hang drum


Ważne dopełnienie szamańskiego warsztatu. Dyskusje o możliwościach ich wykorzystania oraz ich użyteczności w pracy z duchami.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post N gru 06, 2009 4:45 pm

hang drum

ostatnio mialam przyjemnosc posluchac na zywo instrumentu o nazwie hang drum. jest to beben wykonany z metalu. ciekawe ze wiekszosci osob skojarzyl sie z żółwiem. jak dla mnie - polaczenie ziemi i wody.

http://www.youtube.com/watch?v=_rXcdcDB2S8

http://www.youtube.com/watch?v=oLl2eBGZlF0&translated=1

http://www.youtube.com/watch?v=4EWuEHpcKac&translated=1
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post N gru 06, 2009 5:28 pm

niesamowite... jaki dźwięk!
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N gru 06, 2009 11:37 pm

Naprawdę świetne, brzmi trochę jak jakieś cymbały albo co...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pn gru 07, 2009 1:15 am

no tez jestem zauroczona :) mysle ze swietnie by brzmialo z cymbalami, didge, gitara, drumla i fletem. z tego co zdazylam sie zorientowac to raczej kosztowna impreza niestety...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pn gru 07, 2009 3:25 pm

myślę, że dźwięki niektórych instrumentów mają tą samą wibrację i to one same chcą grać z innymi instrumentami
spotykają się, robią sobie wibracyjną bibkę, a my je tylko ze sobą nosimy jak zwierzęta pociągowe
hang drum jest instrumentem, który jako drugi (nie powiem co było pierwsze ;) ) sprawił, że szczękę miałam otwartą aż dźwięk się skończył... zamroził mnie w dziwnej pozycji
podobnie rzecz ma się z innymi instrumentami
poza tym sami jesteśmy chodzącymi instrumentami

i taki kubełek zimnej wody...
ten kawałek blaszki kosztuje ok. 4 tys zł
żeby po niego pojechać i wybrać taki, jaki się chce potrzeba podróży, uporu i wiary - czyli drugie 4tys
jaki z tego morał?
będę go mieć :)
http://www.youtube.com/watch?v=c0xxnFqdBCE
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Pn gru 07, 2009 3:38 pm

Zawsze mozesz powiedzieć, że sama sobie wyklepiesz :) - myślę że na to trzeba większej wiary i uporu... ;)
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pn gru 07, 2009 4:13 pm

to zależy do czego używasz tych instrumentów
mi chodzi o dźwięk
już nie marnuję za wiele czasu na tworzenie krowy
uczę się raczej jak delikatnie wydoić jej wymiona
żeby krowa miała na potem, żebym ja się nasyciła i żeby cała akcja była przyjemna dla obu stron, a także dla widowni ;)
wyraźnie czuję różnicę w dźwięku
to jest dla mnie najważniejsze

tu macie bębenek zrobiony z butli gazowej:

wersja piękna dla pracowitych
http://www.youtube.com/watch?v=Ka5pD1TX7No

wersja radosna dla każdego :)
http://www.youtube.com/watch?v=yS5M2yRlAPY
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pn gru 07, 2009 6:32 pm

Happiness napisał(a):jaki z tego morał?
będę go mieć Smile


heee, podoba mi sie twoje podejscie, podobnie mialam z cymbalami. wiedzialam ze to bedzie to i teraz widze ze zakup byl strzalem w 10 :)

Happiness napisał(a):spotykają się, robią sobie wibracyjną bibkę, a my je tylko ze sobą nosimy jak zwierzęta pociągowe


no ja ostatnimi czasy chodze coraz bardziej obujczona :). didge, djembe, beben szamanski, drumla, przeszkadzajki. teraz jeszcze cymbaly, ale do nich to juz chyba musze zatrudnic tragarza ;)
ale mimo wszystko wydaje mi sie ze jednak jestem czyms wiecej niz zwierzatkiem do taszczenia tego wszystkiego, bo jak wyciagam sprzet i zaczynam na nim grac to czuje sie jednak jakims kanalem dla ducha.

Happiness napisał(a):wersja radosna dla każdego Smile


roznice w dzwieku slychac wyraznie, jestem jednak za wersja dla pracowitych, jak juz cos robic to porzadnie zeby brzmialo

a tu cos co brzmi troszke podobnie, nazywa sie kalimba i zdobycie tego jest duzo prostsze i mniej kosztowne

http://www.youtube.com/watch?v=4XD02oMHC5E

http://www.youtube.com/watch?v=vwi0JaJmVTI

Dodano 3 minut temu:

Zawsze mozesz powiedzieć, że sama sobie wyklepiesz Smile - myślę że na to trzeba większej wiary i uporu... Wink


no ja mialam taki plan, ale jeszcze nie wiem czy jest wykonalny. moze zaraże nim kogos kto ma wieksze predyspozycje...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pn gru 07, 2009 6:50 pm

od dźwigania rosną też skrzydła
ja się czuję uskrzydlona

http://www.youtube.com/watch?v=7dFuYt8h9a0 :)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn gru 07, 2009 11:30 pm

belladonna napisał(a):didge, djembe, beben szamanski, drumla, przeszkadzajki. teraz jeszcze cymbaly, ale do nich to juz chyba musze zatrudnic tragarza

W pewnym momencie powiedziałem "dosyć". Za dużo się tego zrobiło. Jeśli chodzi o pracę w terenie staram się ograniczyć tylko do harmonijki i drumli, bo harmonijkę można schwować do kieszeni a drumlę zawiesić na szyi. :D
Ale do kalisty też bym się przekonał.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Wt gru 08, 2009 1:43 am

Dream napisał(a):W pewnym momencie powiedziałem "dosyć". Za dużo się tego zrobiło. Jeśli chodzi o pracę w terenie staram się ograniczyć tylko do harmonijki i drumli, bo harmonijkę można schwować do kieszeni a drumlę zawiesić na szyi. Very Happy


no jezeli chodzi o prace szamanska w terenie to zazwyczaj biore to co sie miesci w kieszeni plus 1 duży instrument (bęben szam. lub rura). jaki - to zalezy od terenu. jak ide pograc z ludzmi niewazne czy pod dachem czy w otwartej przestrzeni to jednak musze wziac ze soba wszystko. taki wkręt :sciana:
a harmonijka tez fajowa :), ale jeszcze jakos jej nie załapałam
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post So gru 12, 2009 7:16 pm



tak przyjrzalam sie temu filmikowi i pare ciekawych rzeczy na nim zauwazylam :) m.in za plecami goscia stoi kupa rurek. do wyboru do koloru :)

od dźwigania rosną też skrzydła
ja się czuję uskrzydlona


oj tak, tu sie zgodze :)

Powrót do INSTRUMENTY MUZYCZNE I NARZĘDZIA PRACY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.223s | 15 Queries | GZIP : Off