Yerba Mate


O ziołach i ich zastosowaniu.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr mar 12, 2008 9:39 pm

Yerba Mate

Yerba Mate to potoczna nazwa naparu z ostrokrzewu paragwajsiego. Indiane z Ameryki Południowej owy ostrokrzew nazywają po prostu "zioło" jak i inne zioła a różni je od nich tylko to, że pije się jego napar z naczynka zwanego Mate. Stąd się wzięło "Yerba (zioło) Mate".
Można powiedzieć ze jest doskonałym substytutem Kawy i Herbaty, jednak moim zdaniem jest czymś więcej.
Przede wszystkim Yerba pobudza podobnie (pewnie w rozumieniu większości ludzi bo dla mnie to raczej nie jest podobnie) jak Kawa czy Herbata jednak nie wypłukuje przy tym z organizmu magnezu i nie wywołuje nadciśnienia tętniczego - nie powoduje bezsenności. Dla osób rozwijających się duchowo dodatkową ciekawą cechą może być to, że w przeciwieństwie do Kawy i Herbaty nie obniża wibracji i nie upośledza logicznego myślenia.

Yerba Mate jest bogatym źródłem wielu witamin i minerałów:
- z grupy ksantyn - MATEINY, która stymuluje Centralny Układ Nerwowy, nie powodując uzależnienia
- witaminę A konieczną do prawidłowego wzrostu, uodparniającej organizm przeciw infekcjom, polepszającą wzrok
- witaminę B1 niezbędnej do utrzymania prawidłowego stanu układu nerwowego, ułatwiająca trawienia
- witaminę B2 wzmacniającą włosy
- witaminę C środek antytoksyczny, wzmacniający zęby, zwiększający ilość czerwonych krwinek
- żelazo konieczne do utrzymania normalnego poziomu sprawności fizycznej i produkcji czerwonych krwinek
- sód, potas,- wapno wzmacniające kości i zęby
- magnez , krzem, fosforany, siarkę, kwas chlorowodorowy, chlorofil, cholinę, inozytol.

Yerba Mate pobudza ciało i umysł, rozluźnia uwalniając od napięć i zmęczenia, podnosi sprawność fizyczną i intelektualną poprawiając przy tym koncentracje, zwiększa odporność organizmu, jest pomocna przy odchudzaniu zmniejszając uczucie głodu przy tym poprawia przemianę materii.

Co ciekawe choć sama nie uzależnia pomaga w zwalczaniu nałogów takich jak papierosy i kawa.

Z piciem Yerba Mate są związane pewne rytuały. Jednym może to pasować, innym nie. Osobiście nie jestem zwolennikiem rytualizowania wszystkiego jednak na pewno napicie się czasem Yerba w sposób inny niż "tak po prostu" jak ludzie pijają Kawę czy Herbatę jest czymś fajnym i dodatkowo rozluźniającym. Zresztą jak wspomniałem Yerba Mate to tak naprawdę połączenie naczynka z odpowiednim ziołem. Warto też pamiętać że Yerba Mate nie zalewa się wrzątkiem tylko wodą o temperaturze w granicach 70-80 stopni C. W przeciwnym wypadku zostaje poparzona i traci swoje właściwości i aromat.

Tak więc Yerba pije się z Mate zwanej Matera. Matera może być wykonana tradycyjnie z tykwy lub z drewna ewentualnie można coś samemu wymyślić. W sklepach można kupić Matery z ceramiki, osobiście pomyślałem, że można by samemu by sobie zrobić nawet z kokosa czy czegoś podobnego. Mnie osobiście spodobała się tykwa.
Zanim jednak naczynko się wykorzysta trzeba je odpowiednio przygotować i tu pojawia się kolejny rytuał zwany Currado, odnosi się on do naczynek z tykwy. Chodzi tu głównie o impregnacje naczynka a sam rytuał wygląda tak:
- Do naczynka wykonanego z Tykwy włóż zużyte wilgotne fusy Yerba Mate do 3/4 objętości
- Wlej wrzątek do środka i pozostaw do nasiąknięcia na 24 godziny
- Opróżnij naczynko z fusów
- Umyj dokładnie pod bieżącą wodą
- Wyskrob łyżeczką resztki miąższu
- Nasyp świeżej Yerba Mate do naczynka
- Zalej wodą o temp. ok 70-80C
- Pozostaw na jeden dzień w celu nasączenia naczynka smakiem Yerba Mate
- Opróżnij naczynko i wypłucz
Naczynko gotowe jest do użytku.

Drewniane naczynko także wymaga przygotowania:
- Naczynko, wypłucz wodą i wytrzyj.
- Poczekaj aż wyschnie zwykle ok. kilku godzin ( BARDZO WAŻNE )
- Nasmaruj dość obficie oliwą z oliwek lub masłem
- Odczekaj 3 dni
- Opłucz naczynko z niewsiąkniętego tłuszczu

Yerba Mate pije się tradycyjnie przez metalową (tradycyjnie srebrną) słomkę z filtrem zwaną "Bombilla"

Tradycyjnie Yerba Mate przy się na różne sposoby:
Napar ciepły:
- Należy naczynko wypełnić w 3/4 Yerba
- Dalej zatykamy górę naczynka dłonią, odwracamy dnem do góry i potrząsamy parę razy by najmniejsze części suszu były na górze i nie zatykały Bombilli
- Odwracamy naczynko dnem do dołu tak by drobny susz nie osunął się znów na spód, wstrząsamy raz tak by z jednej strony zrobiło się miejsce na Bombillę
- Wkładamy Bombillę w miejsce gdzie jest najmniej suszu i zalewamy wodą w granicach 70-80 stopni C

Tak przygotowaną Yerba można zalewać wiele razy

Napar zimny polega na tym samym jednak mate zalewa się wodą schłodzoną.

Znam jeszcze rytuał wspólnego picia Yerba o nim napiszę może jednak kiedy indziej.

Post Pn mar 17, 2008 3:34 pm

Ja tez moge polecic mate - sam ja czesto pije i bardzo lubie. Poza tym jako zrodlo wielu witamin, w tym takze witmain z grupy B, mysle ze bardzo dobrze uzupelnai diete wegetarianska.
Niewiele osob wie, ze mate jest takze stosowana rpzez indian w Amazonii jako lekarstwo, na bardzo wiele dolegliwosci. Choc wymaga wtedy odpowiedniego przygotowania, ktore to znane jest tylko indianom, a z tego co pamietam jest dosc skomplikowany i trwa dosc dlugo. Wiec podaje ta informacje raczej jako ciekawostke, niz cos co da sie zastosowac w praktyce. ;)

Post N mar 23, 2008 3:22 pm

Pije yerbe od 2 lat i jestem nią wciąż zachwycony. Świetny ekwiwalent dla zielonej herbaty. świetnie smakuje (przynajmniej jak dla mnie), dostarcza wielu składników i pobudza, mimo iż nie zawiera kofeiny (za pobudzenie odpowiada tu bodajże mateina).
Szczególnie godne polecenia ode mnie sągatunkiu i crus de malta czy chociażby rosamonte.
Polecam i pozdrawiam
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N mar 23, 2008 11:49 pm

Ja tez sie podpisuje pod tym. Pije Yerbe od niedawna, bo zaledwie od grudnia, ale od tamtej pory zupelnie juz nie pije czarnej herbaty (kawę rzuciłem nieco wcześniej) i świetnie się z tym czuję. No i nie mam już tego paskudnego osadu na zębach po herbacie i kawie :P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn lip 28, 2008 8:35 pm

No właśnie, wiedziałam, że nie mogę pozwolić mamie oddać zestawu... Ehhh... :cry: Intuicja mnie nie okłamała, bo tu się okazuje, żę Yerba ma specjalne właściwości... :x No bo mieliśmy jakiś czas jeden zestaw(tykwa + bombilla), bo u mojego brata w odwiedzinach piliśmy i moja mama stwierdziła, że będze piła. Po czym stwierdziła, że jednak nie będzie piła i dala mojemu bratu z bratową. I teraz mają 2. Jeśli ktos mieszka w Poznaniu lub okolicach, to polecam sklep Kuchnie Świata w Starym Browarze. Tam właśnie można kupić Yerbę i różne inne ciekawe rzeczy, np. cukierki imbirowe, które działają mnw jak domowe inhalacje na zatoki.

Post N sie 10, 2008 5:33 pm

ja z Matery korzystam dosyć rzadko ;P częściej z takiego specjalnego naczynia do parzenia kawy/herbaty. Do codziennego picia yerba mi to całkowicie wystarcza.

Pomyślałem, że dopowiem też słowo na temat tego jaka Yerba jest pita tradycyjnie a jaka jest "kopią" herbaty... Naturalnie yerba to yerba, ale niektóre firmy w trosce o duża ilość klientów zrezygnowała z pakowania liści z łodyżkami (w sposób tradycyjny taką się właśnie zaparza) na rzecz samych liści jak to ma miejsce z herbatą. Jeśli chodzi o smak nie ma to znaczenia, co więcej zwykle też kawałki normowanej wielkości, więc nie przechodzą przez np. sitko. Generalnie same zalety...? Jak kto lubi, ale przy tradycyjnym zaparzaniu lepsza jest ta z łodyżkami i małymi drobinami, bowiem to dzięki łodyżkom zalana Yerba "pęcznieje" i blokuje te mniejsze drobinki przed dostawaniem się do sitka bombili, a i tyle roślin się nie marnuje przy segregacji do pakowania. Ja osobiście zwracam uwagę na to czy są łodyżki, czy ich nie ma, a małe drobinki mi nie przeszkadzają.

Post N sie 10, 2008 6:22 pm

Może dodam od siebie, że nie zawsze jest tak lekko dostać dobrą mate.
Nierzadko w zielarniach sprzedają szajsy typu yer-vita albo coś jeszcze gorszego. Jasne, to jest mate, ale ile mate w samym mate :>?

Ostatnio znalazłem dobrą zielarnię w mieście, w którym bym nie wyobrażał sobie, że coś takiego znaleźć można. Mają tam też mate zmieszaną z dodatkami... Ofc raczej byłem za zwykłym, naturalnym suszem, ale pił już ktoś kiedyś mate z jakimiś dodatkami innych ziół? Jak spróbuję, to napiszę, jak było.

Post N sie 10, 2008 7:08 pm

Jeśli chodzi o dobrą Yerba (trzymać się będę określenia "Yerba" bo pije się zioło a nie naczynko "Mate") to osobiście polecam Pajarito i Rosamonte.
Ja kupuję z internetowego sklepu: http://www.yerbamatestore.pl bo tak mi wygodnie (nie muszę gdzieś jeździć i szukać, kupuje kilka kg i mi przysyłają...), bo mam trochę mało czasu na szukanie sklepów - choć wiem, że niedaleko mam jeden, ale tam sprzedają te same liście bez łodyżek.

Zdarzyło mi się pić Yerba z trawą cytrynową i bardzo mi smakowała.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N sie 10, 2008 8:11 pm

saliva napisał(a):pił już ktoś kiedyś mate z jakimiś dodatkami innych ziół? Jak spróbuję, to napiszę, jak było.

Ja piłem ostatnio z trawą cytrynową. Dobre. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Śr wrz 09, 2009 10:05 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):Jeśli chodzi o dobrą Yerba (trzymać się będę określenia "Yerba" bo pije się zioło a nie naczynko "Mate")


Nazwa tej rośliny to Yerba Mate - po polsku ostrokrzew paragwajski - tak mówi się o roślinie. Surowiec lub napar to po prostu mate (z małej litery)

Natomiat naczynie to "quampa" lub "matero" - naogół wykonane jest ze specjalnego gatunku drzewa - Palo Santo czyli Święty Pień

Samo słowo Yerba oznacza po prostu Zioło. Indianie wszystkie inne rośliny uważają za chwasty

Tak

Post Śr cze 16, 2010 12:24 am

Re: Yerba Mate

Zawiera dużo witamin, ale blokuje też łaknienie i odwadnia zwłaszcza przy większych dawkach występuje zwykły efekt naspidowania kofeiną. Tak jak kawa i herbata podnosi ciśnienie. Jak bardzo - zależy od odmiany.
Jak kiedyś wsypałem pół kubka pajarito, zalałem to i wypiłem to myślałem że wybuchnę!

Nie potrzebujesz żadnego matero do picia tego bo zioła wystarczy nasypać do sitka, sitko do kubka i zalać odpowiednio ciepłą wodą. Pył przeleci, ale cały pył możesz przecież oddzielić wcześniej..
Ja "parzę" yerbę w litrowym czajniczku z filtrem. Jedna łyżeczka dziennie na trzy, czasami nawet cztery zalania.. czyli dwanaście do szesnastu zwykłych kubków..
Pyłem można z powodzeniem uzupełniać "wczorajszy" i "przedwczorajszy" susz, który ma jeszcze moc, aby mu dodać tylko smaku..

Z praktyki - odmiany mieszane z miętą pieprzową, cedrem i burrito mają świetnie miętowy smak, który ułatwia picie tego postronnym osobom. Nie ma wtedy tej popielniczki w ustach.. Miętowo ziołowa yerba jest równie doskonała na zimno, jako napój orzeźwiający. Nawet nie wiedzą co piją.. :ogien:

Powrót do ZIELARSTWO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.174s | 13 Queries | GZIP : Off