Przewodnicy w astralu


Doświadczenia z podróży do światów: górnego, środkowego i dolnego.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn maja 25, 2009 1:39 pm

Nakasha napisał(a):Później nawet jeśli spotykałam ducha, który mi przeszkadzał, czy też atakował mnie, to zawsze okazywało się, że odpowiednim zachowaniem mogę zmienić to nastawienie - ich zachowanie był odbiciem tego, co miałam w sobie i gdy zmieniałam moje zachowanie, zmieniało się ich zachowanie Wink.

No i właśnie to jest działanie tego połączenia o którym wyżej pisaliśmy z Salivą.
Jeśli byt traktujesz jako coś z tobą związanego, to najłatwiej na niego wpłyniesz zmieniając coś w sobie.

Chociaż walka też ma swój urok.
Kobra kąsa i swoim jadem uśmierca, transformuje rozprasza. A Niedźwiedź jak się naprawdę wkurzy, to rozszarpuje na drobne kawałki - uwielbiam czuć w sobie tego niedźwiedzia;>
Natomiast taka walka, jeśli podchodzi się do niej czysto nie wprowadza agresji czy negatywnych emocji do umysłu - raczej wyzwala i oczyszcza :)
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 63

Dołączył(a): Cz lip 17, 2008 2:57 pm

Lokalizacja: Jaworzno

Post Pn maja 25, 2009 4:06 pm

hmmm... Walka :D Jak mi sie nudzi (albo poprostu w realu nie było jakoś chętnych dresów) to ze swoim wilkiem użądzamy sobie sparingi :D Czasami on sam mnie prosi. Z koniem natomiast biegam ;) Więc w astralu nie tylko poszukuje i się rozwijam. Raczej przyjemnie spędzam czas. A i tak nabieram przy tym troszku doświadczenia :D
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post N mar 14, 2010 5:50 pm

Ja w astralu spotykam wilka i sokola. Wilk wprowadza mnie w wizje, a potem z niej wyprowadza- mysle tez, ze jakbym miala klopoty, moglabym go przywolac w trakcie wizji, aby mi pomogl. A sokolowi mowie, w jakim celu weszlam w astral i on mnie prowadzi do konkretnego miejsca, a potem do wyjscia. Zawsze tak jest.
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Wt mar 16, 2010 9:36 pm

Więc w astralu nie tylko poszukuje i się rozwijam. Raczej przyjemnie spędzam czas.

Jakaś autorka twierdziła że jest to wysoce nieetyczne i nie należy udawać się do innego świata bez konkretnego celu (były aluzje do turystów, zajmowania czasu duchom i podobne), ale nie należy wierzyć we wszystko co napisano bez ówczesnego sprawdzenia.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 222

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N sie 08, 2010 12:52 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Ja w astralu spotykam jako przewodnika wyłącznie Kota.
Ale nie na zasadzie "Kocie zaprowadź mnie do x" i idziemy - Kot prowadzi mnie tam, gdzie JEGO zdaniem powinienem iść, jak chce mi coś pokazać itd.

Kiedy natomiast ja wybieram cel podróży to nigdy nie korzystam z pomocy przewodników (wtedy zamieniamy się rolami - Kot dyskretnie idzie za mną i pilnuje żebym za bardzo nie namieszał :tongue:=+;P )
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Wt gru 13, 2011 9:13 pm

Re: Przewodnicy w astralu

nigdy nie potrzebowałem żadnych opiekunów podczas swoich podróży ani totemów, ale ostatnio gdy zacząłem wchodzić na odleglejsze poziomy zaczął przy mnie pojawiać się obserwator tak jakby. Ciężko mi to wyjaśnić kim jest, bynajmniej nie jest to żadne stworzenie ziemskie. Nie żebym potrzebował pomocy bo zazwyczaj docieram tam gdzie chcę i potrafię o siebie zadbać, ale zauważyłem cechę wspólną z tym stworem której wcześniej nie widziałem u siebie, mianowicie moja skóra i palce zmieniały się dokładnie w takie same jak u tego stwora; długie szponiaste palce i łuskowana ciemno granatowa skóra.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr gru 14, 2011 11:20 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Wiesz w astralu może nie potrzebujesz przewodników i opiekunow, ale w światach szamańskich raczej bym nie radzila chodzic samotnie i bez opieki.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Śr gru 14, 2011 11:25 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):Wiesz w astralu może nie potrzebujesz przewodników i opiekunow, ale w światach szamańskich raczej bym nie radzila chodzic samotnie i bez opieki.


Może inaczej, nie jestem szamanem i nie pragnę nim być. Wszystko zależy od tego co rozumiesz przez światy szamańskie, bo jeśli chodzi o tzw. "podziemie" to nie widzę w nim nic czego powinienem się obawiać w irracjonalny ludzki sposób.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Wt gru 06, 2011 12:14 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Cz gru 15, 2011 12:15 am

Re: Przewodnicy w astralu

Szept, co rozumiesz przez pojęcie "w astralu" oraz "w światach szamańskich"?
Bo ciekawi mnie Twój punkt widzenia na ten temat :)
Nie wywołuj wilka z lasu...
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz gru 15, 2011 8:55 am

Re: Przewodnicy w astralu

Świat astralny to sfera między światem fizycznym a duchowym. Czasem nazywa się ją sferą odbić, ponieważ jest to miejsce, w którym gromadzą się nasze marenia, sny, idee, światy wyobrażni itd, itp.
Światy szmanskie to tzw dolne lub górny świat. Należą do sfer raczej duchowych jak astralnych. Dolne są związane bardziej z duchami natury, bóstwami chtonicznymi itd. Co więcej ten dolny świat jest nieco bardziej podobny do naszego, w każdym razie nie tak abstrakcyjny lub "pusty" jak światy wyższe. W tych z kolei spotykamy istoty duchowe, ktore ja nazywam Wyższymi. Tu własnie sa bogowie, anioły (nie te w rozumieniu chrzescijanskim), i inne.
Czasem niektorzy twierdzą, że świat dolny to wlasnie świat astralny a gorny to duchowy. Moje doświadczenie jednak wskazuje, że dolny też należy do światów duchowych.

@Luinu, czy wchodzisz tam sam czy z kimś to tak naprawdę Twoja sprawa. I nie ma znaczenia czy jesteś szamanem czy nie. Tam nie ma się czego bać, nie mniej bywają sytuacje, kiedy opiekun się przydaje, a przewodnik wręcz bywa niezbędny. No ale każdy sam wie co robi. Chojrakować nie ma co, ale to czyjaś sprawa co zrobi. Osobiście uważam, że czasem warto skorzystac z rad tych, co od wieków podrózują między światami. :)
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Cz gru 15, 2011 10:27 am

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):@Luinu, czy wchodzisz tam sam czy z kimś to tak naprawdę Twoja sprawa. I nie ma znaczenia czy jesteś szamanem czy nie. Tam nie ma się czego bać, nie mniej bywają sytuacje, kiedy opiekun się przydaje, a przewodnik wręcz bywa niezbędny. No ale każdy sam wie co robi. Chojrakować nie ma co, ale to czyjaś sprawa co zrobi. Osobiście uważam, że czasem warto skorzystac z rad tych, co od wieków podrózują między światami. :)


nie chodzi o chojrakowanie, przestawiłem tylko to z własnego punktu widzenia. Co do tych co podróżują od wieków; często właśnie człowiek zapomina że sam jest od wieków takim bytem który podróżuje między światami, więc moim zdaniem spora część ludzi świadoma tego powinna szukać odpowiedzi w sobie, one od zawsze tam były, ale znów, to moja opinia, nie musisz się z nią zgadzać. Ludzie lubią mieć jakąś podporę, coś czego mogą się złapać i na czym oprzeć, ale to rozmowa już nie na ten temat. A nawiązałem do szamanów bo sama zaznaczyłaś że chodzi Ci o światy szamańskie.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Wt gru 06, 2011 12:14 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Cz gru 15, 2011 11:21 am

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):Świat astralny to sfera między światem fizycznym a duchowym. Czasem nazywa się ją sferą odbić, ponieważ jest to miejsce, w którym gromadzą się nasze marenia, sny, idee, światy wyobrażni itd, itp.
Światy szmanskie to tzw dolne lub górny świat. Należą do sfer raczej duchowych jak astralnych. Dolne są związane bardziej z duchami natury, bóstwami chtonicznymi itd. Co więcej ten dolny świat jest nieco bardziej podobny do naszego, w każdym razie nie tak abstrakcyjny lub "pusty" jak światy wyższe. W tych z kolei spotykamy istoty duchowe, ktore ja nazywam Wyższymi. Tu własnie sa bogowie, anioły (nie te w rozumieniu chrzescijanskim), i inne.
Czasem niektorzy twierdzą, że świat dolny to wlasnie świat astralny a gorny to duchowy. Moje doświadczenie jednak wskazuje, że dolny też należy do światów duchowych.


I ponownie pojawia się różnica w nazewnictwie i rozumienia pojęć. Na podstawie własnych doświadczeń, światem astralnym nazywam cały świat, który z punktu fizycznego jest dla nas niewidzialny. Owszem, ma on pewne płaszczyzny i poziomy. Wiele płaszczyzn. Na najniższym (gdzie są najniższe wibracje energetyczne) są wszelkiego rodzaju byty negatywne. Na środkowym są byty neutralne, światy alternatywne, inne światy. Jest też wyższy poziom, w którym znajdują się duchy i jak to nazwałaś - anioły. A najwyżej, a zarazem wszędzie, znajduje się źródło wszystkiego. Oczywiście między nimi, są jeszcze inne pośrednie poziomy. Co nie zmienia faktu, że te negatywny byty mogą również się przemieszczać i możemy je spotkać na prawie każdym poziomie. Poza tym, moim zdaniem w określeniu "świat dolny", "środkowy" i "górny" panuje zbyt duże rozgraniczenie, przynoszące na myśl, że są to trzy światy, szczelnie zamknięte płaszczyzny, między którymi są wyraźne granice. A to nie prawda, bo pomiędzy tymi światami są tak płynne przejścia, że swobodnie można między nimi przechodzić.
Czasem negatywne byty przechodzą między poziomami z własnej inicjatywy, czasem przyczepiają się do podróżujących, więc nie ma zasady, że na dolnych spotkamy tych i tych, a na górnym tych i tamtych.
I jak pisałam wyżej - jest to mój punkt widzenia, oparty na własnych doświadczeniach.
Nie wywołuj wilka z lasu...
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz gru 15, 2011 2:07 pm

Re: Przewodnicy w astralu

@Luinu zgodze się z Tobą calkowicie, że najwazniejsze rzeczy sa w nas samych i tam tzreba szukac odpowiedzi i zrozumienia. Moja odpowiedź dotycząca przewodnikow raczej odnosila się do faktu, że dla np duchow tamten świat jest ich naturalnym środowiskiem, ze tak to ujmę, a my jesteśmy tam goścmi. To coś jak wycieczka w inne rejony świaata, gdzie wynajmuje się przewodnika, który potrafi poruszac się po danym terenie, dla nas obcym

@Satu Lain, oczywiście każdy z nas ma inne postzreganie i inne doświadczenia wlasne. Dla mnie świat duchowy nie jest tożsamy z astralnym choćby z uwagi na gęstość materii i energetykę danych miejsc, rózną od światów duchowych.
Świat Dolny, órny i Śrdokowy to takie najczęstsze, uproszczone podzialy wszechświata w tradycjach szamańskich. Oczywiście tez w zależności od kultury i tradycji roznie opisywane i rozumiane. Bardzo ciekawie opisuje to E. Fajdysz w ksiazce "Kosmos Mistyczny", którą zresztą polecam.
Co do istot zmaieszkujących czy to astral czy świat duchowy różnie je postrzegam i odbieram. Zauważylam np, że duchy tzw wyższych światów, czasem towarzyszą mi w podrożach po tzw dolnym świecie, ale już zwierzęta mocy z mego płotu duchów nie mogą bądź nie chcą wchodzić ze mną do świata górnego.
Świat duchowy dla mnie to tez świat zamieszkiwany przez istoty duchowe, natomiast w świecie astralnym spotyka się w większości wypadkow myśloksztalty, istoty projekcji astralnych, larwy astralne, czasem duchy w rozumieniu spirytyzmu - np zmarłych, (co dla mnie nie jest tożsame z istotami duchowymi).
Stąd moj (i nie tylko mój) podział na swiat astralny, duchowy i fizyczny. Astral to jakby świat między naszym fizycznym a duchowym.
Te światy z kolei tez "widzę" w podziale na świetliste i mroczne (nie znaczy zle) i zamieszkiwane przez duchy (istoty) duchowe o różnej energetyce. Jedne mają lekką miłą w odbiorze energetyke, inne bardziej neutralną a sa i takie o cieższej, czasem nawet nieprzyjemnie odczuwalnej wibracji. Zwykle jednak kojarze je ze swiatem duchowym, w astralu są inne wibracje, wiele z bytów tam będących nie ma nawet duszy, sa jakby puste w środku.

W zasadzie jakby jeszcze odrębnym światem mozna nazwać świat duchow śmieerci. Zupelnie inne wibracje niż te wczesniej wspomnane, w zasadzie nęutralne a jednak cięższe. Same duchy śmierci też sa (w moim i kilku znanych mi osób) inaczej odbierane energetycznie niż duchy świata duchowego. No ale to już indywidualne odczucia.

Mysle, że tak naprawdę nie ma tu znaczenia pojęciowwośc czy definicja, bo kazdy i tak postrzega te subtelne materie nieco inaczej. Zwykle trochę filtrujemy to przez wlasne postzreganie, umysl i pewne wzorce kulturowe czy ideologiczne. Tak czy inaczej ja mam pewność, że świat materii fizycznej nie jest jedynym swiatem, a te inne subtelne i z pozoru niewidoczne, sa równie realne jak nasz. A jak je nazwiemy i podzielimy, nie jest juz wazne. Ty nazwiesz to astralem, ja podziele na astral i świat duchowy, a jak znam życie mówimy o tym samym. Wazne są doświadczenia i rezultaty jakie odnosic się na tych poziomach.
Czy w sumie ma znaczenie to gdzie się udaje szaman w swoich podróżach czy fakt, że dzięki temu uzdrowil kogoś, rozwiązał problem plemiania lub zdołał pomoc swemu plemieniu w inny sposób?
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Cz gru 15, 2011 2:39 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):@Luinu zgodze się z Tobą calkowicie, że najwazniejsze rzeczy sa w nas samych i tam tzreba szukac odpowiedzi i zrozumienia. Moja odpowiedź dotycząca przewodnikow raczej odnosila się do faktu, że dla np duchow tamten świat jest ich naturalnym środowiskiem, ze tak to ujmę, a my jesteśmy tam goścmi. To coś jak wycieczka w inne rejony świaata, gdzie wynajmuje się przewodnika, który potrafi poruszac się po danym terenie, dla nas obcym


masz rację, dla laika taki przewodnik jest przydatny, jednakże miło jest samemu odkrywać i zwiedzać cały świat astralny, powiedziałbym że jest to bardziej rozwojowe i mniej naznaczone wpływem informacji często źle interpretowanej przez nas. Dla chcącego nic trudnego. :)
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Wt gru 06, 2011 12:14 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Cz gru 15, 2011 2:41 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):(...)



Zgadzam się z Tobą. Po prostu ja to troche inaczej nazywam, ale chodzi o to samo. :)
Nie wywołuj wilka z lasu...
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz gru 15, 2011 6:35 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Luinu napisał(a):
Szept napisał(a):@Luinu zgodze się z Tobą calkowicie, że najwazniejsze rzeczy sa w nas samych i tam tzreba szukac odpowiedzi i zrozumienia. Moja odpowiedź dotycząca przewodnikow raczej odnosila się do faktu, że dla np duchow tamten świat jest ich naturalnym środowiskiem, ze tak to ujmę, a my jesteśmy tam goścmi. To coś jak wycieczka w inne rejony świaata, gdzie wynajmuje się przewodnika, który potrafi poruszac się po danym terenie, dla nas obcym


masz rację, dla laika taki przewodnik jest przydatny, jednakże miło jest samemu odkrywać i zwiedzać cały świat astralny, powiedziałbym że jest to bardziej rozwojowe i mniej naznaczone wpływem informacji często źle interpretowanej przez nas. Dla chcącego nic trudnego. :)


Po astralu może tak, po świecie duchowym wolę miec obok siebie kogoś, zwlaszcza w dolnych światach. Bynajmniej nie dla tego, że odkrywanie tego świata jest bardziej skomplikowane czy jakieś trudniejsze. Po prostu z doświadczenia wiem, ze można spotkać tam takie duchy, z którymi nie koniecznie mogę sobie poradzic sama.


@Satu Lain :piwo:
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Cz gru 15, 2011 9:56 pm

Re: Przewodnicy w astralu

Szept napisał(a):Po astralu może tak, po świecie duchowym wolę miec obok siebie kogoś, zwlaszcza w dolnych światach. Bynajmniej nie dla tego, że odkrywanie tego świata jest bardziej skomplikowane czy jakieś trudniejsze. Po prostu z doświadczenia wiem, ze można spotkać tam takie duchy, z którymi nie koniecznie mogę sobie poradzic sama.


ja tego nie rozgraniczam na astral i świat duchów ze względu na problemy jakie wynikają w późniejszej tego interpretacji, tak więc mówiąc o świecie astralnym miałem na myśli cały meta fizyczny wymiar podróży.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Poprzednia strona

Powrót do PODRÓŻE DO ŚWIATÓW

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.091s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie