Podobieństwa między dawną kultura słowiańską a wedyjską


Dyskusje o wierzeniach naszych przodków i o tym, co wiemy o nich dzisiaj.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Wt wrz 30, 2008 12:03 pm

Podobieństwa między dawną kultura słowiańską a wedyjską

Podobieństwa między dawną kultura słowiańską a wedyjską

Kultura i religia pobożnego Słowiaństwa nie tylko przetrwała chrześcijańskie pogromy, ale ma się dobrze, odradza i rozwija. Wracają na ołtarze prawdziwi Bogowie i Boginie Polaków.

Do X wieku powszechnie wyznawano na obszernych rejonach słowiańskich dawne religie, które zostały brutalnie stłumione przez najeżdżające chrześcijaństwo. Przetrwały one tajnie do ok. XV wieku, potem ich popularność spadła jeszcze bardziej aż obecnie występują tylko w formie rekonstrukcyjnych ruchów rodzimowierczych.

Jednym z głównych podobieństw dawnych wiar do hinduizmu jest postać słowiańskiego bóstwa Świętowita, o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata. Generalnym podobieństwem jest powszechne występowanie bóstw polikefalicznych. Czczono też bóstwo o imieniu Wiszen, pochodzącym od hinduskiego Wisznu. Rosyjskie opowieści zawierają także opowieść o bohaterze Kriszenie - słowiańskiej wersji indyjskiego Kryszny. Mówi się także o tym, że istniały bułgarskie i rosyjskie Wedy podobne do Wed hinduskich. Powszechnie występował też kult ognia (w sanskrycie: Agni) podobnie jak u dawnych Ariów. Wystarczy spojrzeć na podobieństwo między słowem "Agni", a naszym "ogień" co m.in. świadczy o tym, że Słowianie są jednymi z wielu spadkobierców autentycznej kultury Ariów indyjskich ale to już osobne historia. Staro-słowiańskie słowo "bog" jest fonetycznie powiązane z sanskryckim "bhaga" o tym samym znaczeniu, od którego wywodzi się popularny dziś w Indiach tytuł "Bhagawan". Do innych podobnych bóstw należą Leila, mogąca być odpowiednikiem Lakszmi lub Himawanti. Jednym z bardziej oczywistych podobnych imion jest słowiańska Siwa i hinduski Śiwa, problem tu jednak jest taki, że Śiwa jest rodzaju męskiego, a Siwa jest boginią. Można to jednak wyjaśnić faktem, że występuje obupłciowa manifestacja Śiwy - Ardhanariśwara, gdzie przedstawiony jest jako w połowie kobieta, a w połowie mężczyzna. Także Trygław jest podobny do indyjskiego Trimurti. Inne rzucające się w oczy podobieńśtwa to hinduski Surja (dewa Słońca) i rosyjski Suri (również bóstwo solarne), a także Jego małżonka - indyjska Surjaa i polska Zorja (Boginie solarne). Dodatkowo, wręcz identyczne są postacie wedyjski Aśvina-kumarów i słowiańskich Lelum i Polelum. Również rosyjsko-ukraiński Rod jest uważany za tożsamego z indyjskim Rudrą (Śiwą). Ponadto, rosyjscy archeolodzy odkryli w dolinie Wołgi w rosyjskim mieście Staraya Maina statuetkę Wisznu, pochodzącą z okresu przedchrześcijańskiego - między VII a X wiekiem - co stanowi już niezbity dowód na występowanie hinduizmu na rejonach słowiańskich przed przybyciem chrześcijaństwa.

Ważnym źródłem informacji o podobieństwie (a w zasadzie jedności) między religią dawnych Słowian a hinduizmem są zebrane dzieła literackie. Główne takie teksty to rosyjskie "Księga Welesa", "Księga Koljady" oraz bułgarska "Słowiańska Weda". "Księga Koljady" opowiada historie o Kryszeniu (Krysznie) oraz Wisznim (Wisznu). Można tam znaleźć romantyczną opowieść o młodzieńczej miłośći Rady i Kryszenia (hinduskich Radhy i Kryszny). Taka zbieżność ruskich opowieści z hinduską Śrymad-Bhagawatam to kolejny dowód na tezę artykułu. "Księga Welesa" natomiast przedstawia wizję stworzenia świata znaną z hinduskich Puran oraz zwraca się do Boga Słońca jako "Suri" - imieniem bardzo podobnym do hinduistycznego Surji (również Boga Słońca). "Słowiańska Weda" stanowiąca zbiór hymnów folkloru bułgarskiego, zawiera historie o Krysznie i Wisznu pokrywająca się dokładnie z wersją z Bhagawata-Purany. Opisuje także liczne inne Bóstwa indyjskie i wysławia ich hymnami. Inne ciekawe informacje, których można się dowiedzieć z tych tekstów to fakt, że w dawnej Rosji południowej żyli asceci nie posiadający niczego oprócz drewnianych lasek i statuetek Wisznu. Oddawali cześć Wisznu/Krysznie jako głównemu Bóstwu. Nazwa "wiśnia" w językach słowiańskich pochodzi właśnie od imienia Pana Wisznu. Także miesiące kwiecień i czerwiec były miesiącami poświęconymi Krysznie. Widać, że w dawnych krajach słowiańskich zarówno wisznuizm jak i śiwaizm były bardzo rozwinięte. Warto również wspomnieć o podobieństwach polskich czy rosyjskich nazwisk do bóśtw indyjskich. Przykłady to Siwicki(a), Siwiecki(a), Siwiec (wywodzące się od Śiwa); Wiszniewski(a), Wiśniewski(a) (wywodzące się od Wisznu), Kalina, Kalinowski(a) (wywodzące się od Kali Devi), Mohan (od Mohana, czyli Kryszny) i wiele innych.

Widać też więcej podobieństw, na przykład w praktykach religijnych. U Słowian kapłanki strzegły świętego ognia, podobnie jak Agnihotrowie w Indiach. Także tradycyjny słowiański zwyczaj pokłonu przed Słońcem odpowiada praktykowanemu w Jodze Surja-Namaskarowi. Poza tym, Słowianie podobnie jak Ariowie we wczesnej religii wedyjskiej oddawali cześć elementom przyrody i żywiołom. Również u Słowian tak jak u Hindusów kobiety odgrywały ważną rolę w ceremoniach religijnych. Można także porównać hinduski animizm występujący w religii Atharwa-Wedy ze słowiańskimi kultami magicznymi.

Nie można pominąć faktu, że nasi przodkowie wierzyli też w reinkarnację co stanowiło jednym z głównych elementów ich wiary.

Także na Bałkanach praktykowano podobne religie o czym mogą świadczyć podobne imiona bóstw. Na przykład bałtyjski Pradziapatis to hinduski Pradźapati czy bałtyjska Laima to hinduska Lakszmi. Ponadto, język łotewski jest bardzo podobny do sanskrytu co zaznaczył np. George Bernard Shaw.

Zrodlo: eioba.pl
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pt paź 03, 2008 9:59 pm

Re: Podobieństwa między dawną kultura słowiańską a wedyjską

Lilith napisał(a):Jednym z głównych podobieństw dawnych wiar do hinduizmu jest postać słowiańskiego bóstwa Świętowita, o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata. Generalnym podobieństwem jest powszechne występowanie bóstw polikefalicznych.

Nie powszechnie, bo jedyne dowody na polikefaliczność, która powstała z konieczności zjednoczenia plemion w obliczu najazdów duńskich, niemieckich, a później i polskich, odnoszą się do Słowian połabskich. Sam Świętowit zaś to jedna z hipostaz Peruna(polecam starego, dobrego Gieysztora), połabska właśnie i nie miała czterech twarzy co raczej cztery głowy i nie jest tożsamy z tzw. Światowidem ze Zbruczy, który jest schematem budowy wszechświata, a nie jakiegoś konkretnego boga.

Czczono też bóstwo o imieniu Wiszen, pochodzącym od hinduskiego Wisznu.

Że powiem po młodzieżowemy: "Twoja stara Wiszen". Swawora też czcili, a Weles jest solarny :lol:

Rosyjskie opowieści zawierają także opowieść o bohaterze Kriszenie - słowiańskiej wersji indyjskiego Kryszny.

Nie mam pojęcia o takim bogatyrze, ma ktoś może jakieś źródło, poza wybujałą fantazją autora artykułu?
Mówi się także o tym, że istniały bułgarskie i rosyjskie Wedy podobne do Wed hinduskich.

Vedy Slaveny? Czy jakoś tak? Toż to falsyfikat i juz dawno to udowodniono...
Staro-słowiańskie słowo "bog" jest fonetycznie powiązane z sanskryckim "bhaga" o tym samym znaczeniu, od którego wywodzi się popularny dziś w Indiach tytuł "Bhagawan".

Tak zwana inwersja irańska, gdzie z *diev na *bhaga przeszło określenie na bogów właśnie
Do innych podobnych bóstw należą Leila, mogąca być odpowiednikiem Lakszmi lub Himawanti. Jednym z bardziej oczywistych podobnych imion jest słowiańska Siwa i hinduski Śiwa, problem tu jednak jest taki, że Śiwa jest rodzaju męskiego, a Siwa jest boginią. Można to jednak wyjaśnić faktem, że występuje obupłciowa manifestacja Śiwy - Ardhanariśwara, gdzie przedstawiony jest jako w połowie kobieta, a w połowie mężczyzna. Także Trygław jest podobny do indyjskiego Trimurti.

Normalnie ręce opadają... Leila? Siwa? :lol:
Inne rzucające się w oczy podobieńśtwa to hinduski Surja (dewa Słońca) i rosyjski Suri (również bóstwo solarne), a także Jego małżonka - indyjska Surjaa i polska Zorja (Boginie solarne). Dodatkowo, wręcz identyczne są postacie wedyjski Aśvina-kumarów i słowiańskich Lelum i Polelum. Również rosyjsko-ukraiński Rod jest uważany za tożsamego z indyjskim Rudrą (Śiwą).

Suri?! Myślałem, że Dadźbóg to Słońce, cóż, mało wiem o własnej wierze :lol: z tą Zorzą też zaszaleli. Podobieństwa językowe oczywiście są, ale nie róbcie ze Słowian hindusów jakichś... A Lel i Polel są wątpliwie poświadczeni.

Ponadto, rosyjscy archeolodzy odkryli w dolinie Wołgi w rosyjskim mieście Staraya Maina statuetkę Wisznu, pochodzącą z okresu przedchrześcijańskiego - między VII a X wiekiem - co stanowi już niezbity dowód na występowanie hinduizmu na rejonach słowiańskich przed przybyciem chrześcijaństwa.

A figurka Buddy znaleziona w grobie wikińskiego kupca o buddyźmie w Skandynawii? Raczej o kontaktach handlowych...
Ważnym źródłem informacji o podobieństwie (a w zasadzie jedności) między religią dawnych Słowian a hinduizmem są zebrane dzieła literackie. Główne takie teksty to rosyjskie "Księga Welesa", "Księga Koljady" oraz bułgarska "Słowiańska Weda". "Księga Koljady"(...)

Wszystkie te pozycje są falsyfikatami...

Także miesiące kwiecień i czerwiec były miesiącami poświęconymi Krysznie. Widać, że w dawnych krajach słowiańskich zarówno wisznuizm jak i śiwaizm były bardzo rozwinięte.

No chyba nie. Kwiecień to miesiące poświęcone bóstwom wegetacyjnym(Jaryło, Mokosz), a czerwiec Swarożycowi i Dadźbogowi(zauważcie powiązanie bliźniąt z obrzędowością solarno-ogniową i Kupalną)
Warto również wspomnieć o podobieństwach polskich czy rosyjskich nazwisk do bóśtw indyjskich. Przykłady to Siwicki(a), Siwiecki(a), Siwiec (wywodzące się od Śiwa); Wiszniewski(a), Wiśniewski(a) (wywodzące się od Wisznu), Kalina, Kalinowski(a) (wywodzące się od Kali Devi), Mohan (od Mohana, czyli Kryszny) i wiele innych.

A moje nazwisko to od Waruny może?(I tak wam go nie podam) :lol:
Widać też więcej podobieństw, na przykład w praktykach religijnych...

A wspólnota indoeuropejska? Polecam autorowi zapoznanie się z pierwszymi rodziałami "Mitologi Słowian" Gieysztora, co przestanie pieprzyć bzdury...

Nie można pominąć faktu, że nasi przodkowie wierzyli też w reinkarnację co stanowiło jednym z głównych elementów ich wiary.

Tylko trochę inaczej to działało u nich niż u hindusów...

Na przykład bałtyjski Pradziapatis to hinduski Pradźapati czy bałtyjska Laima to hinduska Lakszmi. Ponadto, język łotewski jest bardzo podobny do sanskrytu co zaznaczył np. George Bernard Shaw.

Raczej mogą być bogami o podobnych funkacjach i zbieżnych imionach, ale to też nie robi z Bałtów hindusów, a raczej wskazuje na wspólne dziedzictwo kulturowe, które jednak przez kilkanaście wieków się zróżnicowało. A języki bałtyjskie to jedne z bardziej archaicznych z rodziny indoeuropejskich, więc podobieństwo do sanskrytu nie dziwi szczególnie...

Normalnie śmiech na sali

:lol:

Post Pt paź 03, 2008 10:29 pm

Etymologia nazwisk stworzona w jakims chyba pijackim widzie, przez autora tego artykulu, polozyla mnie na lopatki. Dawno sie tak nie usmialem. :D
Bdw to, ze jezyki slowianskie sa podobne do sanskrytu, wynika po prostu z histrii wspolnot komunikacyjnych. I nie ma w tym nic niezwyklego, ani nie musi to byc wplyw jakiejstam obcej religii. Rowniez pragnalbym zaproponowac autorowi by zapoznal sie z historia po prostu.

Lelum i Polelum i innych wymyslow Dlugosza nie bende komentowal bo szkoda mi na to klawiatury. :P

Co do roznego rodzjau figurke z roznych kultur etc - jak slusnzie zauwazyl Wieslaw jest to dowod wymiany handlowej. Np na pomorzu znaleziono egipskie figurki ushebit i nikt z tego powodu nie wpadl na pomysl, ze pomorzanie wyznawali Ozyrysa. ;)

Poza tym argument, ze slowianie jak hindusi czcili przyrode jest co najmniej naciagany. Bowiem wiekszosc peirwotnych ludow czcila zywioly czy nature - wiec rozumiem ze wszyscy mieliby wspolne korzenie miec w religi wedyjskiej?
Na tej zasadzie, moglbym argumentowac, ze religia slowianska wywodzi sie od aborygenow, bo oni tez czcili weze. Ma to mniej wiecje taki sam sens. :P

Myslalem, ze czas mitomanii bezpowrotnie odszedl z Dlugoszem, ale sie jak widac mylilem. Wtedy szukano Olimpu u slowian, teraz sie szuka Krishny i Shiwy. Nie wiem skad ten pociag do egzotyki. :P

Post Pt paź 03, 2008 10:34 pm

Strzygon napisał(a): Nie wiem skad ten pociag do egzotyki. :P

"Cudze chwalicie, swojego nie znacie" ;)

Post Pt paź 03, 2008 10:41 pm

Bdw autor powinien dodac, iz slowianscy wyznawcy Wishnu mogli ejsc tlyko potrawy z wisni. :>

Post Pt paź 03, 2008 11:01 pm

Brońcie bogi nie z czereśni ;)

Powrót do MITOLOGIA SŁOWIAŃSKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.153s | 13 Queries | GZIP : Off