Post So sie 06, 2011 2:36 pm

Czy byłm blisko paraliżu?

Więc tak obudziłem się gdzieś o 5.50, poszedłem zrobiłem to co miałem zrobić no i kładę się z powrotem. Myślę se że można spróbować by WILD co mi tam. No więc leże w bez ruchu (nie relaxowałem się, nie chciało mi sięRazz). Po pewnym czasie jakby mięśnie u nóg zaczynają mi się napinać i idzie to tak w górę aż dochodzi do brzucha. I wtedy automatycznie wciągam brzuch tak jakby (nie wiem dlaczego), jakby jakieś światło pojawiało się pod moimi powiekami (ale może to dlatego że zawsze jak wciągałem brzuch to z jakiegoś powodu lekko otwierałem oczy:/ )
Ale wracając do tematu zawsze jak dochodziło do brzucha stan przechodził Sad

Więc czy byłem bliski paraliżu? Aha i dodam jeszcze że parę razy miałem takie uczucie że się obracam na 2 stronę (albo że się ruszyłem) ale potem myślę sobie: kurde toż ja cały czas leżę:/
Tak jakbym się astralnie "przekręcił", gdzieś po 30 minutach zrezygnowałem i odwróciłem się na 2 bok:)