylko nazywamy je tak samo ?
gg: 3431807
Fachowa pomoc: Scalenie Duszy
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Cz sty 12, 2012 11:00 am

Re: Kwestia barw

sosnowiczanin napisał(a):A co jeśli każdy z nas widzi kolory zupełnie inaczej,
tylko nazywamy je tak samo ?


śmiem twierdzić że nie jeśli, ale że nawet na pewno widzimy kolory inaczej :). Może nie zupełnie inaczej, ale dla jednych niebieski to niebieski, a dla innych to już szafirowy albo błękitny.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 10

Dołączył(a): Śr lis 30, 2011 11:26 pm

Post Cz sty 12, 2012 11:50 pm

Re: Kwestia barw

No właśnie. Pracowałem trochę jako grafik a później spotykałem się z pewną malarką, która wytłumaczyła mi kilka dziwnych zjawisk. Okazuje się, że kolory to bardzo indywidualna sprawa.Nie mówię o pierdołach typu "ecru" (jak mnie żona wysyła po coś w kolorze ecru to szlag mnie jasny trafia bo nie wiem co to za kolor :D), czy "bordo" ale o całkiem podstawowych terminach. Np czerwień, niektórzy w ogóle tego nie znają, dla wielu kolor zaledwie ciemniejszy niż pomarańczowy jest już bordo albo brązem.

pamiętam też pewnego fotografa, z którym pracowałem i gość wysyłał swoje prace do wywołania do laboratorium oddalonego o 500 km (bo ponoć było najlepsze) i czasami odbierał przesyłkę ze zdjęciami i wyrzucał połowę. Na początku patrzyłem na te zdjęcia i myślałem "jak to zalane magentą, gdzie, w którym miejscu cholera", z czasem zacząłem zauważać o co mu chodzi. teraz często mnie drażni, że ja oglądam kolor A i kolor B a między nimi potrafię wskazać ze dwadzieścia pośrednich... a i tak spotykam ludzi, którzy nie odróżniają koloru A od koloru B :D

Aczkolwiek wydaje mi się, że kolor jednak jest rzeczą obiektywną, kwestia tylko przyzwyczajenia wzroku. też mi się wydaje, że tak na prawdę, szczerze to każdy jest w stanie dostrzec różnice tylko nie każdy jest tego świadom, to tak jak z dźwiękiem.

Jakiś dźwięk muzyczny ma XXY herców, dźwięk o pół tonu wyższy ma (XXY + "pierwiastek dwunastego stopnia z dwóch") herców. Różnica jest bardzo niewielka. część ludzi może wziąć do ręki instrument, sprawdzić tę różnicę i nie potrafi jej opisać ale... jak w całej kompozycji muzyk pomyli się o pół tonu, o tak niewielki ułamek... myślę, że większość ludzi wyczuje fałsz.

Ale to już chyba gruby offtop. Sorry :f
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 602

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt sty 13, 2012 7:04 am

Re: Kwestia barw

Erich Zann napisał(a):Dziękuję Wam bardzo za wskazówki. Przepraszam, że dopiero teraz ale musiałem się na dłuższą chwilę oderwać od internetu. Niedługo zabiorę się za polecane przez Was dzieła. Saga o Egilu to obszerna rzecz i niestety na razie posiadam tylko wersję elektroniczną a wzrok już nie ten. Cóż, będę czytał, będę się też rozglądał za drukowanym wydaniem.
Szept - dzięki za link, jestem pod wrażeniem stuffu na blogu, serio.



Dziękuję. :) Staram się.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.292s | 14 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie