Lux Perpetua


Książki, artykuły i eseje, które czytaliście i polecacie.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz lip 17, 2008 11:14 am

Lux Perpetua

Niedawno zakończyłem lekturę ostatniej książki trylogii Sapkowskiego (pierwszą jest Narrenturm).
Jest to powieść historyczna z elementami fantastycznym jak magia czy istoty z Polskich legend i opowiadań jak Mamuny, Wilkołeki,Pomurniki,Alpy. Opowiadająca o losach Reynevana medyka-czarownika, posądzonego o tyle zbrodni że musiał uciekać z Niemiec i Polski do Czech. Towarzyszą mu frant Szarlej i byt astralny zwany jako Samson Miodek.

Mi najbardziej przypadła jednak druga część pt. "Boży Bojownicy"

fragment:

W tej samej chwili, gdy starożytny i lepki od tłustego kurzu inkunabuł (Liber de Nyarlathotep) rymnął o podłogę, ściany zadrżały i eksplodowały cztery z sześciu stojących na szafie słojów z homunkulusami.
Jeden homonkulus zmienił się w bezpiórego ptaka, drugi w coś w rodzaju ośmiornicy, trzeci w szkarłatnego i agresywnego skorpiona, a czwarty w zminiaturyzowanego papieża w szatach pontyfikalnych. Zanim ktokolwiek zdołał cokolwiek przedśięwziąć, wszystkie cztery rozpłynęły się w zieloną i obrzydliwie cuchnącą maź, przy czym karłowaty papież zdążył jeszcze wyskrzeczeć: "Beati immaculati, Cthulhu fhtagn!" :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz lip 17, 2008 1:10 pm

Trymon napisał(a): a czwarty w zminiaturyzowanego papieża w szatach pontyfikalnych. Zanim ktokolwiek zdołał cokolwiek przedśięwziąć, wszystkie cztery rozpłynęły się w zieloną i obrzydliwie cuchnącą maź, przy czym karłowaty papież zdążył jeszcze wyskrzeczeć: "Beati immaculati, Cthulhu fhtagn!"


rozwalilo mnie to na lopatki xD
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz lip 17, 2008 3:09 pm

Jak dla mnie ktos tu sie stara bardzo wzorowac na tylu Sheckleya i Zeleznego. Widac Sapkowskiemu skonczyla sie kasa na pol litra i trzeba bylo napisac nowa ksiazke - ktora przyniesie jednak troche zysku, aby miec kolejne flaszki.
Jak dla mnie facet sie skonczyl po opowiadaniach z Wiedzminem. Niemniej wciaz jedzie na slawie na zasadzie chyba kompleksu polskosci, ktory wynosi na piedestal kazdego rodaka ktoremu coskolwiek sie udalo. O ile jednak Malysz mial jakeis faktyczne osiagniecia, to Sapkowskiemu ich brak. Kult tego pana uwazam za pomylke, po tym jak sie przekonalem co faktycznie reprezentuje swoja osoba.

A takie mixy kulturowe - to po prostu juz bylo. To wszystko bylo. Znow sie widze stara nawiazac do wierzen rodzimych - co kiedys bylo pewna nowoscia i owszem - a teraz jest po prostu wciagnieciem troche bardziej oryginalnych elementow w ta sama multikulturowa papke. Bo czemu innemu rpzepraszam ma sluzyc laczenie chrzescijanstwa, Necronomiconu i alchemii? Chyba tylko uciesze gawiedzi.

Post Cz lip 17, 2008 3:22 pm

Strzygon napisał(a):Jak dla mnie ktos tu sie stara bardzo wzorowac na tylu Sheckleya i Zeleznego


Jeżeli są ciekawsze od Sapkowskiego to chętnie się z nimi zapoznam :wink:
Dla mnie nie ma złych książek.Są tylko ciekawe i mniej ciekawe.
Zła może być co najwyżej Biblia Szandor LaVay'a :)

Post Wt paź 21, 2008 8:32 pm

Możliwe, że mam kiepski gust, bo pierwsze dwie części tej trylogii nawet mi sie podobały ;) Ale Lux Perpetua ewidentnie Sapkowskiemu nie wyszła- zgubił sporo wątków z Bożych Bojowników, imo przedobrzył pojawiającą się nagle postać Rixy, jeszcze gorzej przedobrzył (eee... przeźlił ;) ) postać Pomurnika, dając mu m.in. niebanalną rodzinę i jeszcze mniej banalną nauczycielkę... no i to zakończenie, które ciągnie sie jedna trzecia książki
W sumie w wywiadzie z Beresiem, który wydał kilka m-cy przed Lux Perpetua stwierdził coś w stylu "myślę, że mam tyle fanów, że mogę napisać kompletnie nieudana książkę i nic mi to nie zaszkodzi" - no i napisał :evil:

Post Cz paź 23, 2008 4:11 pm

Tak. Trzecia część zdecydowanie mu nie wyszła. Nie pamiętam nawet jakichś szczególnie zapamiętanych wątków poza wyjaśnieniem tajemnicy Samsona, klęską husytów i zemstą na Pomurniku. To raczej niewiele jak na książkę o podobnej liczbie stron jak "Boży Bojownicy"(która jest o wiele lepsza). I rzeczywiście czyta się jakby pisał ją na siłę by mieć zakończenie. Ale akurat na tą książkę z serii w przeciwieństwie do poprzednich, nie wydałem ani grosza tylko wypożyczyłem z biblioteki miejskiej ;) W sumie to nie wiem czemu nazwę tematu wziąłem z najnowszej "Lux Perpetua" a nie np. Narrenturm. Tak trochę na opak :)

No i Samson okazał się Archaniołem. Sapkowski mógł wysilić się na coś bardziej oryginalnego :/

Powrót do BIBLIOTEKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.178s | 15 Queries | GZIP : Off