Duchy polne


Spotkania i opisy osobistych kontaktów z lokalnymi duchami.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr sty 23, 2008 11:05 pm

Duchy polne

Zastanawiam się, czy mieliście kiedyś styczność np. z duchami pól. Czy pracowaliście kiedyś z nimi i jak je odbieracie?. Ja jakoś nigdy się nad nimi nie zastanawiałam. Zawsze tylko las i las, aż w końcu pewnego razu ....

Robiłam z kimś ryta na polanie za cmentarzem i za lasem. Było naprawdę ciekawe, bo przyszło dużo polnych duchów i stali za nami w kole przyglądając się z zaciekawieniem. Jeden wyglądał nawet jak gigantyczne źdźbło trawy. Inny jak przerośnięty krzak jakiegoś zioła (wrotycz?). Jeszcze inny trochę jak mały świetlik o antropomorficznych kształtach itd. Wystraszyli się gdy zapaliliśmy ognień, czułam poruszenie, zmętnienie energii. Uspokoiłam ich jednak, że ten ogień jest nam potrzebny i przyrzekłam, że będę pilnować aby nic się nie stało. Energia w około się zharmonizowała. Myślę, że to poruszenie odbyło się dla tego, że wielu ludzi wypala tam łąki i po prostu się wystraszyły.

Później już byłam bardziej "wyczulona" na te istoty, ich obecność itd...

Post Cz sty 24, 2008 1:53 am

Z duchami pol pracowalem troche w tym roku, ale nie jakos usilnie, przyznam.
To prawda ze sa specyficzne, choc dla mnie tez maja wiecje wspolnego z swiatem gornym lub z pogoda, niz z ziemia (jak np jest w lesie). Wystepuje tma np wiele duchow wiatru i latwo mi jest nawiazac kontakt z silami zwiazanymi z pogoda. Na pewno rozmaitosc roslin, ziol i krzewow daje duze zroznicownaie jesli idzie o mozliwosc spotkanai opiekunow roslin. jednak mi jakos nigdy nie szedl dobrze kontakt z malymi roslinkami. Nie wiem czemu, jakos lepiej mi z drzewami. ;)
Mysle, ze duchy na polach i lakach sa tez bardziej zwiazane z cyklem natury. Np biorac pod uwage przekazy ludowe - wiosna pojawiaja sie Maiki, a latem Poludnice.
Wogle, poludnice uwazam za bardzo ciekawy fenomen. W sumie jest o nich wiele podan w calej prawie Polsce. Zlote lany zboza, tuz rpzed zniwami, stojace w skwarnych promienaich slonca, zawsze mialy dla mnie jakis niepokojacy klimat. ;)

Post Pt cze 13, 2008 6:16 pm

Ha - ostatnio rpacowalem wiecje z duchami pol i olsnilo mnie nieco. Robilem bland szukajac silnych roslinnych straznikow, podczas gdy jak zauwazylem silneijsze w tym terenie sa duchy zwierzat: zajaca, saren, lisa. Mysle wiec ze moze warto sie na tym terenie zajac kontaktem z nimi?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So cze 14, 2008 3:26 am

No ja mam małe doświaczenie w pracy z duchami pól, więc ci nie poradzę. Raz tylko ukazała mi się południca, ale to z 15 lat temu było. Zdecydowanie las bardziej mnie pociaga, choć pola też mają swoje tajemnice. Widocznie jeszcze nie nadszedł czas na ten rodzaj doświadczeń. Jak coś odkryjesz ciekawego to daj znać. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Powrót do DOŚWIADCZENIA Z LOKALNYMI DUCHAMI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.167s | 14 Queries | GZIP : Off