Wątpliwości


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt cze 21, 2011 7:48 pm

Wątpliwości

Niedawno, bo nie dalej jak miesiąc temu, zajałem się swoim zyciem duchowym. Może przez braki związane z rozwojem tegoż w dotychczasowym życiu, może bo mam to we krwii, nie wiem. Ale wszystko to wydaje sie strasznie zagmatwane jak się dopiero zaczyna :/ Mam nieco wątpliwości:

Po pierwsze: wiek. Mam prawie 17 lat, ale jak czytam że ludzie tak naprawde sprawą się bawią jeszcze w wieku np. 20 lat, to zastanawiam sie, czy moje starania w tym wieku mają szansę mnie rozwinąc czy nie jestem jeszcze gotowy...

Po drugie: Ludzie mówią tutaj, jak wielką więź z naturą odczuwali od samego dziecinstwa, często że ich zwierze totemiczne znajdywało ich już w wieku nastoletnim lub tez w jakiś inny sposób doświadczali przezyć mistycznych w naturalny sposób. Ja zaś, chowany przez rodziców w ateizmie i sceptycyzmie względem rzeczy niematerialnych, albo ignorowałem te znaki, albo je w sobie dusiłem, w kazdym razie ciezko mi sobie przypomnieć konkretne zdarzenia, prócz tego że zawsze czułem sie wrazliwszy i jakoś wyobcowany spośród rówieśników. Czy neoszamanem lub, dajbóg, szamanem (bo przedrostek -neo wydaje mi sie taki umniejszający) można zostać po tak długim okresie abnegacji duchowej?

Po trzecie: Mimo tego, co czytałem tu i ówdzie, nie czuję zbyt wielkiej więzi z kulturą regionalną. Czy mój system wierzeń, który pomoże mi w poznawaniu Innego Świata, musi być "tutejszy"? A czy musi być oryginalnym systemem wierzeń spośród dotad istniejacych, czy też mogę naprzykład dodać do istniejacego panteonu coś więcej, np. zbiór napisanych przez siebie przypowiesci? Czy wazne jest tylko to, żebym ja w to wierzył?

Po czwarte (i nie ostatnie): Nie wiem, czy ktokolwiek miał tu taki problem, ale zajęcie się ezoteryką wogóle, a w szczególności szamanizmem, wymaga powaznych zmian w paradygmacie postrzegania swiata. Czy komuś sprawiało problem odrzucenie myślenia "racjonalnego" w rozumieniu ludzi współczesnych, czy może to moja blokada, którą musze przezwycięzyć? Jak?

Wybaczcie narzekaniowo- jęczący ton wypowiedzi ale samo przejrzenie informacji na forum i przeczytanie ksiazki nie wystarczy. To wszystko wydaje sie takie... pogmatwane.

Z góry dzięki za wsparcie i radę,

Chłopiec
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt cze 21, 2011 8:41 pm

Re: Wątpliwości

Po pierwsze: wiek wskazuje na to, że masz sporo nauki pzred soba. Uczyć się ucz, szukaj, czytaj i rozwijaj ale nie obiecuj sobie za wiele. W każdym razie nie od razu.

Po drugie: neo niczego nie umniejsza, to inna droga i tyle. Związek z naturą to tzreba w sercu poczuć, a kiedy i jak to mniej wazne.

Po tzrecie: nikt ci nie każe zostać Rodzimowiercą. Ważne by pamiętac o przodkach i mieć związek z ziemią na ktorej sie zyje.

Po czwarte: tak, każdy mial tu swoej pzrejścia. :)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt cze 21, 2011 9:07 pm

Re: Wątpliwości

Po pierwsze: wiek wskazuje na to, że masz sporo nauki pzred soba. Uczyć się ucz, szukaj, czytaj i rozwijaj ale nie obiecuj sobie za wiele. W każdym razie nie od razu.


No ale gdzie indziej z kolei czytałem, że młode osoby czesto są nieprzygotowane i moga sobie tylko zrobić krzywdę. Czy ma to związek z wiekiem i rozwojem emocjonalnym, czy tylko z podejsciem do sprawy magii i praktyk szamanistycznych?

Po drugie: neo niczego nie umniejsza, to inna droga i tyle. Związek z naturą to tzreba w sercu poczuć, a kiedy i jak to mniej wazne.


Inna? Czy nie jest tak, że neoszamanem może zostac każdy, chocby nigdy w życiu nie widzial żadnych znaków dotyczacych powłania, a szamani to taka "wybrana grupa"?

Na szczęscie i w zyciu doczesnym jestem blisko związany z przyrodą i swiatem życia wiec z tym napewno będzie mi łatwiej.

Po tzrecie: nikt ci nie każe zostać Rodzimowiercą. Ważne by pamiętac o przodkach i mieć związek z ziemią na ktorej sie zyje.


A jednak, choćby w "Szamanie naszych czasów" M. Ashe autorka sugeruje, że miejsce urodzenia jest nieprzypadkowe i że powinno się zagłebiać w lokalny folklor i opowieści. Czy to poprostu kwestia tego, jak ja czuję i czy kocham to, co bezpośrednio mnie otacza?

Po czwarte: tak, każdy mial tu swoej pzrejścia. :)


I jak udawało sie je przemóc? :P
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt cze 21, 2011 9:43 pm

Re: Wątpliwości

Jak zaczniesz szukac, pytać i czytać, to zdobędziesz wiedzę a krzywdy sobie nie zrobisz. probelem pojawia sie jak młody czlwoeik wyszpera coś na jakiejś stronie, przeczyta urywek książki, poudziela sie na forach i zarabiera sie za praktyke jako wielki magus czy szam. Wtedy mozna sie zalatwic na cacy.

Neoszamanizm to droga gdzie korzysta się z różnych technik szamanskich co nie znaczy, ze neoszaman nie moze nagle zostac powolany pzrez duchy.

Wybacz ale "Szaman naszych czasów" to nie podstawa wiedzy o szmaanzimie. poczyytaj Szyjewskiego, Witebskiego, to jest szamanizm z antropologicznego punktu widzenia. Jóźwiaka w neoszamanzimie. naprawde warto. A rodzimy folklor i kulture warto znać tak czzy inaczej, bo to wieź z przodkami.

Jak widac żyjemy i idziemy do przodu. Kazdy ma jakis wlasny sposob. jedne małymi krokami inny na głebokie wody. Tak czy inaczej świat jest zmienny i te zmiany sie przyjmuje
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt cze 21, 2011 11:07 pm

Re: Wątpliwości

Szept napisał(a):Wybacz ale "Szaman naszych czasów" to nie podstawa wiedzy o szmaanzimie. poczyytaj Szyjewskiego, Witebskiego, to jest szamanizm z antropologicznego punktu widzenia. Jóźwiaka w neoszamanzimie. naprawde warto. A rodzimy folklor i kulture warto znać tak czzy inaczej, bo to wieź z przodkami.


Mam nadzieje że nie zabrzmi to leniwie, ale czy mogłabyś podac mi tytuły ksiażek tych autorów, które faktycznie sa warte przeczytania?

Czy "Szaman naszych czasów" jest w takim razie na mojej drodze raczej bezwartosciowy? Pytam bo na forum ksiazka była polecana conajmniej kilka razy.

z antropologicznego punktu widzenia


Tzn. ? Chodzi o szamanizm stosowany czy też szamanizm w kulturach czy....
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt cze 21, 2011 11:31 pm

Re: Wątpliwości

Wiesz kasiązki też jednym odpowiadają innym nie. Ja polecam ter:

http://ezodar.blogspot.com/2011/05/wart ... anizm.html
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Wt cze 21, 2011 11:39 pm

Re: Wątpliwości

Chłopiec_I napisał(a):Mam nadzieje że nie zabrzmi to leniwie, ale czy mogłabyś podac mi tytuły ksiażek tych autorów, które faktycznie sa warte przeczytania?


No rzeczywiście lenistwo przez Ciebie przemawia a wystarczy zajrzeć do biblioteki ;)
biblioteka-f35/szamanizm-lektury-dla-poczatkujacych-t821.html

Chłopiec_I napisał(a):Czy "Szaman naszych czasów" jest w takim razie na mojej drodze raczej bezwartosciowy?

No c'mon, nie popadajmy w skrajności ;)
Stare Bóstwa podobno śpią...

Post Wt cze 21, 2011 11:45 pm

Re: Wątpliwości

Ciężko nowicjuszowi zrozumieć co warto wiedzieć a co nie :) Stąd moje wątpliwosci dot. ksiazki Martine Ashe
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Śr cze 22, 2011 12:11 am

Re: Wątpliwości

Wiesz, ile ludzi tyle może być poglądów i teorii na pewne sprawy ;). Można z tej ksiązki wyciągnąć troche interesujących rzeczy ale też wcale nie musi koniecznie być tak jak babka gada w danej kwestii. Nie mówie ze mówiła coś źle..ale inna osoba parająca sie szamanieniem może widzieć te same sprawy troche inaczej tak więc nie można odnosić jednej książki do CAŁEGO szamanizmu ;)
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr cze 22, 2011 8:41 am

Re: Wątpliwości

Dokładnie tak. Ja swego czasu po lekturach różnych szamańskich ksiązek miałam wyrbiony pewien pogląd na szamanzim. W praktyce okazalo się, że może być jeszcze inaczej i też nie przestał być to szamanizm. Dlatego ksiazki należy raczej traktowac jako podstawę, pewną bazę a resztę wyparcuje się samemu.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr cze 22, 2011 10:35 am

Re: Wątpliwości

Ujmując inaczej każdy wypracuje swój własny styl. Szamanizm ma też to do siebie, że jego uczy się w praktyce ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Śr cze 22, 2011 1:03 pm

Re: Wątpliwości

Chłopiec_I napisał(a):
Po pierwsze: wiek wskazuje na to, że masz sporo nauki przeed soba. Uczyć się ucz, szukaj, czytaj i rozwijaj ale nie obiecuj sobie za wiele. W każdym razie nie od razu.


No ale gdzie indziej z kolei czytałem, że młode osoby czesto są nieprzygotowane i moga sobie tylko zrobić krzywdę. Czy ma to związek z wiekiem i rozwojem emocjonalnym, czy tylko z podejsciem do sprawy magii i praktyk szamanistycznych?



Osobiście zgadzam się z tą opinią zwłaszcza jeżeli to ma dotyczyć ścieżki typu szamańskiej, bo choć umownie określa się,że wiek 18 lat tj dojrzałość w społeczeństwie to też bierze się skądś ta opinia, bo nasze ciało a zwłaszcza umysł (to często zwłaszcza dotyczy płci męskiej) nie są gotowe do określonych zadań.
Mówi się,że rozwój duchowy nie zna ograniczeń wiekowych jednak z pewnością im człowiek dłużej żyje na tym świecie zaczyna lepiej orientować się w mechanizmach nim rządzących...

Post Pn cze 27, 2011 2:10 am

Re: Wątpliwości

Dziewanna napisał(a): (to często zwłaszcza dotyczy płci męskiej)


A to akurat nieco niesprawiedliwe i stereotypowe jak na moj gust.

Nie chcąc zakładac nowego tematu...

Czytałem "Wstęp do Hermetyzmu" Bardona za sugestiami ludzi, którzy kilkukrotnie wypowiadali sie na temat zawartych we wprowadzeniu do tejże książki technik medytacyjnych. Nie rozumiem do konca:

a) co ma byc efektem pierwszego etapu tej medytacji. Określenie "stac sie cichym obserwatorem własnych myśli" jest dosyć ogólnikowe i nie wiem, czy osiągnałem już zadowalajacy efekt czy mam jeszcze nad czym pracowac

b) czy wizualizacja podczas tego typu medytacji jest dozwolona- mam na mysli to, ze przy wykonywaniu medytacji o której pisałem powyżej moge łatwo sobie wyobrazić, jak te mysli zostaja "posegregowane w mojej głowie" i jako taki juz nie mysle o nich jak o kazdej z osobna- ale jednak myśl o "segregacji" to już jakaś myśl, która zajmuje moją głowę, co teoretycznie przeczy sensowi cwiczenia.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn cze 27, 2011 10:52 am

Re: Wątpliwości

Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Wt cze 28, 2011 12:22 am

Re: Wątpliwości

Dzieki za wszelką pomoc!

Medytacja narazie w toku, książek szukam, chyba bede musiał dostac sie do zbiorów BUWu...

Dziwi mnie nieco to, ze mam wrazenie ze tylko ja na całym forum zadaje tak duzo pytan o podstawach. W sensie ze do czasu osiagiecia pierwszej ekstazy chce wiedziec krok po kroku co robic, czy to nie za metodyczne na szamanizm?

Drugie pytanie: Co jeszcze, waszym zdaniem, trzeba zrobić i jak sie przygotować przed pierwsza podróżą do Innego Świata?

Nie myslalem ze zwalczanie paradygmatu racjonalistycznego jest AŻ tak trudne :/
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Wt cze 28, 2011 2:04 am

Re: Wątpliwości

Chłopiec_I napisał(a):Dziwi mnie nieco to, ze mam wrazenie ze tylko ja na całym forum zadaje tak duzo pytan o podstawach. W sensie ze do czasu osiagiecia pierwszej ekstazy chce wiedziec krok po kroku co robic, czy to nie za metodyczne na szamanizm?


Jedyna słuszna droga do szamanizmu wiedzie przez intuicję. Jeśli więc intuicja każe Ci podejść do sprawy metodycznie,to znaczy że taka droga jest właśnie dla Ciebie najodpowiedniejsza ;P


Drugie pytanie: Co jeszcze, waszym zdaniem, trzeba zrobić i jak sie przygotować przed pierwsza podróżą do Innego Świata?


W sumie zacząłem się nad tym zastanawiać dopiero po przeczytaniu tego pytania i doszedłem do wniosku że ja sie w sumie nie przygotowywałem... Z tym że ja nie zaczynałem od szamanizmu, wcześniej miałem już śladowe ilości doświadczenia w kontaktach z duchami i, możnaby w sumie powiedzieć że wieloletnie doświadczenie w medytacji ;P, a nie wiem jak jest z Tobą pod tym względem... Myślę że jak będziesz gotów to będziesz o tym wiedział

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.209s | 13 Queries | GZIP : Off