sen?


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn lut 11, 2008 6:44 pm

sen?

Chcialam to umiescic w dziale o snach, ale nie chodzi mi o sam sen i jego symbolike tylko o to, ze przejawil sie on najwyrazniej w rzeczywistosci... wiec tutaj chyba lepsze miejsce.

Nie wchodzac w szczegoly (niestety :P ), przysnila mi sie krotka sytuacja z pewna znajoma. Byla smutna i ja ja pocieszalam. W pewnym momencie ona do mnie podeszla i pocalowala mnie w usta, ja odwzajemnilam pocalunek i... polecialo... sen wybitnie erotyczny, ale obejdzie sie bez dalszych szczegolow :>

Chodzi o to, ze kiedy nastepnego dnia napisalam jej o tym snie, to ona mi odpisala ze tej samej nocy nie mogla zasnac (ona w ogole teraz burze przechodzi i totalne zmiany zyciowe) i ze przez jakis czas miala uczucie jakby ktos ja dotykal i piescil i sie zastanawiala co to za maly zboczeniec :D

Bylam w szoku troche jak mi o tym napisala i nie mam pojecia o czym to moze swiadczyc. Czy to ja tak polecialam czy to ona jest tak wybitnie wyczulona? Any ideas?
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn lut 11, 2008 7:14 pm

no gratulacje, jakie zdolnosci ci sie uajwniaja widze. ;)

Wyslzo ci wedle mnie cos w rodzaju nieswiaodmego predatoringu. Niektorzy to robia by polwoac a niektorzy dla sexu. W koncu mozna kogos pogryzc a mozna tez sie pobawic inaczej. I zwykle chodiz o to by ofiara czy te zpartner odczuwlai to ofc.
No teraz jak wiesz juz jak to sie robi, mozna zawsze pocwiczyc bardziejs wiadomie , prawda? :>
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn lut 11, 2008 7:20 pm

Strzygon napisał(a):no gratulacje, jakie zdolnosci ci sie uajwniaja widze. ;)
No teraz jak wiesz juz jak to sie robi, mozna zawsze pocwiczyc bardziejs wiadomie , prawda? :>

No wlasnie nie wiem jak to sie robi :roll:
Dla mnie to bylo jak sen i bylam w szoku jak ona mi odpisala ze cos takiego czula... zupelnie nie mam pojecia jak to "pocwiczyc bardziej swiadomie"... choc brzmi zachecajaco :>
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn lut 11, 2008 7:23 pm

Anelzy wejsc w rodzaj pulsnu, gdzy cialo astrlane oddziela sie od fizycznego, zachowac swiaodmosc, silnei zlinkowac ofiare/partnera i przystpaic do dzialania. ;)
Przynajmniej tka to wyglada u mnie na poziomie wiedzy operacyjnej.
Praca z ciale astrlanym daje takze mozliwosc zmeiniania ksztaltu i przyjmowanai roznych form, co znacznie urozmaica praktyke. ;)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn lut 11, 2008 7:31 pm

Strzygon napisał(a):Anelzy wejsc w rodzaj pulsnu, gdzy cialo astrlane oddziela sie od fizycznego, zachowac swiaodmosc, silnei zlinkowac ofiare/partnera i przystpaic do dzialania. ;)

Fajnie, tylko ze ja mam taki problem, ze wiekszosc takich dziwnych rzeczy wychodzi mi spontanicznie i nieswiadomie, a jak sie staram i probuje swiadomie to idzie o wiele ciezej... o ile w ogole.

No ale w sumie, moge poprobowac... co mi szkodzi ;)

A jesli chodzi o te ofiary/partnerow... czy oni zawsze to czuja fizycznie czy tez musza byc jakos szczegolnie uwrazliwionymi jednostkami?
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn lut 11, 2008 7:33 pm

Jak sie jest dobrym to ofc zawsze. Choc jesli sa wralziwi latwiej sie do nich dostac, oczywiscie. I mniej sie nameczyc trzeba.

Jasne ze ciezej ejst zapanwoac nad jakas zdolnoscia niz tylko plynac z nia jesli sie pojawia. No ale chyba o to chodzi zeby nad nia panowac i moc z niej korzystac wedle Woli. ;)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pt mar 21, 2008 3:07 pm

Strzygon, to zajrzyj może tutaj i powiedz mi, czy to co mi się dziś w nocy przydarzyło bardziej wskazuje na zmorę czy na jakiegoś astralnego predatora...? Bo dla mnie te dwie rzeczy zbyt wiele wspólnych cech mają i właściwie nie wiem dlaczego są rozpatrywane jako dwa różne zjawiska. Czy zmora nie ma po prostu zdolności predatoringu, tyle że nieuświadomionych?
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Pt mar 21, 2008 4:30 pm

Strzygon, to zajrzyj może tutaj i powiedz mi, czy to co mi się dziś w nocy przydarzyło bardziej wskazuje na zmorę czy na jakiegoś astralnego predatora...? Bo dla mnie te dwie rzeczy zbyt wiele wspólnych cech mają i właściwie nie wiem dlaczego są rozpatrywane jako dwa różne zjawiska.



hmm zmora to zupełnie coś innego niż astralna larwa. Tru ezoterycy mówią, że astralne larwy to wynik magicznych eksperymentów ew. materializacja naszych emocji. Zmora to wg nauk ludowych albo dusza, która nie dostała rozgrzeszenia albo dusza czarownicy wychodząca z ciała i szkodząca ludziom.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Wt mar 25, 2008 3:31 pm

Gerich napisał(a):hmm zmora to zupełnie coś innego niż astralna larwa. Tru ezoterycy mówią, że astralne larwy to wynik magicznych eksperymentów ew. materializacja naszych emocji. Zmora to wg nauk ludowych albo dusza, która nie dostała rozgrzeszenia albo dusza czarownicy wychodząca z ciała i szkodząca ludziom.

No to mamy kolejne zjawisko, mianowicie larwa astralna. Spotkalam sie juz tym, ale czy Ty Gerich uzywasz tego okreslenia jako synonimu do istot predatorujacych? Chyba jednak nie, bo wyglada na to ze to jeszcze inna bajka jest...
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn mar 31, 2008 3:01 pm

Ale kto tu mowil o larwie astralnej? Ja mowilem o predatoringu, a nie o larwach. To dosc latwo odroznic, jak sadze. ;)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Wt kwi 01, 2008 4:52 pm

No wiec wlasnie... dlatego nie wiem w jakim kontekscie Gerich nawiazal do larwy astralnej, bo w jego poscie pojawia sie ona po raz pierwszy :P

Ja tez pytalam o roznice miedzy zmora a istota predatorujaca, bo mi sie zbyt zbiezne te zjawiska wydaly ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Wt kwi 01, 2008 5:07 pm

Odpisalem w tym drugim watku, bo nie chcialem informacji mnozyc. W tym o dusiolku chyba. Zajrzyj sobie. ;)

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.213s | 15 Queries | GZIP : Off