Gitara


Ważne dopełnienie szamańskiego warsztatu. Dyskusje o możliwościach ich wykorzystania oraz ich użyteczności w pracy z duchami.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn lis 16, 2009 7:17 pm

Gitara

Zapewne zastanawiacie się, skąd, ni z gruszki ni z pietruszki, gitara. Widział ktoś kiedyś szamana z gitarą? :D Postanowiłam jednak coś napisać, ponieważ na mnie ten instrument niesamowicie działa (nie wiem, jak na was). Otóż, po pierwsze, w moim odczuciu jest to instrument nierozerwalnie związany z ogniem. Kojarzy się jednak tylko z jego pozytywnymi aspektami (ciepłem, światłem...) Widział ktoś porządne ognisko bez gitary? :) Po drugie, bardzo 'towarzyski' instrument. Nie potrafię konkretnie określić, na czym to polega, ale gitara zawsze kojarzy mi się z kręgiem przyjaciół przy ognisku. Mój tata jest samoukiem, pięknie gra na gitarze. Dlatego jej dźwięki natychmiast wprowadzają mnie w melancholijno-refleksyjno-marzenio-na-jawie nastrój dzieciństwa. Ja też amatorsko brzdękam, chociaż nie zostałam obdarzona wielkim talentem muzycznym :) W każdym razie śpiew strun jest dla mnie absolutnie magicznym dźwiękiem. Jak jest dla was?
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Śr lis 18, 2009 5:38 am

Wilczyca napisał(a):Widział ktoś kiedyś szamana z gitarą?

nie widzialam ale slyszalam :). zagrał ścieżke dźwiękowa do filmu "Truposz" Jarmuscha. nie potrafie grac na tym instrumencie tak jak graja szamani-gitarzysci, ale w czuje ze w nim siedzi cos - melodie, pieśni. w ogole strunowe instrumenta jak dla mnie zahaczaja mocno o jakies rejony "wewnętrznych opowieści".
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post So lis 28, 2009 4:18 pm

Na ten temat czekałem! (Zastanawiałem się czy go nie stworzyć)

Gram na gitarze cztery lata, zarówno elektrycznej jak i klasycznej. Wiele razy próbowałem wykorzystać gitarę w praktykach szamańskich, ale napotkałem na pewną przeszkodę:
Gra na gitarze wymaga ode mnie dość dużego skupienia, w początkowych fazach transu to dobrze - łatwiej o pustkę myśli. Jednak w ostatniej fazie przygotowującej do transu to skupienie staje się przeszkodą - w pewnym sensie kotwiczy mnie ono w ciele fizycznym. Jeśli próbuję dalej wszystko się sypie i muszę zacząć od nowa.

Mimo to nie poddaje się, ciągle pracuje nad wykorzystaniem gitary. Melodia musi być dość prosta bym mógł ją grać w pewnym sensie nieświadomie, a równocześnie musi silnie oddziaływać na psychikę.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post So lis 28, 2009 5:17 pm

Mnie to się udawało w medytacji chrześcijańskiej. Czterowersowy tekst. Cztery proste chwyty na każdy wers. Po pewnym czasie łapałem się, że już nie śpiewam na głos, tylko w myślach, a po pewnym czasie mogłem nawet nie grać, a nie wiedziałem tego...

Więc może to kwestia długo powtarzanej mantry? W kółko i w kółko...

akurat w tej kwestii to miałbym większe doświadczenie...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N lis 29, 2009 7:58 pm

Hm, dość ciekawe.
Prawdę mówiąc nie próbowałem podczas wchodzenia wtrans gry akordowej ani śpiewu. Skupiałem się na jakiejś odpowiednio psychodelicznej melodii, będę musiał spróbować Twojego sposobu.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Wt gru 01, 2009 1:23 am

hmmm, ciekawe to co mowicie. transowe granie na gitarze. ja mam troche inne podejscie do strunowych. niedawno sprawilam sobie cymbaly strunowe i probuje na nich grac, ale nie myslalam o transie. raczej o tym aby improwizowac rozne dzwieki i poprzez taka improwizacje wejsc w kontakt z duchem. to jest to co zawsze widzialam w instrumentach typu gitara, cymbaly, skrzypce. aby pozwolic melodii zlozonej z roznych dzwiekow plynac tam dokad chce poplynac. zaciekawilo mnie wasze podejscie do tematu i pewnie sprobuje tez i takiej wersji. na cymbalach moze to fajnie wyjsc bo technika grania sprzyja. :)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Cz gru 03, 2009 9:34 am

Tak się teraz nad tym zastanawiałem, może to kwestia tego, ze gitara zakłócam zewnętrzne dźwięki, wibracje gitary przez pudło przyjmuję "na ciało" (bo do gitary się przytulam :) ), więc jakby tworze tło. Następnie śpiew - to właściwa wibracja wpisująca się w akordy gitary a do tego pożywka dla umysłu, który skupia się na tekście i na grze... hmmm ;)
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Powrót do INSTRUMENTY MUZYCZNE I NARZĘDZIA PRACY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.154s | 13 Queries | GZIP : Off