Podróż szamańska


Doświadczenia z podróży do światów: górnego, środkowego i dolnego.

Moderator: Kapelusznik

Post Pt paź 17, 2008 11:42 am

Sidhe, możesz również przed wejściem w podróż pomedytować w kręgu i poprosić ducha zwierzęcia, które zechce być w tej konkretnej podróży Twoim przewodnikiem, o przewodnictwo. W medytacji (czy może bardziej wizualizacji) pojawi się duch, który będzie Twoim towarzyszem.

Możesz również pomedytować i wyciągnąć kartę, jeśli pracujesz z archetypami zwierząt za pomocą kart.

Gdy zaczniesz wchodzić w trans duch (o ile się zgodził) będzie przy Tobie. Możesz poprosić go o pomoc w wejściu do któregoś ze Światów. :)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt paź 17, 2008 2:43 pm

Nakasha napisał(a):Możesz również pomedytować i wyciągnąć kartę, jeśli pracujesz z archetypami zwierząt za pomocą kart.

To może być cokolwiek co jest związane z danym Zwierzęciem Mocy - obrazek przedstawiający zwierze, pióro, kawałek futra, kość, itp.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 42

Dołączył(a): N mar 09, 2008 5:33 pm

Lokalizacja: Toruń

Post Pt gru 19, 2008 12:08 am

Mam pytanie w związku z podróżą szamańska. Próbowałam już kilka razy ale nie potrafię odzielić mojej wyobraźni od samoistnych wizji(nie wiem co jest co). Niektórzy jakoś sami dają saobie z tym radę innych trzeba poprowadzić za rączkę, ja należe do tych drugich. Czy ktoś z forumowiczów z dużym doświadczeniem mógłby poprowadzić mnie przez moją podróż ?

Post Pt gru 19, 2008 12:20 am

Przeczytaj pare poprzednich postow w tym watku, bo m.in. o takich trudnosciach tam jest mowa :ok:

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 42

Dołączył(a): N mar 09, 2008 5:33 pm

Lokalizacja: Toruń

Post Pt gru 19, 2008 12:52 am

Czytałam ale to nie jest tylko porblemu odrózniania wyobraźni od wizji. Mi chodzi o przwodnika co niektórym w pojedynkę nie wychodzi i już... i chyba nie jestem osamotniona w tej kwestii prawda?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr gru 24, 2008 8:47 pm

Luna napisał(a):Czy ktoś z forumowiczów z dużym doświadczeniem mógłby poprowadzić mnie przez moją podróż ?

No ja zasadniczo mógłbym poprowadzić cię ale nie przez internet. Więc może jak się zrobi cieplej na wiosnę albo wczesnym latem, bo na ten okres planuję porobić kilka warsztatów szamańskich. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 42

Dołączył(a): N mar 09, 2008 5:33 pm

Lokalizacja: Toruń

Post So gru 27, 2008 11:02 pm

Jeśli o mnie chodzi to ja moge przyjechać w każdej chwili no prawie w każdej
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sty 03, 2009 3:37 am

To jak tylko przezimujemy, to późną wiosną albo i latem, jeśli pogoda dopisze, pobębnimy i poczarujemy przy ognisku. ;)
Wciąż szukam dobrego miejsca na zjazdy-warsztaty, gdzie będzie można w stosownym oddaleniu od cywilizacji pobębnić i porobić różne dziwne rzeczy. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn lut 09, 2009 4:43 pm

Dreamcatcher napisał(a):Wciąż szukam dobrego miejsca na zjazdy-warsztaty, gdzie będzie można w stosownym oddaleniu od cywilizacji pobębnić i porobić różne dziwne rzeczy. :)

W Irlandii jest masa miejsc idealnie się do tego nadających - noezb potwierdzi :>

:gwizdze:
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn lut 09, 2009 5:07 pm

Dobra, to tylko poprosimy sponsorów na podróż tam i z powrotem i możemy jechać ;)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn lut 09, 2009 7:08 pm

Lilith napisał(a):W Irlandii jest masa miejsc idealnie się do tego nadających - noezb potwierdzi

Potwierdzam niestety bez samochodu ani rusz a żeby rozpalić ognisko to naprawde w dziczy trzeba sie zaszyc bo sa patrole helikopterowe :/
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn lut 09, 2009 9:48 pm

To co powiecie o polnocy Szwecji? Olbrzymie nietkniete lasy(jedyne w Europie) pelne dzikiej zwierzyny i absolutnie puste. Nigdy tam nie bylem, ale ci co byli nie zaluja :)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt lut 10, 2009 12:07 am

elektron napisał(a):To co powiecie o polnocy Szwecji? Olbrzymie nietkniete lasy(jedyne w Europie) pelne dzikiej zwierzyny i absolutnie puste. Nigdy tam nie bylem, ale ci co byli nie zaluja

Chętnie wybrałbym się tam. I przy okazji zahaczył o norweskie fiordy. :]
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Wt lut 10, 2009 2:03 pm

Szwecja i Norwegia wydają się bardziej realne ;) To jak? Szykujemy wyprawę? :)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Cz lut 12, 2009 6:11 pm

O, to by bylo cos... tam mnie jeszcze nie bylo... a wybrac sie na takie szamanskie spotkanie z wami w tamte rejony to juz w ogole bardzo kuszaca wizja... ja jestem za ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Cz lut 12, 2009 10:23 pm

Pamietajcie jednak, ze tamte lasy moga byc naprawde niebezpieczne, niedzwiedzie, wilki, losie.
Jezeli bedziecie jechac i jezeli bede mial czas to moge wan pomoc w kwestji jezykowej(nie wiem czy wszyscy ludzie na polnocy znaja angielski)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn lut 16, 2009 11:26 pm

Pamietajcie jednak, ze tamte lasy moga byc naprawde niebezpieczne, niedzwiedzie, wilki, losie.

Przekonałeś mnie. Jadę :P
A tak poważnie, to nawet fajny pomysł - taka wycieczka w kilka osób po półwyspie skandynawskim. Mnie się podoba.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr lut 25, 2009 11:31 am

Dreamcatcher napisał(a):I przy okazji zahaczył o norweskie fiordy


Gorąco polecam jestem w Norwegii przynajmniej raz w roku. Teraz planuje w kwietniu. A co do języka to KAZDY w Norge mówi po angielsku(pani w kiosku, sprzątaczka w markecie) więc z językiem problemów nie ma. A widoki jak z Tolkiena
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Wt mar 03, 2009 7:20 pm

...A rozumiem, że jakieś spotkania w okolicach tej przeindustrializowanej Warsiafki odpadają? ;)

[ot off]

Jeśli chodzi o podróże, o których wspomina się na górze tejże strony... Cóż, że tak powiem paradygmatem stricte szamańskim zajmuję się od niedawna, wcześniej bardzo dużo wspólnego miałem z druidyzmem. W sumie i tu i tu mamy silny kontakt animistyczny, czy to duchy czy bogowie - you name it.

Z reguły wizja przychodziła sama, gdy nabierze się pewnej praktyki, oddzielenie wyobraźni, więcej nawet - wyłączenie myślenia, to sprawa krótkiego procesu. Ja to wizualizuję zawsze w sposób "wodny" (woda to żywioł z którym jestem dość silnie związany). Po prostu - płyniemy, z prądem, gdzieś, bez myślenia, bez kontemplacji, bez zatrzymywania się przy myślach. Potem wszystko znika i w puste naczynie jakim jest nasz umysł, wlewa się spokojnie wizja. :) Choć oczywiście nie zawsze, ale to już kwestia tego, że jakimś wypasionym nie-wiadomo-kim nie jestem. To tylko moja prosta metoda na pustkę/nie-pustkę (drugą jest specyficzna jazda na rowerze, proszę się tu nie chichrać! :P)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt mar 03, 2009 8:27 pm

A co to za metoda na jazdę na rowerze?
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So kwi 25, 2009 11:39 pm

Szarańcza a rozróżniasz podróż szamańską i wizje :)?

A Skandynawia jest przepiękna... lasy są niesamowicie czyste, praktycznie nietknięte. Na Północy Finlandii i Szwecji ludzi prawie nie ma, tam są lasy, fiordy, góry, rzeki, jeziora, zwierzęta... dzika Natura :)

Tylko lasy są naprawdę niebezpieczne, a łosie i renifery spacerują sobie po ulicach :D
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Pn wrz 07, 2009 4:19 pm

Podróż

Pomóżcie, mam problem:

Podróże po własnej podświadomości idą mi już całkiem nieźle, nie rozpraszam się itd. Ale jak mam opuścić własny umysł?
Udało mi się tylko raz, ale to była grupowa medytacja prowadzona przez doświadczonego przewodnika, nie jestem w stanie tego powtórzyć.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 07, 2009 6:15 pm

Paye napisał(a):Podróże po własnej podświadomości idą mi już całkiem nieźle, nie rozpraszam się itd. Ale jak mam opuścić własny umysł?

Hekhem.. jeżeli dobrze rozumiem to chodzi ci o wędrówkę mentalną tak? Chcesz wyjść z ciała fizycznego ciałem mentalnym? Jeżeli tak, to cię rozczaruję. Nie wiem na jakim jesteś poziomie rozwoju, więc może cię to nie dotyczyć!!! Dojście do tego aby samodzielnie podróżować mentalnie jest dosyć ciężkie i potrzeba na to wiele czasu, pamiętaj, że stopień "wyżej" jeżeli o trudność chodzi masz wędrówkę astralną. Tutaj całkiem wysuwasz się z ciała fizycznego ciałem astralnym i mentalnym. Gdy to robisz "umierasz". Musisz mentalnie zostawić odrobinę świadomości w swoim worku kości aby oddychało i pompowało krew, ale i tak będziesz przypominał trupa :P
Nie możesz opóścić swojego umysłu xD
Sprecyzuj o co ci chodzi, jeżeli o wedrówkę mentalną to odpowiedź już masz, jeżeli może chodzi ci o przenoszenie świadomości to trochę inna bajka.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Pn wrz 07, 2009 8:03 pm

Mam właśnie ten opisany przez Ciebie problem - przy próbie podróży astralnej zapominam o oddychaniu.

Czy podróż do np. Świata dolnego to podróż mentalna? Jeśli tak to jak przejść do świata dolnego kiedy już wysunę ciało mentalne z fizycznego?

To wymaga dużo praktyki i doświadczenia? Nieszkodzi - czasu mam pod dostatkiem ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt wrz 08, 2009 1:48 am

Paye napisał(a):Czy podróż do np. Świata dolnego to podróż mentalna? Jeśli tak to jak przejść do świata dolnego kiedy już wysunę ciało mentalne z fizycznego?

Hmmm, właściwie nigdy nie musiałem się zastanawiać, czy to co robię w danej chwili to podróż astralna, mentalna, duchowa, fizyczna. Właściwie to zawsze były wszystkie wymienione. Dla przykładu - dziś odbyłem podróż, która była dla mnie podróżą w przyszłość i przeszłość, była rozmową z duchami (niesamowite jak otwarcie się na duchy lasu wpływa na percepcję), była podróżą astralną, i była też fizycznym przejściem po ścieżce z punktu A do punktu B.
Przepis na podróż do świata dolnego jest banalna w formie. Wprowadzasz się w stan transu lub stan świadomości, gdy twój umysł funkcjonuje podobnie jak w stanie hipnagogicznym, tj nie śpisz, ale wizje są plastyczne. Technika dowolna - bębnienie, Rośliny Mocy (legalne w Polsce, żeby nie było, że kogoś zachęcam ;) ), medytacja, taniec, śpiew, itd. W praktyce zwykle wychodzą kombinacje powyższych. Szukasz przejścia w dół, czyli dziura w ziemi, nora, jaskinia, dół, itp. I schodzisz, zjeżdżasz tak długo, aż znajdziesz się po drugiej stronie lustra. Tfu - w świecie dolnym. Prosisz swoje duchy opiekuńcze lub sprzymierzeńców (jeśli masz) o ochronę i pomoc. Aha, ważny jest też cel podróży.
I vuala - witaj na pokładzie statku Enterprise. Albo elfów, albo co tam chcesz. Bo jak wspomniał już wyjec, ważne jest też posługiwanie się konkretnym zestawem symboli, czyli np. mitologią nordycką, polską, germańską, czy jak proponuje pani Ashe - współczesnego świata (myszka miki, superman, einstein, itp).

Paye napisał(a):To wymaga dużo praktyki i doświadczenia? Nieszkodzi - czasu mam pod dostatkiem

No cóż, bywa że na początku nie będziesz zauważany. A jak ktoś cię zauważy, to np potraktuje jako kolację i wpierdu. Z biegiem lat zdobędziesz swoich sprzymierzeńców i może nawet poznasz okolicę. Kto wie, może za 10 lat trafi ci się inicjacja szamańska, a wówczas zacznie się karuzela. ;P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do PODRÓŻE DO ŚWIATÓW

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.178s | 13 Queries | GZIP : Off