Lis


Potężne duchy i strażnicy wiedzy. Dział o ich znaczeniu i mocach.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Wt lip 22, 2008 9:53 pm

Czy możecie napisać coś na temat lisa? Miałam ostatnio niesamowity sen z tym właśnie zwierzęciem... wyczułam tam z nim głęboką więź i chęć przekazania jakiejś informacji... magnetyczne i pełne znaczenia spojrzenie w oczy.. ciężko mi to opisać. Tak czy inaczej, szukam informacji na temat tego, co może oznaczać takie spotkanie z lisem...

Ps. Jakby kogoś jeszcze lisek interesował, to dorzucam stronki na których udało mi sie znaleźć coś ciekawego:
Sanatorium
Poltergeist
Fox (anglojęzyczna stronka wykopana w forumowych linkach)

Tak czy inaczej dużo tego nie ma, więc jak ktoś ma jakieś dodatkowe info, to będę wdzięczna ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Wt lip 22, 2008 11:22 pm

To zaloz temat w Zwierzetach Mocy po prostu. Na pewno ktos go rozwinie. ;)

Post Śr lip 23, 2008 12:01 pm

Kiedys siedzialem na Polach Mokotowskich w Wawie i przyszedl do mnie lis - popatrzyl na mnie, ja na niego i poszedl sobie (a ja na chwile zwatpilem w swoje zdrowie psychiczne ;) - potem sie dowiedzialem, ze lisy w Warszawie to "nic nadzwyczajnego").
Potem jeszcze dwa razy uczestniczylem (choc nie mnie osobiscie to juz dotyczylo) w "przygodach" z lisem. I za kazdym razem te lisy to najbardziej kojarzyly mi sie z lisem z "Malego Księcia".

Zdrowia!
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Śr lip 23, 2008 9:13 pm

Strzygon, to czy ja Cię mogę prosić (albo któregokolwiek moda który tu zajrzy) żebyś przeniósł mój post razem z tym które do niego nawiązują i zrobił z niego osobny temat "Lis"? Mniej zamieszania będzie chyba ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pt sie 22, 2008 7:37 pm

Dzięki za przeniesienie... chciałam tylko jeszcze dodać, że krótko po tym jak mi się przyśnił ten sen, to podczas jednej z wędrówek po irlandzkich bezdrożach natknęłam się na prawdziwego lisa... taki ciekawy zbieg okoliczności ;)

Może dokładniej ten sen opiszę... we śnie znajdowałam się na jakimś podwórzu, wokół były domy, łąka i jacyś ludzie w oddali... nie wiem dlaczego, ale zaczęłam po tym podwórzu chodzić w kółko, po okręgu i pamiętam że chodziłam w lewą stronę... nagle w centrum tego okręgu pojawił się lis. Zdziwiłam się i zatrzymałam w miejscu... lis chwilę tam stał, później spojrzał w stronę ludzi którzy się do nas zbliżali i zaczął się oddalać w stronę łąki z jakimiś krzakami i drzewami, jakby chciał od nich uciec. Zanim jednak zniknął w tych krzaczorach, zatrzymał się, odwrócił i spojrzał na mnie... a w jego spojrzeniu wyczytałam jakieś niesamowite połączenie, jakby przekazał mi że się znamy i jakby chciał, żebym poszła za nim. Pamiętam że to spojrzenie mnie w tym śnie przeniknęło do głębi... i zanim się z tego otrząsnęłam, to lis zniknął...

Chiropter, lis z "Małego Księcia" był w istocie lisem wyjatkowym, ale ja przyznam że w moim umyśle to zwierzę wywołuje wyjątkowo mało skojarzeń. Dlatego tak mnie zaintrygowało jego nagłe się pojawienie i taki silny kontakt. Dalej jeszcze tego do końca nie rozgryzłam :patyk:
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 446

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 7:35 pm

Lokalizacja: Rybnik, Śląsk

Post Pt sie 22, 2008 9:36 pm

btw ten lis z bajki Fountaine'a bardzo trikseryczny jest.
Bajka Fountaine'a przestrzega przed nadmiernym samouwielbieniem. A czym jest trikser? Czymś, co wskazuje nam na nasze poglądy i nierzadko sprawia, że zastanawiamy się nad nimi, czy podważamy ich wartość. Tak było i tutaj - światopogląd kruka był tym, co przywiodło go do straty.
Chytrość zresztą często idzie w parze z trikserem. Wystarczy tu wspomnieć nordyckiego Lokiego albo Ananki.
I have whirled with the earth at the dawning,
When the sky was a vaporous flame;
I have seen the dark universe yawning
Where the black planets roll without aim,
Where they roll in their horror unheeded, without knowledge or lustre or name.

H.P. Lovecraft, Nemesis

Post So sie 23, 2008 4:45 pm

I mnie przyśnił się lis. Spacerując po nocnym mieście, obserwowałam pięknego, czarnego rumaka w galopie. Później jakiś młody mężczyzna przyprowadził mi tego samego rumaka, jakby oczekując czegoś ode mnie...nie wiem, ale ja spostrzegłam siedzącego obok nas liska, on pochłonął całą moją uwagę.

trickster to również kojot, bardziej kojarzony z wilkiem, ale mi osobiście przypomina lisa

Post So sie 23, 2008 8:39 pm

Lis - jak bylo juz wspomniane - uosabia przebieglosc oraz chytrosc. Jest zwiazany z kobiecoscia. W mitach eskimosow z Alaski, lis ejst zawsze plci zenskiej. lownie alczys ie go ze sfera instynktow. Jego duch uczy wykorzystania pierwotnej madrosci ktora w kazdym drzemie - tka jak lisy wykorzystuja instynkt, aby przetrwac (nie maja bowiem klow jak wilki ani innej naturlanej broni - jedynei wrodzony spryt).
Nordycka mitologia laczyla go z Lokim, ktory jak wiemy byl trixerem. W Ameryce Poludniowej zas byl uosobieniem oszusta, podobnym do kojota. W Europie odbiernay byl przede wszystkim negatywnie. Przypisywano mu nieuczciwe zamiary i podstepnosc. Chrzescijanie jak zwykle widzieli w lisie diabla ( z tego tytulu iz poluje w nocy), w Rzymie rudy lis uznany zostal za demona ognia (co takze wspolgra z Nordycka mitologia).
W Chinach lis lacozny ejst ze sztuka uwodzenia, a takze z przebiegloscia i zdolnoscia dokonywania przemiany. Ma moc magiczna i uwaza sie go za najsubtelniejsze ze zwierzat mocy. Jest zwierzeciem madrym i ma nature demoniczna. Srebrny lis jest takze przypisany bogu ryzu Inarni, co wiaze go z wegetacja i urodzajem.

Post N sie 24, 2008 11:54 am

To jeszcze dorzucę, co wyczytałam.

Kolejnym aspektem jego energii jest niezwykła troska, jaką obdarza rodzinę.
Lis uczy nas pojmowania jedności i mądrego stosowania posiadanej wiedzy.
Talizman lisa jest zasadniczo przeznaczony dla tych, którzy znaczną część życia spędzają w podróży.

Fragment z Sanatorium:
W wierzeniach Cyganów sen o lisie zwiastował zdrowie i pomyślność. U ludów osiadłych uważa się lisa za nieproszonego gościa, awanturnika, rabusia i straszliwego żarłoka. Wśród Saksończyków z Siedmiogrodu panuje przekonanie, że kiedy człowiekowi przyśni się lis, wkrótce będzie miał do czynienia z podstępnymi ludźmi. Ludy osiadłe utraciły kontakt z Naturą, powołały do życia nowych bogów, nieprzyjaznych instynktom i intuicji.

:)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post N sie 24, 2008 4:54 pm

Od jakiegoś czasu noszę talizman z kłem lisa. Przygoda z tym Zwierzęciem Mocy zaczęła się gdy dostałem czaszkę lisa od duchów lasu. Ciekawy duch, subtelny, sprytny, ale też bojowy, jeśli musi bronić, np potomstwa. Podobnie jak kot ma swoje ścieżki.
Ostatnio widzę więcej lisów przy drogach. Sam niemal potrąciłem jednego.
Lisy są też ciekawymi towarzyszami w podróżach astralnych, zwłaszcza w snach.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Śr sie 27, 2008 3:50 am

Dzięki kochani za te wszystkie informacje, muszę przyznać że mnie ten lis niezmiennie intryguje... chyba żadne zwierzę (poza wężem w pewnym momencie) nie przyciągnęło tak bardzo mojej uwagi swoim niespodziewanym pojawieniem się w moim postrzeganiu tzw "subtelnym" :>
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Śr kwi 29, 2009 1:01 pm

Ciekawe, znow ten lis w pewien sposob do mnie powrocil... bezposrednio i posrednio...

Przedwczoraj, kiedy czekalam na przystanku autobusowym, przejechal przede mna autobus z duzym logo z obrazkiem lisa, czym bardzo przyciagnal moja uwage, bo wlasnie przypomnial mi sie ten moj sen ktory tu opisywalam i spotkanie z lisem w rzeczywistosci kilka dni po tym snie.
Wczoraj rano natomiast obudzilo mnie pytanie mojego chlopaka: "co oznacza lis we snie?". Okazalo sie, ze tym razem lis przysnil sie jemu - bylismy razem na jakims boisku czy polanie, na jakiejs otwartej przestrzeni w kazdym razie i sposrod drzew wyszedl lis i zaczal sie kolo nas krecic i domagac o nasza uwage. Moj chlopak go odganial, bo bal sie ze lis moze byc na cos chory lub miec wscieklizne i w koncu mu sie udalo i lis uciekl gdzies spowrotem w drzewa. Pozniej zobaczyl tego lisa lezacego martwego pod drzewem - okazalo sie, ze byl chory na cos zwiazanego z plucami. Co o sadzicie o takiej... synchronicznosci? No i o przeslaniu samego snu? Musze przyznac, ze mnie to zaintrygowalo ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Śr kwi 29, 2009 10:42 pm

Takie synchronicznosci to chyba normalna sprawa w zwiazkach, nie? ;)

To, ze lis byl chory i zdechl, to ja bym chyba odebral niezbyt pozytywnie - moze to komentarz mowiacy o jakims spadku energii wewnetrznej, albo cos w tym stylu?
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Cz kwi 30, 2009 2:43 am

Chiropter napisał(a):Takie synchronicznosci to chyba normalna sprawa w zwiazkach, nie? ;)

No bywają, ale to akurat mnie zdziwiło, bo dotychczas odbierałam tego lisa jako coś dość osobistego, takiego "tylko mojego", a tymczasem teraz mnie się tylko przypomniał, ale w odwiedziny przyszedł już do mojego partnera ;)

Chiropter napisał(a):To, ze lis byl chory i zdechl, to ja bym chyba odebral niezbyt pozytywnie - moze to komentarz mowiacy o jakims spadku energii wewnetrznej, albo cos w tym stylu?

No właśnie trochę mnie to zaniepokoiło... wprawdzie odbierałam to bardziej na płaszczyźnie abstrakcyjnej, energetycznej, tym bardziej że ja ostatnio mam dużo "przerabiania" tematów związanych ze śmercią, no ale to ja, a sen był jego... tymczasem oboje również mamy ostatnio jakieś stresy w tej sferze bardziej "życiowej" i namacalnej, bo zawodowej. Sama już nie wiem, co oznacza co i co jest przed czym, a co jest tylko skutkiem jakichś zdarzeń, tudzież refleksją "po" (to tak a propos Twoich rozważań o wolnej woli Chiro i o tym co jest pierwsze - akcja, reakcja, odruch itp... ;) )
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post So lis 28, 2009 4:27 pm

Jakiś miesiąc temu lis przybył do mej samotni. Wizyta była niespodziewana - samotnia owa leży przy torach kolejowych. W okolicy mamy plac budowy oraz wiadukt po którym lubią sobie jeździć te śmieszne maszynki stworzone przez ludzi. Na wściekłego nie wyglądał, ale kompletnie sie mnie nie bał. Albo miał kontakt z ludźmi wcześniej, albo [tu wstaw swoje szamańskie uzasadnienie]. Okrążył mnie kilka razy, podszedł sobie blisko, pogapił się. Próbowałem dać mu kawałek jabuszka, ale miał je w pogardzie.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post N mar 14, 2010 5:44 pm

Czy komus z czyms sie kojarzy czarny lis? Przyszedl do mnie ostatnio we snie.
Przepraszam za brak polskich znakow- zepsuta klawiatura :/
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'

Powrót do ZWIERZĘTA MOCY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.069s | 16 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie