Chyba potrzebuje pomocy...co się ze mną dzieje?


Przeróżne doświadczenia duchowe, które was poruszyły, zaskoczyły, lub którymi chcecie się po prostu podzielić z kimś.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt sty 26, 2010 9:25 pm

Chyba potrzebuje pomocy...co się ze mną dzieje?

Witam jestem nowa na forum. W sumie nigdy wcześniej w niczym podobnym nie uczestniczyłam chociaż interesowałam się już kiedyś ezoteryką. Chciałam zapytać Was o zdanie gdyż ostatnio zaobserwowałam dziwne rzeczy jakie dzieją się wokół mnie. Nie jestem pewna co oznaczają- jednak pragnę zauważyć, że dotąd byłam uważana za najnormalniejszą osobę na świecie.
Odnoszę dziwne wrażenie, że ktoś/ coś mnie obserwuje. Nie wiem co to. Nie umiem określić jakie emocje ze sobą niesie. Czasem się tego boję, czasem o dziwo mnie pociesza. Do tego dochodzą bardzo realistyczne sny w których w pewnym momencie zdaje sobie, że nie śpię. Pojawiają się tam różne motywy typu głos: "trudno się z Tobą skontaktować";"szukałem Cię" itp. Jest to bardzo realistyczne. Do tego dochodzą dziwne wizje-przywidzenia(?) na jawie. Różne cienie wokół, postać w kuchni, widzę jak ktoś stoi za mną. Oraz bodźce słuchowe. Typu rozmawiam z kimś przez telefon gdy słyszę męski głos w słuchawce "Będzie dobrze"(rozmawiałam z kobietą), czy szepty i nawoływanie mojego imienia. Nie wiem co to może być. Czy ktoś próbuje się ze mną skontaktować? Jakieś rady? Podobne doświadczenia?
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Wt sty 26, 2010 10:52 pm

Trzeba by było zapytać się Ciebie o inne bodźcie i odczucia, od jakiego czasu się to dzieje.
Czy nie przeżyłaś jakieś większej traumy ostatnio itp.
A czy ktoś chce się z Tobą skontaktować, to odpowiedź na to pytanie musi jeszcze poczekać.
http://snienie.net

Post Wt sty 26, 2010 11:06 pm

co do odczuć...

Mam podobne wrażenia od bardzo długiego czasu. Od jakiś czterech lat. Teraz jednak się nasiliły. Traumy ostatnio nie przeżyła, ale jako dziecko byłam bardzo chora całkowicie wyzdrowiałam dopiero w wieku 8lat. Byłam w bardzo poważnym stanie i lekarze spodziewali się po prostu śmierci. Większość tego czasu przeleżałam w szpitalu.

Dodano 10 minut temu:

bywają różne. Tak jakbym miała do czynienia z istotą(?) bardzo złożoną. Bywa, że po prostu wiem, że mnie obserwuje ale nie czuje niepokoju. Wiem, że po prostu tam jest. Czasem się złości- wtedy odczuwam strach, jednak wiem, że nic mi nie zrobi. Może chcieć ale tego nie zrobi. Jest również postać (nie wiem czy to jedna czy ta sama) kogoś kto mnie pociesza, czuję się z nią lepiej, bezpiecznie. Może to jedno widmo albo dwa różne? Jednak coś cały czas jest przy mnie. Czasem trzęsie drzwiami aby zwrócić na siebie uwagę ale przestaje gdy o to proszę.
Miałam rok temu też dziwne doświadczenie. Na jawie i realne jak diabli. Wychodziłam ze swojego salonu i miałam szczery zamiar dostać się do mojego pokoju kiedy na kogoś wpadłam. Nie uderzyłam w sensie fizycznym ale w ostatniej chwili się zatrzymałam. Był to mężczyzna a mieszkam tylko z siostrą. Równie dobrze mogłam mijać go na ulicy był bardzo realny. Wyglądał na dobrze zbudowanego, miał pomarańczową koszulę. NIe dostrzegłam twarzy ale pamiętam nastroszone blond włosy Twarz była w cieniu. Zresztą byłam zbyt przestraszona by się bardziej przyglądać. Jednak widziałam go przez jakiś czas. Zdążyłam mrugnąć Więc nie było to zwykłe przywidzenie. Zawołałam moją siostrę wciąż patrząc na tę postać. Zniknęła dopiero gdy udało mi się odwrócić wzrok. Pojawiła się gdy miałam bardzo zły humor i jej pojawienie paradoksalnie dodało mi sił i nadziei.
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Wt sty 26, 2010 11:27 pm

Krasnooka napisał(a):Zdążyłam mrugnąć Więc nie było to zwykłe przywidzenie. Zawołałam moją siostrę wciąż patrząc na tę postać. Zniknęła dopiero gdy udało mi się odwrócić wzrok. Pojawiła się gdy miałam bardzo zły humor i jej pojawienie paradoksalnie dodało mi sił i nadziei.


Siły wróciły dlatego, że dostrzegłaś ze swojego punktu widzenia, że raczej nie jest to tylko urojenie ;)
Zwrócił moją uwagę Twój podpis, kilka dni temu sam miałem taki opis na gg, a tu masz widzę u Ciebie, jestem z tych którzy nie uznają "ślepego" przypadku.
Nie próbowałaś nigdy świadomie podejść to tych zjawisk?
Usiąść na spokojnie i porozmawiać sama z sobą i potencjalnym "rozmówca"?
http://snienie.net

z23

Post Śr sty 27, 2010 12:49 am

Może najpierw odpowiedz sobie na pytanie co Ty z tym chcesz zrobić? Zależy Ci na kontakcie z tym kimś? Chcesz się przed tym bronić, pozbyć się tego?
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Śr sty 27, 2010 2:41 am

za chwilę będziesz wiedziała co to za stworek i czego chce

czasem pomoc nie jest bezinteresowna
też nie wierzę w przypadki
pytanie tylko, czy chcesz całe życie obijać się o "współlokatora" w korytarzu, który w dodatku stroi sobie humory i nie pozostaje to bez echa w Twojej psychice
ja nie lubię jak ktoś mnie niepokoi bez potrzeby
daj mu czas żeby się ujawnił i powiedział po co za Tobą łazi
sam się wygada, a potem zdecydujesz co dalej
może wystarczy fakt uzmysłowienia sobie, że nie jesteś sama i postać zniknie...
a może nic nie ma... tylko jesteś przemęczona i zmarznięta przez te temperatury ;)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr sty 27, 2010 7:52 am

Hmmm... bardzo ciekawe. Takie silne manifestacje. Trudno jednoznacznie okreslić jakie działania są dla Ciebie najlepsze. Ty sama musisz w spokoju określić się: czy bardziej się tego boisz? czy bardziej pociąga Cię to i czujesz satysfakcję?
W szamanizmie, zresztą jak i wielu innych systemach - jest coś takiego jak "powołanie przez duchy". Na co? Po co? i dlaczego? to już inna bajka...
Zanim jednak cokolwiek zaczniesz robić - a i tak zrobisz to co zechcesz - proponowałbym Ci poczytanie nieco tutaj: http://ctud.blox.pl/html, a tam znajdziesz np to: http://ctud.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?199882, ale proponowałbym od początku czytać. Jest to tylko po to, by pomogło Ci określić się, co chcesz z Tym zrobić. Masz wolną wolę. I nikt i nic do niczego nie może Cię zmusić: żaden człowiek i żaden duch (czy inny byt). Szamani wierzą, że wybór przez duchy jest nieodwołalny: albo przyjmiesz to powołanie, albo zginiesz, lub zwariujesz... Może tak, może nie. Skoro człowiek jest wolny... Ale z drugiej strony, olbrzymia to pokusa stać się/być kimś innym (lepszym?) niż większość dookoła...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Śr sty 27, 2010 12:52 pm

RainMonk napisał(a):Ale z drugiej strony, olbrzymia to pokusa stać się/być kimś innym (lepszym?) niż większość dookoła...


To czy lepszym to kwestia dyskusyjna, zdolności nie czynią nas lepszymi ;)
http://snienie.net
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr sty 27, 2010 1:12 pm

Śniący napisał(a):
RainMonk napisał(a):Ale z drugiej strony, olbrzymia to pokusa stać się/być kimś innym (lepszym?) niż większość dookoła...

To czy lepszym to kwestia dyskusyjna, zdolności nie czynią nas lepszymi

...nie czynią, ale jest pokusa. To jest też element rozpoznania bytu z jakim się ma do czynienia. Jeśli przechodzisz szkołę twardą, która prostuje Twoje przerośnięte wyobrażenie o sobie, to ok. Ale jak Ci jakiś byt wmawia, że jesteś potomkiem Atlantydów, tudzież umiłowanym synem/córką 7-dmej sfery Niebiańskiej i masz misję zbawić ludzkość, to już nie robi się ciekawie... a pokusa jest WIELKA by NIE-BYĆ kimś zwykłym, o którym świat nic nie wie...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Post Śr sty 27, 2010 1:17 pm

Chciałabym dowiedzieć się czego to coś/ktoś chce, co chce mi przekazać. Dowiedzieć się i zdecydować- może jest to coś ważnego. Nie sądzę by cokolwiek zadawałoby sobie tyle trudu po prostu dla samej przyjemności. Chcę doprowadzić sprawę do końca, wyjaśnić- wtedy samo powinno chyba zniknąć, czyż nie? Czy aby się z tym skontaktować wystarczy medytacja?
Trudno mi określić czy jest to złe czy dobre. Mam wrażenie jakbym miała do czynienia ze złożoną psychiką. Wiem, ze nie zrobi mi krzywdy. Po części mój strach wynika z tego, że przecież takie spotkania nie są codziennością. Otrzymywanie jakichkolwiek znaków od czegokolwiek "nie z tego świata" jest mimo wszystko nieco straszne. Czuje, że czasem się wścieka. Jednak równie często po prostu mnie obserwuje. Przesyła mi dziwnie sny za każdym razem w nich w pewnym momencie zdaje dobie sprawę, że przeniknęło do niego coś realnego. I tedy do mnie mówi. Nie ma to szczególnego sensu- przynajmniej sie układa się w całość. "Jesteś";"Szukałem cię";"Wreszcie mnie słyszysz"- tedy od razu się budzę. Z własnej woli. Nie mam odwagi z tym rozmawiać. Głos w snach napawa mnie przerażeniem. Natomiast na jawie wygląda to nieco inaczej. Szepty, cienie...postacie. Tylko czasem dostrzegam naprawdę dziwne manifestacje. Siedzę w pokoju ze znajomymi i widzę jak drzwi się trzęsą. Dosłonie, jakby ktoś w nie walił. Nikt tego nie dostrzega. Tylko raz znajomy uznał, że ma gęsią skórkę u mnie w domu.
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Śr sty 27, 2010 1:20 pm

Przeciętny człowiek, jeśli zetknie się z jakimś "bytem" jakie ma szanse na rozpoznanie?
Jakie stoi za nim doświadczenie, by na podstawie niepotwierdzonych przesłanek, które moga być zamanipulowane ma cokolwiek rozpoznac ;)

W tym momencie nie ma tu żadnej jeszcze "szkoły", od coś lub ktoś manifestuje się.
Pod płaszczykiem "twardej szkoły" też nie jedno można przemycić, a daj istocie palec a weźmie całą rękę :)

Jedno już wiadomo jak wielka by nie była pokusa, nie dajmy się zwariować :)

Krasnooka napisał(a):Chcę doprowadzić sprawę do końca, wyjaśnić- wtedy samo powinno chyba zniknąć, czyż nie? Czy aby się z tym skontaktować wystarczy medytacja?


Nie chodzi tylko o sam kontakt, powinnaś też zwrócić wiekszą uwage na samą siebie i wykorzystać medytację do wzmocnienia swojej osoby.
http://snienie.net

Post Śr sty 27, 2010 1:25 pm

RainMonk napisał(a): Ale jak Ci jakiś byt wmawia, że jesteś potomkiem Atlantydów, tudzież umiłowanym synem/córką 7-dmej sfery Niebiańskiej i masz misję zbawić ludzkość, to już nie robi się ciekawie... a pokusa jest WIELKA by NIE-BYĆ kimś zwykłym, o którym świat nic nie wie...

---> mój towarzysz(?) bynajmniej nic takiego mi nie wmawia...współczuła bym światu gdyby cokolwiek miało zależeć ode mnie ;) , jednak jestem pewna, że nie chodzi o przemęczenie ani nic z tych rzeczy. Za długo to trwa. Jestem przekonana, że powinnam coś zrobić. Mam szczere kłopoty z określeniem co. Postać z za moich drzwi jest mało pomocna...
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Śr sty 27, 2010 1:39 pm

Krasnooka napisał(a):współczuła bym światu gdyby cokolwiek miało zależeć ode mnie ;)


Miejmy więc nadzieję, że nie nastapi koniec świata :)
Zacznij od siebie tak jak napisałem wyżej, Ty jesteś ważniejsza , bezwzględu kto "stoi za drzwiami".
http://snienie.net
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr sty 27, 2010 2:53 pm

Wiesz gwoli ścisłości, to ja nie twierdzę, że akurat Tobie wmawia Atlantydzkie pochodzenie... :), lub że cokolwiek wmawia.

Być może się mylę - jest nawet większe prawdopodobieństwo - ale moim zdaniem mądrość, siła, wiedza (cokolwiek), powinno wypływać z Ciebie, a nie "z zewnątrz", od kogoś, czy czegoś. Tzn. żeby znów nie przeginać w drugą stronę, że jak Cię uczą w szkole, to to nie jest nabywanie wiedzy... Trochę to skomplikowane, ale chodzi mi o wewnętrzną siłę w odniesieniu do rzeczywistości która Cię otacza. W tym pomoże Ci to o czym mówi Śniący, ale też i wiedza, którą możesz nabyć na stronie którą Ci podałem.

Śniący napisał(a):Przeciętny człowiek, jeśli zetknie się z jakimś "bytem" jakie ma szanse na rozpoznanie?
Jakie stoi za nim doświadczenie, by na podstawie niepotwierdzonych przesłanek, które moga być zamanipulowane ma cokolwiek rozpoznac

W tym momencie nie ma tu żadnej jeszcze "szkoły", od coś lub ktoś manifestuje się.
Pod płaszczykiem "twardej szkoły" też nie jedno można przemycić, a daj istocie palec a weźmie całą rękę


Masz racje... o nieszczęśni my jesteśmy, szczególnie gdy głowy swoje potracimy... :). Tym bardziej proszę Cię Krasnooka przestudiuj CTUD, zacznij medytować, rozpoznaj iluzje, aby gdy już nawiążesz kontakt, nadasz Imię (nazwę) swemu "towarzyszowi" - czyli określisz co to jest - nie okazało się, że już się nie odklei od Ciebie, i będzie Cię ssać jak swoją krówkę.

Na pierwszy rzut oka widać (a przynajmniej na podstawie tego co piszesz), że masz zdolności mediumiczne, a to coś, chce Cię wykorzystać - takie jest moje zdanie. Ale zdanie to za mało, żeby mieć rację.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Post Pn cze 07, 2010 7:31 pm

Re: Chyba potrzebuje pomocy...co się ze mną dzieje?

Z jednej strony chciałbym coś takiego a z drugiej cholernie bym się bał , ale mogłabyś z nim porozmawiać przez sen , jak zaczyna coś tam mamrotać że wkońcu cię znalazł , i jakbyś nie dawała rady to wstajesz , i cały czas dłużej aż do końca :P , No albo by cię opentało , ale to zależy od Ciebie :P
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn cze 07, 2010 10:59 pm

Re: Chyba potrzebuje pomocy...co się ze mną dzieje?

Ezot dyskusja jest sprzed paru miesięcy, więc albo ktoś sobie już poradził, albo zwariował :)

BTW Krasnooka możesz opisać co było dalej
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Powrót do INNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.245s | 13 Queries | GZIP : Off