sen "włosy"


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt gru 29, 2009 1:56 pm

sen "włosy"

Witam serdecznie, śnił mi się jakieś dwa tygodnie temu sen, który jest jakoś szczególnie ze mną, proszę o wsparcie w zrozumieniu tego mojego snu.

Śniło mi się, że szłam z jakąś kobietą do fryzjera, było już ciemno, ulice były jakieś inne jak z jakiegoś filmu (Harry Potter?) fryzjer był zamknięty, pusty, było przygotowane krzesło ale nie widziałam lustra, siadłam sobie i nawet się nie obejrzałam jak miałam włosy ścięte, przy samej szyi. Byłam zaskoczona jak szybko ona sobie z tym poradziła, nawet to powiedziałam. Cieszyłam się ze swoich włosów, nie żałowałam. Potem znalazłam się na drodze, wokół zbóż, drzew, szłam i przyglądałam się im, dotykałam, widziałam młodą pszenicę, poszłam dalej widziałam zioła ale tak dziwnie rosnące na drzewach, były tam tabliczki z opisem co to za zioła, kiedy się je zbiera. Podeszłam do jednego, nie pamiętam co to było za drzewo, było napisane ale pamiętam tylko to, że zbiera się je w listopadzie, wiedziałam, że nie jest listopad, ale zobaczyłam, że są jeszcze owoce tego drzewa, wyglądały jak winogrona dzikie, bordowego koloru, ktoś mi powiedział, że mogę zerwać sobie, bo było to drzewo koło czyjegoś domu, rosło wysoko, więc ktoś dał mi drabinę. Dotykałam je, chyba zerwałam ale nie pamiętam dokładnie, później wracałam drogą i ludzie mnie nie poznawali, mówiłam im, że w tej okolicy mieszkałam kiedyś, chodziłam do szkoły ale oni mnie nie poznawali, złapałam się za włosy, spięłam gumką i cieszyłam się, że już mam dłuższe, że da się je złapać gumką, że mam takie fajne włosy, grube i puszyste.
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Wt gru 29, 2009 3:10 pm

Sen nie jedno ma imię :)
Ja napiszę od siebie, to co zwróciło moją uwagę.

Strzyżenie u fryzjera to być może jakiegoś rodzaju uwolnienie, to już sama powinnaś wiedzieć jakiego rodzaju.
Młoda pszenica tu można podciągnąć okres dojrzewania jakiego, patrz punkt wyżej, sama tu musisz po dociekać ;)
Drzewa, owoce, okres zbioru,powiązane są z wcześniejszym wątkiem "młodej pszenicy", a zarazem dochodzi tu jakaś systematyka i poukładanie.
Dalej przypomina mi to szukanie swojego miejsca w życiu, włosy odrosły czyli czas płynie, a inni nas nie rozpoznają, czyli wciąż szukasz.

pozdrawiam
http://snienie.net

Post Wt gru 29, 2009 6:57 pm

Witam,

Przyznam szczerze Heidhr, że ciekawy sen... Wg mnie najważniejszy jest w nim motyw przemian.
Może to nadinterpretacja, ale napiszę jak ja "czuję" ten sen.
Być może tą towarzyszącą ci kobietą jesteś ty sama... zachodzi w tobie jakaś przemiana. Być może, tak jak mówi Śniący, powiązana z jakimś uwolnieniem, ale to faktu nie zmienia.
Ten motyw przemiany widoczny jest również w otaczającej cię sennej rzeczywistości, bo z jednej strony tu młoda pszenica a tam już owoce -niby winogrona. Na tabliczkach zapisana jest jakaś wiedza, ale wiedza to jeszcze nie mądrość. Tę odnajdziesz gdzieś indziej.
Ważna wydaje się mi również drabina. Możesz skosztować "owoców", ale potrzebna jest ci czyjaś pomocna dłoń, ktoś podaje ci> drabinę. Dopiero wtedy krok po kroku, szczebelek po szczebelku możesz zbliżyć się do owoców. Czym jest ta drabina, powinnaś wiedzieć sama. Co cię przybliża do celu? co/ kto wyciąga do ciebie pomocną dłoń na twojej drodze?
Zobacz, co się dzieje dalej. Zakosztowałaś tych owoców, a po tym fakcie twoja dawna społeczność cię nie poznaje, jesteś dla nich inna, obca. Oni być może nie sięgają po owoce, może nawet nie wiedzą o ich istnieniu.
Czas mija, zmieniasz się, zachodzą w tobie przemiany - trwa naturalny proces. Może warto pomedytować z Jerą...
Wg mnie ten sen towarzyszy ci, ponieważ powinnaś pogłębić świadomość tych przemian, zrozumieć je i pozostać otwartą (tak jak na początku tego snu). A koniec snu jest jego nowym początkiem. Kompozycja tylko pozornie ujęta w klamrę.

Jeśli za bardzo odleciałam, to trudno, uśmiechnę się pod nosem do siebie/z siebie.




;)

Post Śr gru 30, 2009 1:24 am

dziękuję, to co piszecie dużo mi daje, mogę inaczej spojrzeć na mój sen.

Śniący napisał(a):Strzyżenie u fryzjera to być może jakiegoś rodzaju uwolnienie, to już sama powinnaś wiedzieć jakiego rodzaju

Ja po przebudzeniu poczułam, że przede mną nowy poczatek,jakaś duża zmiana, zgoda na nią (choć i watpliwości dużo). Śniłam, że przed ścięciem miałam bardzo długie włosy.

Śniący napisał(a):Młoda pszenica tu można podciągnąć okres dojrzewania jakiego, patrz punkt wyżej, sama tu musisz po dociekać

W tym śnie szłam koło pola i zastanawiałam się co to za zboże,ucieszyłam się, że rozpoznałam w nim młodą pszenicę (rozpoznałam ją dopiero jak podeszłam blisko i dotknęłam jej rękoma, czułam zadowolenie)

Śniący napisał(a):Dalej przypomina mi to szukanie swojego miejsca w życiu, włosy odrosły czyli czas płynie, a inni nas nie rozpoznają, czyli wciąż szukasz.

miałam poczucie, że jestem z tamtych miejsc choć bardzo się zmieniłam,wiedziałam, że mogą mnie nie rozpoznać bo ściełam włosy ale byłam zaskoczona tym, że aż tak się zmieniłam, że mnie nie rozpoznają.


Tajga napisał(a):Ważna wydaje się mi również drabina. Możesz skosztować "owoców", ale potrzebna jest ci czyjaś pomocna dłoń, ktoś podaje ci> drabinę. Dopiero wtedy krok po kroku, szczebelek po szczebelku możesz zbliżyć się do owoców. Czym jest ta drabina, powinnaś wiedzieć sama. Co cię przybliża do celu? co/ kto wyciąga do ciebie pomocną dłoń na twojej drodze?


Chciałam napisać przed chwilą, że nie wiem kto jest "drabiną" i jak to pisałam poczułam "oświecenie", no tak bo to ktoś obok, kto jest taki codzienny, że jest oczywistym, że jest a jednak nie poznałam w nim nauczyciela.. kogoś kto podaje mi dłoń. Dziękuję:)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr gru 30, 2009 1:34 am

Masz fajne, klarowne rzekł bym, sny - nie wiem, czy Ty je tak odbierasz sama. Nic nie będę więcej mówił, bo nie ma sensu. Tylko jedno, że ścięcie włosów skojarzyło mi się z postrzyżynami, to jak przejście - dotąd było stare, teraz jest nowe. Ciekawe. Pozdrawiam.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Post Śr gru 30, 2009 6:46 pm

RainMonk napisał(a):Masz fajne, klarowne rzekł bym, sny - nie wiem, czy Ty je tak odbierasz sama.

Tak, często je tak odbieram, dlatego też mało o nich piszę na forum (a miewam codziennie po kilka snów).


RainMonk napisał(a):Tylko jedno, że ścięcie włosów skojarzyło mi się z postrzyżynami, to jak przejście - dotąd było stare, teraz jest nowe

też miałam takie skojarzenie ze ścinaniem włosów.

RainMonk wysyłam Ci piwo, wiesz za co:)jeszcze raz dzięki:)

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.187s | 13 Queries | GZIP : Off