Obyczaje żniwne


Dział o utopcach, strzygach, upiorach i dziwożonach. Opowieści ludowe, wyczytane lub zasłyszane od babci.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt gru 01, 2009 7:40 pm

Obyczaje żniwne

Z książki J. Frazera "Złota gałąź"

W Polsce ostatni snop zwie się Babą. Mówi się, że "w ostatnim snopie siedzi Baba". Sam snop również nazywa się Babą i niekiedy składa się z dwunastu małych snopków związanych razem. W niektórych okolicach Czech Baba zrobiona z ostatniego snopa ma kształt niewieści i ubiera się ją w duży słomiany kapelusz. Dwie dziewczyny zabierają Babę do domu na ostatnim wozie zjeżdżającym z pola i oddają gospodarzowi wraz z wieńcem. Kobiety wiążące snopy starają się nie być na końcu, ta bowiem, która zwiąże ostatni snop, będzie miała dziecko w przyszłym roku. Żniwiarze wołają niekiedy do kobiety wiążącej ostatni snop: "Jesteś Baba", albo "Masz Babę." W okolicach Krakowa, gdy mężczyzna wiąże ostatni snop, mawia się: "Dziadek siedzi w tym snopie", a gdy snop wiąże kobieta: "Baba w nim siedzi." Kobietę tę zawiązuje się w snopie tak, że tylko głowa jej
wystaje. Po czym na ostatnim wozie zabiera się ją do domu, gdzie cała rodzina polewa ją wodą. Przebywa ona w snopie przez cały czas trwania tańców i przez cały rok nazywają ją Babą. W opisanych powyżej przypadkach uważa się, że duch dojrzałego zboża jest stary lub co najmniej w dojrzałym wieku. Stąd nazwy Matka, Babka, Starucha itp. Ale w innych wypadkach duch zboża bywa młody.
Frazer opisuje również polski zwyczaj wołania do mężczyzny, który przecina ostatni snop żyta: "Przecięliście pępowinę". W innym miejscu natomiast wspomina o zwyczaju chwytania gospodarza przechodzącego obok pola przez chłopów w czasie żniw. Wyjaśnia jego magiczno naśladowczy cel, jako chwytanie ducha zboża.

Wed

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 117

Dołączył(a): So wrz 19, 2009 10:27 pm

Lokalizacja: tutejszy

Post N gru 06, 2009 11:51 pm

Na pólnocnym mazowszu, kurpiach białych i nie wiem czy gdzieś jeszcze.
Zwyczaj kukułki.
Zostawia się niezciętą kiść zboża na polu pięknie przewiązuje, zdobi lub nawet teraz przy kombajnach jakoś zaznacza. Kiedyś pomocnicy żniwiarze brali właściciela pola za nogi i wokół takiej kiści zwanej kukułką ciągneli tyłkiem po ziemi, gospodarz wykupywał się poczęstunkiem. Ale to nie była zapłata sam miał innym iść pomocóc w żniwach.
Interpretować mogą wszyscy.
Ładnie takie kukułki wyglądają i dla mnie są baaaardzo dobrym świadectwem na łączność ludzi z Ziemią.
A tak nawiasem to Kukułka (ptak) często występuje w tych regionach przy różnych okazjach związanych z rolnictwem.
Tak do końca nie jest pewne w, których wojnach po, której stronie walczyli nasi przodkowie

Powrót do FOLKLOR POLSKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.198s | 13 Queries | GZIP : Off