Axis Mundi


Doświadczenia z podróży do światów: górnego, środkowego i dolnego.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr sty 09, 2008 7:59 pm

Axis Mundi

Jest oczywiscie osia kosmiczna - pewnego rodzaju droga przenikajaca wszystkie trzy swiaty szamanskie: Dolny, Sordkowy i Gorny. Dla szamana sluzy jako szlak przez ktory moze podrozowac do innych krolestw.
Zwykle przyjmuje w mitach postac Drzewa Kosmicznego, Kosmicznej Gory albo liny zwisajacej z nieba. Szaman wspina sie po osi wstepujac do swiatow wyzszych lub tez wedruje pod ziemie (zaglebiajac sie miedzy korzenei drzewa lub schodzac do jaskin pod gora kosmiczna) by dojsc do swiatow nizszych.

Ja wlasciwie zawsze spotykam Drzewo Kosmiczne. Czy jesli chodzi o wyprawy szamanskie, czy o sny lub wizje. Ciekawi mnie, czy ktoras z osob praktykuajcych szamanizm lub neoszamanizm ma inny obraz Axis Mundi?
Zastanawia mnie, czy Drzewo zwiazane jest po prostu z naszym kregiem kulturowym, czy to tylko taka moja prywatna wizja? ;)
Ostatnio edytowano Śr sty 09, 2008 11:33 pm przez Strzygon, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Śr sty 09, 2008 10:33 pm

Gdzieś czytałem o Axis Mundi w formie jurty (namiotu). Do świata górnego można było dostać się z dymem ogniska, do dolnego zaś przez dziurę pod ogniskiem (nie pamiętam o co chodziło z tą dziurą pod ogniskiem).

O ile mnie pamięć nie myli ta wersja pochodzi od plemion koczowniczych zamieszkujących stepy Azji.

Post Cz sty 10, 2008 12:12 pm

Dreamcatcher napisał(a):Gdzieś czytałem o Axis Mundi w formie jurty (namiotu). Do świata górnego można było dostać się z dymem ogniska, do dolnego zaś przez dziurę pod ogniskiem (nie pamiętam o co chodziło z tą dziurą pod ogniskiem).

O ile mnie pamięć nie myli ta wersja pochodzi od plemion koczowniczych zamieszkujących stepy Azji.


Zgadza się.
Dziura nie jest tyle dziurą pod ogniskiem co dziurą wybitą kijem, choć to pewnie zależy od konkretnej grupy ludzi.

Post So sty 12, 2008 3:25 pm

Przypomnialo mi sie iz robiac kiedys ryt z Necronomicony spotkalem symbol wiezy jako Axis Mundi. Ciekawe, czy w jakiejs tradycyjnej nauce symbol ten tez sie pojawia?
W sumie wieza tez daje nam mozliwosc podrozowanai w gore i w dol po schodach. I nawet mozna rpzechdozic przez drzwi czy okna do roznych swiatow. ;)

Post Pn sty 14, 2008 1:06 am

Przypomniało mi sie również, że wśród szamanów syberyjskich takim drzewem bywają rzeki. W rejonaj tajgi syberyjskiej rzeki zwykle płyną na północ, w kierunku coraz zimniejszych i niegościnnych dla żywych ludzi rejonów. Wywnioskowali więc że światy "dolne" znajdują się na północ, w dół rzek a światy górne na południe,w górę rzek.

Post Śr sty 23, 2008 6:26 pm

Ciekawe co piszesz Dream. Wprawdzie nigdy nie "używałam" takiego sposobu, ale jakiś czas temu na rycie o charakterze szamańskim miałam właśnie wizję takiego ogniska jako Axis Mundi. Widziałam też ludzi wokół niego, ale były to tylko jakby zgrafitowane twarze, które patrzyły się na mnie. A ja byłam jakby takim duchem zrobionym z dymu tego ognia, który w sumie go też tworzył i wzleciałam razem z nim do góry. Nie wiem więc jak wyglądało to przejście w dół. Ale jak mówię to była tylko wizja.

Co do wieży, to ja zawsze jej używam. Właśnie z tego powodu, który przedstawiłeś Strzygonie. Już nawet nie pamiętam jak to się stało, że tak jest. Czasem mi się tak stawało, że zamiast schodów nagle była drabina i po niej wchodziłam lub schodziłam. Zazwyczaj jednak schodzę do światów dolnych i w tej kwestii mogę się wypowiedzieć, że wieża sprawdza się całkowicie.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 19

Dołączył(a): Pt sty 18, 2008 12:14 am

Post So sty 26, 2008 11:27 pm

to ja może podam informacje na temat takich różnych wejść do świata dolnego.

...Innym wejściem często używanym przez Indian z Kalifornii był pusty pień drzewa.Również u plemion Arunta z Australii puste drzewo było wejściem do Świata Dolnego...


....Natomiast Indianie Conibo nauczyli mnie w jaki sposób wchodzić w głąb ziemi i docierać do Świata Dolnego za pomocą korzeni gigantycznych drzew Catahua....


...Do innych szamańskich wejść do Świata Dolnego należą :jaskinie, nory zwierząt, a nawet dziury specjalnie wykopane w klepiskach domostw. Na przykład wśród Indian Twana z północno-zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej, podłoga chaty była często specjalnie rozkopywana w jednym miejscu by ułatwić "zejście"...


*Na postawie książki Michaela Harnera "Droga Szamana"
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post N sty 27, 2008 1:49 am

Ciekawe, bo osobiście najczęściej korzystam z wszystkich trzech wymienionych sposobów - wchodzę przez norę do wnętrza drzewa, zsuwam się wewnątrz pnia drzewa, i wewnątrz korzenia docieram do świata dolnego.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lut 06, 2008 6:58 pm

A mi sie tez ostatnio dom pojawia w tym znaczeniu - i zejscie (lub wejscie) jest w piwnicy lub na strychu. W piwnicy albo sa to schody w dol albo jakas nora, a na strychu zwykle dluuuuuuuuuuuuugachne drabiny.
Niemniej to sie manifestuje raczej w snach. Poza tym pewnie wymuszam bo jak mi sie nudzi w LDkach to sobie ide wyzje lub nizej i szukam wartych zachodu przeciwnikow. ;)

Post Wt sie 12, 2008 1:04 pm

Mi w podrozy go Świata Górnego zwykle pojawia sie gora (wczoraj pojawilo mi sie drzewo - ale to pewnie dlatego, ze akurat siedzialem w parku oparty o drzewo). A do Dolnego to roznorakie dziury, a czasem to poprostu od razu "wskakuje" w Dolny Świat.

Podobno u dawnych Słowian (pewnie nie tylko) grob wielkiego wodza wyznaczal Axis Mundi - np sądy i inne uroczystosci odbywaly sie przy takim "oltarzu", zeby to co sie dzieje bylo przenikniete przez gore i dol.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 34

Dołączył(a): Wt sty 29, 2008 5:49 pm

Post Śr sie 13, 2008 8:01 pm

Podobno u dawnych Słowian (pewnie nie tylko) grob wielkiego wodza wyznaczal Axis Mundi

O tym grobie to nie słyszałem, o Słowian Axis Mundi wyznaczały najwyższe wzniesienia w terenie, stare dęby itd. Są jednak też wyobrażenia Axis Mundi jako stożar podpierający gumno, albo stępno gdzie żarnami obraca wielki wóz w przekazach ludowych ukazywane jako przykuty do gwiazdy polarnej(słupa) Diabeł lub wół, więc zapewne jakieś bóstwo o cechcach chtonicznych(Weles?)

Post Śr paź 01, 2008 8:52 pm

Taka ciekawostka...
Ostatnio moim Axis Mundi było ciało kobiety z raną tuż poniżej splotu słonecznego. Otworzyłem tą ranę i wszedłem do jej ciała, a by dostać się do świata dolnego schodziłem wzdłuż kręgosłupa i przez drogi rodne. Piszę o tym bo zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i na dodatek doskonale się zgadza z symboliką szamańską w której zwykle schodzenie do świata dolnego przez tunel ma by odtworzeniem podróży przez drogi rodne.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz paź 02, 2008 4:40 am

O, ciekawe, z tym się jeszcze nie spotkałem. To może być nawet ciekawe, bo taka podróż faktycznie odbywa się na wielu płaszczyznach.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz paź 02, 2008 3:51 pm

Wiesław, ja tez o tym slyszalem - z tym ze nalezy dodac, iz ten grob woda mial postac kurchanu z kamienna stella na szczycie - a wiec nasladowal swym ksztaltem gore kosmiczna, co mysle, jest kluczem do zrozumienai tej symboliki.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So sty 24, 2009 6:02 pm

Piszę właśnie artykuł o kulturze słowian oto jego część :

Zaciekawiło mnie bardzo to, że słowianie wyobrażali sobie, że w centrum świata jest potężne drzewo życia, którego korzenie sięgają świata podziemnego, pień znajduje sie w świecie ludzi a korona drzewa znajduje sie w krainie bogów. W korzeniach na złotym tronie siedzi Weles a Perun przebywa wśród gałezi drzewa, to wyobrażenie jest obecne w kulturze ludowej do czasów obecnych. W bajkach wystepują drzewa , w których korzeniach żyje ogromna żmija. Nie wiem jak wam , ale mi sie wydaje że to drzewo życia u słowian przypomina mi Axis Mundi :>
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 34

Dołączył(a): Wt sty 29, 2008 5:49 pm

Post N lut 01, 2009 12:04 pm

Bo to drzewo to axis mundi. Jeszcze o innych wyobrażeniach tego ustrojstwa pisałem trochę wyżej, zobacz :P
A odnośnie świata podziemnego, w kosmologii Słowian znajdował się "za wodą", "za rzeką", co do dzisiaj odbija się głośnym echem w pieśniach ludowych. O złotym tronie nigdzie poza internetem jeszcze nie słyszałem, może to po prostu nadinterpretacja związków Welesa ze złotem? ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Wt lut 03, 2009 7:07 pm

To nie jest wynalazek tylko Słowian czy szamanów syberyjskich. Na całym świecie mamy podobne motywy - wąż w podziemiach, orzeł w koronie, itp. Choćby w Eddzie mamy opis Nidhogga (króla węży, czasem jako wielki wąż, czasem smok), który podgryza korzenie, a który uosabia moce chaosu wrogie bogom, a w koronie mamy orła, jelenia, wiewiórkę (posłańca, pośrednika), i bogów oczywiście - Asów (moce porządku) i Wanów (moce natury).
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 59

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post Pt paź 02, 2009 12:18 am

Hm Axis Mundi, oś świata, magiczne centrum, rozdroża.
Nie tylko w Szamanizmie (czy neoszamanizmie) występują, oto przykład:

Axis Mundi to oś jednocząca wszystkie sfery doświadczenia
i wszystkie stany świadomości. Przedstawia się ją pod postacią Drzewa
Życia, Świętej Góry, słupa lub rozdroża stanowiącego dla maga
« centrum świata. W gruncie rzeczy nie jest to żadne miejsce, ale oznaczenie
naszej pozycji w świecie. Kiedy całkiem swobodnie przychodzi
nam bycie „tu i teraz", oznacza to że znajdujemy się w środku świata
magicznego. W tym celu, przed przystąpieniem do działania magicznego
wykonujemy rytuał odpędzenia lub opróżniamy umysł z myśli.
Ten proces odnajdywania swego centrum składa się z trzech zasadniczych
elementów:
1. Zwracania uwagi na swą cielesną obecność.
2. Tworzenia bram, punktów kardynalnych lub wymiarów
i sytuowania siebie w ich centrum.
3. Utożsamiania się z wybranym źródłem natchnienia w celu
zjednoczenia makrokosmosu (całej przestrzeni doświadczeń)
z mikrokosmosem (sobą). Przykład ortodoksyjnej wersji Rytuału
Odpędzenia Pentagramu jest przytoczony w Rozdziale Szóstym. Warto wyszkolić się w szeregu ćwiczeń pomocnych
w różnych sytuacjach. Powinny one pomagać w relaksacji
i osiąganiu, gotowości działania. Tego rodzaju ćwiczenia
obejmują zarówno skomplikowane rytuały odpędzenia przygotowujące
do intensywnych działań rytualnych, jak i proste
techniki wykonywane w mgnieniu oka.
Axis Mundi można również traktować jako drzwi do światów
wewnętrznych w rozmaitych kosmologiach mitycznych. Kierując się
zdrowym rozsądkiem, należy uznać, że kabalistyczne drzewo życia
wywodzi się z szamańskiego drzewa świata. Jeszcze innym symbolem
Axis Mundi jest rozdroże, pojawiające się w mitologii celtyckiej, greckiej
i haitańskiej. Światy wewnętrzne zamieszkują legiony duchów,
demonów i przodków. Kontaktowanie się z tymi duchami stanowi
nieodłączną część przestrzeni doświadczenia dostępnej społeczności
plemiennej za pośrednictwem szamana. Zupełnie inaczej wygląda to
w społeczeństwach zachodnich, które znają mnóstwo światów wewnętrznych.
Jednak głęboki umysł jest podatny na sugestie i może
przyswajać rozmaite obrazy. Dlatego wystarczy posłużyć się świątynią
astralną i innymi wcześniej opisanymi tu technikami, aby poznać
wszelkie światy wewnętrzne, od krajobrazów mitycznych bogów
nordyckich po nieskazitelne ogrody, do których można wstąpić przy
pomocy trigramów I Cingu.

Phil Hine - Magia Chaosu

Faktycznym jest, że w haitańskim Voodoo Axis Mundi objawia się jako rozdroże, skrzyżowanie, człowiek stoi w jego centrum, by móc wybrać, którąś z dróg musi wezwać Legbe (loa) i uzyskać pozwolenie - otworzyć z jego pomocą bramę. Jednak mimo wszystko Hine w znacznym stopniu ukazuje nam, iż Axis Mundi jest jedynie subiektywnym tworem umysłu, zaczerpniętym dla potrzeb praktyki - wmawiaj sobie, że Ci się udaje, a zacznie Ci się udawać. Ot co.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 892

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt paź 02, 2009 12:20 am

Motyw Drzewa życia przehjawia się w wielu kulturach na różne sposoby. Nawet w raju masz drzewo którego owoce zsyłają na ciebie świadomość ciała itd..
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pt paź 02, 2009 6:13 pm

Azar napisał(a):Jednak mimo wszystko Hine w znacznym stopniu ukazuje nam, iż Axis Mundi jest jedynie subiektywnym tworem umysłu, zaczerpniętym dla potrzeb praktyki - wmawiaj sobie, że Ci się udaje, a zacznie Ci się udawać. Ot co.

Axis Mundi w ujęciu jungowskim wywodzi się ze zbiorowej nieświadomości i jako taki nie może być subiektywny. Subiektywne mogą być doznania konkretnego podróżnika lub szamana. Sama oś świata jest elementem wspólnym dla podróży.
Co do LPR. W szamanizmie czasem przyzywa się cztery żywioły, duchy by strzegły lub pomagały. LPR w tym ujęciu jest wtórny, jak samo drzewo życia w kabale. Wtórny nie znaczy gorszy. W końcu czasem to co jest następstwem jest rozwinięciem swego poprzednika. Chyba że mamy do czynienia z regresem, jak w przypadku niuejdż.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So paź 03, 2009 1:48 am

Co do Axis Mundi - zastanawialiście się kiedyś, dlaczego oś jest pionowa? Niby oczywiste, ale dlaczego tak?
Bo ja tak, ale wolałbym najpierw usłyszeć teorie innych.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 59

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post So paź 03, 2009 2:32 pm

Hm.. wydaje mi się, ale mogę się mylić, że chodzi w znacznej mierze o dualizm. Dobro - zło, Wysoko - nisko.
Rozwijając wspinamy się - idziemy w górę. Jeżeli nie idzie nam rozwój, upadamy - idziemy w dół. Dlatego to na linii pionowej umiejscowiono Axis Mundi - światy lepsze, doskonalsze znajdują się powyżej tych złych, niedoskonałych. Gdyby wszystkie światy znajdowały się na jednym poziomie (oś pozioma) to ludzie automatycznie zrezygnowali z ich dualistycznej natury, nie dostrzegaliby, że jedne światy są lepsze i prowadzą do wyzwolenia, a drugie są gorsze. Stawialiby je na tym samym poziomie - przy czym Szamanie, Magowie i ogół okultystów miałby problem z rozwojem. Odróżnieniem, co lepsze a co gorsze. Stalibyśmy w miejscu. Nie rozwijali się.

Jeżeli się mylę, to proszę, sprostujcie.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post So paź 03, 2009 2:44 pm

Poza tym przecież wspinanie się w górę wymaga od nas pewnego wysiłku. Zejście w dół również oznacza pokonanie jakiś lęków lub zahamowań. Gdyby wszystko znajdowało się na jednym poziomie, rozwój nie wiązałby się z żadnymi wyrzeczeniami i pokonywaniem trudności.
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So paź 03, 2009 2:52 pm

No tak, opisałeś swoje rozumienie Axis Mundi. Ale dlaczego pionowo?
Rozwój duchowy rozumie się często jako ścieżka i nawet nazywa się to "drogą duchową". W sensie poziomym. Mówi się, że można "do czegoś dojść". Czasem rozumie się to wspięcie (po drabinie społecznej, w piramidzie hierarchii) czasem przejście z punktu A do punktu B (droga).
Ok, drzewa rosną pionowo, więc nie ma się co zastanawiać dlaczego Kosmiczne Drzewo rośnie pionowo. Byłoby dziwne, gdyby rosło poziomo.
Czciło się Słońce, Bogów kwaterowało się na szczytach gór. Na górze jasność, a w dołach była ciemność. Grawitacja ściąga w dół, ptaki latają w powietrzu. Gdy się wspinasz, widzisz dalej, ale czy więcej? Obserwując rozwój roślin (drzew), widzimy, że w trakcie rozwoju wspinają się pionowo. Rzeczy spuszczone spadają w dół, pionowo.

Dla mnie bardzo ciekawe jest to, że nasza percepcja skupia się przede wszystkim w pionie. Ma to swoje ewolucyjne uzasadnienie, w końcu zwierzyny szukało się głównie w terenie, podobnie drapieżników. Prawie zawsze przemieszczamy się poziomo. Poza tym gdy się przemieszczamy, robimy to w pozycji pionowej, nigdy horyzontalnej. W pozycji horyzontalnej śpimy. Wówczas podróżuje duch (wyśnione Ja, w pozycji wyprostowanej). Ciało nie przemieszcza się. Nie zastanawiamy się nad tym, ale tak jest. Kiedyś śniłem, że leciałem na swoim bębnie. Stałem na nim jak na platformie. Ostatnio śniłem, że latałem w pozycji pionowej, nie poziomej jak superman. Nawet jak jedziemy samochodem, to też ciało jest pionowo. Ruch dla naszego ciała odbywa się poziomo. Z kolei ruch w naszym ciele (ukryty) odbywa się pionowo w dzień, poziomo w nocy.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 59

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post So paź 03, 2009 3:13 pm

Pion, ponieważ wskazuje wspinaczkę -> żmudną podróż pod górę, by cokolwiek osiągnąć. :)
Następna strona

Powrót do PODRÓŻE DO ŚWIATÓW

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.078s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie