Jak zostać strzygoniem?


Dział o utopcach, strzygach, upiorach i dziwożonach. Opowieści ludowe, wyczytane lub zasłyszane od babci.

Moderator: Kapelusznik

Post So maja 31, 2008 12:37 pm

Ostatnio w pewnej książce etnograficznej natrafiłem na bardzo osobliwą ankietę, która została przeprowadzona przez Leonarda Pełkę nad demonologią województwa lubelskiego i rzeszowskiego, która traktowała o tym, jak można zostać po śmierci upiorem, czyli strzygoniem. Tutaj są wyniki, jacy ludzie spełniają te kryteria:

26,3% - człowiek zły
14,6% - samobójca
10,7% - o dwóch sercach
7,4% - zmarły bez spowiedzi
6,6% - niewierzący
6,6% - czarownik
5,8% - zmarły tragiczną śmiercią
2,5% - o dwóch duszach
1,7% - owczarz(!)
0,8% - chytry i skąpy
0,8% - ten, który długo nie mógł umrzeć
0,8% - zadłużony
0,8% - dobry
13,8% - każdy człowiek

Na razie tyle... Wkrótce tutaj pojawi się charakterystyka strzygonia(tj. jutro), chyba, że ktoś nie dopisze jej wcześniej. Stwierdziłem, że skoro mamy na forum jednego, to nieodżałowaną stratą jest nie mieć subiektu w tematach.

Dodano 17 godzin 29 minut temu:

Kolejna dawka statystyki:
1.dwie dusze
2.ludzie rodzący się z zębami
3.samobójcy
4.niechrzczeni lub nieprawidłowo ochrzczeni
5.zmarli bez spowiedzi
6.niewierzący
7.o podwójnych zębach
8.sinych twarzach
9.nierównym oddechu
10.zrośniętych brwiach.
(Pominięto rzeczy, które już podano).

Naturalnie, w wielu wierzeniach ciało strzygonia po śmierci zachowuje świeży wygląd. Tak samo stężenie pośmiertne, rigor mortis, jest tłumaczone tym, że strzygon „utuczył się” wyssaną krwią.

W 1914 roku w okolicach Brzezin pochowano na miejscu walki kilku zmarłych Niemców. Po kilkunastu dniach nakazano ekshumację zwłok i przeniesienie na inny cmentarz. Zatrudnieni do tego chłopi zauważyli, że jeden z oficerów wygląda młodo i jest spuchnięty. Chłopi chcieli go unieszkodliwić, jednak żołnierze niemieccy nie pozwolili na to.

Postacie upiora były różne. Najpowszechniejszym poglądem był ten, że wychodził z grobu pod swoją własną postacią, jednak mógł też przybrać formę potwora lub potwornego zwierzęcia, takiego jak psa(czarne psy na Śląsku), wilka, kota, wielkiego konia, barana, kozła, wielkiego ptaka, etc. Wracając do jego postaci ludzkiej – upiora można było poznać po tym, że plecy miał całe czarne lub ich nie miał.

Post N cze 01, 2008 3:36 pm

Rzecz kolejna: Czasami można było poznać, jakoby te byty pomagały ludziom albo były im przyjazne. Są to tak zwane "litościwe" albo "dobre" strzygonie.
Zanotowano tu podanie, jakoby matka, która odumarła dzieciom nawiedziała je, pocieszała i cerowała ubranka. Inna wersja tego mówi, że zmarła matka przychodziła do dzieci i odkarmiała je własną piersią.

Po drugiej wojnie jednak te wierzenia, hm, zamarły.

By the way, Strzygon, wydawało mi się, że miałeś kiedyś kontakt z takim rodzajem ducha. Albo to może mi się zdaje...?
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Pt cze 06, 2008 11:43 am

saliva napisał(a):Po drugiej wojnie jednak te wierzenia, hm, zamarły.


A gdzieżby tam dalej sie straszy dzieci tymi opowieściami. Mnie też straszyli jako dziecko i ja będę swoje dzieci straszył (o ile sie ich dorobię).

Ludzie na wsiach (zwłaszcza u nas gdzie większość to Białorusini i zabobon na full) ludzie dalej wierzą w różne rzeczy. Jak ostatnio jedna baba we wsi obejrzała w TV horror "Poltergeist" (dziecko gadające z duchem przez telewizor) to zabroniła dzieciom oglądać TV i nakryła go czarną szmatą bo sie bała, że i jej dzieci wciągnie. Chciała księdza do wyegzorcyzmowania sprzętu wezwać ale jej uświadomiłem, że to nienajlepszy pomysł. No ale to tak BTW.


saliva napisał(a):26,3% - człowiek zły

zły w sensie morderca

saliva napisał(a):0,8% - ten, który długo nie mógł umrzeć

stąd modlitwy o szybką śmierć i kanony oddzielające duszę od ciała.

4.niechrzczeni lub nieprawidłowo ochrzczeni

np. ochrzczeni niepoświęconą wodą

Strzygon napisał(a):Wcale nie ejst bowiem tak latwo zostac strzygoniem - a Strzygoniem to juz zostac nie mozna na pewno, bo na ziemiach polskich wystepuje tylko jeden okaz - ja. Razz

Chłopie Ty mojej pani prof. od mikrobów nie widziałeś :>
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post So cze 07, 2008 1:38 am

ma szaliczek, straszną fryzure i metrową warstwę make-upu widoczną z kosmosu :P

Post Pt cze 20, 2008 9:42 am

btlf chyba też warto dodać, że ktoś kiedyś mądrze powiedział, że im więcej się powiedziało o polskiej demonologii, tym mniej o niej wiemy.
Dzieje się tak z prostego powodu, bowiem wierzenia polskie miały się często mieszać i w ten sposób np. zmory były często mylone z właśnie strzygoniami, chociaż de facto są to dwie różne rzeczy(zmora niekoniecznie musiała być żywym trupem, a na przykład czarownicą). Sporą rolę odegrało tutaj KK.

Post Pt cze 20, 2008 5:50 pm

Apropo Strzygoni to mam kilka pytań. Czy strzygoniem może być dziecko? Czy się wie , że się nim jest. I jak rozpoznać czy się nim jest.I co zrobić jak się już nim jest.I z kąd wiecie , że jest tylko jeden/

Post Pt cze 20, 2008 5:58 pm

Moze byc dziecko, czemu nie? Strzyge sie da rozpoznac za zycia ofc. W przeciwienstwie do upiora np.

Strzyga powstaje po śmierci osoby, która już za życia miała predyspozycje do bycia strzygą: np. z dziecka które urodziło się z wyrżniętymi zębami, lub ze znamieniem w kształcie nożyc na plecach. Wierzono, że strzygą może także zostać człowiek posiadający dwa serca lub podwójny rząd zębów. Za życia osoba taka nie przejawia żadnych szczególnych skłonności, choć bywa nieraz odrzucona i szykanowana prze własną społeczność. Osoby, które mają być strzygami, nie dożywają zwykle późnego wieku i umierają młodo. Ich ciała nie rozkładają się i wyglądają jakby spały. Strzygi atakują ludzi i zwierzęta, wysysając ich krew. Nie zawsze jednak atak musi się skończyć śmiercią ofiary, często kończy się tylko jej pokąsaniem. Strzygi polują zawsze samotnie. Jeśli za życia były przez ludzi źle traktowane, po śmierci przejawiają wielką nienawiść i wrogość w stosunku do nich.

Bo widzisz to jest tak - strzygoni jest wiele, ale Strzygon jest tylko jeden. Tzn ja. :>

Post Pt cze 20, 2008 6:47 pm

...a tak z innej beczki:
Może zastanawialiście się, czemu owczarze mogliby zostać strzygoniami? Odpowiedź jest taka sama, czemu lud podejrzewał każdego odmieńca o zostanie strzygoniem: Owczarze, z natury swojego zawodu musieli znać sporo ziół (wbrew pozorom, wypas bydła a owiec różni się znacznie - leczenie chorób owiec czy też wypasanie ich na odpowiednich pastwiskach wymagało pewnych umiejętności) lub "guseł". Ergo, owczarze pełnili czasem funkcje zielarzy, chyba rzadziej zamawiaczy.

Post Pt cze 20, 2008 6:49 pm

Zreszta czesto tez zajmowlai sie magia. W sieradzkim dobry owczarz musial np miec trupa zakopanego pod progiem owczarni. ;)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post So cze 21, 2008 2:02 am

Strzygon napisał(a):Strzyga powstaje po śmierci osoby, która już za życia miała predyspozycje do bycia strzygą: np. z dziecka które urodziło się z wyrżniętymi zębami, lub ze znamieniem w kształcie nożyc na plecach.


Poza tym dziecko, które zostało odpępnione w niewłaściwy sposób.

saliva napisał(a):Ergo, owczarze pełnili czasem funkcje zielarzy, chyba rzadziej zamawiaczy.


Owszem na Podhalu. Zresztą tradycja była przekazywana z ojca na syna. To odpowiednik naszych podlaskich szeptuch i guślarzy zamawiaczy. Co ciekawe ponoć nasza wiedza i wiedza owych owczarzy jest bardzo podobna. To co oni stosują do leczenia owiec my stosujemy do ułatwia krowom i kobietom porodów ;)

Post So cze 21, 2008 2:08 am

Ej, a babcia Akwili od Prattheta nie zajmowala sie czasem walsnie owcami? ;)
No i przy tym byla czarownica, no nie?:D
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post So cze 21, 2008 2:20 am

Strzygon napisał(a):Ej, a babcia Akwili od Prattheta nie zajmowala sie czasem walsnie owcami?


Nie wiem nie kojarzę tego kawałka cyklu. Babcia Wheaterwax na bank miała kozy. No i almanach w wygódce (moja ciotka w wygódce trzyma wyborczą zamiast papieru toaletowego).

Powrót do FOLKLOR POLSKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.156s | 13 Queries | GZIP : Off