intrygujący sen


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz lut 11, 2010 12:33 am

intrygujący sen

Witam,

zastanawia mnie ten sen, dziś nad ranem śniłam,

Śniło mi się, że szłam drogą taką jakby z kamieni (starszego typu drogi), chciałam się dostać do takiego dzikiego, pełnego pięknej przyrody miejsca. Widziałam to miejsce z daleka, było w dole, oddalone i bardzo nisko trzeba było zejść. Gdy szłam w tą stronę to obok był pies na łańcuchu, lecz ten łańcuch był bardzo dług, bałam się, że ten pies mnie złapie. Szłam po krawędzi tej drogi, tyle ile mogłam by nie spaść bo było dosyć stromo, jakoś bałam się, że spadnę i bałam się, że pies mnie ugryzie. Ten pies powiedział, miałam takie odczucie, że nie mam się bać, ze jestem bezpieczna. Była przy zejściu/zjeździe w dół w to miejsce dzikie/niedostępne – przyroda mężczyzna, zapytałam się jego czy mi pomoże zjechać w doł (była tam jakaś maszyna/ jakieś narzędzie do tego specjalne. Zapytałam się tego mężczyzny czy to jego nie męczy tak pomagać ludziom w schodzeniu/zjeżdżaniu w dół, powiedział, że męczy go to tylko wtedy gdy ktoś traktuje to jak kino ale w takiej sytuacji to nie. Znalazłam się w tym miejscu, okazało się to być jakimś miejscem targiem, miejscem gdzie można kupić jakieś drewniane przedmioty do kuchni typu: deski do krojenia, łyżki drewniane itp., kilka takich straganów było. Weszłam też do pomieszczenia /pokoju w którym było kilka 3- 4 łóżka w nich leżały osoby z starannie ułożonymi włosami, takie plecionki miały na głowie, starannie wyprasowane spódnice, leżeli w łóżku, miałam wrażenie, że to jest jakieś miejsce pokazowe, skojarzyłam to nie wiem dlaczego, jakby to była „święta rodzina”, po chwili zobaczyłam ze są normalni, że są ubrani, poczułam zakłopotanie, ze weszłam, że chyba się pomyliłam bo to nie był pokazowy pokój lecz czyjś prywatny. Potem znalazłam się w innym pokoju, gdzie leżały dwie osoby, w tym jeden mężczyzna pod respiratorem, w takim czymś jak inkubator, była tam ze mną mężczyzna i powiedział, że mam licytować pomoc dla tego mężczyzny w inkubatorze, bo już raz miałam to zrobić a tego nie zrobiłam. Poczuła się zmieszana, było mi wstyd a z drugiej strony wiedziałam, że nie zrobię tego. Nic nie powiedziałam i wyszłam, szłam gdzieś (nie wiem gdzie) a z jednej i z drugiej strony jechały różne „auta” pojazdy, z tyłu (różne, nawet takie jak A-AT z gwiezdnych wojen) i z przodu, zbliżały się coraz bardziej, bałam się, że mnie potrącą.. i niestety musiałam wstać, bardzo ciężko było mi dojść do siebie, obudzić się.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Cz mar 04, 2010 3:25 pm

hey! I jak tam sprawa snu, coś wynikło z niego?
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.606s | 11 Queries | GZIP : Off