Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?


Miejsce na rozmowy w tematach nie występujących gdzie indziej na forum, ale mimo to pasujących do niego.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt lis 20, 2009 12:28 am

Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

źródło - http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6930

Krzyżować czy nie krzyżować?
Autor tekstu: Marcin Orliński


Choć sprawa dotyczy zaledwie jednej włoskiej szkoły, już o niej głośno nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie. Dlaczego? Bo mamy do czynienia z precedensem: Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że wieszanie krzyży w szkołach narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z „własnymi przekonaniami" i „wolność religijną uczniów". Wyrok zapadł 3 listopada w związku ze skargą, jaką wniosła Soile Lautsi Albertin, włoszka fińskiego pochodzenia, przeciw obecności krzyży w szkole, do której chodziły jej dzieci. Trwająca od 2002 roku batalia zakończyła się dla niej sukcesem.

Na reakcję Watykanu nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi nazwał stanowisko Trybunału krótkowzrocznym i błędnym. „W szczególności groźna jest chęć zepchnięcia na margines ze świata wychowania znaku o fundamentalnym znaczeniu dla wartości religijnych w historii i w kulturze włoskiej. Religia wnosi swój cenny wkład w kształtowanie i moralny rozwój osób i jest zasadniczym składnikiem naszej cywilizacji". Równie jednoznaczna była reakcja polskich hierarchów kościelnych. 5 listopada kard. Stanisław Dziwisz wydał orzeczenie, w którym napisał: „Wyrok dotyczący nakazu zdjęcia krzyża we włoskiej szkole jest niezrozumiały i budzi poważne obawy o przyszłość wolności religijnej w Europie. Nie ma nic wspólnego z ideą założycielską twórców Unii Europejskiej. Podstawą wszelkiej wolności jest wolność religijna".

Jaką mamy właściwie sytuację? Z jednej strony słychać głos katolików, którzy domagają się wolności religijnej i obecności symboli religijnych w miejscach publicznych. Wolność religijna polega, wg nich, na wolności do manifestowania swojej wiary oraz wolności od nacisków ze strony państwa, aby ta wiara manifestowana nie była. Z drugiej zaś — głos niekatolików, a więc przedstawicieli innych odłamów chrześcijaństwa, innych wyznań i wreszcie — agnostyków i ateistów. Obecność krzyży w szkołach, powiadają ci ostatni, narusza ich wolność do posiadania własnego światopoglądu. Jeżeli państwo ma być neutralne wyznaniowo i jeżeli ma istnieć rozdział przestrzeni świeckiej od przestrzeni sakralnej, to symbolika chrześcijańska nie może mieć pierwszeństwa przed symboliką innych światopoglądów czy wyznań. Być może za tym stanowiskiem stoi zresztą prawo: polska Konstytucja wyraźnie nakazuje oddzielenie Kościoła od państwa.

Problem jednak wydaje się bardziej złożony. Zarówno w wypowiedzi Federico Lombardiego, jak i w wypowiedziach polskich i zagranicznych komentatorów, pojawiają się wątki dotyczące kultury i historii. Marek Magierowski z „Rzeczpospolitej" nazwał nawet wyrok „cywilizacyjnym samobójstwem" Europy. Owszem, trudno się nie zgodzić, że tradycja chrześcijańska miała olbrzymi wpływ na dzieje Europy i kształtowanie się jej kultury. Jednak teza, że fundamentem tożsamości europejskiej są wartości chrześcijańskie wydaje się dalece przesadzona. Co więcej, mam wrażenie, że Kościół i komentatorzy katoliccy manipulują słowami, by łatwo i szybko się rozprawić z problemem. Do owej „pięknej tradycji" należą bowiem nie tylko miłość bliźniego, ale i nienawiść do inności (choćby do orientacji homoseksualnej), nie tylko tradycja Caritasu, ale i działalność Inkwizycji, wreszcie nie tylko wielkie i piękne idee, ale także fakt, że te idee przesłaniają często samego człowieka i jego realne potrzeby.

Tożsamość europejska jest zbudowana nie tylko na wybranych wartościach chrześcijańskich, ale także na wartościach świeckich. I całe szczęście. Bo gdyby Europa nie posiadała zdolności zaprzeczania samej sobie, być może ciągle mielibyśmy niewolnictwo, a kontynent wciąż rozświetlałyby płonące stosy. Właśnie umiejętność zaprzeczania, odrzucania starych poglądów, w imię nowych, stanowiła według Leszka Kołakowskiego o sile cywilizacji europejskiej. W swoim tekście Szukanie barbarzyńcy. Złudzenia uniwersalizmu kulturowego pokazywał, że owa nieustanna zdolność do samokrytyki stanowi jeden z jej głównych motorów. Myślę więc, że nie jedna pula stałych wartości, a wiele nieustannie zderzających się ze sobą systemów i światopoglądów — tym właśnie jest Europa.

Ktoś mógłby jednak zaoponować: owszem, rozwój cywilizacji europejskiej następował skokowo, czasami rewolucyjnie, trochę na modłę heglowską, ale przecież największe dzieła kulturowe inspirowane były religią chrześcijańską. Odpowiedziałbym, że oczywiście, wielkie dzieła literackie, malarskie i muzyczne odnoszą się do wartości chrześcijańskich. Jednakże nie stąd wynika ich artystyczna wartość. Poza tym oprócz Jerozolimy w dorobku mamy jeszcze Ateny, o których jakoś się nie pamięta, a bez których być może w ogóle nie mielibyśmy Cywilizacji Zachodniej.

Czy krzyż nad szkolnymi drzwiami stanowi więc symbol europejskiej tożsamości? Nie sądzę. Tym bardziej dziwią mnie słowa katolickich dziennikarzy, którzy jak mantrę powtarzają, że krzyż stanowi symbol historycznego trwania naszej cywilizacji. Równie wątpliwe się wydaje, by wiszący nad drzwiami krzyż nawiązywał do dziedzictwa kultury europejskiej. Bo choć może na to wskazywać jego pole semantyczne, prawie na pewno tak nie jest: krzyż w szkole nie został powieszony ani ze względów historycznych, ani ze względów estetycznych. Powieszono go ze względów etycznych — po to, by przypominał o wartościach ściśle chrześcijańskich, którymi niepodzielnie zarządza Kościół Katolicki.

Ale co z tą wolnością religijną? Przecież dzieci buddystów, muzułmanów, Żydów, agnostyków i ateistów nie mają obowiązku patrzenia na krzyż czy modlenia się do chrześcijańskiego Boga? Problem w tym, że szkoła pełni przede wszystkim funkcję wychowawczą. Ma więc obowiązek nauczać, że istnieją różne religie i światopoglądy, które funkcjonują na takich samych prawach i nie są z góry uprzywilejowane. Tymczasem symbol religijny w miejscu publicznym może sugerować, że katolicka wizja świata z jakichś względów jest promowana, a więc że być może jest opcją jedynie słuszną. Co więcej, prosty rachunek semiotyczny pozwala stwierdzić, że w ten sposób promowana jest również instytucja Kościoła jako wyroczni w kwestiach społecznych. Przypomina, kto ma być autorytetem moralnym i autorytarnie rozstrzygać, co jest dobre, a co złe. Czy krzyż nad drzwiami może na przykład stanowić dla dziecka uzasadnienie i uprawomocnienie jego homofobii? Nie wiem, ale wydaje się to całkiem prawdopodobne.

Jak już pisałem, neutralność światopoglądowa państwa wymaga równego i sprawiedliwego traktowania wszystkich możliwych wyznań. Pewnym rozwiązaniem wydaje się umieszczenie, obok krzyża, symboli innych religii, np. gwiazdy Dawida. Pomysł ma jednak tę wadę, że potencjalnie lista różnych wyznań i światopoglądów jest nieskończona i zawsze mogłoby się pojawić dziecko, które słusznie żądałoby umieszczenia kolejnego symbolu. Co więcej, jednym z możliwych światopoglądów jest również taki, że Boga nie ma, a źródłem wartości jest np. empatia, zdrowy rozsądek albo umowa społeczna. Gdyby zawiesić w szkołach tabliczkę z napisem „Boga nie ma", to czy katolicy wykazaliby się wobec niej taką samą tolerancją, jakiej wymagają od niekatolików dla swoich krzyży? Wątpię.

Diagnoza wydaje się jasna: tolerancja dla inności wymaga neutralności światopoglądowej w sferze publicznej. Przestrzeń nad drzwiami w szkołach, urzędach i innych miejscach, w których codziennie przychodzi się nam wszystkim mijać, powinna pozostać pusta. Choć może to zdziwić katolików, ja, jako agnostyk, również posiadam uczucia — cieszę się, gdy mogę z kimś racjonalnie porozmawiać na tematy związane z etyką, i przykro mi, kiedy ktoś bez argumentu próbuje mi narzucić własny punkt widzenia. Ponieważ jednak mój agnostycyzm nie wyklucza poszanowania dla cudzych uczuć religijnych, przeto na pytanie postawione w tytule zmuszony jestem odpowiedzieć w duchu uniewinnienia: nie krzyżować!
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So lis 21, 2009 6:27 pm

Mnie osobiście nie przeszkadzają krzyże np. w klasach. Ma to niewielki związek z tym w co ja wierzę, raczej z tendencją do unikania niepotrzebnych konfliktów. Myślę, że krzyż, powiedzmy, w podstawówce, może mieć jakiś tam niepożądany wpływ na dziecko, choć dużo więcej zależy od rodziców. Natomiast jeśli chodzi o gimnazja- wzwyż i urzędy- każdy ma swój rozum. Chrześcijanie koniecznie chcą mieć krzyże na ścianach? A niech sobie mają. Jeśli ktoś jest innego wyznania, to przecież jest to dla niego jedynie kawałek drewna.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz gru 24, 2009 9:17 pm

...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pt gru 25, 2009 1:44 am

kolejny znak
mocno zakorzeniony, bo walka o to była krwista
stał się częścią nas
mi nigdy nie przeszkadzały krzyże nad drzwiami
tak samo jak orzełek nad tablicą
nie jest to oznaka tolerancji religijnej
ale przesadą jest robienie z tego rewolucji
aby uszanować tych co wierzą w krzyż, jak i tych którzy wierzą w inne symbole, należy zdjąć je powoli i z należnym szacunkiem zanieść tam, gdzie stoją ich świątynie
a nie podpalać całą sprawę "krucjatą" przeciw kościołowi
tkliwy nihilizm
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt gru 25, 2009 3:48 am

a nie podpalać całą sprawę "krucjatą" przeciw kościołowi

Takie sprawy wykorzystuje się politycznie.
Szkoła to dobre miejsce do wpajania ideologii. Czasem działa to na odwrót. Ile razy szkoła obrzydziła poezję? Nie dziwi mnie, że kk walczy o utrzymanie religii w szkołach i symboli religijnych. Nigdy dobrowolnie nie oddawał przywilejów.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt gru 25, 2009 7:17 am

Widzę, że racjonalista.pl zaczyna walkę z kościołem. Zuzanna Niemier, jedna z trójki "młodzieży walczącej o demokrację" ;) Jej chłopakiem jest Mariusz Agnosiewicz - naczelny racjonalista.pl o ile się nie mylę.
Kroi się jakaś większa akcja.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post So gru 26, 2009 1:17 pm

i powiedzcie mi, że fanatyzm jest cechą wyłącznie ludzi religijnych...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post So gru 26, 2009 3:20 pm

RainMonk napisał(a):i powiedzcie mi, że fanatyzm jest cechą wyłącznie ludzi religijnych...

otóż to! :)
tkliwy nihilizm
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz sty 21, 2010 10:17 pm

...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt sty 22, 2010 6:28 pm

http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724, ... ykuje.html

"nie jestem inicjatorem ani autorem złożonej przez nich petycji" - pisze Agnosiewicz.
Więcej tu - http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7051
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Śr kwi 07, 2010 1:28 am

tkliwy nihilizm

Post Pt sie 13, 2010 1:49 pm

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

Odkrzyżować tylko po to by nie dawać pretekstu do wywyższania się jednych nad drugimi.Urząd jest dla wszystkich,urząd z krzyżem dla katolików i całej reszty ;)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt lis 12, 2010 3:10 am

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

Mi tam te krzyże nie przeszkadzają, za to przeszkadza mi muzułmańska hołota którym nawet choinka przeszkadza na wystawie. Wkurwia mnie to. Przyjechałeś do takiego kraju, to żyj wg ich zasad. Zwłaszcza taka hipokryzja mnie wkurwia że oni mają bunty jak nie pozwalają im wybudowac minaretów w krajach europejskich, a w ich krajach mogą zabic za posiadanie biblii. Jak tolerancja to w obie strony.

W sumie taki mały gratis: http://www.kciuk.pl/Czy-tak-bedzie-wygl ... oku-a10752
Stare Bóstwa podobno śpią...

Post Pt lis 12, 2010 11:38 am

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

Wiesz - w sumie to jest cena za nasz postęp cywilizacyjny itd. Za prawa człowieka itd. I to jest normalne. Jak nie chcesz nie musisz jechać do krajów arabskich. Jak już pojechałeś (teoretycznie) to musisz przestrzegać tamtejszego prawa. Jak oni przyjadą do nas to naszego prawa. A skoro u nas prawa człowieka wynikają z godności człowieka i dotyczą nie tylko obywateli...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt lis 12, 2010 3:42 pm

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

Tyle że krzyż w szkole czy choinka na wystawie wcale nie godzi w ich prawa człowieka a mimo to wpierdalają sie w te sprawy z brudnymi buciorami
Stare Bóstwa podobno śpią...

Post Pt lis 12, 2010 7:31 pm

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

oprócz tego że zaczynasz tu gadać o "muzułmańskiej hołocie" a samemu zachowywać się jak...

to mnie krzyże w szkołach też przeszkadzają - Konstytucja- najwyższe prawo w RP mówi - Polska jest państwem neutralnym światopoglądowo. KROPKA.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt lis 12, 2010 8:41 pm

Re: Czy od-krzyżować szkoły i urzędy?

Mówiąc muzułmańska hołota mam na myśli ten plebs który wszędzie szuka powodów do walki, ten plebs który wycina dziewczynkom wargi sromowe tępym zardzewiałym nożem, ten plebs który moze zabic swoją żone bez żadnego powodu i nie zostac ukaranym, ten plebs który powoduje konflikty gdziekolwiek sie znajduje..

I nie jestem żadnym rasistą.. ale jak widze np w tv rozwcieczony pochód fanatyków, to oni mi bardziej przypominają rozdrażnione zwierzęta niż ludzi. Howgh
Stare Bóstwa podobno śpią...

Powrót do OFF TOPIC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.171s | 13 Queries | GZIP : Off