Sarna


Potężne duchy i strażnicy wiedzy. Dział o ich znaczeniu i mocach.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 63

Dołączył(a): Cz lip 17, 2008 2:57 pm

Lokalizacja: Jaworzno

Post Śr kwi 15, 2009 10:09 pm

Sarna

Wie ktoś coś o tym totemie? Ostatnio podczas podróży, całkiem często ją spotykam. Nie daje sięjednak zbliżyc ani porozmawiac.

Post Cz kwi 16, 2009 9:46 am

Poczytaj sobie w necie o sarnach - to wbrew pozorom nie taka glupia metoda na oswajanie sie z danym zwierzem. Napewno jakies aspekty z zycia saren trafia do Ciebie bardziej, moze tez znajdziesz jakies bajki o sarnach itp.
A potem do lasu! ;)
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 63

Dołączył(a): Cz lip 17, 2008 2:57 pm

Lokalizacja: Jaworzno

Post Cz kwi 16, 2009 2:55 pm

Po lesie za sarnami już chodziłem. Tropienie to moje hobby :D. Dwa razy nawet spacerowałem z tymi zwierzętami i co nieco już o ich życiu wiem. Pytanie tylko czy w wymiarze duchowym cechy zwierzęcia są podobne do jego fizycznych zachowań w rzeczywistym materialnym świecie? A jeśli tak to jak bardzo.
W naszym świecie sarny, nie specjalnie lubiąsięprzestosowywac do otoczenia, nieraz wolą przenieśc sięw inne miejsce jeśli cośim nie pasuje i by przeżyc musiałyby sięza bardzo zmienic. Są delikatne i płochliwe, nie przepadają za ludźmi. Trzeba się postarac by zdobyc ich zaufanie. Kiedy jużsięto uda to... No cóż... Kiedyś po długim tropieniu zabłądziłem w lesie (wiem wstydze sie tego :P), sarna (może ta tropiona może inna) wyszła na ścieżke i idąc jakies 20-30 metrów przede mną pokazała mi droge którą już dobrze znałem.
Jak cośznajde ciekawego to napisze w poście może komuś się przyda :D
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz kwi 16, 2009 3:02 pm

Mataus napisał(a):Kiedyś po długim tropieniu zabłądziłem w lesie (wiem wstydze sie tego ), sarna (może ta tropiona może inna) wyszła na ścieżke i idąc jakies 20-30 metrów przede mną pokazała mi droge którą już dobrze znałem.

Hmm.. ja bym przemyslal uwazniej to zdarzenie :>
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 63

Dołączył(a): Cz lip 17, 2008 2:57 pm

Lokalizacja: Jaworzno

Post Pt kwi 17, 2009 10:28 pm

Masz racje. Sarny są bardzo dobrodusznymi zwierzętami. Powinny by (przynajmniej wg. mnie) traktowane jak delfiny przez marynarzy. Słyszałem o podobnej sarniej pomocy. Nie są agresywny, a przynajmniej nie słyszałem i nie spotkałem sięz podobnym przypadkiem nigdy, pomimo iż staram się w każdej wolnej chwili obserwowac lub przynajmniej tropic tre zwierzęta od około 9 miesięcy. Uważam więc że pomimo swoich rozmiarów są bardzo niepozornymi zwierzętami. Dlatego też moi bracia i siostry nie jako pierwszy proszę nie wybierajcie swoich totemów czy przyjació pod wpływem impulsu w postaci :" to zwierze jest silne/ładne/popularne".
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 8

Dołączył(a): Śr kwi 21, 2010 4:46 pm

Post Cz kwi 22, 2010 9:27 am

jestem baardzo początkującą szamanką. Wydaje mi się że odbyłam już swoją pierwszą podróż szamańską, ale nie jestem pewna. Długo mi się to nie udawało. Pomogła mi moja przyjaciółka, która również dopiero zaczyna. Na swojej drodze spotkałam właśnie sarne. I mimo wielu prób nie mogłam z nią porozmawiać. Była to łania i pisze to dlatego że miałam wujka, którego nazywałam Łanią i który zmarł przed rokiem. Bardzo przeżyłam jego śmierć. Przy sarnie czułam się bezpiecznie, dokładnie tak jakby to był on. Dlaczego sarna nic do mnie nie mówiła? może być moim totemem? albo przewodnikiem?
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz kwi 22, 2010 12:22 pm

Łania napisał(a):jestem baardzo początkującą szamanką.

Bardziej neoszamanka, chyba, że miałaś inicjacje szamańską.

Łania napisał(a):Długo mi się to nie udawało. Pomogła mi moja przyjaciółka, która również dopiero zaczyna.

Jaki okres nauki masz na myśli mówiąc, że dopiero zaczyna?

Łania napisał(a):Dlaczego sarna nic do mnie nie mówiła? może być moim totemem? albo przewodnikiem?

Może nim być, ale nie musi. Na to pytanie tylko ty możesz sobie odpowiedzieć. Jeżeli chodzi o to, że nie mogliście porozmawiać. Rozmowa nie zawsze odbywa się jako dialog. Moga to być obrazy, symbole, sny itp.. Obserwuj swoje sny (najlepiej je zapisuj) jak również otoczenie.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 8

Dołączył(a): Śr kwi 21, 2010 4:46 pm

Post Cz kwi 22, 2010 3:23 pm

hmmm....zaczęła w sumie wtedy kiedy ja....no może jakiś miesiąc temu. Tylko że jako pierwsza odbyła swoja podróż szamańską a ja jakoś nie potrafiłam przez dłuższy czas...więc nie do końca wiem czy to było to.

no i na pewno masz racje co do tego iż nie jestem szamanką....jeszcze nie do końca orientuje się w pojęciach.

od jakiegoś roku zapisuje swoje sny....ale nie było w nich nic na temat saren...nawet rzadko pojawiały sie zwierzęta. Natomiast wujek śnił mi się już 3 razy od jego śmierci. Zawsze płakałam przytulając sie do niego i to samo zrobiłam kiedy zobaczyłam sarne.
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz kwi 22, 2010 3:28 pm

Łania napisał(a):hmmm....zaczęła w sumie wtedy kiedy ja....no może jakiś miesiąc temu. Tylko że jako pierwsza odbyła swoja podróż szamańską a ja jakoś nie potrafiłam przez dłuższy czas...więc nie do końca wiem czy to było to.

Podróży szamańskiej nie można przeprowadzić sobie od tak. Ktoś wam wcześniej to "pokazywał"? Musisz najpierw nabyć kilka podstawowych umiejętności. Oczywiście być może je już masz. Dla jasności nie poddaję tego co piszesz w wątpliwości tylko uświadamiam co do pewnych rzeczy.
Natomiast jeżeli chodzi o wujka to spróbuj podczas medytacji przywołać go mentalnie. Gdy przyjdzie nie zapraszaj go do swojego ciała, tylko porozmawiaj z nim. I pomóż mu odejść. Powinno to pomóc wam obojgu ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 8

Dołączył(a): Śr kwi 21, 2010 4:46 pm

Post Cz kwi 22, 2010 4:11 pm

nikt nam tego nie pokazywał. Wszystkiego dowiedziałyśmy się z tego forum. zaglądałyśmy tez do książek i innych stron. ale w sumie w naszym otoczeniu nikt sie tym nie interesuje....

a co do wujka to bardzo trudno było mi się z nim rozstać. W ogóle nie czuje tego jakby go już nie było. Znaczy wiem ale nie dopuszczam tej myśli. I tylko w snach moge go zobaczyć, przytulic. Nie wiem czy potrafie pozwolić mu odejść...
a nawet gdybym pozwoliła czy przy tym mój 'totem' albo i nie totem, (jeszcze nie wiem) nie zniknie? bo przy tej sarnie tam w tym innym świecie czuje sie bezpiecznie.
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz kwi 22, 2010 4:47 pm

Twojego wujka juz tutaj niema, to co czujesz i usilnie utrzymujesz to jego ciało astralne. Najlepiej zrób tak jak napisałem. Wtedy zobaczysz co będzie się działo, no i zatrzymywanie go z powodów jakie opisałaś to zwykły egoizm z twojej strony. Wiem, bolesne ale prawdziwe.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 8

Dołączył(a): Śr kwi 21, 2010 4:46 pm

Post Cz kwi 22, 2010 4:59 pm

dobrze spróbuje. dzięki za pomoc.
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr cze 02, 2010 7:13 pm

Re: Sarna

Jedna tylko uwaga smurfa ważniaka:

O ile to tylko możliwe to nie ucz się szamanizmu z internetu, bo bez odpowiedniego wsparcia w realu ciężko na początku swej drogi oddzielić informacje wartościowe od całej reszty. Forum to zresztą z założenia nie jest instrukcją, jest miejscem gdzie praktycy mogą wymieniać opinie, a co za tym idzie, szukając konsensusu przerzucamy się wieloma często słabymi argumentami. Sama sobie odpowiedz czy lepiej uczyć się z elementarza czy z zeszytu pierwszoklasisty?
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Powrót do ZWIERZĘTA MOCY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.069s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie