Las. Muszę się wygadać.


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 5

Dołączył(a): Pn maja 30, 2011 8:09 pm

Post Pn kwi 15, 2013 9:44 pm

Las. Muszę się wygadać.

Tak, tak. Wygadać (przepraszam, że na was trafiło ale nie mam komu).
Zacznijmy od tego, że szamanizmem się nie zajmuję, bywam tutaj raz na bardzo długi czas, bo urzekła mnie przemiła atmosfera panująca na tym forum :)
Standardowo jeśli pomyliłam działy proszę o przeniesienie.

No więc (kładzie się na leżance)
Dlaczego to tak jest że człowiek patrzy na ścianę sąsiedniego lasu i nagle czuje, że musi się tam właśnie znaleźć. Właśnie tam teraz zaraz. W jakimś nieznanym sobie dokładnie miejscu, w nieznanym celu ale PO COŚ. To jak by coś w środku ciała łaskotało i nijak dało się to podrapać.
Ale zaraz zaraz, nagle pojawiają się pytania. Czy to ja chcę się znaleźć w tym miejscu, jeśli tak to chyba powinnam wiedzieć po co i gdzie to dokładnie się znajduje.
Skąd nagle taka chorobliwa myśl? Czy to zew natury, zmęczenie życiem czy wypływa z zewnątrz.
Jedyne co mnie blokuje to to, że boję się iść, że nic mnie tam nie spotka. Nic. Albo co gorsza stanie się lecz strasznego.

Chwilami wręcz czuję wilgoć mchu, ziemi, słyszę szum liści, rzeki, trzepot skrzydeł, skrzypienie drzew, łamiące się gałązki pod stopami a to wszystko wywołuje przyjemną acz krępującą falę emocji.

Wiem, że ktoś upomina się o coś, przypomina, kontroluje, pilnuje, sprawdza.
Ale ten strach paraliżuje, jestem sama i nikt z fizycznych nie pomoże.

(wiem, składnia leży, pisałam pod "wpływem")
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 35

Dołączył(a): Cz paź 18, 2012 8:50 am

Post Cz kwi 25, 2013 1:47 pm

Re: Las. Muszę się wygadać.

Przyznam że też kilka razy miałem chęć znalezienia się w lesie, tak bez powodu, bo coś mnie tknęło. ;)
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 5

Dołączył(a): Pn maja 30, 2011 8:09 pm

Post Cz kwi 25, 2013 11:18 pm

Re: Las. Muszę się wygadać.

W moim przypadku opłacało się ruszyć tyłek :) Jestem bardzo zadowolona
A u Ciebie jak?
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 35

Dołączył(a): Cz paź 18, 2012 8:50 am

Post Śr maja 01, 2013 2:08 pm

Re: Las. Muszę się wygadać.

U mnie podobnie. Raz mnie ciągnęło w lesie (akurat miałem rower) dalej, dalej, dalej w głąb że myślałem że się zgubiłem już. ;)
I pewnie bym się zgubił, gdybym nie powiedział sobie stop.

Alicja
Alicja

Posty: 1

Dołączył(a): Wt kwi 30, 2013 1:45 pm

Post Pt maja 03, 2013 9:25 pm

Re: Las. Muszę się wygadać.

Według mnie każdego człowieka z otwartą głową ciągnie do natury, bądź jeżeli ktoś woli do korzeni. Daje to wgląd w samego siebie i pomaga się zrównoważyć. Nagłe pragnienie żeby znaleźć w lesie wynika z podświadomości, ta strefa naszego umysłu zdaje sobie sprawę że to właśnie jest dla nas dobre.
Uważam że jeżeli ma się na tyle otwartą głowę że „las nas woła” nie powinniśmy się tego obawiać, intuicja z której to wynika podpowiada nam również gdzie lepiej się nie zapuszczać trzeba jej tylko słuchać.
Mi zdarzyło się zgubić w lesie podczas lata 2 lata temu na roztoczu. Błąkałam się dobre 2 godziny z wyładowaną komórką aż w pewnym momencie na ścieżce przede mną wyskoczył jeleń, stanął tam patrząc prosto na mnie, a za jego plecami susami przeszły się 3 łanie za którymi i on zniknął.
Stałam tam przez chwilę zaskoczona po czym zdecydowałam się ruszyć w tym samym kierunku co mój rogaty znajomy, po kilku minutach znalazłam stare małżeństwo które wskazało mi drogę.
To tylko jedna z przygód związanych z lasem ale dość ważna i piękna ze względu na spotkanie z tym majestatycznym, przyjaznym leśnym duchem ;)
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 21

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 10:51 pm

Post N maja 05, 2013 8:35 pm

Re: Las. Muszę się wygadać.

Witaj!

Wiewiorka napisał(a): Dlaczego to tak jest że człowiek patrzy na ścianę sąsiedniego lasu i nagle czuje, że musi się tam właśnie znaleźć. Właśnie tam teraz zaraz. W jakimś nieznanym sobie dokładnie miejscu, w nieznanym celu ale PO COŚ.

Dobrze, że dzielisz się tym doświadczeniem.
Ktoś powiedział mi kiedyś, że możesz czytać książki, oglądać filmy, stosować różne techniki, poznawać różnych mistrzów, ale wystarczy udać się w naturę i ona może Cię wszystkiego nauczyć. Wszystkiego możemy nauczyć się jeśli zwrócimy się do Matki Ziemi, która jest potężną siłą.
Ładnie brzmi. Wiem, że to prawda, ale przeze mnie niewiele wypróbowana. Mieszkam w mieście, rzadko znajduję się w lesie, w miejscach niecywilizowanych.

Wiedza „po co” musisz się tam znaleźć jest potrzebna tylko Twojemu umysłowi. To nieważne „po co”. Po prostu czujesz – idziesz, obserwujesz. Potraktowałabym takie odczucie jako sygnał od intuicji, milczącej wiedzy. I nie ma sensu zastanawianie się nad „sensem” takich działań, szkoda czasu, szkoda energii – czujesz i działasz. Zrozumienie „po co” przyjdzie później, kiedy już zrobisz to, co miało być zrobione. Zresztą w kolejnym poście sama piszesz, że było warto :)

Wiewiorka napisał(a): To jak by coś w środku ciała łaskotało i nijak dało się to podrapać

Czasem miewam takie odczucie. Dla mnie to jakaś dziwna, nietypowa energia którą nagle w siebie wpuszczam, ale jeszcze za bardzo jej nie rozumiem i nie wiem czego ode mnie „chce” :) Może to właśnie taka niecodzienna świadomość?

Wiewiorka napisał(a): Skąd nagle taka chorobliwa myśl?

Skąd nagle taka chorobliwa myśl, że to chorobliwa myśl? :)
Powiedziałabym, że właśnie nasze programowe odcięcie się od natury jest chorobliwe.

Końcówki trochę nie rozumiem. Nie wiem kto się o co upomina i tak dalej.

Nie wiem czego się również obawiasz? Możesz rozwinąć? W czym Ci nikt z „fizycznych” nie pomoże?

Czyli ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z Pustulką :)

A może ktoś byłby chętny podzielić się swoimi doświadczeniami bądź sposobami na naukę od Natury, Matki Ziemi, Lasu, Duchów Przyrody czy jak to tam sobie nazywa? Macie takie doświadczenia?
O, na przykład coś takiego: "Budzisz się rano i stwierdzasz, że ten dzień spędzisz sam na sam ze sobą wśród Przyrody. Co konkretnie będziesz robił/a?" :)
"Jeżeli zgubiłeś drogę i chcesz ją odnaleźć posłuchaj tętna tej ziemi. Jeśli ogłuchłeś na jej głos, szukaj jej w mitach ludu." F. Frączek
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 35

Dołączył(a): Cz paź 18, 2012 8:50 am

Post Pn maja 06, 2013 8:25 am

Re: Las. Muszę się wygadać.

Pamiętam że raz (była zima, ja gdzieś na obrzeżach lasu, nie pamiętam czy miałem rękawiczki) dotykając jednego drzewa po jakimś czasie poczułem przez krótką chwilę przepływ energii po ręce. Ciekawe co to było. :D
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 35

Dołączył(a): Cz paź 18, 2012 8:50 am

Post Pn maja 06, 2013 8:25 am

Re: Las. Muszę się wygadać.

Sory za podwójny post, mam coś nie tak z kompem.

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.312s | 15 Queries | GZIP : Off