Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So paź 09, 2010 8:42 am

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Wiesz, z tym jest różnie. Wiele osób, które rodzą się jako ludzie to inkarnacje innych bytów duchowych, jak anioły, duchy natury, czy duchy żywiołów. Może więc i te zwane przez Ciebie Lucyferycznymi, to takie inkarnacje bytów duchowych.
Jest teoria, ze Jezus to inkarnacja archanioła Michała, który zszedł tu by nauczać i doświadczać. Inna z kolei teoria mówi o ludziach zwanych bothistawami, są to Ci, którzy mogą ale juz nie muszę się inkarnować. Taki Budda, Jezus, czy inni Mistrzowie Oświecenie, są właśnie takimi bothisatwami. Co więcej są inkarnacją jednej i tej samej osoby.
Sam wiec widzisz, że teorii mnóstwo, a prawdę w sercu każdy nosi.

A co do ezo, to jest to zbyt szeroki temat i szerokie zagadnienie, by mówić o nim ogólnie. Zajmuję się wąskim wycinkiem ezo nie całym ezo. ;)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post So paź 09, 2010 11:21 am

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Ooo przepraszam,jakie moje istoty lucyferyczne? :D Ja tylko znalazłem o nich książkę,nie wymyśliłem ich i nie jestem przekonany co do ich istnienia :) Z Jezusem i jego mitem to nie jest taka prosta sprawa.Czytałaś już o celtyckim Hesusie?Wiesz że go ukrzyżowano?A wiesz za co???Żeby zmyć grzechy tego świata!!Mało tego,Celtowie użyli symbolu baranka.Ciekawe.Ja nie twierdzę że Jezus nie istniał,ja tylko kwestionuję jego boskość,coraz więcej faktów wychodzi na jaw na niekorzyść tej jedynej słusznej religii.Myślę że biblia i kościół który na niej wyrósł to dzieło Szatana :ogien: Te cytaty o znaku bestii np,połącz to z krzyżami na każdym kroku,w każdym urzędzie i szkole,na ulicach co 20 metrów.Dążenie do wprowadzenia jednej światowej religii na całym świecie.Jak chcesz brać łapówki to zostań prezesem biura antykorupcyjnego ;) Kościół właśnie tak się zachowuje,najciemniej jest pod latarnią.Pokazują ludziom bestię wszędzie tam gdzie jej nie ma żeby móc samemu działać bez przeszkód.Zachowują się jak biblijny Lucyfer który daje ludziom fałszywe światło.Niedawno czytałem o uznaniu druidyzmu religią oficjalną,w majestacie prawa.Wizyta papieska i efekty:"pięcioramienna gwiazda,dwa rogi w górę-znak królestwa Lucyfera",nie mam pytań.

Post So paź 09, 2010 12:08 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Minister Bytu napisał(a): Z Jezusem i jego mitem to nie jest taka prosta sprawa.Czytałaś już o celtyckim Hesusie?Wiesz że go ukrzyżowano?A wiesz za co???Żeby zmyć grzechy tego świata!!Mało tego,Celtowie użyli symbolu baranka.Ciekawe.

Ludzie nie umieją czytać... Jezus wykorzystywał przepowiednie starego testamentu aby dotrzeć do ludzi. Już na początku opowieści o jego życiu dowiadujemy się,że znał dobrze prawo i filozofię swojej religii (wydarzenie w świątyni).

Post So paź 09, 2010 12:18 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Może znał a może nie znał,zależy kto spisywał jego dzieje.Czy była to osoba obiektywna czy jakiś Smardzyk minus 2010 ;)
Jeśli nawet znał prawo to co z tego wynika?Ma być uprzywilejowanym mesjaszem?Co z tymi wszystkimi ludźmi podobnymi do niego,są mniej ważni bo mniej żydowscy?

"Według meksykańskiej religii, wysłannik z nieba obwieścił dziewicy Sochequetzal, że pocznie w sposób niepokalany i urodzi Quetzalcoatla.Wszystkie Maryje oznaczają jedno — Planetę-Matkę.
Wszystkie pogańskie ziemie-matki były zabierane do nieba przez swoich boskich synów, aby objąć tam władzę jako „Matka Boża", „Królowa Nieba", itd. Alcmene, matka Herkulesa wstąpiła w obłoki i stała się Królową Nieba. Podobnie Semele została zabrana do nieba przez swojego syna Bachusa zwanego „Synem Bożym", aby panować jako Królowa Wszechświata przed którą „cale piekło drży". Pallas Atena nazywana była „jedyną Matką Bożą" oraz „Królową Nieba".

Maria — Jezus
Maia — Budda
Maia — Hermes
Maya — Agnis
Myrrha — Adonis
Maya Maria — Sommona Cadom (syjamski zbawca)
Mariama — Kryszna

Odnośnie ukrzyżowania:
2. Kryszna — India
3. Sakia — India
4. Iva — Nepal
5. Indra — Tybet
6. Mitra — Persja (bardzo popularny w czasach początków chrześcijaństwa był głównym konkurentem „naszego" Zbawiciela, miał się urodzić 25 grudnia! — przyp.)
7. Tammuz — Babilonia
8. Criti — Chaldea
9. Attis — Frygia
10. Baili — Orissa
11. Thules — Egipt
12. Orontes — Egipt
13. Zbawiciel z Witoba — Telingonese
14. Odin — Skandynawia
15. Hesus — zbawiciel Druidów celtyckich (ukrzyżowany jako baranek, który miał zgładzić grzechy świata — przyp.)
16. Quetzalcoatl(Quexalcote) — Meksyk (ukrzyżowany w 587 r. przed Chr., został przybity razem z dwoma innymi złoczyńcami do krzyża, zmartwychwstały drugiego dnia — przyp.)"

http://www.racjonalista.p...ityzacja.Biblii

Post So paź 09, 2010 12:29 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Mówisz jak Ci z amerykańskiego nawiedzonego filmiku.
Jakie to znaczenie był czy nie był mesjaszem? Ludzie wierzą, daje im to spokój jakiś, szczęście i niech im będzie...

Jedni szukają przyjemności w tworzeniu różnych ideologii i teorii inni wolą zanurzyć się w nurt jednej religii.
W ten sposób można wszystko obalić, bo żadne dane na jakich opierasz się nie są wystarczająco wiarygodne... ponieważ są to przekazy, legendy ... jak sam stwierdziłeś mogło być ale nie musiało - gdybanie.

Post So paź 09, 2010 12:48 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Dziewanna napisał(a): Jakie to znaczenie był czy nie był mesjaszem?


:eek: Zasadnicze.Przez ten mit ginęli i giną ludzie,instytucja okrada społeczeństwo i gotowa jest zniszczyć Cię za obrazę uczyć religijnych tzn obrazę czegoś co jest sztuczne.Jakie to ma znaczenie wtedy?Jacyś ludzie są szczęśliwi,nic nie trzeba zmieniać,po co,fajnie jest.Aha,"prawda was wyzwoli".

Post So paź 09, 2010 12:55 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Człowiek sam wybiera od czego chce ginąć. Straszne byłoby gdyby ktoś cię do tego zmuszał np. jak kiedyś zmuszano młodych ludzi iść na wojnę. Jedni umierają dla UFO inni dla religii, jeszcze inni za to,że zabrakło w sklepie ich ulubionych chipsów, to było i będzie.

Dla mnie nie ma znaczenie czy Jezus był mesjaszem,żydem mniej żydowskim czy bardziej, mógł równie dobrze urodzić się zupełnie gdzie indziej i myślę,że jeżeli był takim człowiekiem jakim go opisują (silnym) to by wybił się w każdej kulturze. Ważne są wartości jakie deklarował i czy te wartości mają odbicie pozytywne praktyczne w życiu.

Łudzisz się,że wyciągniesz swoją śmiałą ideologią rzeszę ludzi spod wpływu religii/poglądów/przekonań ?

Post So paź 09, 2010 1:23 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Właśnie,wartości.Coś co było obecne w wielu kulturach i głoszone przez wielu wybitnych ludzi,dziś tylko jedna postać symbolizuje prawdziwe wartości,to jest chore.

Post So paź 09, 2010 6:39 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Filozofów było wielu, myślę,że ludzi podobnych do Jezusa, Buddy czy Krishny też było znacznie wiele tyle,że te konkretne postacie były na tyle wyraziste by mocno odcisnąć się w zapisie kulturowym danych krajów i przetrwać burze historyczne.

Gdyby nie to,że Hitler mocno dał się we znaki i swoim negatywnym działaniem odcisnął się w pamięci ludzi, historii, zapewne 100 lat po jego śmierci nikt by go (poza historykami) nie wspominał.

Post So paź 09, 2010 6:46 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

No,gdyby nie święte wojny i mordy w imię boże,dziś też nikt by o chrześcijaństwie pewnie nie wspomniał.Lobby robi wszystko by się wypromować ale mniejsza z tym,nie o takich rzeczach tutaj miało być :>

Post So paź 09, 2010 7:18 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Twój wątek, ty tu jesteś panem... piszemy o tym co poruszasz :gwizdze:

Post So paź 09, 2010 8:30 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Panem to ja jestem-Gąsienica :D Wkurczę Audytorów Rzeczywistości to będzie D. a nie wątek :lol:
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn paź 11, 2010 1:01 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Dla mnie i dla wielu np gnostyków, Jezus jest mistzrem oświeconym. Korzystam z jego nauk i wynosze z nich wiele dobtrego dla siebie. Dla chrześcijan Jezus jest mesjaszem i tak tez jest dobrze. A z religiami jest tak, ze kazda religia będzie udowadniać, ze jest jedyną i słuszną, ze jedynie ona mówi prawdę. Wojny i śmierć w imię religii były są i bedą, póki będą religie.
Kościół jako instutucja nie jest tym samym co Kosciół jako zbiór wiernych, wierzących w jakaś konkretną doktrynę.
Wszystkie religie wywodzą się z jednej religii, czy też raczej jednego swiatopoglądu, szamanizmu. Reszta to juz kwestia mitów, prawa, systemów społecznych i systemów włądzy, które tworzyły doktryny.
Ja sma kiedyś bulgotałam na KK, a w sumie nie jest on ani lepszy ani gorszy od innych religii.
Mitologię wielu ludów znam, ale co z tego. Czy Germanie nie zabaijali w imię swoich Bogów? A Grecy? Egipcjanie, którzy narzucali swą wiarę podbitym ludom, Rzymianie z ich ekspansją na tereny Europy Pn? Dziś Muzułmanie zabijają w imię tego samego Boga, co Chrześcijanie. Jedni mieli inkwizycję i swoje krucjaty kiedyś inni mają dziś, jeszcze inni będą mieli w przyszłości. Póki istnieją religie i czci się różnych Bogów lub jednogo ale w rózny sposób, póty będą wojny na tle religinym i setki prawd.
Prawdy historycznej o Jezusie na dzien dzisiejszy nie znamy, ale mamy dosć pism by móc korzystać z jego madrości.
Pamietaj też, ze Jezus jako Mesjas jest postrzegany w zasadzie tylko pzrez Chrześcijan ale juz pzrez Żydów czy Muzułmanów nie.
Ci, którzy wierzą w reinkarnację nazwą go Bothisatwą. A co do śmierci na krzyżu, moze ona byc również symbolicznym aktem nie obcym kulturom szmanskim, a majacym doprowadzić tego, który ofiarował sie drzewu do mistycznego aktu i zdobycia mądrości. Odyn też ofiarował się dzrewu i zawisł na 9 dni na jesionie. Krzyż też jest drzewem, zrestzą w Judei w tamtym czasie często krzyzowano ludzi na dzrewach oliwnych. Celtowie także czcili swięte dzrewa i ofiarowywali im się.
Te wspólne cechy wielu religii w tym chrześciajńśkiej swiadczą raczej o jednym, ze wywodzą się włąśnie ze światopogladów i obzrędów pogańśkich i szamańskich, a nie o tym, czy Jezus istniał czy nie istniał.
Pozdrawiam
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Pn paź 11, 2010 4:39 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Jednak trochę sie mylisz bo nie każda religia udowadnia że jest jedyna i słuszna.Chociażby buddyzm a o pogaństwie nie wspomnę.Podstawa pogaństwa to właśnie odrzucenie jedynej słuszności.Co do różnicy między kościołem budynkiem a kościołem grupą ludzi.Grupa ludzi zazwyczaj to takie pionki które gapią się w ambonę i czego im ksiądz nie powie tego nie ma,nie istnieje.Nigdy nie słyszałem o buddyjskich terrorystach czy pogańskich.Najbardziej nienawistni są członkowie monoteistycznych molochów:islam,judaizm,chrześcijaństwo.To są podstawowe religie jedynosłusznościowe.Jezus to pierwszy na świecie hipis na którego micie kościół trzepie kasiorę.Nie on jeden miał ciekawe rzeczy do powiedzenia.Wielu rzeczy nie powiedział tylko mu je przypisano cytując innych.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn paź 11, 2010 4:54 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Nie zamierzam sie z Tobą kłocić tym bardziej, ze z Twojej wypowiedzi wnioskuję, ze masz juz ustalony swój stosunek do wielkich religii, które uważasz za zło wcielone, a Jezusa za postać mityczną czy moze nawet i złą. W tym miejscu przypomina się scena z ksiazki "Mistrz i Małgorzata" M. Bułhakowa, gdzie dwóch pisarzy Massolitu dyskutuje na temat Jezusa. Tam pojawił sie podobny problem z poematem antyreligijnym poety Bezdomengo, który "wymalował" Jezusa w nader czarnych barwach. A chodizło o to, że nie jest istotnym czy Jezus był dobry czy zły, ale że nie istniał. Ja akurat zgodze sie co do tego, że żył i nauczał człowiek, którego uważam za Mistrza Oświeconego, i nosił imię Joszua.
Co do Buddyzu to zapraszam do zapoznania się z chociażby tym artykułem:
http://wolnemedia.net/religioznawstwo/k ... -buddyzmu/

Jak widać Buddyzm też miał swoje krwawe karty. A co do religii pogańśkich to spójrz na nie historycznie, co zresztą napisałam w poście wyrzej. Tamte religie takze wiele narzucały chocby ludom podbitym, nie wspominajac o skłądaniu krwawych ofiar z tysiecy niewolników. Ot choćby Celtowie czy Majowie.

Swego czasu też "przechodziłam" okres buntu w stosunku do Koscioła Katolickiego i innych wielkich religii. Dziś mam w sumie w nosie to w co kto wierzy. Jak komuś tak dobrze, to po co mu to odbierać? A prawda? Całej i tak nie poznamy choćby z braku źródeł, a że jedne religie czerpią z innych i potem są podobieństwa w mitach religijnych, to rzecz oczywista i nie wymagająca dyskusji.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Pn paź 11, 2010 5:16 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Dobrze,ja nie mówię o tym co kto robił tylko co kto ROBI,teraz.Na dzień dzisiejszy buddyzm i pogaństwo to nie są jedyne słuszne religie,tak czy nie?No ;) i się nie kłócę tylko rozmawiam. :D
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn paź 11, 2010 7:49 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Ani buddyzm ani pogaństwo i tak nie dają odpwoiedzi, wiec nie zastanawiam sie nad tym. Zrestzą zależy od wyznania. W Afryce wojny są nie tylko polityczne ale wciaz tez na tle religijnym, wiec myślę, że pogaństwa też nie am co ograniczać do neopogańskiego wicca.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt paź 12, 2010 12:12 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Wierzba napisał(a):Ani buddyzm ani pogaństwo
ani chrześcijaństwo,ani islam,ani judaizm,ani ateizm itd itp Więc jakim prawem ktoś przedstawia się jako autorytet i twierdzi że zna prawdę?

Wierzba napisał(a): W Afryce wojny są nie tylko polityczne ale wciaz tez na tle religijnym


Ponieważ religia i polityka to jedno :) Kto normalny odda życie za polityczną pazerność?Za boga to co innego,na świętej wojnie z grzesznikami można ginąć aż miło. ;) Potrzebni są wrogowie wiary,grzesznicy żeby jakoś usprawiedliwiać napaście i mordy...ale miało być o EZO kurna no :D
Książkę sobie kupiłem!Zajedwabista jest!Podoba mnie się!Mocno! :D Rudolf Steiner!Wiedza Tajemna oraz Kosmos Mistyczny(zupełnie innego autora,Eugeniusza "Flawiusza" Fajdysza)!Jestem szczęśliwy! :jupi: :D Kto chce mnie dotknąć? :> :D
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt paź 12, 2010 12:18 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Toś dobre ksiazki kupił. Rudolf Steiner to jeden z ciekawszych autorów. Masz u niego sporo gnostycznego poglądu. A Kosmos Mistyczny to jedna z lepszych lektur jakie czytałam i dla Szamanów swietna ;)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt paź 12, 2010 5:54 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Coś więcej o Kosmosie Mistycznym chciałoby Ci się napisać?Spis treści by mi wystarczył :D Książka jeszcze do mnie nie doszła,narazie mam tylko Steinera w domu.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt paź 12, 2010 8:56 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Ksiażka opowida o o innych wymiarachh, jest rodzajem map. Trzeba pzreczytać, nie da sie opisać inaczej niż to co jest na okłądce i recenzji, ale warto mieć na pólce i siegać często
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt paź 12, 2010 9:32 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Liczyłem na więcej :D To może coś o 1 i 2 części Liber ABA Crowleya?Czy to wyszło u nas pod innym tytułem a może jako dodatek do innej książki,takie 2 w 1?
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt paź 12, 2010 10:35 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Crowley nie mój typ.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Wt paź 12, 2010 11:31 pm

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

Wierzba napisał(a):Crowley nie mój typ.

Typ... hehehe zabrzmiało jak gusta i guściki, chociaż w sumie coś w tym jest tyle teraz tego jest,że można wybierać jaka komu ideologia do gustu. :ok:

Post Śr paź 13, 2010 12:14 am

Re: Mój pierwszy Ezo-kryzys ;]

To nie o typy i sympatie chodzi,ja Crowleya nie po to czytałem żeby go naśladować.Chodzi o konkretną książkę,nie mogę się doszukać,za granicą pełno różnych edycji,ciężko to ogarnąć.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.221s | 13 Queries | GZIP : Off