Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Terapia Ministra

Terapia Ministra


Miejsce na rozmowy w tematach nie występujących gdzie indziej na forum, ale mimo to pasujących do niego.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr sie 11, 2010 12:11 pm

Terapia Ministra

zjawa realna napisał(a): ciało astralne, świat astralny - świat emocji, snów, wyobrażeń, archetypów "zwierzęcych", energetycznych wzorców zachowań


Czy to jest ten świat nad którym najczęściej pracują psychiatrzy i psychologowie ze swoimi pacjentami ?Zastanawiam się czy moje ciało astralne to nie jest taki..program według którego działam np wtedy gdy nie radzę sobie ze stresem.Czy jest taka możliwość żeby wgrać nowy program w którym nie mamy problemów ze zdrowiem emocjonalnym głównie,jakieś depresje,nerwice itp badziewia.To dobry pomysł by leczyć depresję za pomocą rytów? :czarodziej: Chodzi o sytuację gdy medycyna konwencjonalna jest bezsilna a lekarze rozkładają ręce.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Śr sie 11, 2010 1:07 pm

Re: Astral

Minister Bytu napisał(a):Zastanawiam się czy moje ciało astralne to nie jest taki..program według którego działam np wtedy gdy nie radzę sobie ze stresem.Czy jest taka możliwość żeby wgrać nowy program w którym nie mamy problemów ze zdrowiem emocjonalnym głównie,jakieś depresje,nerwice itp badziewia.To dobry pomysł by leczyć depresję za pomocą rytów? Chodzi o sytuację gdy medycyna konwencjonalna jest bezsilna a lekarze rozkładają ręce.


nawykowe postępowanie to jest program i można go zmienić, ale wymaga to 1)świadomości programu i tego w jaki sposób sie reaguje 2) świadomości tego w momencie gdy występuje 3) zmiany zachowania w momencie gdy występuje. dodam ze nie zawsze jest to proste. ryty, owszem mogą wspomóc ale nie załatwią sprawy. najtrudniej jest zmienić swoje zachowanie w warunkach czy otoczeniu w ktorym wystepuje ono od dluzszego czasu. dobrze zrobic sobie takie male laboratorium, czyli zaczac testowac nowy styl zachowania w innym otoczeniu a potem przeniesc tam gdzie ma dzialac. w moim przypadku to sie sprawdza. co do depresji i nerwicy to ciesz sie ze medycyna i lekarze rozkladaja rece, bo leki ktore sa w zastosowaniu w tych przypadkach nie lecza przyczyny tylko skutek. nie dość że nie usuwaja przyczyny choroby to do tego trują, uzależniają i czesto robia z czlowieka warzywko. choroby o podlozu emocjonalnym najlepiej leczyc u psychoterapeuty

Post Śr sie 11, 2010 1:38 pm

Re: Astral

belladonna napisał(a): choroby o podlozu emocjonalnym najlepiej leczyc u psychoterapeuty


Co zrobić gdy podłoże emocjonalne ma podłoże...okultystyczne?

belladonna napisał(a): leki ktore sa w zastosowaniu w tych przypadkach nie lecza przyczyny tylko skutek.


No baaa,wiem o tym doskonale.Pretensje do człowieka o to że chce być zdrowy a nie podleczony,przerobiłem ten materiał."Leki"mają też inną właściwość,powodują nowe skutki na które potrzebujesz nowych leków.Inni na moim miejscu pewnie już dawno zamienili by się w żywą aptekę,a ja jestem z siebie dumny że nic nie biorę,mało tego nawet nie czuje pokusy.Kompletnie mi zwisa syntetyczna przyjemność,zawsze tak było :) Druga strona medalu jest taka że się męczę i ze skutkami i z przyczynami ale to i tak lepsze niż warzywko.Warzywka to ja się boję najbardziej.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Cz sie 12, 2010 4:32 pm

Re: Astral

Minister Bytu napisał(a):Co zrobić gdy podłoże emocjonalne ma podłoże...okultystyczne?


nie bardzo rozumiem co masz na mysli...

Minister Bytu napisał(a):"Leki"mają też inną właściwość,powodują nowe skutki na które potrzebujesz nowych leków.


to zależy. leki które stosujesz przewlekle - na pewno tak. nazywam to "efektem domino"
ale staram sie nie uogólniać i nie demonizować leków. co do leków stosowanych w nagłych przypadkach i jednorazowo - to ich raczej nie dotyczy, ale tu nie ma reguły

Post Cz sie 12, 2010 6:22 pm

Re: Astral

Mam na myśli nie profesjonalną praktykę okultystyczną która mogła nam namieszać we łebie i teraz wszystkie nasze problemy emocjonalne wynikają z błędów w sztuce magii.Może nie wszystkie,wystarczą te najbardziej uciążliwe nie widzialne dla lekarzy.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Cz sie 12, 2010 6:53 pm

Re: Astral

Minister Bytu napisał(a):Mam na myśli nie profesjonalną praktykę okultystyczną która mogła nam namieszać we łebie i teraz wszystkie nasze problemy emocjonalne wynikają z błędów w sztuce magii.Może nie wszystkie,wystarczą te najbardziej uciążliwe nie widzialne dla lekarzy.


w takim razie proponuje sie zwrócić do profesjonalisty w praktyce okultystycznej

Post Cz sie 12, 2010 7:54 pm

Re: Astral

Profesjonalisto okultysto,zwracam się do Ciebie.Jestem naprawdę ciekawym i ciężkim przypadkiem,szukasz nowych wyzwań?Czujesz że osiągnąłeś najwyższy poziom i już nic nie stanowi dla Ciebie problemu przez co Twoje życie stało się nudne a praktyka rytualna rutynowa?No to mnie Pan nie znasz Panie. :czarodziej:

Post Cz sie 12, 2010 8:08 pm

Re: Astral

Nie szukaj profesjonalnego okultysty, tylko idź na terapię. Podłoże emocjonalne, czy okultystyczne.. tu nie chodzi o pieczęcie, ale o Twoje negatywne automatyczne myśli, które pojawiają się w niektórych momentach. Tych myśli nie wychwycisz na pierwszy rzut oka, bo tu trzeba analizy - to podświadomość.

Post Cz sie 12, 2010 8:32 pm

Re: Astral

Mam iść do magistra psychologii,wykształconego ateisty czy innego racjonalisty i powiedzieć że kiedyś w kręgu będąc imiona piekielne wzywając itd itp? :ogien: Przecież mnie zaraz wyślą do pokoju bez klamek albo po Ewę Drzyzgę zadzwonią.To musi być ktoś kto na słowo egregor nie zareaguje śmiechem i pukaniem w czoło.Tylko gdzie są gabinety psychologów okultystów?No właśnie.Nawet jak któryś z nich coś czyta to i tak się z tym kryje.

Post Cz sie 12, 2010 8:50 pm

Re: Astral

Spokojnie.. widzieli z pewnością gorsze przypadki zaburzeń lękowych. Nikt Ci nie zareaguje śmiechem, a zresztą nie będzie dla niego ważne, jak nazwiesz istotę rzeczy Twoich negatywnych myśli, a samo ich wychwycenie będzie go interesować. Zaznaczam: nikt Ci nie zapuka w czoło.

Wiesz, ja nie wiem, na czym konkretnie polegają Twoje zaburzenia lękowe. Może mógłbym wyciągnąć z Ciebie informacje, które mógłbyś przedstawić terapeucie, żebyś nie musiał zagłębiać się w tematy tajemne. Ale cóż, jeśli nawet byś chciał pogadać, to na osobności (gg dałoby radę ostatecznie), a nie publicznie, na forum ;) nie jestem specjalistą w danych dziedzinach, ale swego czasu także miałem ataki lęków i paniki i sam się z nich leczyłem: przy okazji zjadłem parę książek na temat tych i podobnych zaburzeń, m.in. uniwersytecki podręcznik do terapii zaburzeń.

Post Pt sie 13, 2010 12:10 am

Re: Astral

Od czasu poprzedniego postu trochę materiału mi się nazbierało więc postaram się to przerobić a jeśli nie będzie poprawy to pomyśle co dalej.Zaburzenie lękowe polega na...reagowaniu paniką na nic np.Albo jakimś...odlotem typu..."czy to już jutro czy jeszcze dziś?".Spontaniczny paraliż,omdlenia,typowa psychosomatyka tyle że bez wyraźnych powodów.Ot tak sobie jak kichnięcie.

Post Pt sie 13, 2010 12:50 am

Re: Astral

Mówisz panika. Nie wiem, czy rozumiesz, co to znaczy atak paniki. To mimowolna hiperwentylacja. Boisz się, oddychasz szybciej. Myślisz, co mi się dzieje, przez co się jeszcze bardziej boisz, przez co oddychasz jeszcze szybciej. Błędne koło. Masz coś takiego?

czy to już jutro czy jeszcze dziś

? Mam rozumieć, że zastanawiasz się nad tym, czy nie oszalałeś? Czy zachowujesz zmysły? Czy wciąż masz kontakt z realną rzeczywistością?

Jeśli chcesz, bym Cię analizował, to naprawdę zapraszam na gg, bo to raczej nieodpowiednie, by prowadzić tego typu rozmowy na forum. Mój numer: 2880049 . Jeśli nie chcesz, to nie ma o czym mówić.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt sie 13, 2010 9:43 am

Re: Astral

Oj z ta panika to amsz rację. Udusić sie mozna a dalej sie człek nakręca. Koszmar.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Pt sie 13, 2010 10:52 am

Re: Astral

Qoudaris napisał(a):Mówisz panika. Nie wiem, czy rozumiesz, co to znaczy atak paniki.

Znam Panią K. doskonale ;)

Qoudaris napisał(a): To mimowolna hiperwentylacja. Boisz się, oddychasz szybciej. Myślisz, co mi się dzieje,("umieram"-przyp.red) przez co się jeszcze bardziej boisz, przez co oddychasz jeszcze szybciej.(mdlejesz-przyp.red.) Błędne koło. Masz coś takiego?


No jak nie jak tak.Niestety mam.

Qoudaris napisał(a): zastanawiasz się nad tym, czy nie oszalałeś?

Ja to wiem :D ;)

Qoudaris napisał(a):Czy zachowujesz zmysły? Czy wciąż masz kontakt z realną rzeczywistością?


Kontakt owszem,jest zachowany ale odbiór rzeczywistości jest jakby...udziwniony.Ciężko to opisać.Wszystko wydaje się...obce?Nie umiem tego ująć odpowiednio.Dźwięki które do mnie docierają są jakby...pełniejsze,głębsze...dokładniejsze?Nie umiem tego oddać.Czasem mam wrażenie że wszystko w koło przyspiesza ale nie na takiej zasadzie jak film na przyśpieszonych obrotach tylko...godzina trwa krócej niż zwykle.
Niekiedy jest odwrotnie,czyli wszystko jakby zwalniało tzn mam wrażenie że jestem"szybszy"i reszta za mną nie nadąża.
Pisze o tym bo może ktoś ma/miał podobnie i coś podpowie a na gg się odezwę,niema problema.

Post Pt sie 13, 2010 12:12 pm

Re: Terapia Ministra

Ja miałem podobnie.

Odpowiedz mi na pytania, zastanów się nad nimi trochę:

1. W jakiej sytuacji najczęściej dopada Cię napad paniki?
2. Jaki widzisz najgorszy scenariusz ataku paniki? Czym może się najgorzej skończyć, jak Ci się wydaje?

Post Pt sie 13, 2010 12:38 pm

Re: Terapia Ministra

"Terapia Ministra" :lol: Leże i kwiczę.Ładnie to tak bez porozumienia ze stroną?To nie etyczne :D

Proszę to zmienić,ten tytuł.Jakoś tak uogólnić żeby każdy mógł coś od siebie napisać o swoich przeżyciach a nie tylko mnie terapeucić :lol: Może "Szpital na Perypetiach"? :D Albo Daleko od Noszy? :lol:

1-Nie ma takiej sytuacji która była by nie odpowiednia,to się dzieje zazwyczaj wtedy gdy zbyt długo nic się nie dzieje.Jakby z tęsknoty.W domu,w lesie,bo listonoszka przyszła,bo obieram jabłko,bo z domu wychodzę,bo jestem w domu a potem przechodzi gwałtownie i zasypiam zrelaksowany jak gdyby nigdy nic(nauczyłem się nad tym panować trochę...chyba)

2-Kalectwem i uzależnieniem od innych,brakiem prywatności,byciem "na oku"24 h na dobę.

Post Pt sie 13, 2010 12:40 pm

Re: Terapia Ministra

Wejdź na gg, czekam. Pogadamy.

Tak

Post N sie 15, 2010 1:07 pm

Re: Terapia Ministra

- Na ile, w skali od 1 do 10 oceniasz skalę i uciążliwość "ataków" paniki?
Zapisz.

- Jaki poziom natężenia tej emocji jesteś w stanie bezproblemowo znieść i kiedy nie będzie Ci on specjalnie przeszkadzać?
Zapisz.

- Przypominasz sobie taką sytuację w której ZAWSZE występuje atak?
Zapisz.

- Wspomnij co sobie wtedy wyobrażałeś.. - WAŻNE!
Zapisz.

- Przypomnij sobie też najlepiej jak najbardziej podobną do poprzedniej sytuację, ale w której atak nigdy nie wystąpił.
Zapisz.

- A o czym wtedy myślałeś!?
Zapisz.

- Wskaż podobieństwa. Wskaż wyraźne różnice.
Zapisz.

- Zastanów się teraz gdzie konkretnie czujesz strach/panikę w ciele, jak on się u Ciebie dokładnie objawia, jak się przemieszcza i jakimi jeszcze metaforami możesz go opisać?
Zapisz to wszystko.



I pokaż mi te zapiski.

Powrót do OFF TOPIC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.176s | 13 Queries | GZIP : Off