Ciekawe... Ja sie do zrobienia mojaej szaty szamanskiej rpzygotowywalem dlugo, bo cos ponad rok. Myslalem nad tym, dumalem, kombinowalem ale... Nic nie robilem.
Chyba nie byl to jeszcze ten czas.
Po czym angle - w ostatnia pelnie w dwa dni wykonalem calosc tego, co chcialem zrobic. Ofc wiadomo, ze to nie koneic, szatan szamanska sie rozwija z wlascicielem. Niemniej zaskoczylo mnie to, ze znalazlo sie na niej duzo elementow. Co ciekawe, znalazlo tma sie miejsce na wiele rzeczy, ktore znalazlem gdzies wczesniej, w dziecinstwie np, albo przechowywalem i elzlay gdzies. Zawsze czulem, ze sa potrzebne - np kilka dzwonkow metalowych, kosci kota, miedziany amulet etc - ale nigdy nie wiedzialem do czego i co wlasciwie powinienem zrobic z nimi. Lezaly sobie tak czekajac na swoj czas. I nagle - prask! - wszystko wskoncyzlo na swoje meijsce. To bylo dla mnie jak ukladanka, ktora nagle uzyskala sens. Wlasciwie od razu zobaczylem caly obraz szaty. Tzn ten ktory jest aktualny. Wiem tez gdzie pozostaly miejsca na pozniejsze dodatki.
Wiele elementow jakie sa na niej juz wczesniej sluzyla mi za cos w rodzaju amuletow. Np czesc trzymalem w okultum a czesc nosilem rpzy sobie. Niemniej nie przewidywalem wczesniej, ze znajda one takie zastosowanie.
Szata szamanska jest ciekawa i teraz moge docenic jej wartosc. Jest czyms co jest z jednej strony zbroja a z drugiej zapewnia ustawiczny kontakt z mocami. Troche moze jak oltarz w amgii ceremonialnej - tylko tutja ten oltarz nosi sie na sobie.
Co prawda jest pewnie dosc skromna, przy tym co potrafia na sobie nosic chlopaki na Syberii i nie ma wagi kolczugi. Ale jak na razie nie narzekam.
Zeby aj zrobic zaadoptowalem stara kurtke skorzana, ktora lubilem w czasach liceum i ktora byla ze mna w roznych dziwnych miejscach i widziala rozne dziwne rzeczy. Jest to tez dla mnie ciekawe, bo nie byl to rpzedmiot nowy i "obcy", lecz wlansie cos co bylo ze mna od dawna.
Mysle bdw czy wrzucic fotki.
Co ciekawe, robilem ja mniej wiecje w tym samym czasie w ktorej Dream robil swoja. Na mojej tez sa dwa weze - czerwony i zielony. Interesujacy "zbieg okolicnzosci".
