Wyprawa do lasu


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Post So lis 21, 2009 6:41 pm

Wyprawa do lasu

Opiszę może swoją przygodę, która dla mnie była naprawdę niezapomnianym przeżyciem. Dodam, że biorę udział w mailowych warsztatach organizowanych przez Djembe, a dzień, w którym mi się to przydarzyło, był dniem udanych wypraw.

Wróciłam ze szkoły. Po ok. pół godziny poczułam, że nie usiedzę w domu. Powietrze wydało mi się suche i pozbawione tlenu. Mimo, że pochmurny dzień i późna godzina (późna w sensie ilości światła- była chyba 15.30, ale zaczynało się już ściemniać) nie zachęcały do spacerów, chwyciłam kurtkę i poszłam do najbliższego lasu. Pod wpływem impulsu poszłam nieznaną sobie ścieżką, znalazłam się w mniej uczęszczanej części lasu. Zatrzymałam się na polance na szczycie niewielkiego wzniesienia. Wiał silny wiatr. To było niesamowite uczucie- słyszałam każdy spadający liść, czułam zapachy i najlżejsze podmuchy wiatru. Jakby nagle wyostrzyły mi się wszystkie zmysły. Po prostu jakbym usłyszała las. Spontanicznie zaczęłam wyć jak wilk (który prawdopodobnie jest moim totemem), nie zważając na to, że ktoś może mnie usłyszeć. Zwalone przez niedawną wichurę drzewa i przewaga modrzewi (modrzewiów :co: ) nadawały otoczeniu wygląd dzikiego, górskiego krajobrazu.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post N lis 22, 2009 12:47 pm

wiesz ze kiedy przeczytalam twoj sen w temacie wilki kontra grypa - pierwsza rzecza jaka przyszla mi do glowy byla taka - ze powinnas pojsc do lasu w nocy i sobie powyc jak wilk. nie powiedzialam ci tego wtedy bo nie lubie podawac ludziom na tacy gotowych rozwiazan, mialam nadzieje ze sama na to wpadniesz. bardzo sie ciesze ze ci sie udalo. gratulacje :przytul:

Post N lis 22, 2009 1:44 pm

Dzięki :) Od czasu tej wycieczki dzień bez spaceru do lasu to dzień stracony, choć żałuję, że mam na to tak mało czasu. Nie odprawiam żadnych rytów ani nic. Po prostu latam sobie po tych polodowcowych wzgórkach (czasem naprawdę można się poczuć jak w górach) aż się zmęczę, aż mi przyspieszy oddech i poczuję, że żyję :D Chociaż dziś np. czerpałam energię z kamienia. W okolicy owych lasów leży sporo urokliwych głazów narzutowych. Poprosiłam kamień o energię i położyłam na nim dłonie. Był lodowato zimny (mamy w końcu prawie grudzień), mimo to poczułam gorąco w opuszkach palców, najpierw w kciukach, potem w pozostałych. Przez środkową część obu dłoni płynęło coś, co przypominało chłodny, górski strumień. Przy odrobinie wysiłku mogłam kierować tę energię do różnych części ciała.

Do wszystkich, którzy dopiero zaczynają, jak ja, mam radę: Nie zaczytujcie się w setkach książek, artykułów, tematów na forum. Idźcie do lasu.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post N lis 22, 2009 2:31 pm

hehe, ja tez czesto tam bywam :). mieszkam 3 minuty od lasu. lubie tam chodzic zwlaszcza w nocy kiedy nie ma ludzi, jest tylko cisza, zwierzeta i duchy lasu. siadam pod drzewem (mam kilka ulubionych) i wtapiam sie w nie. czuje jak jego energia laczy sie z moja i przeplywa przez moje cialo. czasem pojawiaja sie istoty zamieszkujace te miejscowki. z kamieniami jest podobnie. z nimi najczesciej lacze sie przed zaśnięciem. biore 2 kamienie, kazdy do 1 reki. to bardzo rozwija czakry dłoni. energia plynie poprzez rece a potem uruchamia mi sie przeplyw przez cialo. puszczaja blokady. rozne kamienie maja rozne energie. niektore pulsuja, inne sa iskrzące, bąbelkujące albo rozszerzające sie. dziwnie sie pisze o tym bo to cos co bardziej da sie wyczuc niz opisac. ciekawe ze niektore kamienie nalezace do danego gatunku maja w sobie jakas taka indywidualnosc ktora sprawia ze wykraczaja poza to czym sa ich krewni. maja jakby cos dodatkowego, tzn energia gatunku jest ale sposob jej wyrazania jest odmienny.

Dodano 5 minut temu:

Wilczyca napisał(a):Do wszystkich, którzy dopiero zaczynają, jak ja, mam radę: Nie zaczytujcie się w setkach książek, artykułów, tematów na forum. Idźcie do lasu.


zgadzam sie. las uczy wszystkiego co jest potrzebne. tam jest praktyka. :piwo: (mam nadzieje ze nie zlinczuja mnie za rozpijanie nieletnich ;) )

Post Śr lis 25, 2009 5:03 pm

belladonna napisał(a):zgadzam sie. las uczy wszystkiego co jest potrzebne. tam jest praktyka. (mam nadzieje ze nie zlinczuja mnie za rozpijanie nieletnich )


Schowam na 18 :D Mała ciekawostka: Moje 18 urodziny wypadają w 2012. Opiję koniec świata :D
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Wt gru 08, 2009 8:39 pm

Wilczyca napisał(a):słyszałam każdy spadający liść, czułam zapachy i najlżejsze podmuchy wiatru. Jakby nagle wyostrzyły mi się wszystkie zmysły.


Wiem o czym mówisz. Mam dokładnie to samo, choć nie tylko w lesie. Także w mieście po zmroku. Wynika to zapewne z tego że moim totemem (na 95%) jest Kot. W lesie zawsze "wtapiam się" w otaczającą mnie enrgię,wtedy nie czuję się jak intruz (ten las jest naprawdę zadręczany przez intruzów)


Wilczyca napisał(a):Moje 18 urodziny wypadają w 2012


Ha! Jednak nie jestem najmłodszy na forum (moja osiemnastka za pół roku)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Wt gru 08, 2009 8:47 pm

Paye - mam podobnie. Kiedyś wpadłem w taki stan na... Dworcu Centralnym. To jak połączenie z duchem danego miejsca i podjęcie wymiany informacji z nim. Głębokie wrażenie. Jeśli chodzi o miasto po zmroku - gdy już nigdzie nie widać ludzi i panuje cisza podkreślana co kilkanaście minut rykiem silnika jest na prawde wspaniale. O ile nie śpi sie w czasie deszczu na glebie a potem w zsypie na śmieci (od czasu do czasu spędzam noc w terenach zurbanizowanych jak bezdomny. Kiedyś spróbuję tak przeżyć tydzień. Tereny leżące z dala od ludzi to jedno, ale miasta to już na prawde ciekawe wyzwanie).

Ha! Jednak nie jestem najmłodszy na forum

Widziałem młodszych w dziale z powitaniami, ale nie są aktywni.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Śr gru 09, 2009 8:56 pm

Whedaus napisał(a):od czasu do czasu spędzam noc w terenach zurbanizowanych jak bezdomny


To musi być interesujące doświadczenie. Niestety go jednak nie doświadczę (na razie). Nie wiem co bym powiedział rodzicielom, jakby mnie o 3 rano odbierali z komendy, utytłanego od buszowania w śmietnikach (oczami wyobraźni widzę skórkę od banana zaplątaną we włosach :D ). Ale jak się nie będę musiał nikomu tłumaczyc to wypróbuję.

Post Śr gru 09, 2009 9:29 pm

Whedaus napisał(a): (od czasu do czasu spędzam noc w terenach zurbanizowanych jak bezdomny. Kiedyś spróbuję tak przeżyć tydzień. Tereny leżące z dala od ludzi to jedno, ale miasta to już na prawde ciekawe wyzwanie).


Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej ?
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Śr gru 09, 2009 9:31 pm

Masz na myśli opis samego procesu "szlajania sie"?
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux

Post Śr gru 09, 2009 10:15 pm

mniej więcej, np czy to potrzeba chwili (nie mogę siedzieć w domu) czy wynik np. zabalowania, czy jesteś sam czy z kimś, czy wchodzisz w interakcje z bezdomnymi, czy śpisz a jesli tak to gdzie (klatka, ławka?)
Wg mnie temat zakrawa pod szamanizm miejski, który mnie bardzo przyciąga, ale trudno mi powiedzieć, na ile w moim wykonaniu ma to związek z szamanizmem a ile z jakimiś artystycznymi wizjami.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Śr gru 09, 2009 10:23 pm

Ja się szlajam zawsze sam, w nocy po mieście, w lesie o każdej porze, i zazwyczaj trzymam się cienia, nie zbliżam się do bardzo ruchliwych, oświetlonych terenów. Ale ja do domu wracam więc się nie liczy :D
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Śr gru 09, 2009 10:30 pm

czy to potrzeba chwili

Czasem wieczorem patrze sobie przez okno i ciągnie mnie potężnie. Jak jeszcze okno otworze i zimny wiatr na powitanie pogłaszcze po twarzy i ciele to powstrzymać sie nie idzie przed zjednoczeniem z nocą.

czy wynik np. zabalowania

Szczerze mówiąc kilka razy na takich "wycieczkach" spożywałem (w samotności błogosławionej i z dala od ludzi) alkohol. Nie tylko w celach, że tak powiem, "rozrywkowych". Podchmielenie w takiej sytuacji powoduje poczucie bezradności, słabości. Walczenie z nim jest dodatkową atrakcją, do tego ów stan sprawia że popełniamy więcej pouczających błędów.

czy jesteś sam czy z kimś

Zawsze sam. Był tylko jeden wyjątek.

czy wchodzisz w interakcje z bezdomnymi

Tak. Kiedyś znałem człowieka który zwał się Stefanem. Był bezdomnym od wielu lat, mieszkał w wybudowanej przez siebie chatce z dala od ludzi. Trafiłem do niego przypadkowo. Poznaliśmy sie lepiej, dużo rozmawialiśmy, wymienialiśmy się poglądami i wiedzą. Niestety, gdzieś pod koniec wakacji osobiście niosłem go do karetki. Nie wiem czy żyje. Nie ma sposobu by nawiązać z nim kontakt. W okolicach jego chatki już go nie widuje, ani śladów które wskazywałyby na to że ktoś tam był.

czy śpisz a jesli tak to gdzie

Z reguły nie śpie, ale gdy już sie zdarzy to wybieram miejsca z dala od ludzi, takie jak na przykład lasy czy zarośla gdzieś na torach. Klatki to ostateczność, gdy z zimnem już nie daje sobie rady (palenie ognia nawet jeżeli wydaje sie że w okolicy nikogo nie ma nie jest zazwyczaj dobrym pomysłem w okolicach zurbanizowanych). Ławeczki stoją w miejscach które odwiedzają ludzie. A ja przez takie miejsca tylko przechodze, sycąc się ciszą, czasem siadam pod jakimś drzewem przy pustej ulicy i chłone otoczenie. Ale takiej okolicy bym nie powierzył swojego ciała pozbawionego świadomości, mimo że śpie dość czujnie.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.114s | 13 Queries | GZIP : Off