Rozmowy - gdzie, z kim i jak


Miejsce na rozmowy w tematach nie występujących gdzie indziej na forum, ale mimo to pasujących do niego.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So paź 03, 2009 4:13 pm

Azar napisał(a):zemu oddajesz Shamanikę?
Rezygnujesz z działalności w necie?

I tak i nie. Z jednej strony forum zabiera mi część czasu i energii i z czasem stąd zniknę. Z drugiej strony pracuję nad nową stroną, bez forum, z samymi tekstami. Poza tym ja muszę co jakiś czas zmienić otoczenie, inaczej zaczynam obrastać formami, a to mnie męczy. Wolę ruch i przestrzeń niż piękną świątynię.
No i praktyka. Jak robię rytuał, który trwa całą noc (a często tak jest), to potem trudno jest mi poświęcać czas na rozmowy dotyczące podstaw. Co innego w realu. Zwyczajnie wolę też spotkać się w w cztery oczy niż wymieniać słowami na forum.
A poza tym zmęczony jestem. Niech kto inny dalej ciągnie wózek, aż sam się zmęczy i przekaże dalej. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post So paź 03, 2009 4:22 pm

A pozostanie z Tobą jakiś kontakt? Np. przez gg? Mail?
[url]http://aetherius.pl[/url]
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So paź 03, 2009 6:20 pm

A pozostanie z Tobą jakiś kontakt? Np. przez gg? Mail?



I kolejny wyznawca do kolejki :tongue:=+;P
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So paź 03, 2009 6:23 pm

Azar napisał(a):A pozostanie z Tobą jakiś kontakt? Np. przez gg? Mail?

Swojego kontaktu tlenowego nie zmieniłem od początku i tak pozostanie - vorosha. GG również. Mail się zmienił - kruk małpa zyciejestsnem.pl, choć z kruk@shamanika.pl też mam nadzieję korzystać w przyszłości.
Jak mówiłem, na razie jeszcze tu posiedzę. Nie wiem jak długo, aż się wiatr zmieni. Rozmawiałem już o tym z Sinobrodym, który przejmuje shamanikę.
Zresztą kontakt można mieć ze mną też osobisty. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post So paź 03, 2009 6:39 pm

Mieszkam w Łodzi, ponadto, nauczony doświadczeniem, nie wiem, czy chcę spotykać osoby z okultneta. ;]
Wolę na początek gg itp. komunikatory.
[url]http://aetherius.pl[/url]
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So paź 03, 2009 7:21 pm

Azar napisał(a):nauczony doświadczeniem, nie wiem, czy chcę spotykać osoby z okultneta


a tu akurat Pana doskonale rozumiem. :)

Jednak tylko przez kontakt osobisty da się kogoś naprawdę poznać i ocenić czego od niego da się nauczyć inaczej jest to tylko cyberokultyzm
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So paź 03, 2009 8:41 pm

Djembe napisał(a):I kolejny wyznawca do kolejki

Nie mam wyznawców, na szczęście. Uważam, że kult jednostki byłby szkodliwy w moim przypadku zarówno dla mnie jak i "wyznawców".
Jest jeden, który czasem nazywa mnie mistrzem, ale delikatnie zwracam mu uwagę, by tego nie robił. ;)

Dodano 1 minut temu:

Djembe napisał(a):Jednak tylko przez kontakt osobisty da się kogoś naprawdę poznać i ocenić czego od niego da się nauczyć inaczej jest to tylko cyberokultyzm

To prawda.

Azar napisał(a):nauczony doświadczeniem, nie wiem, czy chcę spotykać osoby z okultneta. ;]
Wolę na początek gg itp. komunikatory.

Dokładnie tak robię. Choć od gg wolę maile w pierwszej kolejności. Na forum też można się wzajemnie nieco poznać na poziomie mentalnym, wymieniając poglądami. Nie każdego chciałbym zaprosić do siebie. Mimo wszystko cenię swój czas. ;)
Poza tym jak już spotykam się z kimś u siebie, zawsze łączę to z rytuałami. Nawet tymi najprostszymi, jak opowieści przy ogniu. A nie każdy kto pisze o ezoteryce ma na tyle otwartości, by po prostu posiedzieć przy ogniu.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post So paź 03, 2009 11:47 pm

Ja tam lubię ogniska.
Czyżby oświeceniowa zasada - Bawiąc uczyć? :D
Sam zaś na początek preferuję gg, bo jest to rozmowa ciągła.
Pojawiasz się wieczorem i piszesz przez załóżmy godzinę.
A na mailu to napiszesz, musisz czeeekać, ktoś Ci odpisze, to już nie pamiętasz swojego pytania itd. Niepraktyczne, moim zdaniem. ;]
[url]http://aetherius.pl[/url]
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N paź 04, 2009 1:45 am

Nie cierpię rozmów przez tel, chyba żeby coś załatwić. Tel nie toleruje milczenia, bo automatycznie płacisz za milczenie.
Komunikatory to właściwie kompromis między tel a mailem.
Za to lubię listy. Dlaczego? Bo listy są inspirujące. Wymiana myśli w listach pozwala dojrzeć myślom. Masz czas, żeby pomyśleć, odpowiedzieć. Wręcz wydaje się korespondencje sławnych ludzi, w których dają się poznać od kuchni. Na forum czy grupie dyskusyjnej też tak trochę jest, ale tu czasem gdy kilka osób odpowiada w temacie, odpowiedź może się przedawnić. Listy są jak partie szachów - raz gra czarny, raz biały.
Azar, utrzymywałeś kiedyś z kimś kontakt korespondencyjny? Gdzie musiałeś czekać tydzień na zadanie pytanie? Listy mówią "zwolnij", masz czas. mamy sporo czasu. Sami go tracimy na bzdurne zajęcia. Ludzie żyją pod presją, że trzeba szybciej, inaczej nie nadążymy za zmianami. G... prawda. Nie można wciąż biec, czasem trzeba iść, a niekiedy wręcz się zatrzymać by odpocząć.
Dawno nie dostawałem listów pocztą. Teraz sporo piszę z ludźmi. Mailowo. Niekiedy poświęcam 2-3 godz na pocztę. Staram się nie śpieszyć w mailach i bywa, że list poleży w skrzynce kilka dni zanim odpowiem. Ale maile to nie to samo. Owszem, można wymienić się poglądami, ale nie otworzysz pudełka po latach i nie wrócisz do starej korespondencji. Po co? Np by spojrzeć jak potoczył się twój rozwój, jak rozwijał się światopogląd, ile się zmieniło. Ostatnio wygrzebałem z walizki kilkanaście listów od kogoś, kto był kiedyś moim przyjacielem. A przynajmniej szanowaliśmy się wzajemnie. Później to się zmieniło, bo pozwoliłem na niezdrową relację między nami. Kilkanaście listów sprzed lat, plus mój dziennik magiczny pozwoliły mi wrócić i zobaczyć, jak to się wszystko zmieniało. Zastanawiam się czy by nie wrócić do listów. A przynajmniej do korespondencji z niektórymi osobami.

Tel nie cierpię też z tego powodu, że słyszę głos, ale nie widzę człowiek. Nie wiem, może to jakiś atawizm. Może po prostu lubię komunikować się nie tylko przez słowa.

Poza tym w liście nie wkleisz linka, nie napiszesz "co słychać" i koniec. Dobra korespondencja wymaga więcej energii, introspekcji i otwarcia na dialog.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post N paź 04, 2009 11:54 am

Dream napisał(a):Za to lubię listy. Dlaczego? Bo listy są inspirujące. Wymiana myśli w listach pozwala dojrzeć myślom.


Zgadzam się w zupełności. Uważam, że ludzie wiele tracą, rezygnując z pisania listów na rzecz poczty elektronicznej. Oczywiście, jeśli chodzi o sprawy służbowe, maile są dużo szybsze i wydajniejsze, ale 'wymiana myśli', jak to pięknie nazwał Dream, powinna odbywać się za pomocą tradycyjnej korespondencji. O człowieku można się czasem wiele dowiedzieć chociażby po stylu pisma, i nie trzeba być do tego grafologiem :D Wystarczy przyjrzeć się jak, czym i na czym pisze. Nawet zapach listu może coś powiedzieć o nadawcy.

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post N paź 04, 2009 12:59 pm

Nie mniej, w dalszym ciągu uważam, że w przypadku chęci wymiany doświadczeniem, lub uczeniu kogoś, mail jak i korespondencja, są mało praktyczne.
[url]http://aetherius.pl[/url]
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn paź 05, 2009 6:10 pm

Azar napisał(a):mail jak i korespondencja, są mało praktyczne.


Ale jakie romantyczne....ja tam lubię listy dostawać :tongue:=+;P
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn paź 05, 2009 7:48 pm

Azar napisał(a):lub uczeniu kogoś

W takim przypadku zdecydowanie preferuję kontakt bezpośredni. ;)

Dodano 3 minut temu:

Wilczyca napisał(a):O człowieku można się czasem wiele dowiedzieć chociażby po stylu pisma, i nie trzeba być do tego grafologiem

To prawda. Listy każdego są inne. Niektóre niechlujne, na oberwanych kartkach, za to z konkretną treścią. Widać, że autor nie przywiązywał wagi do konwenansów. Inne znów pełne były wklejonych zdjęć jako komentarzy, obrazków, itp.

W sprawach zawodowych mimo wszystko korzystam z maili.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post Pn paź 05, 2009 11:32 pm

Dream napisał(a):Azar napisał:
lub uczeniu kogoś

W takim przypadku zdecydowanie preferuję kontakt bezpośredni. Wink


A co jesli nie pozwala na to np. odleglosc?
[url]http://aetherius.pl[/url]
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Wt paź 06, 2009 12:07 am

Azar napisał(a):A co jesli nie pozwala na to np. odleglosc?

Znam przypadek kiedy 3000km nie stanowiło problemu. ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt paź 06, 2009 12:57 am

noezb napisał(a):m przypadek kiedy 3000km nie stanowiło problemu.

Zgadza się. Znam kogoś, kto pojechał do Peru, by wziąć udział w ceremonii ayahuaski.
Osobiście jestem w stanie przemierzyć całą Polskę stopem, jeśli mam ku temu powód. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Pn paź 19, 2009 4:25 am

Azar napisał(a):Nie mniej, w dalszym ciągu uważam, że w przypadku chęci wymiany doświadczeniem, lub uczeniu kogoś, mail jak i korespondencja, są mało praktyczne.


jedna z linii tzw. traditional witchcraft powstała na podstawie listów, które jeden pan pisał do drugiego pana ;)

Tak się składa, że czytałem te listy (są dostępne w internecie) i teraz nieco inaczej podchodzę do tej formy kontaktu między ludźmi.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn paź 19, 2009 4:48 pm

jedna z linii tzw. traditional witchcraft powstała na podstawie listów, które jeden pan pisał do drugiego pana Wink

Tak się składa, że czytałem te listy (są dostępne w internecie) i teraz nieco inaczej podchodzę do tej formy kontaktu między ludźmi.

Możesz coś więcej? Nie słyszałem o tym.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Powrót do OFF TOPIC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.200s | 11 Queries | GZIP : Off