Targowisko


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N wrz 21, 2008 11:32 pm

Targowisko

Dzisiaj mialem taki sen:

SEN:

Jestem w jakiejs szkole , ide z jakims gosciem. Wchodzimy w sekretne przejscie miedzy scianami, mamy malo miejsca i musimy isc bokiem, az wkoncu wchodzimy do ukrytego targowiska. Sa tam jacys dziwni ludzie, jakby byli nimi tylko w polowie, ciezko mi przypomniec sobie ich wyglad, mam tylko uczucie ze nie byli to ludzie. Podchodzimy do jednego straganu i moj towarzysz bierze do reki dwa mikroskopijne weze. Mowi, ze oba sa smiertelnie jadowite ale gdy ukasi cie jeden po drugim dostajesz nadzwyczajnych mocy. On natomiast skupia sie na jakims zlewie mowi, ze musi wyciagnac cebulke, ktora ma specjalne wlasiwosci. Jezeli sie pomyli to zlew utnie mu palec. Wiecej snu niepamietam.

Dziwny sen :?

aaa przypomnialo mi sie ze ja sie tymi wezami zaczalem bawic i nie czulem strachu. Probowalem je unieruchmic a one mi sie wily wokol palca.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Wt paź 07, 2008 8:12 pm

Twój przyjaciel, to twój wewnętrzny Mistrz, Nauczyciel.
Węże, jak już wcześniej pisaliśmy - to min. symbol mądrości, też przemiany. To też symbol tantrycznej przemiany. Przemiana jednak musi być zupełna - przerwanie jej w połowie, czyli zejście ze ścieżki w trakcie trwania przemiany - może oznaczać tylko śmierć - może duchową lub psychiczną.
Ale te węże jakoś nie chciały Cię gryźć - może to jeszcze nie czas i ty też dobrze o tym wiesz?

Z tym zlewem to kojarzy mi się typowe dla rozwoju duchowego permanentne balansowanie na krawędzi - jeśli robisz coś faktycznie transformującego, musisz się liczyć z ryzykiem im więcej możesz zyskać, tym więcej możesz stracić.
Ciekawe, ze jest to zlew - zlew, związany z wodą, a więc z podświadomością - to takie grzebanie w swojej psychice, wygrzebywanie ukrytego potencjału... a może trafisz na demona którego nie pokonasz i cię krzywdzi? Grzebie w końcu w nieznanym, więc może wyciągnąć coś cennego, a może coś równie ważnego stracić (chociaż znowu ryzyko nie jest wielkie - to tylko palec...).

no, to chyba tyle...
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 08, 2008 11:38 am

dziekuje ci zjawo o odpowiedz , pierwsza czesc interpretacji pokrywa sie z moja za to zlew byl dla mnie zagadka :D
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Śr paź 08, 2008 12:30 pm

zjawa juz fajnie opisala Twoj sen w szczegolach, wiec ja tylko napisze jak odbieram jego ogolne przeslanie. Jak dla mnie to caly sen przedstawia wlasnie dosc ciekawie duchowa sciezke jako pewnego rodzaju gre - masz duzo do wygrania, ale tez duzo do stracenia jesli bedziesz nieuwazny.

Weze moga dac Ci nadzwyczajna moc, ale tylko w odpowiedniej modyfikacji, w przeciwnym wypadku mozesz nawet umrzec. Cebulka tez moze dac Ci duzo, ale jesli zle sie do niej zabierzesz to nie dosc ze nie zyskasz cebulki, to jeszcze stracisz palce. Fajne przeslanie i mysle, ze u mnie ostatnio manifestuje sie podobne widzenie w snach.

Chodzi o to, ze podejmujac pewne decyzje (tu, wchodzac do swiata nie-ludzi) jednoczesnie wchodzisz w nieznany Ci swiat i narazasz sie na dzialanie nieznanych Tobie mocy. Od Twojego rozeznania, intuicji i wyczucia zalezy czy sie w tym odnajdziesz i wykorzystasz jak najlepiej sie da, czy dasz sie zwiesc "pulapkom" czy testom, ktore spotkasz na swojej drodze pewnie jeszcze nie raz ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 08, 2008 12:49 pm

Hmm..dzieki Lilith. Ciekwaie to ujelas :)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N sty 18, 2009 7:44 pm

Myślałem ostatnio o targowisku i przypomniało mi się, że noezb miał sen o czymś takim.
Targowisko jest miejscem, które towarzyszy ludzkości od dawna. Tu wymienia się towar, tu można stracić (ktoś nas może oszukać, okraść) i zyskać (zakupić towar, który sprzeda się w innym miejscu). Targowisko jest też źródłem informacji i plotek. No i zwyczajnym miejscem, gdzie można spotkać innych ludzi.
Chyba we współczesnych snach symbolikę targowiska przejęły super i hipermarkety.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post N sty 25, 2009 4:33 am

Znaczenie targowiska w ogóle jest niby proste. Nie rozumiem tylko, co oznacza we śnie i dlaczego np. mi się śni, dlaczego właśnie teraz i jaki to ma związek z czym. Targowisko jako takie śni mi się dość często. Często jest to to samo targowisko, odwiedzam tylko różne jego rejony, czasem ktoś mnie po nim oprowadza, czasem sama przechodzę tylko obok i kupuję coś po drodze. W zasadzie mam dwa takie "znajome" targowiska, ale ostatnio często śnią mi się różne inne, zupełnie nowe. Dość często odwiedzam też jakieś sklepy, czasem są to małe sklepiki, ale występują w tych snach też hipermarkety, których czasami jestem pracownikiem i mam np. jakieś zadanie do wykonania, czasem to zadanie łączy się z koniecznością chodzenia długimi korytarzami i pokonywaniem jakichś gości z karabinami maszynowymi, zanim dojdę "na sklep", żeby zanieść tam jakiś towar. Wczoraj np. przyśniło mi się wiejskie targowisko, z którego nagle przeniosłam się do sklepu samoobsługowego w tej samej wsi kilka kroków dalej, byłam tam z jakimiś ludźmi i wychodząc w porze zamknięcia przypomniałam sobie, że zostawiłam tam coś ważnego i osoba, która zamykała sklep, a która była wśród ludzi, z którymi chodziłam po sklepie, poczekała na mnie, ja wróciłam, wzięłam to, co zostawiłam i wyszłam razem z owymi ludźmi. I tak się zastanawiam, dlaczego właśnie ostatnio tak często śnią mi się targowiska, bo częstotliwość występowania u mnie snów, w których występuje motyw targu, sklepu itp. jest aktualnie dość duża - i jakie to ma znaczenie. Wcześniej jakoś nie powiązywałam tych snów ze sobą i nie dopatrywałam się wspólnego sensu, ale tak sobie teraz myślę, po przeczytaniu tego, że pewnie jakiś jest.

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.164s | 13 Queries | GZIP : Off